netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Strach przed odrzuceniem

16 odpowiedzi4 638 wyświetleńzałożony przez Olinka, 12.06.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Strach przed odrzuceniem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: Strach przed odrzuceniem

Na blogu aniawitowska.com w tekście "Jak ci szkodzi strach przed odrzuceniem" jego autorka, Anna Witowska, napisała:

Obawa, że ktoś wstrząśnie naszym światem i nas zaneguje może wytwarzać wiele mechanizmów obronnych. Może sprawiać, że pomimo iż deklarujemy iż czegoś chcemy, robimy wszystko, aby to się nie wydarzyło, bo strach przed potencjalnym odrzuceniem jest większy niż pragnienie potencjalnej nagrody.

Dlatego pomimo tego, że chcemy być w związku - nie chcemy się umawiać na randki, bo komuś możemy nie przypaść do gustu. Dlatego pomimo tego, że obecna praca nas nudzi i wkurza - nie staramy się o nową, bo to by oznaczało rozmowy kwalifikacyjne i nie wybranie nas. Dlatego pomimo tego, że wiemy iż mamy wykonać telefon do klienta ? nie robimy tego, bo możemy się spotkać z jego odmową. Dlatego pomimo tego, że ledwo dajemy radę ? nie prosimy o pomoc, bo ktoś może powiedzieć nie. Dlatego pomimo tego, że mamy marzenia - nie robimy nic, aby je zrealizować, bo jak coś nie wyjdzie to odbierzemy to osobiście jako zanegowanie nas samych.

Za każdym z tych zachowań stoi strach przed odrzuceniem. Przed tym uczuciem, którego kiedyś doświadczyłaś, które tak zabolało, że postanowiłaś robić wszystko, aby za wszelką cenę go unikać. Nawet za cenę nie dostania tego, czego tak bardzo chcesz.

A Wy? Czy ten tekst jest również o Was? Czy w obawie przed porażką, z lęku przed odmową albo w poczuciu, że coś może się nie udać, przed czymś się wzbraniacie, czegoś nie dokonujecie? Jesteście świadomi, jaki jest rzeczywisty tego powód?

2

Odp: Strach przed odrzuceniem
Olinka napisał/a:

Na blogu aniawitowska.com w tekście "Jak ci szkodzi strach przed odrzuceniem" jego autorka, Anna Witowska, napisała:

Obawa, że ktoś wstrząśnie naszym światem i nas zaneguje może wytwarzać wiele mechanizmów obronnych. Może sprawiać, że pomimo iż deklarujemy iż czegoś chcemy, robimy wszystko, aby to się nie wydarzyło, bo strach przed potencjalnym odrzuceniem jest większy niż pragnienie potencjalnej nagrody.

Dlatego pomimo tego, że chcemy być w związku - nie chcemy się umawiać na randki, bo komuś możemy nie przypaść do gustu. Dlatego pomimo tego, że obecna praca nas nudzi i wkurza - nie staramy się o nową, bo to by oznaczało rozmowy kwalifikacyjne i nie wybranie nas. Dlatego pomimo tego, że wiemy iż mamy wykonać telefon do klienta ? nie robimy tego, bo możemy się spotkać z jego odmową. Dlatego pomimo tego, że ledwo dajemy radę ? nie prosimy o pomoc, bo ktoś może powiedzieć nie. Dlatego pomimo tego, że mamy marzenia - nie robimy nic, aby je zrealizować, bo jak coś nie wyjdzie to odbierzemy to osobiście jako zanegowanie nas samych.

Za każdym z tych zachowań stoi strach przed odrzuceniem. Przed tym uczuciem, którego kiedyś doświadczyłaś, które tak zabolało, że postanowiłaś robić wszystko, aby za wszelką cenę go unikać. Nawet za cenę nie dostania tego, czego tak bardzo chcesz.

A Wy? Czy ten tekst jest również o Was? Czy w obawie przed porażką, z lęku przed odmową albo w poczuciu, że coś może się nie udać, przed czymś się wzbraniacie, czegoś nie dokonujecie? Jesteście świadomi, jaki jest rzeczywisty tego powód?

ja sie zgadzam z powyzszym.

jest taki mechanizm- zakladam porazke- zeby nie byc nia zaskoczona.

"wole zakladac negatywny scenariusz i byc mile zaskoczona,
niz zakladac sukces i byc zawiedziona"

3 Ostatnio edytowany przez Excop (2015-06-12 07:07:20)

Odp: Strach przed odrzuceniem
oldorando napisał/a:

ja sie zgadzam z powyzszym.

jest taki mechanizm- zakladam porazke- zeby nie byc nia zaskoczona.

