Hej. Powiedzcie mi jak jest z pracą u was w miastach, bo u mnie tragedia. Praktycznie poszukują tylko osob z zawodem (krawcowe, tynkarze), nic ciekawego dla osob z wyższym wykształceniem. czasami zdarzy się jakaś kasjerka, która pracuje po 10 godzin za minimalną krajową. no mi ręce opadają. Gdzie w tych czasach można pracować?
Podobne tematy
hej
ja zawsze szukałam pracy po biurach i od 19 roku zycia pracowałam juz w nie jednej firmie w biurze. Wiadomo tez zdarzało sie ze pracowałam na produkcji, wykładałam towar w sumie zadna praca nie hańbi a pieniądze sa ptrzebne. Od prawie 2 lat pracuje juz w jednej firmie w biurze i jestem zadowolona. Czesto jest tak ze ludzie bronia sie i po uzyskaniu tytulu magistra mysla ze znajda super prace. Sama sie bronie w przyszłym roku ale jak narazie nie bede zmieniac pracy. W tych czasach bardziej mi sie wydaje jest istotniejsze doswiadczenie zawodowe a nie wykształcenie. Wiele ludzi po zawodówkach zarabia wiecej niz Ci z wyzszym wykształceniem i szybciej znajduja prace.
Mam na ten temat pewną teorię ![]()
Widzisz osoby typu krawcowa, tynkarz są także potrzebni. Teraz każdy studiuje, kiedyś nieliczni. Jednak nie zmieniło się to, że nadal jest potrzebny tylko jeden kierownik/dyrektor a pracowników jest np 100. Obecnie jest tak, że aby każdy po studiach miał pracę, musiałoby być 100 kierowników/dyrektorów a jeden pracownik. Tak się nie da. Nie ukrywajmy, każdy po studiach chciałby mieć wyższą posadkę.
Wszystko zależy od kierunku w jakim się kształciło, a przede wszystkim predyspozycji. Niektórzy zachowują się pretensjonalnie: "jestem mgr, dajcie mi pracę." Czasami trzeba się bardziej wysilić.
Jeśli jest się w jakiejś dziedzinie naprawdę dobrym, to moim zdaniem jakaś posada zawsze się znajdzie.
Wiele osób kieruje swoje podania o pracę w złe miejsca, np. do firm, które nie potrzebują nowych osób lub w miejsca, gdzie nowych ludzi wykorzystuje się jako 'tanią siłę roboczą'.
Istotne jest to, żeby najpierw dowiedzieć się, gdzie warto pracować ![]()
Jeśli jest się w jakiejś dziedzinie naprawdę dobrym, to moim zdaniem jakaś posada zawsze się znajdzie.
Wiele osób kieruje swoje podania o pracę w złe miejsca, np. do firm, które nie potrzebują nowych osób lub w miejsca, gdzie nowych ludzi wykorzystuje się jako 'tanią siłę roboczą'.
Istotne jest to, żeby najpierw dowiedzieć się, gdzie warto pracować
A skąd niby pracodawca , który szuka pracownika ma wiedzieć, że to akurat ty jesteś dobry?
Co do kierowania podań do różnych firm to uważam, że do bardzo dobry pomysł.Wysłanie CV do kilku albo nawet kilkunastu firm nie zajmie przecież wiele czasu a zawsze jest szansa, że w którejś z nich zwolni się akurat jakiś etat. I co z tego, że dowiesz się gdzie warto pracować, skoro zazwyczaj w firmach gdzie "warto" nie ma wolnych stanowisk? Myślę tez, że warto zgłaszać się do dużych firm.Nawet gdyby przyszło pracować jako zwykły "robol" poniżej swoich kwalifikacji to w dużej firmie zawsze jest szansa na wspinanie się po szczeblach kariery.Nie każdy przecież od razu zostaje kierownikiem.
aiisha napisał/a:Jeśli jest się w jakiejś dziedzinie naprawdę dobrym, to moim zdaniem jakaś posada zawsze się znajdzie.
