Miałyście w jakimś związku tak że przez smsy/ gg itp nie miałyście zbytnio o czym rozmawiać ze swoim partnerem, natomaist na żywo było oki? ![]()
Podobne tematy
czasem jest tak,ze przez esy mozna gadac i gadac a na zywo nie ma si nic do powiedzenia ;D
Ja czesto tak mam. Przez GG czy SMS rozmowa sie nam nie klei, za to na zywo gadamy jak opetani.
I to nie jest dziwne że przez komunikatory sie nie klei?;p od niejednej pary słyszałam że na początku potrafili klikać godzinami ze sobą, nie mam pojęcia od czego to zalezy;p
Jak dla mnie to nie jest dziwne. Nigdy nie mam tak, ze wchodze na komunikator w celu porozmawiania z kims, zazwyczaj robie jeszcze wiele innych (zazwyczaj waznych) rzeczy. A ze nie mam podzielnej uwagi, to bywam tak zajeta, ze odpisuje na przyslowiowe "odwal sie".