Mam 27 lat mój partner ma 32 lata. Nasz związek nie powinien w ogóle istnieć. Przez to co powiedział , ale było już za późno zakochałam się jak nigdy dotąd, Wydawało się że nic nie stanie nam na drodze a okazało się że ma żonę i 2 dzieci zrobiło mi się go żal to w jaki sposób usiłował mi powiedzieć. Mówił to jaką ma żonę okropną , jak go traktowała i znęcała się psychicznie nad nim . Starałam mu się pomóc jak tylko mogłam. Po kilku miesiącach powiedział o mnie żonie a ona następnie zadzwoniła do mnie. Była miła , ale jakaś dziwna przyznała się do wszystkiego że to ona zniszczyła ten związek i postara się być taka jak ja i chciała że bym jej pomogła uratować ten związek . Chciała bym bardzo pomóc ,ale sama byłam w kropce a on nie chciał. Również wyznała to co powiedział mi jej mąż że to prawda że była głupia i ślepa że nie widziała że jej związek dawno się rozpadł przez to że była religijna i go nie zauważyła , ale wyznała że kocha męża, ale on jej już nie i nie chciał do niej wrócić mimo że z nią mieszkał. Ona zaczeała mu grozić i to do takiego stanu doszła że wpadł w depresję nie wiedział co ma zrobić, zmizerniał. Najgorsze jeszcze przednim . Mieli wypadek samochodowy cudem przeżyli i na szczęście nie mieli dzieci a wracali od jej matki i wpadli w poślizg. Ona była nie przytomna w szpitalu się obudziła jemu nic się nie stało tylko miał kilka żeber połamanych. Ona gdy wyszła z szpitala posądziła go że chciał ja zabić , ale to nie mądre. Zaczęła go szantażować że jak się z nią rozwiedzie to pójdzie na policje wnieść o usiłowanie samobójstwa, nawet była się już rozeznać co i z czym , ale on się nie poddawał. Mój chłopak szukał mieszkania dla nas abyśmy razem zamieszkali bop dzieliło nas 330 km a tu nagle jego matka dostała zawał i się znowu po plątało ja już sama sił nie miałam.On oznajmił mi że musimy ukryć nasz związek i się nadal spotykać tak aby to wszystko ucichło i tez tak zrobiliśmy Mimo tego jego żona tak wiedziała że on się ze mną spotykał ,ale jej to nie przeszkadzało nawet sama pisała do mnie że toleruje obmacywanie i całowanie innych kobiet. Totalny szok...
Minęło 9 miesięcy a on miał już wnieść o rozwód. Gdy się teraz z nim spotkałam oznajmił najgorsza prawdę że 2 tygodnie temu urodził mu się syn. Oniemiałam z wrażenia , nie wiedziałam co powiedzieć rozpłakałam się cały świat mój się zawalił. Powiedział tez że jej nie tkną i pokazał mi SMS było w nim mniej więcej tak napisane. WYKORZYSTAŁAM CIĘ GDY SPAŁEŚ BYŁEŚ PO JEDNYM PIWIE I JEŚLI CHCESZ ODEJŚĆ TO BĘDZIESZ PŁACIŁ ALIMENTY NA 3 DZIECI I TO NIE MAŁE A JEŚLI CHCESZ BYĆ ZE MNĄ TO ODDAJESZ MI WSZYSTKIE TWOJE PIENIĄDZE KTÓRE ZARABIASZ BO PRZETRWANIASZ JE NA BUŁKI ,PAPIEROSY I PIWO"
Kobieta nadaję się do leczenia. Zniszczyła mu życie nie dbała o niego nic nawet śnadań ani obiadu do pracy chodził jak śludra. Nigdy nie widzałam takiego chorego związku.
Jestem nadal z nim bo bardzo go kocham a dzieci uwielbiam . Teraz ma się spotkać z adwokatem co może zrobić i w jakiej stoi sytuacji i o tego zależy czy będziemy razem czy też nie;( ...... Wiedz mam pytanie
Czy mężczyzna podczas głębokiego snu może dojść do wytrysku jeśli kobieta doprowadziła go do erekcji?
A wiem że naprawdę ma mocny sen , nic go nie obudzi bo sama próbowałam go obudzić i nic.
Czy to co ona zrobiła jest karalne czy można to nazwać gwałtem ?
Czy ta kobieta jest chora że tak się zachowywała? A może to z desperacji bo bała się sama zostać?