netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Jak mam to odbierac? Czy dalej się starac?

11 odpowiedzi4 620 wyświetleńzałożony przez Alicja2167, 04.02.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak mam to odbierac? Czy dalej się starac?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1 Ostatnio edytowany przez Delicious (2012-02-04 15:24:41)

Temat: Jak mam to odbierac? Czy dalej się starac?

A więc tak:jakieś 3 miesiące poznałam pewnego chłopaka o imieniu Rafal,jest starszy ode mnie o 5 lat(mam 18),pochodzi z tej samej miejscowości co ja,jednak często wyjeżdża za granice ;(. Poznaliśmy się dzięki mojej koleżaneczce.To było cos w rodzaju "podwójnej randki",ona spotkala sie z jego przyjacielem a ja z nim(tylko ze nasze to było spotkanie ->zapoznawcze)Po spotkaniu poprosił mnie o nr tel i jeszcze tego samego dnia naipisal,kolejnego dnia spotkaliśmy sie i następnego również, oczywiście ciągle pisząc.Okazało sie ze on wyjeżdza na miesiąc za granice,sądzilam ze kontakt sie urwie,jednak tak nie bylo,fakt pisal tylko w weekendy do mnie na gg,ale on pracuje i zazwyczaj mnie przepraszał i tłumaczył sie za brak czasu ;]Po jego powrocie przez 5 dni ciagle pisaliśmy,to on zaczynał pisać,aż nagle doszło do "czarnego piątku". Moja kumpela(ta sama co nas zapoznała) wraz ze swoim (już) chłopakiem wymyśliła sobie swatanie mnie z nim,za moimi plecami umówiła mnie z nim na spotkanie(on tez o niczym nie wiedział). Wyglądało to tak jakby on mnie obwiniał o to cale zamieszanie... Spotkanie odbylo się w pubie,gdzie on wraz z kumplami został specjalnie wyciągnięty zeby  jakos połączyć to spotkanie ze mna.Na moj widok nawet sie nie odezwał,co mnie bardzo zszokowalo... Po spotkaniu kazdy pojechał do domu,nie bylo szału,nie odzywal sie za dużo do mnie i nie napisal juz.Następnego dnia napisał mi smsa ze miedzy nami nic nie bedze -.-(a wczesniej do mnie wyraźnie kręcil,pisal mile slowka,planowal spotkania)... Nie wiedziałam jak sie za bardzo zachowac i wytłumaczylam mu ze uważam go za kolegę (chociaż tak nie bylo),jego zdanie bylo rowniez takie samo... Po dwoch dniach napisal do mnie ze wzgledu takiego ze szlam do niego na Sylwka.... Czas lecial na nasz kontakt sie urywał,coraz mniej pisania,co bylo naprawde niemile,bo nagle cos pekło i nie miałam pojęcia co. W Sylwka równiez bylo olewanie,dopiero po północy podszedł do mnie i mnie przytulił (składał przy tym zyczenia) troche dziwne to bylo,pozniej jak musiałam wyjsc na chwilę i go o tym informowałam to mnie objał i kazal mi wrócić(przypominam ze byl pijany lekko),zauważyłam ze podczas calej imprezy ciągle mnie obserwował i praktycznie na kazdym zdj jestem... Po Sywlku nic sie nie zmienilo,pisal raz na jakis czas, ze 2 spotkania byly w trojke(ja,on i jego kumpel).W czasie ferii ja sie do niego odezwalam,takie pisanie 3-4sms,gdzie wcześniej przed tym piątkiem po 30 smsow pisalismy sad... Nagle doszlo do wypadu do kina,zgodzilam się ,bo i tak nie mialam co robić,pojechaliśmy  w piątkę,bylo milo ;] Po powrocie on troche popil is iedzielismy razem na tylnych siedzeniach,nie wytrzymałam i powiedzialam mu co myśle(ze nie pisze juz do mnie oraz o jego zachowaniu w sylwka)...Po powrocie do domu,patrze a tu od niego sms,zaczęliśmy pisać,wyznal mi ze jest zazdrosny "troche" o mnie(zauwazyl ze ciagle ktos do mnie pisze,chociaz mowie ze to tylko kolezanki,nawet podczas tej podrozy do kina dzwonil do mnie kumpel i umowialam sie z nim to krzyczal ze jest zazdrosny).W nocy zadzwonil gadalismy troche,nic szczegolnego.Nastepnego dnia tez napisal i później tez,ale to nie bylo to samo co kiedys.Zdenerwowałam sie juz i napisałam mu delikatnie czy nie utrzymuje ze mna kontaktu tylko dlatego ze jego kumpel chodzi z moja kumpela.Jego reakcja?Zaproponował spotkanie...Spotkalismy się,wyjasnil mi ze kręcil do mnie,ze jestem ladna, dziewczyna,ze z nikim on nie kręci,Spytałam go czy moze bedzie cos miedzy nami a on na to ze on wyjeżdza i nie widzi tego,kontakt przez gg to nie jest to samo... Trochę pisaliśmy poźniej... Zaproponowałam ja mu spotkanie tym razem,bo wyjeżdzał za kilka dni,zgodzil się,w dniu kiedy mialo do tego dojsc nie odzywał sie,to napisalam,a on do mnie z tekstem ze nie wrocil jeszcze z Poznania(bo byl niby tam,wcześniej mnie poinformował o tym,ale upewnil mnie ze wróci),no myslalam ze mnie szlag trafi i napisalm mu ze juz brak mi słów.Nic nie odpisal..Wczoraj wyjechal za granice,nie bedzie go 2 miesiace,nie napisal,nie pożegnał sie... Ciekawe czy sie odezwie... Nie napisze do niego,bo bede sie narzucać... Szczerze,chciałabym zeby cos miedzy nami bylo,przywiązałam sie do niego,moze nawet lekko zauroczyłam,zaimponował mi swoim charakterem... Prosiłabym o jakieś rady ;] Co o tym sądzicie i co powinnam robic? Czekac na to az on napisze? Czy dac sobie spokoj?

