Obawa przed zdradą. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Obawa przed zdradą.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

Temat: Obawa przed zdradą.

Witam,
poczytuje to forum już od jakiegoś czasu, jednak dopiero teraz postanowiłam założyć konto, żeby podzielić się moim problemem i poradzić się.
Jestem w związku około 1,5 roku - do tej pory układało nam się dobrze, jednak ostatnio wszystko zaczęło się psuć - z mojej winy. Nie mogę poradzić sobie z lękiem, że mój chłopak mnie zdradzi. Starałam się sobie tłumaczyć, że moje lęki są bezpodstawne, że mój chłopak nigdy by mi tego nie zrobił - poza tym on bardzo o mnie dba i mimo, że nie jest już tak jak na samym początku związku to widzę, że się stara. Jednak ostatnio moje obawy nasiliły się, ponieważ za jakiś czas mój chłopak wyjeżdża ze znajomymi na ponad tydzień - wtedy pojawiły się myśli, że może zrobi tam coś, a ja być może nigdy się nie dowiem. Nie chce zostać oszukana i wzrosło to do takich rozmiarów, że czasami myślę o rozstaniu z nim byleby więcej o tym nie myśleć i nie martwić się. Nie znam zbyt dobrze jego znajomych, ale nie ukrywam, że nie przepadam za nimi - jednak nigdy nie ograniczałam jego kontaktów z nimi, niczego mu nie zabraniałam. Jest to dosyć specyficzna grupa ludzi - słyszałam jak chłopaki potrafią zdradzać swoje partnerki z dziewczynami z tej grupy znajomych, jednak nigdy nic nie wychodziło poza tą grupę, a ja też nie chciałam się nigdy mieszać, bo jak wspominałam słabo ich wszystkich znam. Dodatkowo, wyśmiewają oni postawę wierności i żyją według zasady "czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal" i wracają do swoich partnerów/partnerek. Pewnie nie wszyscy w grupie tacy są, ale wiadomo jak niekiedy takie wyjazdy działają na niektórych i boje się, że mimo, że mój chłopak wydaje się być dojrzały i mieć zasady to ulegnie presji otoczenia i mnie zdradzi. Wiem, że jakby chciał to zrobić to zrobiłby to wszędzie i nic nie mogłabym zrobić, jednak warunki na wyjeździe sprzyjają bardziej tego typu rzeczom i nawet nigdy się nie dowiem co tam się działo.
Zdaje sobie sprawę, że mam duży problem, zastanawiając się nad tym wszystkim. Sama męczę się bardzo z takimi myślami, a chciałabym po prostu cieszyć się póki jestem z moim chłopakiem i on mnie kocha. Wydaje mi się czasami, że on wyczuwa, że coś złego się dzieje, bo przez te myśli czasami łapie mnie przygnębienie i nawet irytacja, a zazwyczaj jestem wesołą, pełną życia dziewczyną. Jednak nie chce z nim rozmawiać o tych obawach, nie chcę go urazić albo żeby pomyślał, że o coś go oskarżam skoro nic złego nie zrobił.
Uważacie, że moje lęki mają jakąś podstawę? Jak naprawić to wszystko, jak przestać się martwić?
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.

Reklama
Zobacz podobne tematy :
Odp: Obawa przed zdradą.

Szczerze porozmawiaj ze swoim chlopakiem, powiedz mu o swoich problemach z zazdrością. Powiedz, ze walczysz ze sobą, ale to jest silniejsze. Niech wie jaka jest przyczyna twojego zachowania.
Pewnie bez pomocy psychologa się nie obejdzie.

3

Odp: Obawa przed zdradą.

A skąd u Ciebie taki strach? Twój chłopak dał Ci powód,by obawiać się,że Cię zdradzi? Czy sama z siebie zaczęłaś sobie to wkręcać? Zdajesz sobie sprawę,że tak Ci się nie uda zbudować szczerego, trwałego związku. Związek oparty na niepewności i ciągym patrzeniu na ręce partnerowi,nie uda się. Dlatego pytam,skąd ten lęk? Czy on Cię zdradził? A może poprzedni partner to zrobił?

Reklama

4 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2018-08-17 16:58:26)

Odp: Obawa przed zdradą.

Jeśli Twój chłopak do tej pory nie dał Ci podstaw do obaw, to Twoje lęki są jak najbardziej nieuzasadnione.

Jaką masz relację z rodzicami?