"wole zakladac negatywny scenariusz i byc mile zaskoczona,
niz zakladac sukces i byc zawiedziona"

Sądzę, Oldorando, że Twoja interpretacja nie określa lęku przed odrzuceniem, lecz jest raczej minimalizowaniem oczekiwań.
Bo jednak, zakładając niepowodzenie, podejmujesz wyzwanie i osiągając założony cel odczuwasz miłe rozczarowanie. Ponosząc porażkę zaś, liczyłaś się z nią.

Tymczasem lęk przed odrzuceniem paraliżuje wszelkie działanie w kierunku realizacji założonego przedsięwzięcia.

Pewien dowcip chyba oddaje ten lęk:
Mama wysłała Jasia do sąsiadki, by pożyczył od niej kilka jajek.
Jasiu idąc myśli sobie "A jeśli mi nie pożyczy tych jajek, spalę się ze wstydu, nie zdołam ukryć zawodu?".
Za chwilę pociesza się: "Może jednak pożyczy?". I tak kilka razy, aż stanęło na tym, że jajek jednak nie otrzyma.
Dzwoni do drzwi i gdy sąsiadka otwiera z uśmiechem drzwi, krzyczy do niej: "A niech pani te jajka sobie zeżre, nieużyta babo!"

4 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-06-12 08:35:20)

Odp: Strach przed odrzuceniem
Excop napisał/a:
oldorando napisał/a:

ja sie zgadzam z powyzszym.

jest taki mechanizm- zakladam porazke- zeby nie byc nia zaskoczona.

"wole zakladac negatywny scenariusz i byc mile zaskoczona,
niz zakladac sukces i byc zawiedziona"

Sądzę, Oldorando, że Twoja interpretacja nie określa lęku przed odrzuceniem, lecz jest raczej minimalizowaniem oczekiwań.
Bo jednak, zakładając niepowodzenie, podejmujesz wyzwanie i osiągając założony cel odczuwasz miłe rozczarowanie. Ponosząc porażkę zaś, liczyłaś się z nią.

Tymczasem lęk przed odrzuceniem paraliżuje wszelkie działanie w kierunku realizacji założonego przedsięwzięcia.

Pewien dowcip chyba oddaje ten lęk:
Mama wysłała Jasia do sąsiadki, by pożyczył od niej kilka jajek.
Jasiu idąc myśli sobie "A jeśli mi nie pożyczy tych jajek, spalę się ze wstydu, nie zdołam ukryć zawodu?".
Za chwilę pociesza się: "Może jednak pożyczy?". I tak kilka razy, aż stanęło na tym, że jajek jednak nie otrzyma.
Dzwoni do drzwi i gdy sąsiadka otwiera z uśmiechem drzwi, krzyczy do niej: "A niech pani te jajka sobie zeżre, nieużyta babo!"

ja znam podobny o goralu.....ale, tak to o mnie.....

nie da sie uniknac w zyciu wyzwan(nie kazdy ma taki komfort), wiec staram sie nie zyc z poczuciem porazki.

a, czy to dobrze, czy zle, to inna sprawa......

5

Odp: Strach przed odrzuceniem

Oczywiście, to silny mechanizm.

6

Odp: Strach przed odrzuceniem
Olinka napisał/a:

Na blogu aniawitowska.com w tekście "Jak ci szkodzi strach przed odrzuceniem" jego autorka, Anna Witowska, napisała:

Obawa, że ktoś wstrząśnie naszym światem i nas zaneguje może wytwarzać wiele mechanizmów obronnych. Może sprawiać, że pomimo iż deklarujemy iż czegoś chcemy, robimy wszystko, aby to się nie wydarzyło, bo strach przed potencjalnym odrzuceniem jest większy niż pragnienie potencjalnej nagrody.

Dlatego pomimo tego, że chcemy być w związku - nie chcemy się umawiać na randki, bo komuś możemy nie przypaść do gustu. Dlatego pomimo tego, że obecna praca nas nudzi i wkurza - nie staramy się o nową, bo to by oznaczało rozmowy kwalifikacyjne i nie wybranie nas. Dlatego pomimo tego, że wiemy iż mamy wykonać telefon do klienta ? nie robimy tego, bo możemy się spotkać z jego odmową. Dlatego pomimo tego, że ledwo dajemy radę ? nie prosimy o pomoc, bo ktoś może powiedzieć nie. Dlatego pomimo tego, że mamy marzenia - nie robimy nic, aby je zrealizować, bo jak coś nie wyjdzie to odbierzemy to osobiście jako zanegowanie nas samych.

