netkobietyWszystkie działy
Moja niesamowita historia

Znaleźć metodę...

1 odpowiedź2 447 wyświetleńzałożony przez Ławka33, 27.01.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Znaleźć metodę...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 ]

1

Temat: Znaleźć metodę...

Czym są postanowienia noworoczne? Obietnicami złożonymi sobie, żeby poczuć się lepiej? Sztucznym uspokojeniem sumienia? Chwilowym zapałem, zrywem  bo tak robią inni? Czy są jak składane na Wigilii życzenia, które może w głębi duszy są szczere ale wymawiając je jednocześnie mamy świadomość, że po raz kolejny są tylko pustymi słowami, które powtórzymy za rok?Czy nawet w chwili, gdy mówimy je do siebie nie uśmiechamy się lekko ironicznie z poczuciem, że na pewno znowu nic z tego nie wyjdzie. Dla uspokojenia sumienia wmawiamy sobie, że będzie inaczej, powtarzamy kilkakrotnie zamykając oczy, że w tym roku się uda, na pewno, na 100% Kolejny ?słomiany zapał?, kolejny ?zryw?  i życie wraca do normalności.
Proszą Państwo o opisanie chociaż jednej sytuacji z życia, które będą receptą na owocne realizowanie postanowień noworocznych. Z przykrością muszę powiedzieć, że nie mam o czym pisać, wstyd mi okropnie ale jestem akurat przedstawicielem gatunku ?homo raptus?, któremu nieudało się jeszcze nigdy wytrwać w postanowieniu i konsekwentnie zrealizować powzięty na początku roku plan. Może dlatego chciałam się podzielić z Wami swoją historią i podać ją jako metodę czy wskazówkę jak nie należy postępować, podać swojego rodzaju antyprzykład bo ja właśnie nie potrafię jeszcze wytrwać w postanowieniach, które powzięłam na ten rok. Ale chyba wiem dlaczego tak jest??O tym za chwilę?.Każdy z nas jest inny, każdy inaczej czuje, widzi, słyszy, odbiera świat dlatego pozwólmy każdemu indywidualnie zbudować swój pakiet metod na umiejętne zrealizowanie powziętych w Nowym Roku postanowień. Metody na postanowienia noworoczne bowiem to nie kolejna dieta cud, to umiejętność wsłuchania się w swoje wnętrze, indywidualna, osobista ocena siebie, rachunek sumienia z poprzedniego roku, aż wreszcie stworzenie środków, które być może dadzą nam siłę.Moja historia jest krótka i nie na niej chciałabym skupić swoją uwagę. Jak co roku obiecałam sobie, że wszystko się zmieni w moim życiu. Jak co roku wszystkie swoje problemy, niezrealizowane sprawy zwaliłam na biedny rok poprzedni ? bo tak najłatwiej. Po co się martwić i przejmować, że się zrobiło coś nie tak, w końcu to nie moja wina ale tego koszmarnego 2010 ? kiepski był tym razem, tyle niedobrych rzeczy się wydarzyło więc jak mogło spotkać mnie w nim coś dobrego. Wiadomo, że musiał być fatalny. A zatem następny będzie lepszy?? ale trzeba coś postanowić. Żeby było szybciej trzeba od początku roku, na raptusa złożyć postanowienia noworoczne-najlepiej jak jest ich kilka, żeby wyglądało profesjonalnie, dla tak zwanego lepszego samopoczucia ? uff ulga, postanowienia złożone, można odhaczyć i wpisać do kalendarza i czekać aż będzie lepiej. Tak właśnie było 10 lat temu, 5, tak było w zeszłym roku i????????? nic. Odleżało swoje, kartki pożółkły, a z postanowień nici.
Chyba właśnie czas przejść do metod ?
1.    Metoda jest prosta ? zrób coś wreszcie i rusz się! Nie można czekać na  listę najskuteczniejszych metod nie robiąc nic? to pierwsza z zasad. Metody się poszukuje, sprawdza, dopasowuje do siebie, a to wymaga działania. Nie zawsze uda się od razu. To jest właśnie postanowienie noworoczne. Szukanie metody na zmianę konkretnej rzeczy, a nie postanowienie, że konkretną rzecz się zmieni.

Przykład: Chcesz rzucić palenie
Cel: Znalezienie metody jak zrealizować postanowienie noworoczne. Nie samo postanowienie rzucenia ale właśnie metody.
Metoda: Nie ma na chwilę obecną, bo skąd ma być skoro nie próbowałeś jej szukać i stąd klapa bo nie ma jak się zabrać za swoje postanowienie. A więc szukamy metody??
Działanie: Szukamy ?złotego środka?. (np. rozmowa z rodziną, nicorette, elektroniczne papierosy, trzydniowe ?głodówki?, wrzucanie pieniędzy przeznaczonych na papierosy do skarbonki i obserwowanie jak  budżet rośnie, zbadanie swojego stanu zdrowia, a nawet konsultacja u psychologa). Następnie szukanie metody. Jak wśród tych poszukiwań uda się wreszcie dopasować coś do siebie to zaczynamy działanie i staramy się konsekwentnie to realizować. Znalezienie metody jest z pewnością dużo silniejsze i bardziej wiarygodne bo wymaga od nas jakiejś pracy, wysiłku i już sama świadomość, że nasza praca może pójść na marne daje nam siłę, żeby konsekwentnie iść do przodu.
I tak w każdym przypadku: cel, szukanie metod i dopiero działanie, czyli realizacja postanowienia.
Nie narzucajmy nikomu metod bo one są tylko dobre dla Was i jednemu pomogą, a drugiemu mogą zaszkodzić ale starajcie się ich szukać i sami się przekonacie, że potem pójdzie już jak z płatka. Do gara dorzucamy jeszcze trochę konsekwencji, pewności siebie i uśmiechu i sukces murowany? No i niezbędna pomocna przyjaciółka?
Czego Wszystkim czytelniczkom z całego serca życzę.

Posty [ 2 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Znaleźć metodę...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026