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

5

Odp: Obawa przed zdradą.

kamcia5556
Właśnie mój chłopak raczej nie daje mi powodów do obaw. Wiadomo, ma koleżanki jak i kolegów, z którymi lubi spędzać czas, jednak nie ukrywa tych kontaktów ze mną. Rozmawiałam z nim ostatnio o moich obawach i wykazuje się ostatnio dużą cierpliwością do mnie, stara się udowadniać mi, że nie mam czego się bać, jest całkowicie otwarty. Moje lęki mogą wynikać z tego, że właśnie poprzedni partner mnie zdradził, ale cały czas myślałam, że już to przerobiłam i nie będę przekładać moich obaw na obecnego partnera, który jest przecież innym człowiekiem niż mój poprzedni partner. Jednak pojawiają się czasami u mnie takie myśli, że nie jestem pierwszym wyborem mojego chłopaka, mimo, że właśnie ze mną jest, że jego znajome przecież mają więcej do zaoferowania niż ja, są atrakcyjniejsze i bardziej interesujące i gdy tylko nadarzy się odpowiednia okazja to zostawi mnie dla kogoś innego, lepszego - wiem, że nie mam na to wpływu i przez takie myślenie tylko oddalam się od niego i staram się odsuwać od siebie te myśli.
Cyngli
W chwili obecnej utrzymuje mało kontaktów z moimi rodzicami, jednak jak już zwróciłaś na to uwagę to może na moje kontakty z chłopakiem wpływają moje kontakty z rodzicami z dzieciństwa? Wtedy z moim ojcem nie miałam praktycznie w ogóle kontaktu, bo pracował poza domem, a moja mama była bardzo krytyczna wobec mnie, nigdy mnie nie chwaliła i czasami nawet upokarzała, nigdy nie mogłam uwierzyć przez to, że jestem dobrą osobą/córką.

Reklama

6 Ostatnio edytowany przez kamcia5556 (2018-08-20 14:16:07)

Odp: Obawa przed zdradą.

Kochana,musisz mu ufać. On teraz jest cierpliwy,ale w końcu tą cierpliwość straci. Całe  mnóstwo kobiet pisało tu,na forum,że straciły partnerów właśnie przez brak zaufania i dopatrywanie się zdrady na każdym kroku. Nigdy nie wiesz,jak potoczy się związek, ale bez zaufania czeka tylko jego rozpad.

7

Odp: Obawa przed zdradą.

Mam tez sam problem. Chcesz to możemy pogadać

8

Odp: Obawa przed zdradą.

Forumowicze,
W moim związku jest coraz gorzej. Ostatnio zrobiłam coś okropnego i zaglądnęłam do wiadomości mojego chłopaka z jedną z koleżanek, z którymi ma jechać na wyjazd... I moje obawy jeszcze bardziej się pogłębiły, nie wiem już sama czy przesadzam czy nie. Otóż, okazało się, że oni wszyscy (koło 5 osób) mają spać w jednym pokoju i jego koleżanka pytała czy nie zmienił zdania co do tego, że jadą wspólnie, czy chce na pewno, żeby ona i jeszcze jedna dziewczyna do nich dołączyła, a on na to "Ja was bardzo chce ;*". Staram sobie tłumaczyć, że to tylko z sympatii to napisał, że nie ma w tym żadnego podtekstu, ale czasami złe myśli biorą górę.
Czy ja sobie tylko dopowiadam niewłaściwe rzeczy?

9

Odp: Obawa przed zdradą.

Jesteś psychicznym toksykiem.
Gratulacje. Życzę szybkiego rozpadu związku.

To, co robi Twój facet to jedno, ale nic Ci nie daje prawa to przekopywania mu wiadomości. Nic.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

10

Odp: Obawa przed zdradą.
Lady Loka napisał/a:

Jesteś psychicznym toksykiem.
Gratulacje. Życzę szybkiego rozpadu związku.

To, co robi Twój facet to jedno, ale nic Ci nie daje prawa to przekopywania mu wiadomości. Nic.

Ale czemu? Żyją razem, tworzą związek, pewnie dziela się wieloma rzeczami, swoim życiem a do wiadomości nie można zajrzeć?
Teoche przesada...

11

Odp: Obawa przed zdradą.
Lady Loka napisał/a:

Jesteś psychicznym toksykiem.
Gratulacje. Życzę szybkiego rozpadu związku.

