netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Zasadzka chorej żony

28 odpowiedzi5 915 wyświetleńzałożony przez miladopogadania6, 28.01.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Zasadzka chorej żony

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 29 ]

1 Ostatnio edytowany przez Delicious (2012-01-28 19:33:35)

Temat: Zasadzka chorej żony

Mam 27 lat mój partner ma 32 lata. Nasz związek nie powinien w ogóle istnieć. Przez to co powiedział , ale było już za późno zakochałam się jak nigdy dotąd, Wydawało się że nic nie stanie nam na drodze a okazało się że ma żonę i 2 dzieci zrobiło mi się go żal to w jaki sposób usiłował mi powiedzieć. Mówił to jaką ma żonę okropną , jak  go traktowała i znęcała się psychicznie nad nim . Starałam mu się pomóc jak tylko mogłam. Po kilku miesiącach powiedział o mnie żonie a ona następnie zadzwoniła do mnie. Była miła , ale jakaś dziwna przyznała się do wszystkiego że to ona zniszczyła ten związek i postara się być taka jak ja i chciała że bym jej pomogła uratować ten związek . Chciała bym bardzo pomóc ,ale sama byłam w kropce a on nie chciał. Również wyznała to co powiedział mi jej mąż że to  prawda że była głupia i ślepa że nie widziała  że jej związek dawno się rozpadł przez to że była religijna i go nie zauważyła , ale wyznała że kocha  męża, ale on jej już nie i  nie chciał do niej wrócić mimo że z nią mieszkał. Ona zaczeała mu grozić i to do takiego stanu doszła że wpadł w depresję nie wiedział co ma zrobić, zmizerniał. Najgorsze jeszcze przednim . Mieli wypadek samochodowy cudem przeżyli i na szczęście nie mieli dzieci a wracali od jej matki i wpadli w poślizg. Ona była nie przytomna w szpitalu się obudziła jemu nic się nie stało tylko miał kilka żeber połamanych. Ona gdy wyszła z szpitala posądziła go że chciał ja zabić , ale to nie mądre. Zaczęła go szantażować że jak się z nią rozwiedzie to pójdzie na policje  wnieść o usiłowanie samobójstwa, nawet była się już rozeznać co i z czym , ale on się nie poddawał. Mój chłopak szukał mieszkania dla nas abyśmy razem  zamieszkali bop dzieliło nas 330 km a tu nagle jego matka dostała zawał i się znowu po plątało ja już sama sił nie miałam.On oznajmił mi że  musimy ukryć nasz związek i się nadal spotykać tak aby to wszystko ucichło i tez tak zrobiliśmy Mimo tego jego żona tak wiedziała że on się ze mną spotykał ,ale jej to nie przeszkadzało nawet sama pisała do mnie że toleruje  obmacywanie i całowanie innych kobiet. Totalny szok...
Minęło 9 miesięcy a on miał już wnieść o rozwód. Gdy się teraz z nim spotkałam oznajmił najgorsza prawdę że 2 tygodnie temu urodził mu się syn. Oniemiałam z wrażenia , nie wiedziałam co powiedzieć rozpłakałam się cały świat mój się zawalił. Powiedział  tez że jej nie tkną i pokazał mi SMS było w nim mniej więcej tak napisane. WYKORZYSTAŁAM CIĘ GDY SPAŁEŚ BYŁEŚ PO JEDNYM PIWIE I JEŚLI CHCESZ ODEJŚĆ TO BĘDZIESZ PŁACIŁ ALIMENTY NA 3 DZIECI I TO NIE MAŁE A JEŚLI CHCESZ BYĆ ZE MNĄ TO ODDAJESZ MI WSZYSTKIE TWOJE PIENIĄDZE KTÓRE ZARABIASZ BO PRZETRWANIASZ JE NA BUŁKI ,PAPIEROSY I PIWO"

Kobieta nadaję się do leczenia. Zniszczyła mu życie  nie dbała o niego nic nawet śnadań ani obiadu  do pracy chodził jak śludra. Nigdy nie widzałam takiego chorego związku.
Jestem nadal z nim bo bardzo go kocham a dzieci uwielbiam . Teraz  ma się spotkać z adwokatem co może zrobić i w jakiej stoi sytuacji i o tego zależy czy będziemy razem czy też nie;( ...... Wiedz mam pytanie

Czy mężczyzna podczas głębokiego snu może dojść do wytrysku jeśli kobieta doprowadziła go do erekcji?
A wiem że naprawdę ma mocny sen , nic go nie obudzi bo sama próbowałam go obudzić i nic.

