Jesteśmy razem już kilka lat, chcemy być razem. Postanowiliśmy wspólnie że chcemy mieć dziecko. Jestem w piątym miesiącu ciąży, bardzo szczęśliwa że sie udało. Jednak rodzice znajomi i wszyscy z którymi rozmawiam radzą żebym go zostawiła i zaczęła żyć jako samotna matka bo dostane więcej kasy na dziecko. Ale nie mogę pozbawić dziecka ojca dla 200zł miesięcznie (tyle przysługuje matce samotnie wychowującej dziecko, z tego co wiem). Dodam że ja mam stałą prace, mój chłopak też pracuje jednak ma niestabilną sytuacje w pracy. Ale to nie może być powód odejścia. Narazie nie planujemy ślubu bo nie jestem na to gotowa a nie chce się zmuszać. Co o tym wszystkim myślicie? Co robić?
Podobne tematy
2 2012-02-02 23:05:02 Ostatnio edytowany przez cukrowa_wrozka (2012-02-02 23:06:06)
mysle, ze powinnas kierowac sie wlasnym sercem. Z rodzina i znajomymi nie bedziesz dzielila zycia.
Skoro kochasz ojca dziecka a on ciebie - to nie wiem co tu jest do myslenia -> ja na twoim miejscu gdzies bym miala to co mowia inni, poszlabym za glosem serca, czyli wybralabym ojca dziecka.
Poza tym uwazam, ze twoje dziecko zasluguje na to aby miec ojca i normalna rodzine i nie powinnas go pozbawiac tego.
Skoro ty pracujesz, toj partner takze to stac was na utrzymanie dziecka, nie musicie prosic o łaske rodzine.
Zawsze mozna sie postarac o jakis zasilek w MOPsie.
Jestes dorosla kobieta sama powinnas decydowac o swoim zyciu a nie opierac sie na slowach innych.
Licze na to, ze podejmiesz trafna decyzje i nie bedziesz zalowala swojej decyzji ![]()
Pozdrawiam.
Nie rozumiem, czemu wolisz słuchać się innych. jesteś ze swoim tyle lat i było dobrze, a nagle info o dziecku spowodowało, ze wszyscy uważają, ze powinnaś kolesia odstawić, bo co?? Wykonał zadanie i "papa" ??
No proszę Cię... I te 200 zł??!! Jesteś w błędzie i nie znasz zasad polskiego prawa...
Zrobisz jak zechcesz, ja uważam, że nie powinnaś iść za głosem ludu a za własną opinią... Porozmawiaj z partnerem i dowiedz się, czy z racji, iż niedługo pojawi się dziecko na świecie może swoją sytuację zawodową ustabilizować... Decyzje o dziecku podjeliście oboje więc i on powinien stanąc na wysokości zadania
Ja pracuje i jeszcze w tym roku chce wrócić do pracy. Zarabiam sama na siebie więc nawet jeśli będę matką samotnie wychowującą to przysługuje dokładnie 170zl na miesiąc jako dodatek do zasiłku rodzinnego (o ile mój dochód nie przekroczy)
5 2012-02-03 14:21:07 Ostatnio edytowany przez dor57 (2012-02-03 14:22:18)
Nie wierzę ,aby wszyscy proponowali ci żebyś go zostawiła tylko dlatego,że w perspektywie masz jakiś tam nędzny zasiłek. Chyba powód jest inny.......przynajmniej mam taką nadzieję,bo w przeciwnym razie takie zachowanie "doradców" jest denne.
Jeżeli się kochacie i macie do siebie pełne zaufanie to dacie radę chociaż musisz być świadoma,że będzie ciężko.
Marysiu ja nie mówie w tym momencie o zasiłku. W polskim prawie (o ile się nie myle) jest mowa, ze ojciec powinien łożyć na dziecko zaraz po urodzeniu się maleństwa - to się nazywa po naszemu ALIMENTY
Słuchaj co podpowiada Ci serce i rozum. Jeśli kochasz tego mężczyznę to nie słuchaj rad innych. A z ciekawości zapytam czemu niby wszyscy tak Ci odradzają tego chłopaka?
jeżeli między Wami jest wszystko ok, kochacie sie i szanujecie oboje i chcecie razem wychowywac dziecko to badzcie razem... z rodzina i znajomymi nie bedziesz dzieliła życia, a maluszek musi miec ojca...
Na Twoim miejscu słuchałabym samej siebie,bo ani Twoi rodzice,ani przyjaciele ani rodzina za Ciebie życia nie przeżyją.A rozstać się za 200 zł miesięcznie (CO TO W OGÓLE ZA KWOTA DLA SAMOTNEJ MATKI ?!) jest moim zdaniem głupotą.Słuchaj swojego serca i sama kieruj swoim życiem ![]()
Jakbym wiedziała czemu odradzają to by mnie tu nie było. Jeśli chodzi o alimenty to starzy każą mi odsunąć go od dziecka całkowicie!! tak chciałam sie wygadać bo dla mnie to paranoja jest. Byliśmy razem tyle lat to będziemy i teraz no nie...
Porozmawiaj z partnerem i dowiedz się, czy z racji, iż niedługo pojawi się dziecko na świecie może swoją sytuację zawodową ustabilizować... Decyzje o dziecku podjeliście oboje więc i on powinien stanąc na wysokości zadania
Nie bardzo rozumiem, co to znaczy zapytaj partnera czy MOŻE ustabilizować swoją sytuację zawodową, bo pojawi się dziecko....
Przecież nie było powiedziane sytuacja zawodowa w jakiej się znajduje zależy od niego. Może mieć na to wpływ wiele czynników biorąc pod uwagę kryzys na rynku pracy.
Do autorki- idź za głosem serca. Jesteś z nim szczęśliwa i to Ty spędzisz z nim życie, a nie Twoja rodzina. Więc powinnaś stanowczo powiedzieć wszystkim, że to jest ojciec Twojego dziecka i masz nadzieję, że kazdy zaakceptuje Twoją decyzję.
To nawet nie chodzi o pieniądze. Wiem że jak będziemy razem to damy sobie rade bo nieraz tak było. Jedno za drugim stoi zawsze murem. Myślałam że bliskie mi osoby będą się cieszyć z mojego szczęścia że udało mi się zajść w ciąże, że znam i kocham ojca dziecka, że planowaliśmy dziecko jak odpowiedzialni ludzie. A oni trują zostaw go odejdź i takie różne. Smutne ale prawdziwe. Oprócz niego nie mam wsparcia u nikogo