netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

Problem z córką

17 odpowiedzi5 334 wyświetleniazałożony przez Matylda_51, 22.12.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1

Temat: Problem z córką

Od kilku dni nie radzę sobie z pewnym problemem...pewnie to z powodu nadchodzących świąt...ale może ktoś coś doradzi...otóż Moja córka od 3 lat jest w związku z facetem starszym od siebie o 24 lata. On jest w moim wieku i jednocześnie o rok starszy od męża. Mąż w ogóle nie akceptuje partnera córki, nie utrzymuje kontaktu z nią, a i na mnie denerwuje się kiedy chcę z nią porozmawiać. Nie wiem, co robić, jak postąpić wobec córki. Jej partner jest rozwodnikiem z dzieckiem (to dziecko jest w wieku mojej córki). Wiem, że córka rozbiła jego małżeństwo, a powiedziała mi o tym osobiście żona tego faceta. My z mężem nie akceptujemy tego związku, ale córka jest tak uparta, nic nie da sobie przetłumaczyć. Ona ma do nas zal że wtrącamy sie w jej dorosłe zycie i źle życzymy jej i temu jej partnerowi, ale po prostu nie zgadzamy sie na taki związek. Czy ktoś może mi coś doradzić?

2

Odp: Problem z córką

Jestem w sytuacji nieco podobnej, gdyż rodzice nigdy nie zaakceptowali mojej orientacji i nie mamy żadnego kontaktu od ponad 3 lat. Chociaż także nie rozumiem takiej różnicy wieku (to dla mnie takie...) to myślę, że powinniście jakoś spróbować się z tym pogodzić, bo córka pewnie i tak wybierze partnera, wy nie ustąpicie i cała ta sytuacja zakończy się jak w moim przypadku.

3 Ostatnio edytowany przez Kizia75 (2011-12-22 09:55:13)

Odp: Problem z córką

Ano bywa i tak, zastanów się jednak, czy warto ryzykować utratę kontaktu z córką. Moja znajoma wiele lat temu związała się mężczyzną starszym od własnego ojca i tak jak twoja córka "rozbiła" jego małżeństwo (chociaż tak na prawdę to on sam je rozbił, w końcu to była jego żona i dzieci, i to on tej żonie ślubował wierność, a nie moja znajoma). Początkowo rodzice nie chcieli jej znać, to było małe miasteczko więc wszyscy wiedzieli i huczało od plotek. Tak się składało, że ten mężczyzna mieszkał w Niemczech i był dość zamożny. Moja znajoma zaczęła przyjeżdżać do domu dobrymi autami, urodziło im się dziecko, potem drugie, facet był w niej bardzo zakochany. Plotki ucichły smile, a rodzice tej znajomej są teraz bardzo dumni z wnucząt, które już są nastolatkami. Zaakceptowali zięcia, który obecnie jest już bardzo starszym panem i ma problemy ze zdrowiem. ta moja znajoma żyje bardzo dostatnio, mąż ją kocha (i na pewno już nie zdradzi smile) ma wspaniałe dzieciaki, a że pewnie zostanie niedługo wdową, no cóż, młodzi też czasem umierają.
Myślę że czasem lepszy starszy facet niż młody nieodpowiedzialny gówniarz. Sama mam córkę i oczywiście wolałabym żeby się związała z kimś nieco młodszym ode mnie smile, ale nigdy bym nie ryzykował utraty kontaktu z nią, za bardzo ją kocham. Zdaję sobie sprawę, że jej wybory życiowe nie zawsze będą mi odpowiadały, ale będę musiała je zaakceptować, bo to jej życie i ma prawo do także do popełniania błędów. Co innego, gdyby ten facet ją krzywdził, bił, wtedy zrobiłabym wszystko, żeby ją namówić do odejścia od niego.

4

Odp: Problem z córką

Matyldo, nie krzywdź swojego dziecka. Córka ma rację - nie macie prawa wtrącać się w jej dorosłe życie i decyzje. Nie napisałaś, czy wiek jej partnera to jedyny problem? Rozumiem, że może Wam się to nie podobać, ale z drugiej strony największym błędem, jaki może popełnić rodzic, jest odrzucenie własnego dziecka. Nie ma żadnego, absolutnie żadnego usprawiedliwienia dla tak jawnego braku akceptacji. Czy to nieakceptowany partner, czy to inna orientacja seksualna, czy to narkotyki lub niechciana ciąża w młodym wieku - swoje dziecko należy kochać i zawsze mieć dla niego miejsce w swoim życiu. Możesz z nią rozmawiać, możesz otwarcie jej powiedzieć, dlaczego nie akceptujesz jej partnera, ale to nie powinno aż tak mocno wpływać na Waszą wzajemną relację. Naprawdę nie warto psuć czy wręcz zrywać kontaktów z córką - zwłaszcza przed świętami...