Czy to co ona zrobiła jest karalne czy można  to nazwać gwałtem ?

Czy ta kobieta jest chora że tak się zachowywała? A może to z desperacji bo bała się sama zostać?

2

Odp: Zasadzka chorej żony

wydaje mi sie ,ze gdyby byl bardzo pijany ale nie spal tylko sie upil i malo co kojarzył to owszem sex i wytrysk jest calkowicie możliwy, ale podczas snu, watpie.... musisz zapytac kogos kto sie na tym zna specjaliste jakiegos.

3

Odp: Zasadzka chorej żony

Wierzę mu to co mi powiedział i pokazał tego SMS
Pamiętam jak on spał a ja go wykorzystałam z tym że wcześniej opowiadałam mu o tym że lobię tak robić on mówił że nie ma problemu skoro daje mi to przyjemność i nie ma nic przeciwko temu , ale nie wierzy że gdy będzie spał to  będzie miał w zwodzie i tak też było , ale przerwałam bo bałam się że czasem dojdzie do wytrysku a miałam dni płodne. Pamietam  chwile sie obudził popatrzył na mnie i dalej usną. Później rozmawiałam o tym z nim na drugi dzień i  przez telefon to się uśmiał i mówił że musiało mu być pewnie przyjemnie. Jego żona wykorzystała tą rozmowę telefoniczna i zrobiła to samo z tym że z wielkim zamiarem zrobić dziecko aby z nią został . I faktycznie ugrzęzła go na morgi nie wiem co dalej mam myśleć?

4

Odp: Zasadzka chorej żony

Po jednym piwie spał tak, że nie wiedział o seksie? Wątpliwe.
Seks jest możliwy, wytrysk też, ale przydałaby się lepsza przyczyna nieobudzenia. Skoro mówisz, że ma taki mocny sen, to kto wie.

Argument, że żona nie robiła mu obiadków jest komiczny. Oczywiście możesz być niewolnicą, jeśli Ci się podoba. Może nie odejdzie do fajniejszej niż Ty, gdy się między wami popsuje.

Piszesz w języku, który ledwo przypomina polski. Czytaj więcej książek.

Żona uprawiała seks z mężem tak, jak Ty. Ustalenie, czy on chciał tego, a nie chciał tamtego, jest niemożliwe. Ciekawe, co Ty zrobisz z desperacji za kilka lat.

5 Ostatnio edytowany przez nervusowa (2012-01-28 22:00:21)

Odp: Zasadzka chorej żony

To trochę komiczne co piszesz. Jak żona wykorzystała Waszą rozmowę telefoniczną? Tak po prostu stała obok, a on spokojnie sobie z Tobą o tym rozmawiał? PRZY NIEJ? Kurde, inaczej sobie tego nie umiem wyobrazić..

Swoją drogą facet czy zostanie, czy odejdzie to będzie bez kasy smile. Sama piszesz, że albo alimenty, albo wszystko żonce. Niech odejdzie i płaci na dzieciaki. Jaki problem?

6

Odp: Zasadzka chorej żony

Nie wiem co mam napisać? Nie potraficie mi odpowiedzieć. Jedynie co umiecie to krytykować ludzi. Może i nie umiem z byt dobrze pisać , ale to nie znaczy że takiego człowieka można ranić. Liczyłam na pomoc. Po to w końcu jest to forum. Mam nadzieję że znajdzie się wyrozumiała osoba i pomoże mi opowiedzieć na to pytania.

7 Ostatnio edytowany przez nervusowa (2012-01-28 23:35:50)

Odp: Zasadzka chorej żony

No ale co Ci innego doradzić?! Usiądź z nim i POROZMAWIAJ!!! Albo odchodzi od żony i płaci alimenty, albo Ty odchodzisz!! Ja nigdy nie pozwoliłabym aby facet który mnie kocha był z inną, a ze mną żył w cieniu!
Widać, że taki związek Ci nie odpowiada. Twój facet nie kocha żony, prawda? Czas się od niej odciąć, wziąć rozwód i płacić na dzieci. A jeśli on nadal będzie chciał żyć niby z nią, a potajemnie spotykać się z Tobą, to kopnij go porządnie w dupę, bo tylko zmarnujesz sobie życie i zawsze zostaniesz już ta drugą.

