A. poznałam na kilka dni przed tymi świętami Bo0żego Narodzenia. Spotkaliśmy się i od razu czuliśmy się przy sobie bardzo dobrze
jest szczery, kochający, czuły. Polowe świąt spędziliśmy razem, wspólna kolacja przy świecach i winko. Zabrał mnie na sylwestra do Pragi. Było cudownie: most Karola, fajerwerki i te dwa magiczne słowa o północy - KOCHAM CIE. Choć cały rok nie należał do najlepszych to końcówka roku przyniosła mi zmiany na lepsze w moim i jego życiu. Czuje się szczęśliwa. Choć wiem że do ma jakąś tam przeszłość swoją, Jak on to mówi jest " upadłym aniołem" ale moim Aniołem ![]()
Podobne tematy
To pozostaje nam cieszyc sie twoim szczesciem
Gratuluje:)
juz nie ma czego ![]()
iw25 a co sie stalo?
magia znikla