netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

bardzo ciężka sprawa ;)

8 odpowiedzi2 979 wyświetleńzałożony przez waafelek, 11.01.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » bardzo ciężka sprawa ;)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: bardzo ciężka sprawa ;)

Witam ! wink
Mój problem jest strasznie zakrecony , ponieważ sama się w tym pogubiam ..
A więc zacznę od tego , że obecnie jestem z chłopakiem z którym będę zaniedlugo dwa miesięce ..
Jednakże jest to związek po 2 letniej przerwie i trwał wcześniej 4 miesięce . Przyczyną dla które zerwałam z nim pierwszy raz był fakt , że był kobieciarzem i kochał kręcić z innymi , ale ja już miałam tego dość później dowiedziałam się że zaczęło wtedy mu na mnie zależeć i byłam jedyną która go zmieniła ..
Ale ja wtedy w to nie wierzyłam i zerwałam , po 2 latach znowu jestesmy razem ..
Spotykalismy się 3 miesiące zanim znów spróbowalismy ..
Jednakże od miesiąca czuję , że to staje się bez sensu , 18 będzie dwa miesięce a on zachowuje się jak dziecko , wypisuje 24h jeżeli mu napisze ze robię coś ważnego i odezwę się później to odrazu się klocimy ze mam na niego olew. Ostatnio wypił za dużo ze znajomymi i zaczął "bić się z drzewami " , wydzwaniac , pisać. Po prostu jest to już męczące , zaczynam się czuć jak niewolnik ..
Mało tego na święta chciałam sprawić mu jakiś strasznie ciekawy prezent i będąc u znajomych dowiedziałam się że ktoś robi z ich rodziny piękne portrety .. Zapisałam sobie numer i chciałam by naszkicował nasze zdjęcie ale wyszłoby brzydko więc zaproponował żeby moje naszkicowac , w późniejszym czasie dowiedziałam się że to brat , żony kuzyna mojego ojczyma , a pamiętam go bardzo dobrze bo chcąc czy nie zwrócil moją uwagę na siebie , że mi się spodobał . Te wesele było dwa bądź trzy lata temu , gdy spotkałam się z nim i jego przyjacielem by odebrać portret dla mojego chłopaka zaproponowali mi wyjście , zgodziłam się i pojechaliśmy na bilarda co dla mnie było szokiem bo mam zerowe pojęcie jak w to się gra , ale mimo tego podobało mi się , sama nie wiem dlaczego ale w tym dniu szczególnie obserwowałam jak się zachowuje i podobały mi się jego zmarszczki na czole , hm zaczęłam z nim pisać na stopniu koleżeńskim , nic wtedy mnie nie interesował.a teraz pisze z nim codziennie , myślę o nim ,zastanawiam się co u niego i myślę o spotkaniu .. Hm , mam chłopaka ale jak z nim.pisze jest całkiem inaczej odrazu humor mi się poprawia , mam ochotę z nim pisać , nawet  się wkurzam jaj dłużej nie odpisuje , najgorsze jest to ze jest z charakteru taki jak ja ze nie przyzna się czy coś czuje ... Nie wiem co zrobić jak dowiedziec się czy jest jakas szansa, czy nie , co zrobić z moim chłopakiem , pogubilam się już calkiem .

Przepraszam , ze w taki nie ogarnięty sposób to.opisałam ale mam nadzieję , że ktoś zrozumiał o co chodzi i w jakiś sposób mi doradzi ,
Dziękuję wink

2

Odp: bardzo ciężka sprawa ;)
waafelek napisał/a:

dość później dowiedziałam się że zaczęło wtedy mu na mnie zależeć i byłam jedyną która go zmieniła ..

no super - jeżeli jesteś w stanie zmienić faceta w 4 miesiące to gratuluję... pewnie niejedna kobieta na tym forum chciałaby abyś zmieniła jej faceta... ale do sedna
bierz tego z którym Ci jest dobrze... jesteś młoda masz prawo próbować, zmieniać zdanie i szukać swojego szczęścia... kropka

3

Odp: bardzo ciężka sprawa ;)