Po moich znajomych widzę, że nie warto zostawać ze sobą w małżeństwie ze względu na dzieci. One wcale nie są wtedy szczęśliwsze. Widzą, że rodzice się nie kochają, dochodzi ciągle do awantur..
Więc Twój facet powinien być przez chwilę egoistą i pomyśleć o swoim szczęściu! Odchodzi od żony,a nie od dzieci..!

A tak na marginesie, to wydaje mi się że od rozwód może być ciężko, z tego względu, że urodziło im się dziecko... Lepiej, aby nie usuwał tego smsa z komórki, zawsze to jakiś dowód PRZECIW żonie.

8

Odp: Zasadzka chorej żony

On napewno nie jest z tobą szczery, ukrywał, że ma ciężarną żonę tak długo.
Facet ma 3 dzieci a ty się w to pchasz? Jakby miał od żony odejść to już by dawno to zrobił, zwodzi cię.

9

Odp: Zasadzka chorej żony

Ja też uważam, że to wszystko jakieś dziwne i komiczne. Po pierwsze ja jakbym dowiedziała się, że facet ma żonę i dzieci to od razu bym dała sobie spokój szczególnie w Twoim wieku, masz 27 lat, jest pełno wolnych 27 latków bez zobowiązań, pewnie pocierpiałabyś trochę, ale w końcu by ci przeszło. Rozumiem jednak, że zakochałaś się na zabój, no coż - bywa. Ciężko mi natomiast pojąć jak facet może upić się jednym piwem? Ja mam słabą głowę, a potrzebowałabym wypić ze cztery lub pięć żeby stracić całkowicie nad sobą kontrolę i zapomnieć o tym, że uprawiałam z kimś seks, mi się wydaje, że on ściemnia. Powodzenia.

10

Odp: Zasadzka chorej żony

tu nie chodzi o to piwo niektórzy mają tak mocny sen że i bez wypicia piwa wszystko z nimi można robić,szczerze Ci współczuje ale nie możesz pozwolić sobie na bycie tą drugą, choćby nie wiem co,musi się zdecydować na ten rozwód, zreszta to nienormalne żeby żona go gwałciła, tylko czy napewno tak było? tego smsa równie dobrze mógł sam napisac z jej telefonu żeby Ci jakoś to wytłumaczyc, ja bym mu chyba nie wierzyła, ale to TY musisz wiedziec co masz robić my z samego opisu sytuacji możemy tylko subiektywnie oceniac, ale powodzenia

11

Odp: Zasadzka chorej żony

A ja mam pytanie, czy miałaś kiedyś rozmowę z jego żona w cztery oczy? Jeśli te "dialogi" z nia prowadzilaś na podstawie sms albo kontaktów telefonicznych, zastanowiłabym się , czy aby na pewno rozmawiałaś z zoną. Za dużo tu dziwnych sytuacji rodem z filmu, filmu o zwodzonej "tej trzeciej".

12

Odp: Zasadzka chorej żony

Jeśli chodzi czy rozmawiałam z jego żoną ? To tak  ,ale przez telefon. Jak pisałam wcześniej przyznała się do wszystkiego mimo tego nie chce odejść od małżonka z tego względu że jest religijna a po drugie boi się żyć bez niego. Wiedziała że się kochamy i jej związek się rozpadł o wiele wcześniej  niż mnie poznał. Wiem że to co  napisałam jest komiczne , ale nie mogłam  tu pisać  dokładniejszych szczegółów gdyż są  tragiczne i to również wykorzystuje . Powiedziałam  tylko jeszcze jej że naprawdę ma iść do psychologa , pediatry . No nie wiem aby sobie pomogła bo ma zaburzenia psychiczne. Powinna wiedzieć że to nie ma sensu życia w takim związku gdyż dzieci bardziej ucierpią niż oni. Też to tłumaczyłam , ale bez skutku. Stara się jak może żeby go nie stracić. Dzieci się tak naprawdę dla niej nie liczą Ona się nim tylko wysługuje po to aby go zatrzymać. Mnie posądziła że należę do jakieś sekty że uprawiam jakieś wudu że oczarowałam tak jej męża.To co się dzieje u niej w domu to że ja  rzuciłam jakąś klątwę.......
Sami widzicie że to co się dzieje jest chore. Może faktycznie powinnam sobie dać spokój. Żal mi jego i tak bardzo go kocham a te jego dzieci , aż mi się serce kraje. Tak bym chciała mieć całą czwórkę razem z moim synkiem. Jestem bardzo głupia za dziećmi. Wiem że wpadłam totalne bagno i nie mogę się z niego wydostać ;(

13

Odp: Zasadzka chorej żony

Skoro ona jest tak bardzo psychiczna, niech ją zostawi i zabierze od niej dzieci!

