Witam ! Sam wiem jak wiele postanowień noworocznych poczyniłam, i jak łatwo je podejmować, czasem nawet wykrzyczeć w trakcie burzliwej sylwestrowej nocy pod wpływem emocji. Niestety również wiem jak łatwo ich niedotrzymać
W tym miejscu chciałabym podzielić się moimi najskuteczniejszymi metodami na wytrwanie w noworocznych postanowieniach :
- unikaj wszelkich przeszkód, czyli przedmiotów lub okoliczności, które mogą utrudniać Ci Twoją drogę do zrealizowania postanowionego sobie celu. Gdy Twoim zamiarem jest osiągnięcie wymarzonej sylwetki, nie trzymaj w kuchennych szafkach czekoladowych batoników i cukierków, bo będą Cię tylko niepotrzebnie kusić. Jeśli chcesz częściej uprawiać sport, nie daj się namówić znajomym na kolejny wypad do kina ? zmobilizuj ich na wspólną jazdę na rowerze. Tego typu zabiegi nie są trudne, za to bardzo pomocne.
- bądź realistą. Nie planuj, że w miesiąc założysz swój biznes, nauczysz się perfekcyjnie języka czy dwukrotnie zwiększysz swoje zarobki. Uwzględnij czas na wypoczynek, urlop i jakieś poślizgi. Podejdź do tematu z głową i zaplanuj realne, choć ambitne cele. Jeżeli ustawisz sobie za wysoko poprzeczkę, za chwilę się zdemotywujesz. Nie bądź też zbyt zachłanny - nie wszystko uda Ci się osiągnąć na raz.
Jeżeli chodzi o moje osobiste postanowienie, to rok temu postanowilam schudnąć zaczynając dietę od 1 stycznia. Udało mi się to! Miałam 63kg przy wzroście 161,5cm, a teraz mam 48kg. Jeszcze bardziej zwiększyłam swą atrakcyjność fizyczną. Sama tego chciałam i dokonałam.