netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

On jedzie na misję a ja nie wiem co robić.

6 odpowiedzi7 063 wyświetleniazałożony przez żona żołnierza, 10.02.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » On jedzie na misję a ja nie wiem co robić.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1 Ostatnio edytowany przez żona żołnierza (2012-02-10 19:11:17)

Temat: On jedzie na misję a ja nie wiem co robić.

Witam was.
Jesteśmy świeżo po ślubie 2 miesiące, mieszkamy w Gliwicach a mój mąż jest wojskowym.
Wczoraj mój mąż powiedział że dostał skierowanie na misję i musi jechać bo to obowiazek żołnierza. Ja nie wiem co mam robić. Rozumiem że to jego obowiązek, że jest żołnierzem itd, ale wiem też co przeżywają żony żołnierzy. Mamy po 26 lat wychodząc zaniego wiedziałam co robi, byłam z niego dumna ale ta misja to lekka przesada. Zapewnia mnie że tam jest teraz bezpieczniej, że nic mu się nie stanie. Gdybyśmy byli jeszcze we dwójkę, ale dowiedziałam się że jestem w ciąży, chciałam mu powiedzieć w walentynki ale teraz nie wiem przecież to nic nie zmieni.  Wiem że bardzo chce mieć dziecko, lecz jak ja sama mam sobie poradzić? Fakt że ta misja wymaga jeszcze potwierdzenia ale pewnie pojedzie, bo potrzebują oficerów a on 2 lata temu skończył WSOWL we Wrocławiu, tam też sie poznaliśmy. Kurczę boje się tego wyjazdu bo nasz związek i tak dużo przeszedł jeszcze przed slubem. Ja mieszkam w Gliwicach od niedawna, właśnie zaczęłam nową pracę, taką wymarzoną przez całe studia. Nie wiem co mam robić od wczoraj mam mętlik w głowie. Musiałam się wygadać. Może wy mi coś doradzicie.

2

Odp: On jedzie na misję a ja nie wiem co robić.

Dobrze wiedziałaś,że bycie żołnierzem to nie praca a służba , a każdy żołnierz musi odbyć misję ...i to niejedną w życiu i to nie jest przesada a część jego obowiązków zawodowych.Może i nie zmieni w pracy bo rozkaz to rozkaz i trzeba go wykonać jaki by on nie był ale w walentynki dowiedzieć się ,że zostanie się ojcem (jak piszesz) wyczekanego dziecka to na pewno da mu siłę tam przetrwać i taką ogromną radość ,że będzie wracał nie tylko do ukochanej żony ale też i do dziecka..Jak piszesz wasz związek i tak dużo przeszedł więc skoro przeszedł już tyle, to ta misja będzie tzw. bułka z masłem ,tego wam życzę :)a co tu robić ?
Po 1 powiedzieć mężowi o dziecku
Po 2 dzielić razem tą radość
Po 3 czekać na niego

3

Odp: On jedzie na misję a ja nie wiem co robić.

Witam serdecznie.Mozna powiedziec ze jestem w zwiazku z zolnierzem 3 lata,poznalam go gdy byl na misji,hmm wtedy jeszcze mi tak nie zalezalo,bo dzielila nas duza odleglosc,owszem codziennie sie o niego martwilam,gdy nie zadzwonil lub nie napisal,ale tak naprawde mielismy bardzo dobry kontakt ze soba,w koncu pokochalam,on zjechal..zostawil wojsko ,ale po trzech latach wrocil,i tu zaczynaja sie moje schody,boje sie ze bede go miala mniej niz wiecej,ze byc moze sie zmieni,ze bedzie przynosil prace do domu,i ze w koncu znowu zaczna sie misje,a ja bardzo kocham i bede tesknic

4

Odp: On jedzie na misję a ja nie wiem co robić.

Temat ciekawy. Sam byłem żołnierzem, mam różne kontakty w środowisku. Chętnie pomogę -> zapraszam na mojego maila. Mogę wskazać kilka miejsc, czy dać kontakt do innych w podobnej sytuacji.

5

Odp: On jedzie na misję a ja nie wiem co robić.

ja mam meza bylego zolnierza. i tez spodziewam sie dziecka. fakt, ze na misje sie nie wybieral ale sam fakt tego, ze musialby byc mobilizowany na wypadek jakis dzialan tez mi sie nie podobalo. wymusilam na nim przejscie na wczesniejsza emeryture i podjecie innej pracy. tez bylam dumna z niego, ze byl zolnierzem, ze walczyl za swoj kraj (nie jest Polakiem i przezyl na wlasnej skorze wojne w swoim kraju) ale to troche za duzo jak sie chce miec rodzine. Serdecznie Ci wspolczuje.


___________________________________________

Wieczne Miasto BG

6

Odp: On jedzie na misję a ja nie wiem co robić.

żona żołnierza i jak tam? Mąż wyjechał na tą misję? Mój mąż był już 2 razy na misji. Pierwszy raz jeszcze za czasów narzeczeństwa. Wtedy non stop oglądałam wszystkie wiadomości i tylko czekałam na telefon od niego. Drugi raz  raz pojechał w zeszłym roku - dodam, że od 7 lat jesteśmy małżeństwem i mamy 2 dzieci. Tym razem jemu było ciężej wyjechać, bo zostawiał nie tylko mnie, ale i dzieci. Jednak pojechał. Owszem, nie było mi łatwo. Bo przecież nigdy dzieciom nie zastąpię ojca. Ale staraliśmy się mieć codziennie kontakt ze sobą na skypie albo na telefonie. Zdarzało się, że kilka dni się nie odzywał, ale starał się uprzedzić, że może tak być, bo gdzieś tam jedzie, gdzie z zasięgiem będzie kiepsko. Powiem szczerze, że podczas jego drugiego wyjazdu mniej myślałam o nim TAM! Dzieci zajmowały mój czas w 99%. O mężu najczęsciej miałam czas myśleć i rozmyślać wieczorami, jak dzieci poszły spać. Ale starałam się nie zadręczać tymi myślami, bo zwariowałabym. Ciągle tylko prosiłam Boga, żeby mąż wrócił cały i zdrowy do nas. No i wrócił! On od samego powrotu myśli o kolejnej misji. Ja oczywiście próbuję mu to wyperswadować z głowy, ale wiem, że jeśli postanowi wyjechać, to i tak pojedzie, a ja znów będę musiała stawić czoło wszystkim i wszystkiemu. Ale tak to już jest, jak ma się żołnierza za męża.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » On jedzie na misję a ja nie wiem co robić.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026