14

Odp: Zasadzka chorej żony

Nie da mu ich. Jak weźmie z nią rozwód to wsadzi go za kratki a on się tego boi . Chce wmówić policji że on usiłował ją zabić jak wpadł w poślizg samochodem bo jej poduszka nie wystrzeliła a nie wiedział że poduszka jest uszkodzona jak kupił samochód. Boże niech z nią walczy.Kobiecie totalnie odwaliło. Zastanawia mnie wiele rzeczy. Czy ona jest w stanie wszystko zrobić aby zniszczyć mu życie?

15

Odp: Zasadzka chorej żony

miladopogadania, dla mnie to na prawde dziwne... Jestes pewna że rozmawiałas z zoną a nie jakąś podstawioną koleżanka? Ludzie latami staraja sie o dziecko, a ona raz go "wykorzystała" jak on twierdzi i już zaszła z nim w ciążę? Dla mnie bardzo bardzo bardzo podejrzane. Facet jeśli chce zostawic kobietę, to to zrobi. Polecam Ci książkę Izy Kuny "Klara"

16

Odp: Zasadzka chorej żony

Ona nie jest głupia jest bardzo podstępna , Kocha się tylko w tedy gdy chce dziecko i sprawdza dni płodne . Wszystkie dzieci które ma są planowane . Wydaje mnie się też że robiła tak tylko w dni płodne i sprawdzała czy jest w ciąży . Dopięła swego. Kiedyś to się obryci przeciwko jej.

17

Odp: Zasadzka chorej żony

procent zajscia w ciaze w dni plodne jest niewielki, nie wierze że tak "raz" i juz dzidzia...  miladopogadania6, mam wrażenie że wcale nie dostrzegasz wad swjego faceta

18

Odp: Zasadzka chorej żony

Może i tak. Nie wiem  w co mam wierzyć. Wychodzi na to że muszę dać spokój i wziąć się w garść. Odpocząć od związków bo jestem już zmęczona tym wszystkim. Mąż mnie zdradził , chłopak oszukał  a mimo to brnęłam w to bagno i mam zapłatę.Już nie wiem czy znajdzie sie facet który mnie nie zdradzi a ni nie oszuka?

Dziękuje wszystkim za poradę. Pozdrawiam

19

Odp: Zasadzka chorej żony

Ludzie starają się o dziecko miesiącami, a nawet latami wyliczając dni płodne. A jego żona obmyśliła skrupulatny plan jednego seksu, aby z nim zaciążyć. I jeszcze udało się jej to 3 razy - wow gratuluję fantazji.

Seks z osobą, która śpi jest gwałtem (bo ta osoba nie jest świadoma tego co się dzieje co oznacza że nie mogła wyrazić na to zgody).

Nie brnij dalej w kolejny chory związek....nic na siłę! Znajdziesz szczęście jak nie będziesz się go spodziewać. Ale na pewno to nie będzie ten facet.

20

Odp: Zasadzka chorej żony

miladopogadania6, no coz, mam wrazenie, ze po prostu mialas pecha zakochac sie w dupku sad Kazdej sie to przytrafia najmniej raz. Sciemnial Cie az milo, a Ty we wszystko wierzylas, bo chcialas widziec go madrym i szlachetnym, choc on nawet nie wie co to znaczy. Oklamywal Cie od poczatku i probuje nadal Toba manipulowac. Nie Ty pierwsza i nie ostatnia chcialas wierzyc, ze on taki szlachetny i krysztalowy, a ta zona taka zla i podla. A on taki wspanialy, ze tej podlej baby nie potrafi zostawic. Kochana, jak facet chce zostawic zone to to robi! A jesli tego nie robi, znaczy, ze tego nie chce. Wmawiajac Tobie wielka milosc robi sobie kolejne dziecko z zona? Olej goscia. Oszukuje Ciebie tak samo jak oszukuje zone.
Chwile poplacz, potem wstan i zobacz, ze taka fajna babka jak Ty zasluguje na kogos kto bedzie wobec niej uczciwy smile

