Co myślicie o tym,kiedy dziewczyna i chłopak,którzy razem nie mieszkają,lecz są parą od wielu lat,kupują sobie dość drogi samochód na kredyt?Oboje stają się jego współwłaścicielami,oboje spłacają kredyt.Dziewczyna sprzedaje wcześniej swoje poprzednie auto,pieniądze dokłada do nowego.Chłopak stając się współwłaścicielem nowego auta zyskuje pełną zniżkę OC.Czy to jest dobry układ?Moja siostra z chłopakiem planują taki zakup.Co myślicie?
Podobne tematy
Troche slaby pomysl skoro razem nie mieszkaja. Mogla pojawic sie klotnie o to kto kiedy bedzie uzywal samochodu. Gdyby mieszkali razem to wtedy postac rzeczy sie zmienia, a tak to lipa.
3 2012-01-24 20:40:25 Ostatnio edytowany przez zieleń (2012-01-24 20:41:01)
no właśnie,pewnie potem będzie tak,że albo pojadą wszędzie razem,albo wojna,albo jeden będzie się tłumaczył drugiemu,tak mi się wydaje /a na razie mówią,że to nie ma znaczenia,że razem nie mieszkają/mi się wydaje,że tak bardzo chcą ten ładny samochód,że już o niczym innym nie myślą
Sa para ale nie mieszkają razem,dlaczego? Często się mówi,że: miłość się kończy w miejscu gdzie zaczynają się interesy. Ja nie poszłabym na to, ale ja nie jestem twoja siostra, i przypuszczam że ona postąpi wg.swojego rozumu, więc twoje pytanie jest czysto retoryczne. Chyba siostra wie co robi,po za tym to jej kasa,skoro chce chodzić piechota,to jej rzecz.
myślę, że to nie jest dobre rozwiązanie. na 100% pojawią się kłótnie o to, u kogo samochód będzie 'nocował'
potem wyrzuty, wyliczanie kto ile dołożył do interesu...
ja bym na to raczej nie poszła... ryzykowne...