Nie używaj wulgaryzmów.

2

Odp: Jak mam to odbierac? Czy dalej się starac?

na twoim miejscu [a charakter mam taki ze mówie to co myślę prosto bez żadnego owijania] napisałabym do niego zaczynając od słów nie chce się narzucać ale chce ci coś ważnego wyznać . . Mianowicie i tu piszesz ze bardzo ci się podoba ze zależy tobie na nim i co o tym on myśli . .niech pisze prosto z mostu co mu nie pasi i tyle . .
A może facet nie chce angażować się w związek na odległość i nic na to nie poradzisz . .
Ja bym tak zrobiła i tyle ;p smile

3

Odp: Jak mam to odbierac? Czy dalej się starac?

Ja mu podczas spotkania wyznalam,ze jestem zazdrosna o niego i ze przyzwyczaiwszy sie...Jednak wprost nie powiedziałam mu ze sie zakochalam,nie chce wyjsc na idiotke jakąs,sama nie wiem czy to jest milosc,nie calowalismy sie ani nic...Faceci są rożni,boje sie jakiegos wyśmiewania itd. Ja cos czuje ze wlasnie przez ta odleglosc,jego wyjazdy i wogóle on nie chce byc z kims.Tylko po co te pisanie?Mile słówka? Spotykanie? po co? nie mam pojecia .... Napisalabym do niego na tym gg,ale czy nie za szybko? Moze oczekac kilka dni,dopiero wczoraj wyjechal...

4

Odp: Jak mam to odbierac? Czy dalej się starac?

Ja mysle tak: podobasz mu się bardzo może chciałby coś z Toba le to nie jest jakieś silne zauroczenie, nie chce związku na odległość i nie lubi dziewczyn które się narzucają( myśle że dlatego tak Ci ę potraktował na tym umówionym spotkaniu, bo pewnie Ci nie uwierzył że to Ty go nie zaplanowałaś), ja bym się nie plątała w taki związek nawet jeżeli on by chciał bo to związek na odległość a mu chyba tez aż tak specjalnie nie zalezy, ale to Twój wybór;p zycze powodzenia

5

Odp: Jak mam to odbierac? Czy dalej się starac?

Powiem tak,odległosc dla mnie to nie jest problem.Byłam juz w takim związku.Moze mu sie podobam,moze nie.To jest strasznie skomplikowane,nie sądziłam ze bede miec taki problem.Jak pech to pech.Nie wiem co mam zrobic...

6

Odp: Jak mam to odbierac? Czy dalej się starac?