5

Odp: Problem z córką

Matyldo,
to dla Ciebie.

Khalil Gibran "Prorok" napisał/a:

(...)A kobieta trzymająca dziecko przy piersi odezwała się: Mów nam o dzieciach.
    A on rzekł:
    Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi,
    Są synami i córkami Życia, które pragnie istnieć.
    Rodzą się dzięki wam, lecz nie z was,
    I chociaż z wami przebywają, nie należą do was.

    Możecie obdarzyć je waszą miłością, lecz nie waszymi myślami.
    Albowiem mają swoje własne myśli.
    Możecie dać schronienie ciałom ich, ale nie duszom.
    Albowiem ich dusze zamieszkują dom jutra, do którego nie możecie wstąpić nawet w snach.
    Możecie usiłować upodobnić się do nich, lecz nie starajcie się, aby one stały się do was podobne.
    Albowiem miłość nie cofa się wstecz ani nie ociąga się, by pozostać w dniu wczorajszym.
    Jesteście łukami, z których wystrzelono wasze dzieci jak żywe strzały.
    Łucznik dostrzega cel na drodze do nieskończoności i napina was Swą mocą, aby Jego strzały pomknęły szybko i daleko.
    Niech napięcie dłonią Łucznika napełni was radością;
    Albowiem Ten, który kocha lecącą strzałę, nie mniej miłuje nieruchomość łuku.(...)

6

Odp: Problem z córką

Przepraszam to nie na temat będzie...

Wielokropko... smile

chciałam Tobie podziękować kilka miesięcy temu bardzo mi pomogłaś (gdy byłam na tym forum pod innym nickiem) sprowadziłaś mnie na ziemię i wsparłaś a ja wtedy bardzo bardzo tego potrzebowałam. Musisz być niezwykle mądrą kobietą. Podziwiam Ciebie. Dziękuję.

7

Odp: Problem z córką

fajna babeczko,
serdecznie dziękuję. Cieszę się, że jesteś w lepszej formie. smile

Pamiętaj, że też jesteś mądrą i wartościową osobą.

Trzymam kciuki za Twój rozum i częste z niego korzystanie. 

Udanych dni. smile

8

Odp: Problem z córką
Matylda_51 napisał/a:

Od kilku dni nie radzę sobie z pewnym problemem...pewnie to z powodu nadchodzących świąt...ale może ktoś coś doradzi...otóż Moja córka od 3 lat jest w związku z facetem starszym od siebie o 24 lata. On jest w moim wieku i jednocześnie o rok starszy od męża. Mąż w ogóle nie akceptuje partnera córki, nie utrzymuje kontaktu z nią, a i na mnie denerwuje się kiedy chcę z nią porozmawiać. Nie wiem, co robić, jak postąpić wobec córki. Jej partner jest rozwodnikiem z dzieckiem (to dziecko jest w wieku mojej córki). Wiem, że córka rozbiła jego małżeństwo, a powiedziała mi o tym osobiście żona tego faceta. My z mężem nie akceptujemy tego związku, ale córka jest tak uparta, nic nie da sobie przetłumaczyć. Ona ma do nas zal że wtrącamy sie w jej dorosłe zycie i źle życzymy jej i temu jej partnerowi, ale po prostu nie zgadzamy sie na taki związek. Czy ktoś może mi coś doradzić?

Życie nie zawsze układa się, jak byśmy tego chcieli; powiem więcej - często układa się zupełnie inaczej, niż wg nas "powinno" (ze względu na normy, etykę itd.).
Ja sama jakoś nigdy nie przypuszczałam, że mogłabym pokochać człowieka o kilkanaście lat starszego od siebie, a jednak do tego doszło - i to ze wzajemnością.
Wprawdzie nie rozbiłam żadnego związku - mój partner nigdy w żadnym sformalizowanym nie był, a w chwili kiedy go poznałam, nie miał żadnej partnerki także nieformalnie. Mojej mamie nie podoba(ła) się różnica wieku i to, że mój partner ma inne podejście do wielu spraw. Do dziś zapada kłopotliwe milczenie, kiedy wspominam o nim przez telefon, rozmawiając z mamą. Wiem, że wiele rzeczy jest jej nie na rękę jeśli chodzi o mój związek, jednak bardzo doceniam to, że się ode mnie nie odwróciła - choć wiem, że o wielu sprawach myśli w bardzo konserwatywny sposób.