To, co robi Twój facet to jedno, ale nic Ci nie daje prawa to przekopywania mu wiadomości. Nic.

moim zdaniem ciut za ostro wink
Fakt nie powinno się zaglądać do koresppondencji, ale jesteśmy tylko ludźmi i w porównaniu z innymi grzechami związkowymi to mały pikuś. Inna kwestia, że facet nie daje żadnych powodów do podejrzewania go o zdradę, zatem to szukanie  było bezpodstawne.
Dziewczyna jest przewrażliwiona ze względu na poprzedni związek i ja rozumiem jej emocje, natomiast dobrze radzę Ci, Autorko nie szukaj, nie szpieguj, jeżeli Cię zdradza to prędzej czy później to wyjdzie na jaw. Postaraj cieszyć się życiem i udanym związkiem, nie zadręczaj się bo tylko sobie psujesz nie tylko zwiazek, ale i niszczysz siebie.
Co do korespondencji może oznaczać wszystko, ale w moim odczuciu to zwykły tekst, którym ja też bym obdarzyła swojego dobrego przyjaciela czy kolegę bez podtekstów, bez niczego seksualnego, czy romansowego. Czasami ludzie też w ten sposób lekko flirtują, nie jest to jawny flirt tylko takie miłe, niegroźne dla związku łechtanie swojej samooceny, które nie prowadzi do żadnego dalszego rozwinięcia znajomości z osobą do której się to pisze.

Nie panikuj, niech jedzie, jak ma Cię zdradzić to i z pierwszą lepszą poznaną nie wiem w autobusie, czy pracy, studiach Cię zdradzi. A jak jest w porządku to nawet jak będą nagie laski się przed nim wywijać to nie skorzysta bo będzie myśleć tylko o Tobie, bo Cię kocha.

A tak swoją drogą dlaczego Ty z nimi nie jedziesz?

Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

12

Odp: Obawa przed zdradą.
Nirvanka87 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Jesteś psychicznym toksykiem.
Gratulacje. Życzę szybkiego rozpadu związku.

To, co robi Twój facet to jedno, ale nic Ci nie daje prawa to przekopywania mu wiadomości. Nic.

moim zdaniem ciut za ostro wink
Fakt nie powinno się zaglądać do koresppondencji, ale jesteśmy tylko ludźmi i w porównaniu z innymi grzechami związkowymi to mały pikuś. Inna kwestia, że facet nie daje żadnych powodów do podejrzewania go o zdradę, zatem to szukanie  było bezpodstawne.
Dziewczyna jest przewrażliwiona ze względu na poprzedni związek i ja rozumiem jej emocje, natomiast dobrze radzę Ci, Autorko nie szukaj, nie szpieguj, jeżeli Cię zdradza to prędzej czy później to wyjdzie na jaw. Postaraj cieszyć się życiem i udanym związkiem, nie zadręczaj się bo tylko sobie psujesz nie tylko zwiazek, ale i niszczysz siebie.
Co do korespondencji może oznaczać wszystko, ale w moim odczuciu to zwykły tekst, którym ja też bym obdarzyła swojego dobrego przyjaciela czy kolegę bez podtekstów, bez niczego seksualnego, czy romansowego. Czasami ludzie też w ten sposób lekko flirtują, nie jest to jawny flirt tylko takie miłe, niegroźne dla związku łechtanie swojej samooceny, które nie prowadzi do żadnego dalszego rozwinięcia znajomości z osobą do której się to pisze.

Nie panikuj, niech jedzie, jak ma Cię zdradzić to i z pierwszą lepszą poznaną nie wiem w autobusie, czy pracy, studiach Cię zdradzi. A jak jest w porządku to nawet jak będą nagie laski się przed nim wywijać to nie skorzysta bo będzie myśleć tylko o Tobie, bo Cię kocha.

A tak swoją drogą dlaczego Ty z nimi nie jedziesz?

Piękna, niechamska, konkretna, empatyczne, dająca wiele do myślenia również i mi wypowiedz smile
Cieszę się ze na tym forum jest jeszcze ktoś kto zamiast skrytykować, jechać jak po szmacie jest w stanie bardziej empatycznie podejść do nas smile

13

Odp: Obawa przed zdradą.
Turnoffmymind napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Jesteś psychicznym toksykiem.
Gratulacje. Życzę szybkiego rozpadu związku.

