netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Ma innego, a ja nie umiem o niej zapomnieć. Pomocy!

7 odpowiedzi2 418 wyświetleńzałożony przez ader11, 05.01.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Ma innego, a ja nie umiem o niej zapomnieć. Pomocy!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Ma innego, a ja nie umiem o niej zapomnieć. Pomocy!

Witam nazywam sie bartek i mam 18 lat (pierwszy raz pisze na jakimkolwiek forum)
ponad 5lata temu poznalem pewna marte to byla pierwsza prawdziwa milosc moim zyciu.
Bylo nam bosko poprostu robilem dla niej wszystko z odwzajemnieniem. Zycia sobie nie wyobrazalem bez niej , wspolnij znajomi wspolne plany nigdy w zyciu nie powiedzial bym ze ona sie kims innym zaiteresuje Byla jak ona to twierdzila "wierna" ufalem jej bez granicznie;] i wiedzialem ze nigdy mnie nie skrzywdzi. Mowila mi o kazdym swoim problemie wiadomo jak w kazdym zwiasku kazdy ma swoie wzloty i upadki nawet nie przyszlo mi nigdy na mysl ze sie kiedys mozemy powaznie rostac i kazdy zacznie swoje osobne zycie, Bylismy ze soba 4lata zrywalismy ze soba za jakis czas wracalismy... ale po 3latach zwiazku zaczelo sie robic takie przyzwyczajenie za czesto sie spotykalismy za czesto ona do mnie dzwonila za czesto ja do niej pisalem sms za dluzo tego poprostu (3miesiace juz ze soba nie jestesmy) wiadomo miala dluzo swoich znajomych podobnie jak ja nie trawailem strasznie jednej jej kolezanki bo poprostu wiem jaka ona jest... zdradza swojego chlopaka na kazdym kroku a wychodze troche z zalozenia "z kim sie zadajesz takim sie stajesz" nie zabranialem jej zadnych kolezanek imprezowalismy chodzilismy do kina ... Ale pewnego dnia wieczorem probuje sie do niej dodzwonic i nie odbiera dzwonie po raz 6chyba wkoncu odbiera wcieta i pytam sie je gdzie jestes? a ona ze jest w domu i ze chce juz isc spac ja mowie ok z niedowierzeniem kolejnego dnia dowiaduje sie od kolegi ze byla ona i jej ta wspaniala kolezanka i 2jakis fraje....row domowke sobie zrobili u tej kolezanki w domu...strasznie sie o to pokocilismy i Zerwalismy ze soba ona przestala byc o mnie zazdrosna nie odpisywala na esy. Dowiedzialem sie o tym oczywiscie na poczatku nie chciala sie przyznac myslalem ze to znowu rostanie na max tydzien ale w tedy poczulem ze to cos zupelnie innego. Na tej imprezie poznala sobie pewniego Adama... i od tamtej pory zaczela sie z nim spotykac ja o tym nie wiedzialem;/ ale w koncu wyszlo na jaw jak zobaczylem na tej durnej fotka.pl glupie buziaki do siebie zaczolem z tym calym fraje.... pisac co jest grane dowiedzialem sie wszystkiego ze sie spotykaja liza ;/ Marta powiedziala mi ze chce sie wyszalec i potrzebuje tego a ja odparlem "zee cooo?" pozniej zaczely sie glupie komenatrze na fotce;/ jej z nim pozniej durne ustawienie go na 2miejscu mnie juz tam wgl nie bylo w znajomych;] ja jak ten glupi baran zaczolem sie prosic pytac czemu mi to zrobila ze strasznie mi na niej zalezy ze bylo nam fajnie a ona na to ze "za wczesnie sie zwiazalismy i ze za dlugo to trwa" caly czas robila mi nadzieje do tej pory, ze to nic powaznego ze ona z nim nie bedzie ze jak mowi ze jak ktos nie chce sie zakochac to sie nie zakocha . Wiele razy obecywala ze jemu o tym wszystkim powie ze kocha nadal mnie ze z nim nie bedzie , obecywala tez ze ten rok bd lepszy ze wkoncu nam sie ulozy ze zerwie z nim kontakt. A co robi do tej pory stawia warunki jezeli sie spotkamy i tamten caly fraje...r sie dowie to spotykac sie ze mna wgl nie bd;] klamie mnie i jego... nie raz jej kazalem wybierac albo ja albo on zawsze mowila ze niewie.... Najchetniej obil bym tamtemu morde... jakos udalo mi sie zdobyc jego numer i zaczelismy pisac jak to 2facetow o jedna dziewczyne na zlosc sobie on pisze mi ze "mam sie od niej od****c ze z nim bd szesliwsza ze beda ze soba ze ja tylko mecze" myslalem ze cos rozjebe gosciu ,ktorego nigdy na oczy nie widzalem pisze mi takie rzeczy ja przeciesz z ta kobieta bylem 4lata.... Ona twierdzi ze sama niewie czego chce ze mnie kocha ale boj sie ze jak do mnie wroci ze bd nam zle i niechce , wydaje mi sie ze niechce zepsoc tego co jest pomiedzy nia a a tym cwel...m co ja mam robic czekac az martusi sie odwidzi ten caly adas ? Probowalem o niej zapomniec jednak bez skutecznie 4dni do niej sie nie odzywalem to zaczela wydzwaniac wypisywac ....
pisze do niej ze moze wkoncu o niej zapomne uloze sobie inne zycie z kim innym ona na to ze nie zapomne ze my bez siebie zyc nie potrafimy a robi takie cos Nie mam pojecia czy ze soba spali.... wiem jednak ze nie jedna noc balowali ze soba spotykaja sie na okroglo... Wiem tez ze ona woli spotkac sie z nim jak ze mna. Planuje znowu sie do niej nie odzywac zobaczymy na jak dlugo jakos teraz w styczniu ma studniowke i wczoraj mi mowila ze chce isc ze mna bo ze mna wypada....Dzisiaj ani jednego esemesa do niej nie napisalem za to ona napisala "czy chcesz wkoncu isc ze mna na studniowke?" a potem "pytam sie ostatni raz. Bo takto uwazam ze odpowiedz jasna" chodzilo jej o nie... Strasznie ja kocham ale robiac to co robilem proszenie blaganie wierzenie w jej durne obietnice ponizam sie strasznie;/ Nie mam pojecia czy isc z nia na ta studniowke.... Nigdy zadnymi kolegami, przyjaciolmi nie bd ,gdyz za dluzo nas laczylo Poraz pierwszy w zyciu mam tak powazny problem i licze ze ktos mi z tym pomoze