21

Odp: Zasadzka chorej żony

miladopogadania6 - chcesz rady to na początek wysłuchaj oceny sytuacji po tym co napisałaś i co wiele z nas zna z takich spraw jak twoja:
twój facet to przykład typowego dwulicowego męża szukającego i biorącego na litość takie kobiety jak ty. Biedny mały chłopczyk niekochany, wykorzystany, zaniedbany przez wredne babsko jakim jest jego długoletnia żona! I takie jak ty na to się nabierają. Zaczynasz współczuć, zakochujesz się facet zaciera ręce i brnie dalej w kolejne kłamstwa - wypadek (może?) więc dośpiewał że wredna żona oskarży go o próbę morderstwa więc nie może odejść bo się biedaczek boi. Potem zawał matki więc żeby nie dobić biednej mamusi trzeba się ukryć - bo przecież on taki kochany dba o wszystkich nie myśląc o sobie. No i wreszcie ta modliszka zaszła z nim w ciąże wcześniej na śpiąco gwałcąc nieboraka narkoleptyka a do tego on ma zaćmę i przez 9 miesięcy nie widział ciąży i dlatego powiedział ci o tym po porodzie.
No jak widać trafił ci się bardzo wybrakowany egzemplarz faceta: niedojda, narkoleptyk, chory na zaćmę z żoną i trójką dzieci a do tego kłamca i manipulant - gratuluję takie kandydata na partnera na pewno będziecie bardzo szczęśliwi wszyscy razem : TY, ON, JEGO ŻONA, JEGO I TWOJE DZIECI - wspaniała duża rodzina.
I rada gdzieś na tym forum pisała była kochanka właśnie takiego jak twój biednego nieboraczka i co mi się podobało to jej stwierdzenia że taki gość to dwulicowy facet który zawsze będzie oczerniał żonę choćby była święta bo jak inaczej ma złowić na litość naiwną kobietę.
Zdejm dziewczyno różowe okulary i otrząśnij się bo w tym wielokącie nie będziesz szczęśliwa.

22

Odp: Zasadzka chorej żony

atinasarz, ostre słowa, aczkolwiek dużo już ich przeczytałam w Twoim wykonaniu i zawsze są trafne.

miladopogadania6, jeśli chcesz się przekonać jak sprawy wygladają na prawdę, zabaw się w detektywa. Albo wyslij przyjaciółke na zwiady, niech sprawdzi to jego nieszczęście rodzinne. Póki nie ujrzysz tego na własne oczy, nie uwierzysz że masz do czynienia z kawałem gnoja.

23

Odp: Zasadzka chorej żony
miladopogadania6 napisał/a:

(...)Mąż mnie zdradził , chłopak oszukał  a mimo to brnęłam w to bagno i mam zapłatę.Już nie wiem czy znajdzie sie facet który mnie nie zdradzi a ni nie oszuka?(...)

Odpowiedz sobie na pytanie: dlaczego TY wybierasz takich mężczyzn?
Jaką TWOJĄ potrzebę tacy mężczyźni zaspokajają?

Brak tej odpowiedzi spowoduje, że kolejny mężczyzna, mimo Twego odpoczynku, też będzie z tej samej paczki.

24

Odp: Zasadzka chorej żony

Witaj

wiesz poczytaj histrie zdradzanych kobiet...ilez to było słow na te wredne zony..ze nie dbaja ze nie słuchaja ze obiadow nie robia ze nie maja czasu na seks...sama jestes kobieta teraz wyoraz sobie zycie z dwojka dzieci...sama...wiesz ile to jest pracy?ja czasem mam tak dosc ze o 22 marze tylko o jednym - SNIE
w ZDROWEJ rodzinie maz rozumie swoja zone - matke swoich dzieci..w koncu sie pouklada i kobieta dojdzie do siebie zlapie rytm i rownowage...jak nie starcza czasu czasem zeby sie przyslowiowo w dupe podrapac a gdzie tu jeszcze dziki seks o polnocy...jak mezczyzna zaniedbuje kobiete i nie pomaga jej w niczym to kobieta w koncu sie poddaje i wszystko zaczyna obojetniec bo zostaje sama ona obowiazki dom i czasme praca...mezczyzna ma - prace i cieply obiad na sotle 30 minut z zdziecmi potem jest tv i piwko...nie mowie ze zawsze ale czesto tak ten scheta wyglada własnie w takich niezdrowych malzenstwach..gdzie facet nie zwyczajnie ma wszystko gdzies po pracy...pomysl teraz czy faktycznie ta kobieta miala tak zajebiscie z nim?nie wiedziall z kim sie zeni?te smsmy..moga mowic o tym ze jest szalona ale moga mowic o tym ze jest zdesperowana kobieta ktora ma dosc faceta i che mu zrobic na zlosc zwyczajnie bo ona ja traktowal jak powietrze cały ten czas...alimenty bedzie placil a jakze...to przeciez jego rodzina...a to co opisujesz ze na spiocha go wziela..o mateczko...zlituj sie wiesz jak nciezko jest zajsc w ciaze? nie wierze w jeden strzał jeden jedyny raz i juz ciaza...napenwo kochał sie znia najzwyczajniej...