A co do Twojej sytuacji, po pierwsze co najbardziej Was martwi? Sam fakt dużej różnicy wieku, czy, że Wasza córka rozbiła czyjś związek? Poza tym, o owym rozbiciu wiesz od (ex?) żony tego człowieka, natomiast nie znasz jego wersji - może w jego związku nie układało się już dawno i poznanie Waszej córki przyspieszyło tylko nieuniknione...?

Wiem, że rodzice zawsze :
1. chcą dla swoich dzieci jak najlepiej
2. chcą myśleć o swoich dzieciach jak najlepiej ("wychowaliśmy porządnego człowieka)
3. nie chcą się za nie wstydzić w rozmowach, zwłaszcza ze znajomymi i rodziną (a robicie czyjegoś związku póki co do chlubnych poczynań nie należy)

Ale pomyślcie z mężem czy warto tracić córkę?

9

Odp: Problem z córką

Bardzo ci współczuje jesteś w trudnej sytuacji nie jesteś dumna z córki a wręcz się jej wstydzisz .To przykre.Bardziej przykre byłoby gdyby zachorowała na białaczkę ,udusiła własne dziecko, została prostytutką lub zabiła człowieka.Czyli mogłobyć gorzej.Chyba nie masz wyboru i musisz cieszyć się tym co masz.To strasznie trudne ale wykonalne

10

Odp: Problem z córką

Życie to sztuka wyborów, Twoja córka wybrała sobie starszego partnera bo uznała, że to jest dla niej dobre, a teraz wraz z małżonkiem staneliście przed wyborem...córka raczej decyzji nie zmienia(o ile to jest powazny zwiazek), a wasza decyzja będzie sto razy bardziej boleć was samych niż córkę sad

"Niepokoić się o młodych to obowiązek starych - powiedział Bibliotekarz. - A zadaniem młodych jest lekceważyć niepokój starych."

? Philip Pullman
Złoty Kompas smile

11

Odp: Problem z córką

"Ano bywa i tak, zastanów się jednak, czy warto ryzykować utratę kontaktu z córką. Moja znajoma wiele lat temu związała się mężczyzną starszym od własnego ojca i tak jak twoja córka "rozbiła" jego małżeństwo (chociaż tak na prawdę to on sam je rozbił, w końcu to była jego żona i dzieci, i to on tej żonie ślubował wierność, a nie moja znajoma)"
Zgadzam się z kizia. Mam takie samo zdanie odnosnie tego że niby Twoja corka rozbila to malzenstwo. Jak to mowia, do tanga trzeba dwojga. Gdyby on nie chcial to by nie bylo takiej sytuacji, gdyby kochal zone to by zlał Twoja corke. Widocznie coś bylo nie tak w jego poprzednim zwiazku skoro zwiazal sie z inna.Taka jest prawda i takie mam zdanie na ten temat. Postarajcie się zaakceptować partnera corki, chyba ze chcecie ja stracic? Jak ktoś już powiedzial, zycie nie toczy sie tak jakbysmy tego chcieli, a wrecz przeciwnie. Jesli są szczesliwi, dogaduja sie to czemu mieliby nie sprobowac?

12

Odp: Problem z córką

Nie dziwię, że autorka postu wraz z mężem próbuje wyperswadować swojej córce ten związek z głowy. To impuls, mający na celu ochronę własnego dziecka przed popełnieniem błędu, przeżyciem rozczarowania, bo prawda jest taka, że tak pokaźna różnica wieku jaką podała nam Matylda, jak nic stworzy wiele okazji do zawodów i zmartwień. Gdybym była na miejscu autorki, pewnie działałabym w podobny sposób i nie wierzę, że wszystkie z Was tak ochoczo zaakceptowałyby taką wiadomość.

13

Odp: Problem z córką

Znam kilka bardzo udanych małżeństw, w których różnica wieku między małżonkami wynosi ok. 20 lat. Małżeństwa te pełne są miłości, radości, wzajemnego szacunku.