Wiele osób kieruje swoje podania o pracę w złe miejsca, np. do firm, które nie potrzebują nowych osób lub w miejsca, gdzie nowych ludzi wykorzystuje się jako 'tanią siłę roboczą'.
Istotne jest to, żeby najpierw dowiedzieć się, gdzie warto pracowaćA skąd niby pracodawca , który szuka pracownika ma wiedzieć, że to akurat ty jesteś dobry?
Co do kierowania podań do różnych firm to uważam, że do bardzo dobry pomysł.Wysłanie CV do kilku albo nawet kilkunastu firm nie zajmie przecież wiele czasu a zawsze jest szansa, że w którejś z nich zwolni się akurat jakiś etat. I co z tego, że dowiesz się gdzie warto pracować, skoro zazwyczaj w firmach gdzie "warto" nie ma wolnych stanowisk? Myślę tez, że warto zgłaszać się do dużych firm.Nawet gdyby przyszło pracować jako zwykły "robol" poniżej swoich kwalifikacji to w dużej firmie zawsze jest szansa na wspinanie się po szczeblach kariery.Nie każdy przecież od razu zostaje kierownikiem.
Zgadzam się w 100%. Pracodawca musi się najpierw na nas poznać, żeby ocenić czy jesteśmy w czymś dobrzy czy też nie. Ja roznosiłam CV gdzie się tylko dało. Odpowiedzi dostałam głównie z dużych firm, w których właśnie zwolniło się miejsce, czy otworzono nową hale na którą potrzebowano pracowników. Z pracy jestem bardzo zadowolona i już po 3 miesiącach dostałam podwyżkę, niewielką ale zawsze coś ![]()
Na północy Europy
:):) choć pewnie w Polsce też można znalezć............... ale za kwotę 4 krotnie mniejszą......
Na północy Europy
:):) choć pewnie w Polsce też można znalezć............... ale za kwotę 4 krotnie mniejszą......
Niekoniecznie. W Polsce tez są firmy z dużym kapitałem i perspektywami, w których warto sie zahaczyć. Chociażby zakłady CIECH. Od ponad 60 lat zajmują ważną pozycję na światowym rynku. Cały czas się rozwijają, inwestują. Nie bez powodu stawiają na młodych.
9 2012-02-04 16:16:11 Ostatnio edytowany przez K_r_o (2012-02-04 16:17:10)
Hm...nie twierdzę, że w Polsce nie można godnie żyć, tylko trzeba trafić z odpowiednim zawodem.
Niektórym w Polsce jest dobrze, niektórym zle...nie generalizuję.Każdy żyje wg siebie ![]()
Dokładnie każdy żyje jak chce. Dużo osób jest takich, że : nie ma dla mnie pracy, nie chce mi się, za mało płacą.. i lepiej się użalaćc nad sobą i wszystkim dookoła zamast pójść do tej roboty.. no ale co zrobić.
Moja siostra wytrwale przez 3 miesiące szukała pracy i wysyłała CV i w końcu z ciech zatrudnili ją. Poza tym mówiła,że ciech stanie się prywatny i warto się tam zatrudnić. Szczęściara z niej.. a ja nadal pozostaje przy swoim zawodzie - nicku.
Lubię szyć i jakoś idzie mi to. Ludzie przychodzą z pierdółkami a ja mam radochę i zarobki.
Dokładnie każdy żyje jak chce. Dużo osób jest takich, że : nie ma dla mnie pracy, nie chce mi się, za mało płacą.. i lepiej się użalaćc nad sobą i wszystkim dookoła zamast pójść do tej roboty.. no ale co zrobić.
Moja siostra wytrwale przez 3 miesiące szukała pracy i wysyłała CV i w końcu z ciech zatrudnili ją. Poza tym mówiła,że ciech stanie się prywatny i warto się tam zatrudnić. Szczęściara z niej.. a ja nadal pozostaje przy swoim zawodzie - nicku.Lubię szyć i jakoś idzie mi to. Ludzie przychodzą z pierdółkami a ja mam radochę i zarobki.