kochanie po prostu probuje Ci powiedziec ze moze byc inny scenariusz...mezczyzni zazwyczaj klamia o zonach swoim kchankom bo co maja powiedziec?

a czy Ty spotkalas sie z jego zona kiedykolwiek? czy tylko z nia rozmawialas i widzialas sms? Bo wiesz ze to mogla byc inna kobieta ktora zwyczajnie sie za nia podaje ...

tak jak tu dziewczyn i chlopaki radza SZCZERA ROZMOWA KAWA NA ŁAWE jest to trudna sytuacja...przmysl wszystko dokladnie...

a jesli znasz ta kobiete jak ona sie zachowuje w sotsunku do niego przy Tobie?Znasz ja?

ciekawa jestem jak sie u WAS iłozy..bo dosc specyficzna sytuacja

25 Ostatnio edytowany przez LapkaPandy (2012-01-30 18:57:26)

Odp: Zasadzka chorej żony

Jesteś bardzo zapatrzona w tego faceta.
Jak by jemu zależało dawno temu umiałby wszystko rozwiązać: rozwiódł się, zabrał dzieci od psychicznej żony i dopiero pomyślał o poważnym związku.
Jeżeli by jej tak nie kochał to w ogóle nie miałby z nią dzieci!!! Pierwsze-ok mogła być wpadka, ale drugie...trzecie.... kłamie.
Po Twoich postach to sama niewiem czy większy problem z psychiką ma on czy jego żona.a może się dobrali.

Porozmawiaj z nim i postaw sprawę jasno czego chcesz i nie daj brać się na litość(jaki on biedny).
W rozmowie z nim powiedz mu ,że już długo na niego czekasz i limit czasowy na niego się kończy a kolejne minuty nie przechodzą na kolny miesiąć tylko kończą się w bieżącym

26

Odp: Zasadzka chorej żony

Wydaje mi się, ze jestes naiwna a ten facet to totalny matoł i tak zwana ciota. smile

27

Odp: Zasadzka chorej żony
miladopogadania6 napisał/a:

Mąż mnie zdradził , chłopak oszukał  a mimo to brnęłam w to bagno i mam zapłatę.Już nie wiem czy znajdzie sie facet który mnie nie zdradzi a ni nie oszuka?

Skoro mąż Cię zdradził to powinnaś mieć choć blade pojęcie jak się czuje TA żona.
Może i jest zdesperowana i na granicy obłędu - nie tobie oceniać, bo w tym związku ty jesteś intruzem.
Mąż powinien zająć się chorą żoną i zrobić porządek ze swoimi sprawami a nie ty roztaczać parasol opieki nad biednym misiem z mokrym noskiem. Skąd masz pewność, że nie jesteś przedmiotem jego manipulacji?
Najlepiej gdybyś spróbowała przyjrzeć się sobie z boku i pomyśleć czy takie życie jest dla Ciebie najlepszym jakie może być - czy chcesz do końca swoich dni wikłać się w związki w których twoja rola jest etycznie dyskusyjna.
Tamten związek to tamtych sprawa i ich problemy - gdy pan będzie wolny to możesz się nim zajmować. Na razie niech rozwikła ten węzeł gordyjski... To nie twoja rola i raczej nikt ci za to nie podziękuje...

28

Odp: Zasadzka chorej żony

A mi jest szkoda tej żony, no i Ciebie też - troszeczkę. Spotkałyście na swojej drodze niezłego bajkopisarza. Gwałty (3 i z każdego dziecko - SZOK!), policja (na pewno od razu go aresztują, z daleka widać, że chciał Ją zabić!), choroba psychiczna (pytanie - jego czy Jej?).
Dziewczyno uciekaj, bo masz jeszcze szansę, ta biedna kobieta -ŻONA- ma gorzej, dzieci, wspólny majątek, jej ucieczka nie będzie taka łatwa!
Życzę Ci mądrości (poczytaj historie dziewczyn ze zrozumieniem) i wytrwałości:))

Posty [ 29 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Zasadzka chorej żony

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026