To, co robi Twój facet to jedno, ale nic Ci nie daje prawa to przekopywania mu wiadomości. Nic.

Ale czemu? Żyją razem, tworzą związek, pewnie dziela się wieloma rzeczami, swoim życiem a do wiadomości nie można zajrzeć?
Teoche przesada...

Bo istnieje coś takiego jak tajemnica korespondencji. Jak chcę pokazać mojemu facetowi fajną wiadomość od kogoś innego to zrobię to sama. Gdyby facet chciał mi grzebać w wiadomościach na fb to bym go zmieniła. Zajrzeć to jedno. Ale przekopać, żeby przeczytać całą rozmowę to co innego.
Mnie też się zdarza, że mojemu facetowi przychodzi sms, a że jest zajęty to mi mówi, żebym zobaczyła, czy coś ważnego. I patrzę na jednego smsa wyświetlanego na ekranie. Nie przekopuję całej rozmowy szukając nie wiadomo czego.

Autorka poprosiła o radę wcześniej i zamiast zmieniać coś w swoim życiu woli pływać w swojej obawie przed zdradą i przekopywać facetowi fb.
Jest na prostej drodze do regularnego przekopywania mu i fb i smsów.
Bycie w związku nie daje nikomu prawa do takich rzeczy.

Jestem zwolenniczką zimnego prysznica. Jeżeli mój post w jakiś sposób Autorkę otrzeźwi i zmobilizuje do działania to sorry, ale nie żałuję.
Tak czy inaczej jak dalej będzie tak postępować, to facet w końcu się zorientuje i to będzie początek końca.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

14

Odp: Obawa przed zdradą.

Dziękuję za odpowiedzi, nawet za krytykę, bo źle postąpiłam - mam ogromne poczucie winy i żałuję, że to przeczytałam, bo inaczej może mniej bym się martwiła.
A nie mogę jechać ze względu na pracę.

15

Odp: Obawa przed zdradą.
Lady Loka napisał/a:
Turnoffmymind napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Jesteś psychicznym toksykiem.
Gratulacje. Życzę szybkiego rozpadu związku.

To, co robi Twój facet to jedno, ale nic Ci nie daje prawa to przekopywania mu wiadomości. Nic.

Ale czemu? Żyją razem, tworzą związek, pewnie dziela się wieloma rzeczami, swoim życiem a do wiadomości nie można zajrzeć?
Teoche przesada...

Bo istnieje coś takiego jak tajemnica korespondencji. Jak chcę pokazać mojemu facetowi fajną wiadomość od kogoś innego to zrobię to sama. Gdyby facet chciał mi grzebać w wiadomościach na fb to bym go zmieniła. Zajrzeć to jedno. Ale przekopać, żeby przeczytać całą rozmowę to co innego.
Mnie też się zdarza, że mojemu facetowi przychodzi sms, a że jest zajęty to mi mówi, żebym zobaczyła, czy coś ważnego. I patrzę na jednego smsa wyświetlanego na ekranie. Nie przekopuję całej rozmowy szukając nie wiadomo czego.

Autorka poprosiła o radę wcześniej i zamiast zmieniać coś w swoim życiu woli pływać w swojej obawie przed zdradą i przekopywać facetowi fb.
Jest na prostej drodze do regularnego przekopywania mu i fb i smsów.
Bycie w związku nie daje nikomu prawa do takich rzeczy.

Jestem zwolenniczką zimnego prysznica. Jeżeli mój post w jakiś sposób Autorkę otrzeźwi i zmobilizuje do działania to sorry, ale nie żałuję.
Tak czy inaczej jak dalej będzie tak postępować, to facet w końcu się zorientuje i to będzie początek końca.

Widocznie potrzeba jej więcej czasu żeby cokolwiek zrozumieć .

Ma obawy to czyta:) może dzięki temu zrozumie ze nie musi się niczym martwić

16

Odp: Obawa przed zdradą.

Obawy nie usprawiedliwiają czytania. I nie, to tak nie działa, że zrozumie.
Jestem na forum trochę dłużej od Ciebie i dużo już takich wątków było.
Od czytania jednej rozmowy robi się regularne przekopywanie fb i smsów w kierunku zdrady.
To jest tylko dolewanie oliwy do własnej obsesji.

Żeby zrozumiała, że nie ma się czym martwić powinna pogadać z psychologiem/własnym facetem/samą sobą i uświadomić sobie, że to paranoja a nie realna sytuacja.

