Kochałam kiedyś pewnego faceta (nazwijmy go A). Ideał, wyjęty żywcem z mojej głowy. No niestety mi bardzo na nim zależało, jednak on nic do mnie nie czuł. Pogodziłam się z tym faktem i utrzymywaliśmy relacje czysto koleżeńskie, od czasu do czasu zamieniliśmy parę zdań i to by było na tyle. Poznałam później genialnego faceta (B), niestety A również był na tej imprezie. Stało się coś bardzo, ale to bardzo dziwnego.. Gdy tańczyłam z B, A po prostu odbiło.. Dosłownie.. Zaczął krzyczeć, groził mu, wyzywał od najgorszych, gdy ja stałam, jak sparaliżowana, nie wiedząc, co robić.. B mnie przytulił na co A zareagował jeszcze większą furią niż wcześniej. Po paru dniach próbowałam z nim o tym rozmawiać, jednak on się wykręcał. Mówił, że nie ma humoru, i żebym dała mu święty spokój, bo nie chce się na mnie wyżywać. Nie dałam za wygraną, no i w końcu powiedział mi, że był kompletnym idiotą i czy może prosić o drugą szansę. Nie wiem, co mam robić.. bo spotykam się z B.. Co o tym sądzicie?
Podobne tematy
Serio, facet wpadajacy w furie i robiacy publiczne awantury bez powodu to Twoj ideal?
Serio, facet wpadajacy w furie i robiacy publiczne awantury bez powodu to Twoj ideal?
Facet który nad sobą nie panuje nie jest facetem, tylko małą rozkapryszoną dziewczynką. Ja uważam, że prawdziwych mężczyzn poznaje się po sile ich spokoju. A "porywczość" nie jest przejawem męstwa tylko słomy z butów.
Nie bądź głupia, A- to idiota i jakiś psychopata - atakując kobietę z którą nic go nie łączy i ona nie ma żadnych zobowiązań w stosunku do niego - mało tego, nigdy jej nie wyznał co do niej czuje. po co Ci taki facet? Ciągle będzie igrał z Twoimi uczuciami...i wzbudzał w Tobie poczucie winy jaki on jest biedny...i zakochany.
Znalazłaś -B- to ciesz się, że miałaś takie szczęście i nie jesteś zdana na _ A i nie masz żadnych zobowiązań.
Po co się nad tym zastanawiasz -facet A jest idealnym materiałem na unieszczęśliwienie kobiety..nie widzisz tego?
popieram, olej A. co to ma byc za zachowanie i to na takim etapie znajomosci? to wyobraz sobie co by bylo jakbys tanczyla na imprezie z jakims kolega juz bedac w zwiazku z A?