Bo kluczem do sukcesu jest też pasja :-) Jeżeli człowiek kocha to, co robi, zawsze znajdzie coś dla siebie. Ja ponadto jestem zwolennikiem własnej działalności. To szczególnie sprawdza się w przypadku humanistów. Jeszcze na studiach (gdzie nie trzeba martwić się o ZUS) można zacząć pisać artykuły, tworzyć grafiki, robić zdjęcia i tworzyć swoje portfolio. Internet oferuje obecnie wiele możliwości, chociażby prowadzenie FanPage na Facebook dla różnych firm. Osobiście cieszy mnie to, że w Polce branża freelancingu się rozwija. Ale przede wszystkim trzeba mieć świadomość, że studia same nic nie dadzą. Ja np po pierwszym roku studiów poszłam na 3 -miesięczny staż bezpłatny do jednej ze stacji telewizyjnych i potem już zostałam. Całe studia (a studiowałam dwa kierunki: jeden dziennie, jeden zaocznie) pracowałam, czasami spałam po 4 godziny, nie wiedziałam co to wakacje, ale dzisiaj nie żałuję, bo nie mam problemu z pracą. Ale też nie jestem osobą, która na dzień dobry woła 6 tys.
Warto pracować tam, gdzie jest choć cień szansy na osobisty rozwój. To bardzo ważne - bo pracując podnosimy jednocześnie nasze kompetencje. W dzisiejszych czasach wiele osób ma trudności ze znalezieniem pracy z miliona powodów. Ja osobiście polecam pracę w branży IT - choć wiadomo- trzeba mieć odpowiednie kwalifikacje, głównie faceci tam pracują, ale to też powoli się zmienia. Nie miałam problemów ze znalezieniem pracy, teraz w primesoft siedzę (Poznań) i nie myślę o zmianie bo mi tam dobrze. Dlatego wszystkim dziewczynom polecam studia ścisłe i związane z technologiami - warto się trochę pomęczyć aby później pracować w fajnym miejscu.
Osobiście pracuję w dużej firmie kosmetycznej i jestem zadowolona. Pensja nie jest mała a i nie narobię się zbyt, szczególnie, że prócz tego studiuję w Krakowie gdzie podobno bardzo ciężko o pracę dlatego mam szczęście, że trafiłam na dobrą firmę ![]()
myslę, że wazne jest aby szukać tej pracy, a nie tylko mowić, że sie jej szuka, jak większośc moich znajomych robi. Szukać w internecie, wysyłać dużo CV, chodzić po mieście i pytać o prace.
Ale jeśli tej pracy naprawdę nie ma, może warto zmieć miejsce zamieszkania? spróbować w innym większym mieście? moja siostra bezskutecznie szukała u nas pracy, wyprowadziła się do większego miasta, tylko 50km od nas i tak już prawie 3 lata tam mieszka. i najważniejsze bardzo jest zadowolona, chcoiaż jak wiadomo początki były trudne.
Dokladnie. Wazne zeby szukac a nie udawac ze niby sie szuka
Hehhe... Skad ja to znam... Moja kolezanka tak miala. Ilekroc sie z nia spotykalam, to mowila ze ciagle szuka i szuka i nie moze znalezc, a jak pytalam ja ile cv wyslala, to wychodzilo na to ze 2-3 w ciagu jednego tygodnia. No to ja jej mowie, ze sie nie dziwie czemu nie mozesz znalezc pracy
Raz juz sie wkurzylam, zmotywowalam ja, razem usiadlysmy, przeszukalysmy chyba wszystkie serwisy z ofertami. Wyslala wtedy kilanascie cv. Oddzwonili z kilku firm. W rezultacie zatrudnili ja 2 tyg pozniej w Eniro. Przeszla szkolenie wstepne, szybko sie wdrozyla i wreszcie zaczela dobrze zarabiac. Do dzis mi dziekuje, ze jej wtedy pomoglam ![]()