Też tak miałam.
Mój poprzedni związek zakończył się zdradą. Pierwsze kilka miesięcy nowego  też miałam w głowie takie durne myśli o tym, jak to facet mnie zdradzi/zostawi/oszuka.
Nigdy nie sprawdzałam mu żadnych wiadomości, bo byłam całkowicie świadoma tego, że moje myślenie tkwi we mnie, nie w nim.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

17

Odp: Obawa przed zdradą.

Stokrotko, bardzo źle zrobiłaś. Zakopujesz się we własnej obsesji,bo to już jest obsesja. Sama pisałaś,że on nie daje Ci powodów do niepokoju,więc nie doszukuj się zdrady na każdym kroku. Akurat w tej sytuacji zgadzam się z Lady Loką,że skoro raz przeczytałaś jego smsy,to będzie to się powtarzać już regularnie co jakiś czas,aż zamieni się w zwykłe kontrolowanie go. Jeśli teraz Twój facet dowie się,że przeczytałaś jego prywatne rozmowy,to obawiam się,że ta cierpliwość,o której wspominałaś,skończy się u niego. Przekroczyłaś pewną granicę zaufania. Rozumiem,że poprzedni partner Cię zdradził,ale każdy z nas tu przechodził przez rozpad związku,a teraz zmaga się przez to z różnymi lękami i traumami po rozstaniach. Sama przeżyłam bolesne rozstanie,a ostatnio poznałam faceta,który potraktował mnie podobnie,jak były. Czy to znaczy,że na każdego faceta mam patrzeć teraz przez pryzmat tych dwóch? Nie. Każdy nowy facet zasługuje na czystą kartę u nas. Jeżeli Ty wciąż doszukujesz się zdrady u obecnego partnera,to obawiam się, że nie przepracowałaś jeszcze wszystkich emocji po poprzednim związku. Ja bym pomyślała na Twoim miejscu o jakimś psychologu..nie odbierz tego źle,ale niszczysz siebie tym wszystkim. I możesz zniszczyć obecny związek. Zdaj sobie sprawę,że postępując tak dalej,sama zniechecisz do siebie swojego partnera.

18 Ostatnio edytowany przez Turnoffmymind (2018-08-24 12:58:36)

Odp: Obawa przed zdradą.
Lady Loka napisał/a:

Obawy nie usprawiedliwiają czytania. I nie, to tak nie działa, że zrozumie.
Jestem na forum trochę dłużej od Ciebie i dużo już takich wątków było.
Od czytania jednej rozmowy robi się regularne przekopywanie fb i smsów w kierunku zdrady.
To jest tylko dolewanie oliwy do własnej obsesji.

Żeby zrozumiała, że nie ma się czym martwić powinna pogadać z psychologiem/własnym facetem/samą sobą i uświadomić sobie, że to paranoja a nie realna sytuacja.

Też tak miałam.
Mój poprzedni związek zakończył się zdradą. Pierwsze kilka miesięcy nowego  też miałam w głowie takie durne myśli o tym, jak to facet mnie zdradzi/zostawi/oszuka.
Nigdy nie sprawdzałam mu żadnych wiadomości, bo byłam całkowicie świadoma tego, że moje myślenie tkwi we mnie, nie w nim.


Ale ona tego nie jest świadoma.
Poza tym wg mnie lepiej jest zajrzeć od czasu do czasu niż potem tkwić w związku z facetem który zdradza cię od jakiegoś czasu. Wiadomo to ze przeczytasz nie gwarantuje ci tego ze dowiesz się o zdradzie ale może. Ludzie są jacy są, zdradzają i to często, a zazwyczaj nie przyznają się do tego.

Moja przyjaciolka była w związku kilka lat, miała ogromne zaufanie do swojego faceta, nigdy nie zaglądała do jego prywatności, nie czytała..
rozmawiali wiele razy o wierności, on zawsze jej powtarzał ze nie ma się czego bać on jej nigdy nie zdradzi..
aż w końcu raz ja obudził SMS „ wiem ze miałam nie pisać jak jesteś z nią ale ...” i przeczytała wszystko . Okazało się ze od roku ja zdradza .
Dlatego ja twierdze ze zajrzenie do korenspondenxji od czasu do czasu to nic złego, bo ludzie są różni i nigdy nir można mieć pewności, a przynajmniej czasami można zatrzymać i urwać coś bardzo złego
Trzeba to tylko robić z głowa żeby nie popaść w obsesje

19

Odp: Obawa przed zdradą.

