Przede wszystkim, oczekuje pomocy. Jestem moim mężczyzną już rok.
Mamy dużo wspólnych planów i pomysłów na nasze wspólne życie.Co za tym idzie oczywiście miłość- bardzo sie kochamy, ja czuje to od niego, on czuje to ode mnie. Nasze życie seksualne jet jak najbardziej wspaniałe i udane. Mimo tego ze nie mieszkamy blisko siebie i widujemy sie rzadko, jesteśmy sobie wierni(codzienne kilku godzinne rozmowy gg, skype ) Wiemy o wszystkim co u nas sie dzieje. Problem tkwi we mnie, jest pierwszym mezczyną mojego zycia, to jemu sie oddała, chodzi o zazdrosc ale nie o to co jest teraz i ze boje sie ze ma kogoś innego-chodzi o byle partnerki-przede wszystkim wiem ze sypiał z nimi jestem zazdrosna o to ze może było mu lepiej z nimi w łozku, nigdy mi nie opowiada o swoich bylych, mowi ze to pzreszłosc i ze o tym juz nie pamieta, ze licze sie tylko ja i jestem jego prawdziwa miłoscia ze nigdy do nikogo czegos takiego nie czul ... a ja sie boje ze jednak jemu było lepiej w łózku niz ze mna
Podobne tematy
muszę ci napisać ze mam taka sama sytuację
też byłam dziewica i uchowałam się do mojego narzeczonego. . A najbardziej zabolało mnie jak kiedyś powiedzial ze jego była daria była super w łóżku ;( ;( teraz mówi ze to ja jestem najlepsza bo przecież dzieli nas wielka miłość, ale mam takie same obawy
może zrób to samo co ja
Porozmawiaj z nim szczerze o twoich obawach i spytaj co możesz robić żebyś była najlepszą dla niego . . Co ci się podoba w tobie a co nie
:*
Pozdrawiam Marzenka :*
Przede wszystkim, oczekuje pomocy. Jestem moim mężczyzną już rok.
Mamy dużo wspólnych planów i pomysłów na nasze wspólne życie.Co za tym idzie oczywiście miłość- bardzo sie kochamy, ja czuje to od niego, on czuje to ode mnie. Nasze życie seksualne jet jak najbardziej wspaniałe i udane. Mimo tego ze nie mieszkamy blisko siebie i widujemy sie rzadko, jesteśmy sobie wierni(codzienne kilku godzinne rozmowy gg, skype ) Wiemy o wszystkim co u nas sie dzieje. Problem tkwi we mnie, jest pierwszym mezczyną mojego zycia, to jemu sie oddała, chodzi o zazdrosc ale nie o to co jest teraz i ze boje sie ze ma kogoś innego-chodzi o byle partnerki-przede wszystkim wiem ze sypiał z nimi jestem zazdrosna o to ze może było mu lepiej z nimi w łozku, nigdy mi nie opowiada o swoich bylych, mowi ze to pzreszłosc i ze o tym juz nie pamieta, ze licze sie tylko ja i jestem jego prawdziwa miłoscia ze nigdy do nikogo czegos takiego nie czul ... a ja sie boje ze jednak jemu było lepiej w łózku niz ze mna
Ciesz się tym,co masz teraz,nigdy nie wspominaj jego byłych,powiedział,że teraz Ty jesteś dla niego najważniejszą osobą i Ciebie kocha,więc bądź zadowolona i nie psuj tego co masz.Swoim narzekaniem wszystko możesz popsuć.
Zgadzam sie z natolinka... podobno faceci nie lubia rozmawiac na temat swoich bylych. Badz pewna siebie
tym spowodujesz ze naprawde bedziesz najlepsza i nie tylko w lozku
Pewnosc siebie poplaca... takze nie patrz w przeszlosc swojego partnera, patrz w przyszlosc jak jest mu z Toba i jesli tylko masz fantazje to urozmaicaj jak tylko sie da
:):) zycze wiary i pewnosci siebie Slonce ![]()