14

Odp: Problem z córką

Ja również mam problem, lecz z dorosłym synem i jeszcze dodatkowo z mężem. Syn w trakcie rozwodu, do tego zamieszkał /tymczasowo/ z nami, gdyż nie stać go obecnie na wynajęcie mieszkania. Jakiś czas temu zaciągnął kredyt który musi spłacać, a ja z mężem przyjeliśmy go do  nas na ten czas. Lecz teraz i nasze ponad 30-letnie małżeństwo przeżywa poważny kryzys. Mąż ciągle syna krytykuje, ciągle zwraca uwagę. Nawet pilnuje aby.../uwaga!/, syn się kąpał! Dochodzi do awantur, a w tej chwili doszło do tego że wogóle z mężem nie rozmawiamy. Zresztą problem krytykowania syna istniał od zawsze. A mnie jako matkę zawsze serce bolało.... Mam zupełnie inne podejście do życia, czego mąż nie akceptuje. On, człowiek zadbany, przystojny i napewno dobry pod wieloma względami, lecz uważam, że tutaj popełnia i popełniał zawsze błąd. Nie można człowieka za wszystko krytykować. I tu jak na ironię, syn właśnie ciągle ma jakieś problemy. A to z pracą które często zmienia, a to w życiu uczuciowym. Męża od dawna unika, co też jest  następnym powodem do krytyki. I tak w kółko...A ja mam już dość. Myślę o rozwodzie. Choć łączyło nas z mężem głębokie uczucie i przywiązanie, teraz z mojej strony to się wypaliło... Chcę jeszcze pożyć w spokoju i w ciepłej domowej atmosferze. Dobrze że mam pracę, bo tam przynajmniej przez kilka godzin  odrywam się od tego wszystkiego. Ale to nie jest wyjście z tej sytuacji na dłużej....Co robić?

15

Odp: Problem z córką

Droga beatakowalczyk295 wydaje mi się, że właściwe rozwiązanie to rozmowa. Zrozumiałe jest, że mąż ma tak a nie inaczej zakodowane w głowie, w końcu tyle lat trzymał się własnych zasad itp. Ale chyba najwyższy czas sprawić aby mąż zrozumiał, iż czas "rządów i krytyki" odszedł do lamusa. Syn jest dorosły i to jak mu się układa w życiu jest tylko jego sprawą, a on jako ojciec powinien machnąć ręką na jego życie, nie ingerować a przede wszystkim przestać krytykować, bo krytyka DOROSŁEGO syna prowadzi jedynie do pogorszenia Waszych rodzinnych relacji. Niech sobie przypomni gdy on sam był w wieku syna, czy pozwalał aby jego rodzice mieli taki wpływ na życie jego, czy raczej pozwolili mu na własnej skórze odczuć dorosłość?
Rozmowa nie powinna również ominąć syna. Rozwodzi się - bywa. Ale czy nie powinien zakasać rękawów i zacząć coś robić? Dobrze zrobiłaś przyjmując syna pod Wasz dach, ale dobrym pomysłem byłoby przypomnienie synowi, że choć zawsze może wracać do Was powinien pomyśleć o czymś innym. Że razem z mężem chcecie nacieszyć się sobą. Niech syn wreszcie stanie porządnie na nogi i zacznie coś robić w życiu, bo przecież nie będziecie go utrzymywać do śmierci (no chyba, ze taki jest plan). Wydaje mi się, ze poważna rozmowa może być dobrym rozwiązaniem, choć mogę się mylić, gdyż niewiele mam doświadczenia z zycia, ale może coś pomogłam ... Trzymam kciuki wink

16

Odp: Problem z córką

Droga Moniu, bardzo dziękuję za odpowiedź. Choć jesteś młodą osobą, to piszesz jak ktoś doświadczony, a Twoje rady są pomocne i mądre. Raz jeszcze dziękuję! Spróbuję jeszcze ratować naszą rodzinę i będziemy jeszcze w trójkę rozmawiać. Może coś to da....Pozdrawiam!

17

Odp: Problem z córką

beatakowalczyk295 mam nadzieję, że udało Ci się porozmawiać z Twoimi mężczyznami wink
Owszem jestem młodą osobą, ale Twoja sytuacja dokładnie przypomina mi moją, z tym wyjątkiem, że rządy w moim domu sprawuje dziadek, który nie dość, że wtrąca się do życia własnej córki, która ma już swoje lata, to jeszcze w moje życie... Wiem jak jest Ci trudno i jedynie co mogę to życzyć Ci powodzenia, wytrwałości i nie poddawania się. Nie warto dla kilku różnic poglądowych być w złych relacjach rodzinnych... Pozdrawiam

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026