Musisz z Nim porozmawiać szczerze. Dziewczyno to są stany lękowe będziesz się nakręcać będziesz coraz bardziej nieszczęśliwa> odbije się to na Waszym związku a może nie ma takiej potrzeby. Czasem strach ma wielkie oczy tak jak noc złe myśli. Jesteście razem to pracujcie na tym razem. Nie musisz akceptować jego przyjaciół i dobrze każdy musi zachować jakis margines prywatności ale nie można popadać w jakąś paranoje. Powiedz mu o swoich obawach lękach bo tak to tylko mur niepotrzebny budujesz wokół siebie.

20 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2018-08-24 13:08:34)

Odp: Obawa przed zdradą.

Zaglądanie do czyjejś korespondencji zawsze jest przekroczeniem granicy w związku.
Jak ktoś Cię będzie chciał zdradzić to zrobi to tak, że nie będziesz o tym wiedzieć i żadne przekopywanie się przez wiadomości nic tu nie da.
Nie potrafisz zaufać - nie wchodź w związek. Nie masz pewności? Nigdy nie będziesz miała. Czy w takim razie będziesz też swojemu facetowi regularnie przekopywać szafę w poszukiwaniu damskich majtek, a jak przyjdzie do domu to będziesz wąchać, czy nie pachnie inną kobietą?
Związek zawsze wiąże się z jakimś ryzykiem. Jak ktoś nie ma nerwów, nie ufa, czuje potrzebę sprawdzania, to niech najpierw popracuje nad sobą, a potem próbuje budować coś z inną osobą.

A Autorka już jest świadoma. Właśnie dzięki temu tematowi.

PS. Prywatność. W związku nie stajecie się nagle jedną osobą. Nawet w małżeństwie. Każda osoba powinna ciągle zachować swoją dozę prywatności.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

21

Odp: Obawa przed zdradą.
stokrotka893 napisał/a:

Dziękuję za odpowiedzi, nawet za krytykę, bo źle postąpiłam - mam ogromne poczucie winy i żałuję, że to przeczytałam, bo inaczej może mniej bym się martwiła.
A nie mogę jechać ze względu na pracę.

Ja Ciebie rozumiem. Wpływ z dzieciństwa jest oczywisty, podświadome lęki jednak mogą zepsuć wiele.
Mam doświadczenia z ex. Podobne. Niby rodzina ok, ale.. ojciec był zajęty swoją pracą, matka podejrzliwa. Moja ex była spragniona przytulania, zapewniania o mej miłości... na początku to było miłe. Ale z czasem... zaczęło dusić. Zaczęła być podejrzliwa, czasami głupio, zaczęła ode mnie chcieć to, czego od ojca nie dostała - uwagi, zainteresowania. I na mnie się wyżywała za swych rodziców.

Lepiej pracuj nad tym demonem.

22

Odp: Obawa przed zdradą.
Coombs napisał/a:
stokrotka893 napisał/a:

Dziękuję za odpowiedzi, nawet za krytykę, bo źle postąpiłam - mam ogromne poczucie winy i żałuję, że to przeczytałam, bo inaczej może mniej bym się martwiła.
A nie mogę jechać ze względu na pracę.

Ja Ciebie rozumiem. Wpływ z dzieciństwa jest oczywisty, podświadome lęki jednak mogą zepsuć wiele.
Mam doświadczenia z ex. Podobne. Niby rodzina ok, ale.. ojciec był zajęty swoją pracą, matka podejrzliwa. Moja ex była spragniona przytulania, zapewniania o mej miłości... na początku to było miłe. Ale z czasem... zaczęło dusić. Zaczęła być podejrzliwa, czasami głupio, zaczęła ode mnie chcieć to, czego od ojca nie dostała - uwagi, zainteresowania. I na mnie się wyżywała za swych rodziców.

Lepiej pracuj nad tym demonem.


I dlatego się rozstaliście?

23

Odp: Obawa przed zdradą.

Tak.. To było z czasem nie do wytrzymania. Obrywanie za chłód jej rodziców, ciągłe ataki, pomiatanie,kontrola, oskarżenia o zdrady... i masa innych rzeczy.
Chciałem, by mnie zwyczajnie kochała, a nie wyżywała się.

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Obawa przed zdradą.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018