Hm , tylko ze chciałabym coś.w tym.kierunku zrobić ,tylko ze nie wiem jak się dowiedzieć czy on też coś w moim.kierunku.czuje .. sad

4

Odp: bardzo ciężka sprawa ;)

Skoro z obecnym chłopakiem nie jest Ci dobrze, to dlaczego w ogóle z nim jesteś? Zerwij z nim, i bierz się za tego drugiego. Z obecnego związku i tak nic nie wyjdzie. Natomiast nie traktuj obecnego chłopaka jak koła zapasowego, gdyby z drugim nie wyszło, bo to paskudne.

5

Odp: bardzo ciężka sprawa ;)
busiu napisał/a:

Skoro z obecnym chłopakiem nie jest Ci dobrze, to dlaczego w ogóle z nim jesteś? Zerwij z nim, i bierz się za tego drugiego. Z obecnego związku i tak nic nie wyjdzie. Natomiast nie traktuj obecnego chłopaka jak koła zapasowego, gdyby z drugim nie wyszło, bo to paskudne.

Nie traktuje go jak koło zapasowe bo dla mnie ten związek.już nie ma sensu tylko że nie potrafię mu tego powiedzieć .. Ostatnio jak wypił za duzo to robił takie sceny znajomi dzwonili ze on wszystkich chce zabić , ze sam się zabije jak go zostawię i inne tego typu rzeczy , tego ogarnąć się nie da;/

6

Odp: bardzo ciężka sprawa ;)

Da sie ogrnac i tutaj nie ma miejsca na sentymenty. Widac wyraznie, ze facet ma - za przeproszeniem - nie po kolei w czubie. Po prostu umawiasz sie na spotkanie, mowisz, ze musicie porozmawiac i oznajmiasz, co Ci lezy na watrobie. I bez zadnego: "Chyba powinnismy zerwac...", ale stanowczo: "Odchodze od ciebie, bo...". I nie dawaj sie namowic na obietnice poprawy, bo to mialoby sens tylko wtedy, gdybys cos wiecej do niego czula. Nie jest Ci dobrze w tym zwiazku, wiec trzeba go zakonczyc. Tym bardziej, ze masz na oku kogos, kto Ci sie spodobal. Z tym, ze zanim zaczniesz sie za niego brac, musisz pozamiatac wlasne podworko. Tylko tak bedzie uczciwie.

7

Odp: bardzo ciężka sprawa ;)
waafelek napisał/a:

Hm , tylko ze chciałabym coś.w tym.kierunku zrobić ,tylko ze nie wiem jak się dowiedzieć czy on też coś w moim.kierunku.czuje .. sad

oj nie dowiesz się... chyba, że pójdziesz do wróżki, wróżbity, przeczytasz horoskop, zapytasz jego znajomych, a może jego samego...
zaryzykuj... z tym obecnym to jakaś kiepska lipa - po co ci taki związek i nie daj sie szantażować... bo po to masz wolną wolę by jej używać...a jeżeli coś sobie zrobi lub komuś to już jego sprawa i on jest odpowiedzialny

nie ten to inny... jesteś młoda... przebieraj w facetach, aż trafisz na takiego co zawróci Ci całkowicie w głowie i podbije serce

8

Odp: bardzo ciężka sprawa ;)

Z obecnym chłopakiem już raz zerwałaś, bo jak napisałaś, był kobieciarzem- jesteś z nim bo mu przebaczyłaś, on to obecnie wykorzystuje,taki emocjonalny szantaż. Nie jest dobrze jeżeli w waszych przeciąganiach uczuciowych biorą udział wasi znajomi. dla mnie jest to niezdrowy układ, ja bym tego nie ciągnęła nie zależnie od tego czy miałam bym na kogoś oko czy nie. Takie jest moje zdanie, radzić ci nic nie będę, bo od dawna wiadomo że po to pytamy o radę, by potem postąpić zupełnie na odwrót. ty sama musisz podjąć decyzję, jak długo wytrzymasz tego rodzaju akcje.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » bardzo ciężka sprawa ;)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026