Drogie Panie mam problem psychologiczny związany z brakiem hobby i tzw 'wypełniacza czasu': nie mam żadnego hobby, nie potrafię nic sama ze sobą zrobić. wszelkie moje pomysły typu pójście na tańce są zbyt kosztowne. a ponieważ nie mam co ze sobą robić, siedzę i myślę o sobie przez co czuję się totalnym śmieciem, nikim, człowiekiem, który nie ma nic do zaoferowania... niszczę też dzięki temu swój związek, na którym mi bardzo zależy.
CZY MACIE JAKIEŚ PROPOZYCJE CZYM MOGŁABYM SIĘ ZAJĄĆ? na pewno jesteście bardziej kreatywne niż ja w tym stanie,może któraś z was mnie czymś zainspiruje ![]()