Za każdym z tych zachowań stoi strach przed odrzuceniem. Przed tym uczuciem, którego kiedyś doświadczyłaś, które tak zabolało, że postanowiłaś robić wszystko, aby za wszelką cenę go unikać. Nawet za cenę nie dostania tego, czego tak bardzo chcesz.

A Wy? Czy ten tekst jest również o Was? Czy w obawie przed porażką, z lęku przed odmową albo w poczuciu, że coś może się nie udać, przed czymś się wzbraniacie, czegoś nie dokonujecie? Jesteście świadomi, jaki jest rzeczywisty tego powód?

Oj tak, jakkolwiek zmiana pracy teraz nie jest dla mnie zadnym problemem..to już żeby zadzwonić do klienta, łażę tam i spowrotem kilka minut i zbieram się w sobie. Też nigdy nie prosiłam o pomoc, szczególnie rodzinę, bo wiem, że i tak uważają mnie za życiową sierotę,a gdybym ich jeszcze o jakąś pomoc poprosiła, to krytykowaliby za wszystko.
Wiem, że podstawą mojego lęku są właśnie relacje z mamą i ojczymem, bo jeśli najbliższa rodzina cię często odrzuca i nie słucha, albo z góry nisko ocenia, nie wierzy w ciebie, bo i tak wiedzą swoje, to rzutuje to na relacje ze wszystkimi dookoła. Nie chcę być więźniem własnych lęków, dlatego nie dopuszczam do sytuacji, gdy tej pomocy muszę od kogokolwiek potrzebować i od dawna nauczyłam się mieć "plan B" w pogotowiu.

7 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-06-15 12:06:45)

Odp: Strach przed odrzuceniem

Tak, jestem świadoma tych mechanizmów. Dlatego się im nie poddaję i nie słucham wewnętrznego głosu, który mi mówi, że lepiej nie próbować, bo coś może się nie udać. Wychodzę z założenia, że jeśli nie ta praca/klient/znajomy, to będą kolejni i zawsze są. Czasami rzeczywiście muszę się zmusić i przywołać do porządku, gdyż odczuwam w jakimś stopniu obawy. Na szczęście to zwykle krótko trwa. Obecnie czuję się na tyle bezpiecznie pod każdym względem, że nie boję się ryzykować. Jeśli unikamy wyzwań, to nie będziemy się rozwijać zawodowo, nie nawiążemy nowych ciekawych relacji itp. Może mamy dzięki temu złudne poczucie bezpieczeństwa (nikt nas nie zrani), ale nie wierzę, że można być naprawdę szczęśliwym żyjąc w taki sposób. To raczej wegetacja, spokojne czekanie na śmierć i zadowalanie się bylejakością.

Tak mi się jeszcze przypomniało, że widziałam gdzieś opublikowane badania na temat kobiecych zarobków. Kobiety zawsze narzekają, że zarabiają mniej od mężczyzn na tych samych stanowiskach itp. A według tych badań, te niższe zarobki nie wynikają z płci, ale z tego, że kobiety są za bardzo zachowawcze i nie mają jaj, by sięgać po swoje i prosić o podwyżki. Nie wiem, może to zbytnie i krzywdzące uproszczenie, ale np. w mojej branży to widać jak na dłoni, bo wysokość zarobków regularnie się negocjuje co jakiś czas. Tzn. mężczyźni tak robią, bo kobiety najczęściej tkwią z pensją, którą wynegocjowały przy rozmowie kwalifikacyjnej. Może kobiety w takich przypadkach bardziej boją się odrzucenia niż mężczyźni?

8

Odp: Strach przed odrzuceniem

Całkowicie się zgadzam, zwłaszcza co do zarobków - kobieta bardziej boi się odrzucenia (w tym wypadku jej propozycji finansowej) i ogólnie wstydzimy się chyba rozmawiać o pieniądzach, tak jakbyśmy w ogole wstydziły się, ze za pracę należy nam się wynagrodzenie i ze pracujemy dla pieniędzy, no bo jak to... Mężczyźni raczej nie mają z tym problemu.

