Byłam z chłopakiem juz dłuższy czas, szczęsliwi czasu nie liczą. Wszystko było pięknie ładnie, bardzo mnie kochał, jak sie kłóciliśmy to biegł za mną na kolanach przepraszał i błagał żebym od niego nie odchodziła. Często brał mnie na spotkania z przyjaciółmi, nie miał kłopotów z byciem wiernym. Było podejrzenie ze jestem w ciąży. W ten czas często się kłócilismy, nie bylam na to gotowa, ani on. Zrobilismy test, nic nie wykazał. Przez te kłótnie się rozstaliśmy, ja sobie po rozstaniu niczego nie żałowałam alkoholu papierosów ani innych rzeczy. Po miesiącu poroniłam spotkaliśmy się, rozmawaialismy o tym. Myśleliśmy nad powrotem do siebie, a on po kolejnym miesiącu stwierdził że jednak nic do mnie nie czuje.
Czy jest jakiś sposób żeby go odzyskać ?
Podobne tematy
a czy warto ?? skoro gdy go bardzo potrzebowalas jak bylas w ciazy to odzszedl bo nie chcial?!
Sory ale zakochany czlowiek nie robi.. Nie potrzebnie nawet sie znim spotkałas!!!! Koles napewno nie był z tobą na dobre i na złe..
test nic nie wykazał bo zrobilismy go za wcześnie oboje myślelismy że jednak nie bylam w ciąży jak chciałam z nim o tym porozmawiać to się spotkalismy
dodam jeszcze ze mamy wiele wspolnego ta sama muzyka, zainteresowania subkultura i tak jak para sie dopełniamy i wzajemnie pomagamy dalej nawet jak nie jestesmy razem
tak kasia ma rację,on był z Tobą,bo mu tak było wygodnie,niestety ale taka jest prawda honi...
Skoro nic do Ciebie nie czuje, to do niczego go nie zmusisz.
Na pewno nie płaszcz się przed nim, nie błagaj o powrót, bo to nic nie da, a nawet jak da, to chcesz taki "wybłagany związek"?
Uszanuj to co powiedział, jeżeli będzie chciał wrócić, to wróci, jednak musisz raczej szykować się na życie bez niego, jeżeli już nic nie czuje. Mógł faktycznie być z Tobą, bo było mu wygodnie albo po prostu coś się wypaliło. Nic na siłę. Minął z tego co piszesz miesiąc od rozstania, więc na pewno jeszcze się pozbierasz. Teraz jesteś załamana po śmierci dziecka plus krótki czas po rozstaniu stąd na pewno myśli, by on wrócił.