2

Odp: Ma innego, a ja nie umiem o niej zapomnieć. Pomocy!

JAK TAK KOCHASZ TO WALCZ POWIEM Z DOŚWIADCZENIA A MAM 29 LAT ŻE JEŚLI SIĘ NAPRAWDĘ KOCHA WARTO WYBACZYĆ ZAPOMNIEĆ BŁĘDY I WALCZYĆ JEST OPCJA ŻE MOŻESZ SIĘ SPARZYĆ ŻE ZNÓW COŚ ODWALI {WTEDY JĄ OLEJ} ALE POMYŚL SAM JEŚLI TERAZ NIE SPRÓBUJESZ WALCZYĆ I ODZYSKAĆ MIŁOŚCI ZA PARĘ LAT MOŻESZ SIEDZIEĆ I MYŚLEĆ CO BY BYŁO GDYBY... I ŻAŁOWAĆ ŻE NIE SPRÓBOWAŁEŚ POWIEM TAK SPRÓBUJ ODZYSKAĆ JA I ZNÓW BYĆ Z NIĄ ALE JUŻ NIE BĄDŻ ŚLEPO ZAPATRZONY  MIEJ DELIKATNĄ OSTROŻNOŚĆ W RAZIE CO POWODZENIA

3

Odp: Ma innego, a ja nie umiem o niej zapomnieć. Pomocy!

