Ciekawe pytanie w temacie.
Bounty - pisze - chodzi o rozkochiwanie w związku- nie wiem jak wy, ale ja żebym był w związku to muszę się zakochać, jak inaczej 
Bezelo- pisze- dużo pisze i raczej żartobliwie. Bo tym że ona mecze ogląda, nie pali, czy lubi tańczyć, to nie powoduje rozkochiwania
A już punkt 8 - mająca inicjatywę - to chyba dla faceta bez inicjatywy, a tacy nie są zdolni by ją w sobie rozkochać a co dopiero by ona miała 
I tak sobie myślę - jak rozkochać faceta? Każdy inny facet, każdy ma inne hobby, myśli, wartości. Lecz musi być coś uniwersalnego, co na nas wpływa. Postawię na to.
1. Nie zna się na sporcie za bardzo i nie umie kopać piłki.
2. Nie zna na autach za bardzo i nie potrafi zmienić koła sama, ale wzywa pomoc.
3. Coś wie o jedzeniu, ale średnio raczej
4. Filmów fantastycznych i science fiction - to nie przepada.
5. Mawia by coś naprawić, zreperować, kupić.
6. Ogląda tv, seriale czasem, dużo mówi, swoim rodzicom chce pokazać świetnego faceta, a jak znają, to jeszcze lepszego z każdym dniem
7. Umie ubrać faceta, bo oporników z nas wielu, zaprowadzi do fryzjera, dba o to, by w lodówce coś było.
8. Namawia na polepszanie pracy, twierdzi, że ma on ambicje(bo ma ale faceci leniwi)
9. Seks- nudzi się tym co jest jakiś czas i schemat - namawia na nowości.
10. Inne coś mają, a ja nie mam. Czas to zmienić.
Takie wrażenie- subiektywne - rozkochać faceta- kobiecością. Uśmiechem, emocjonalnością, swoim charakterem. Czasem to nas drażni, że ona ciągle coś wymyśla, ciągle coś nie podoba i ciągle coś zmienia( jak przestawia meble w pokoju, nie chce jechać na wakacje tam gdzie zawsze, ciągle chce nas zrozumieć) ale to jest słodkie
Udawanie smutnej, łzy, gesty emocjonalne - działa, hehe. Polecam na większość facetów.
I na tyle w temacie