Nic nie robić, nic nie wyznawać, nie narzucać się. Możesz czasem zaczepić na gg z pytaniem jak mu jest w obcym kraju czy czymś równie niezobowiązującym. Daj mu odczuć, że chcesz być tylko koleżanką. Tylko w taki sposób jest cień szansy, że może uznać, że chciałby od Ciebie czegoś więcej. Ale wielkich nadziei sobie nie rób.

Nie ma chyba głupszej metody na "uwiązanie" chłopaka niż wyznawanie mu, że nie jest Ci obojętny kiedy on Ci wyraźnie powiedział, że nie widzi związku z Tobą.

7

Odp: Jak mam to odbierac? Czy dalej się starac?

Tak szczerze to nawet odwagi bym nie miala mu cos wyznac.Ostatecznie chyba dam sobie z nim spokoj.Zostanie kolega i tyle(chociaz to bedzie trudne).Moze kiedys cos z tego bedzie ale to moze...

8

Odp: Jak mam to odbierac? Czy dalej się starac?

W odpowiedzi na twoje pytanie pisze wprost:
Odpuść go sobie, gdyby chcial nie postępowałby w taki sposób. Ty raczej podtrzymywałaś te znajomość.
Lepiej olej, a nuż za rogiem trafi sie ktoś bardziej dostepny:)

9 Ostatnio edytowany przez Alicja2167 (2012-03-11 14:10:05)

Odp: Jak mam to odbierac? Czy dalej się starac?

Minęło sporo czasu,były 3 tyg bez odzywania sie i nagle on napisal,kontakt dziwnie sie polepszyl,byc moze z tego wzgledu ze mu sie tam nudzi.Jest jak zawsze mily itd. Ostatnio coraz częściej pisze mi ze fajnie mu sie ze mną pisze,rozmawia.Moze to nic,ale zawsze coś wink Moze się nawrócil albo po prostu znalazl sobie sposob na nude,pisząc do mnie ;/ ja juz nie wiem nic ...

10

Odp: Jak mam to odbierac? Czy dalej się starac?

Szczerze,chciałabym zeby cos miedzy nami bylo,przywiązałam sie do niego,moze nawet lekko zauroczyłam,zaimponował mi swoim charakterem... Prosiłabym o jakieś rady ;] Co o tym sądzicie i co powinnam robic? Czekac na to az on napisze? Czy dac sobie spokoj?

Jezeli jest to jedynie przywiazanie i "moze lekkie zauroczenie",to radzilabym dac sobie spokoj z tym chlopakiem. Dlaczego? Bo pragnie miec Cie na wlasnosc, nie dajac prawie niczego w zamian. Nie postepuje w klarowny sposob, nie daje jednoznacznych sygnalow. Podejrzewam, ze zdaje sobie sprawe z tego, ze cos do niego czujesz (takie rzeczy naprawde ciezko ukryc, nawet gdy sie staramy) i mydli Ci oczy, nie chcac stracic ladnej dziewczyny, ale jednoczesnie nie chcac rowniez podejmowac zobowiazan i odpowiedzialnosci wobec niej. To tlumaczyloby, dlaczego robi Ci sceny zazdrosci jednoczesnie twierdzac, ze nic miedzy Wami nie bedzie. Zachowuje sie troche jak pies w truskawkach - sam nie zje, ale nikomu innemu rowniez nie da. Na Twoim miejscu nie ludzilabym sie, ze on cos do Ciebie czuje, bo gdy mezczyznie zalezy na kobiecie, jest w stanie zrobic naprawde bardzo wiele, aby jej nie stracic, i dazy do tego, aby doprowadzic do zwiazku. On nie ma prawa wymagac od Ciebie, abys zachowywala sie wobec niego tak, jak jego dziewczyna, podczas gdy on nie chce wejsc z Toba w zwiazek. Spokojnie spotykaj sie ze znajomymi i nie tlumacz sie z tego, z kim piszesz smsy. W koncu przeciez nie jestescie para,prawda?

11

Odp: Jak mam to odbierac? Czy dalej się starac?

Niby jego zdaniem jestem jego dobrą koleżanką. Naprawde nie mam siły z nim zerwac kontaktu,coś tak wewnątrz mnie hamuje.Jednak mam mile wspomnienia i historie z nim.Co za chłopak...Niech się on wreszcie obudzi z tego snu i niech zauwazy moją osobe tak jak ja bym tego chciala wink

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak mam to odbierac? Czy dalej się starac?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026