Oczywiście odpisz, że chętnie pójdziesz na tą studniówkę. Ale szczerze nie wiem co z wami będzie, najlepiej jak trochę wyluzujecie, dajcie sobie czas, nie pisz do niej codziennie i nie dzwoń. Jak chce dziewczyna szaleć to niech szaleje, żebym potem nie żałowała tak jak ja (29 lat), że się nie wybawiła z powodu długiego (u mnie 13 lat) związku. Myślę, że w końcu doceni Ciebie i wróci, a na razie jak ona sama nie wie to daj jej spokój. Nigdy więcej nie rozmawiaj z tym Adasiem, musisz uzbroić się w cierpliwość a na pewno zaowocuje. Koniecznie odpisz, że na studniówkę chętnie, a tam baw się, nie wypominaj niczego, nie pytaj jak jak było wcześniej, udawaj brak zainteresowania, na pewno sama Ci wszystko powie. A jak to powie udawaj obojętność. Ale na parkiecie baw się jak z królową balu.

4

Odp: Ma innego, a ja nie umiem o niej zapomnieć. Pomocy!

DZIECINADA

5

Odp: Ma innego, a ja nie umiem o niej zapomnieć. Pomocy!

hmm jesli zalezy Ci walcz ale moze az tak bardzo sie nie angazuj tzn. nie daj po sobie poznac ze jestes na kazde jej skinienie nie jestes zabawka ktora mozna sie pobawic i potem wyrzucic ....

6

Odp: Ma innego, a ja nie umiem o niej zapomnieć. Pomocy!

ja też byłam z moim chłopakiem na studniowce, poszedł trochę z łaska bo imprez nie lubił, bardzo byłam w nim zakochana, a on rozgladał sie za innymi. Nie było miedzy nami dobrze, tez to takie pasmo rozstań i powrotów. I wtedy poszłam z nim , ale jego przygnębiona mina i złośliwe uwagi na temat wyglądu typu - mogłabys wygladać tak jak ta czy ta( a ja w pięknej długiej sukience  a nie w mini) sprawiły ze do rana ryczałam w poduszkę . To było  w 3 LO, teraaz nie jesteśmy razem, bo okazał sie największym palantem na świecie i zrobił mi straszne świństwo, bawił sie mna przez X lat bo ja byłam tak zakochana ,że nikogo nie widziałam poza nim. A to bład
wokół jest tyle wspaniałaych osób, tyle czeka cię niezapomnianych znajomości, że nie warto sie poniżać do tego stopnia i pozwalać innym szargać swoje nerwy i poczucie własnej wartości
w jakis sposób juz cię zdradziła, a ty chcesz reanimować trupa
jak nie teraz, to za jakis czas sie przekonasz ile przez nia straciłeś, ja sie przekonałam na 4 roku studiów sad
miłość nie powinna ranić ani upokarzać
decyzja należy do Ciebie, ale ja bym odpuściła, niech robi co chce a ty idż do przodu, bo zycie przed tobą, inwestuj w siebie i nie pozwól aby ktoś podbudowywał swoje ego przez gnojenie ciebie, nikt nie jest tego wart
nie pisz nie dzwon nie reaguj, zacznie myśleć co sie stało że odpuściłeś , zagraj na jej próżności smile
jak naprawde cie kocha to przemysli to i wróci
P.S to co piszesz to nie dziecinada, to zaczątki na toksyczny związek

7 Ostatnio edytowany przez paul (2012-01-06 01:11:10)

Odp: Ma innego, a ja nie umiem o niej zapomnieć. Pomocy!

Jesteś jej deską ratunku, laska bawi się wami obydwoma i nie chce jak widać z tego zrezygnować wink ale w jednym ma rację, chce się wyszaleć i jej to świetnie idzie, niestety twoim kosztem i tego kolesia, który mimo wszystko też jest jej tymczasową zabawką wink nie wiem czemu kobiety z tego forum tego nie widzą, może nie miały nigdy takiej sytuacji ale jednego jestem pewien... przyszłą żonę znajdę na necie wink pozdrawiam

edit. przepraszam Śnieżkę, dziewczyna trafiła w sedno wink

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Ma innego, a ja nie umiem o niej zapomnieć. Pomocy!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026