9

Odp: Strach przed odrzuceniem

Tzn. ja nie twierdzę, że wszystkie powinniśmy być rekinami biznesu i wymiatać podczas negocjacji. Chodzi jednak o to, że jeśli nam nie odpowiadają własne zarobki, to powinnyśmy zawalczyć. Jeżeli coś nam nie odpowiada, a mimo tego tkwimy w tej sytuacji z powodu obaw, to już poważny problem. Bo są też ludzie, których satysfakcjonują niskie zarobki. Oni nie chcą kariery, nie chcą się stresować, nie lubią walczyć o swoje, lubią żyć skromnie itp. Nie twierdzę, że takie osoby będą nieszczęśliwe. Nieszczęśliwi będą ci, którzy poddają się na wszystkich polach i dryfują z prądem. Nie wszyscy potrzebujemy pieniędzy, by czuć się szczęśliwymi, ale prawie wszyscy potrzebujemy satysfakcjonujących kontaktów z drugim człowiekiem. Nieważne czy to mąż, partner, przyjaciele, rodzina, znajomi itp. A trudno zbudować fajną relację z kimkolwiek, gdy ciągle boimy się odrzucenia. Grunt, by uświadomić sobie problem i chcieć nad nim pracować, bo mamy na to realny wpływ.

10

Odp: Strach przed odrzuceniem

Dokładnie tak. Mnie interesują np. zarobki na takim poziomie, żeby wygodnie żyć, ale nie sama w sobie kariera, zaszczyty, stanowiska itp., więc nie będę o to walczyć. Raczej wybiorę opcję "jak dobrze zarobić przy najmniejszym nakładzie czasu", niż "jak mega super zarobić zarzynając się" i nie interesuje mnie pięcie się, walka o stanowiska, fotel prezesa itp. Wolę ten czas i energię poświęcic na rzeczy dla mnie ciekawsze, i nie ma to nic wspólnego ze strachem, że się nie uda i lękiem przed odrzuceniem - to ja odrzucam taki model życia, bo mi nie pasuje, nie on odrzuca mnie smile

11

Odp: Strach przed odrzuceniem

No tak, ale żeby sobie wygodnie żyć, to też trzeba umieć to wynegocjować. big_smile Dla mnie duże zarobki ważne są właśnie m.in. przez to, że chcę pracować ok. 4 h dziennie. Na razie jeszcze pracuję więcej (choć to trudno zmierzyć), bo chcę sobie zainwestować ile się da, jeszcze zanim zdecyduję się na dziecko. Później wątpię, by mi się chciało harować po 8 h. Ale stres w pracy, humorzasty szef i wyścig szczurów to rzeczywiście nie dla mnie. Nie odnalazłabym się w tym i też nie chodzi tu o obawy przed tym, że szef mnie nie lubi. Mężczyźni chyba są większymi zdobywcami, to fakt. Ale negocjować powinien umieć każdy, bo jeśli ktoś pozwala, by za jego pracę płacili mu mniej niż powinni płacić, to już trochę frajerstwo. Chyba, że się lubi działalność charytatywną na rzecz pracodawcy. Chociaż myślę tu o jakichś specjalistycznych zawodach, bo nawet jeśli brutalnie to zabrzmi, to kasjer w supermarkecie nie ma szans na podwyżki i wysokie zarobki, bo nie musi mieć prawie żadnych kwalifikacji, nie musi się rozwijać, dokształcać itp. Mnie do podwyższania stawek za moją pracę mobilizują 2 rzeczy: 1) chcę zarabiać adekwatnie do moich umiejętności, inaczej nie ma sensu, 2) przy większych kwotach mogę mniej pracować.

12

Odp: Strach przed odrzuceniem
ChloéEstelle napisał/a:

(...) i nie ma to nic wspólnego ze strachem, że się nie uda i lękiem przed odrzuceniem - to ja odrzucam taki model życia, bo mi nie pasuje, nie on odrzuca mnie smile

Jak najbardziej mamy prawo do własnych wyborów i one nie mają nic wspólnego z lękiem przed odrzuceniem. Z drugiej strony tak jak my mamy prawo do wyborów oraz własnych preferencji, tak samo mają je inni. Niestety niektóre osoby mają spory problem ze zrozumieniem i zaakceptowaniem tego mechanizmu, co zwykle wpływa na to, że będąc na tym punkcie przewrażliwionymi, każdą odmowę traktują zbyt osobiście i zbyt mocno biorą do siebie.

13

Odp: Strach przed odrzuceniem
oldorando napisał/a:

jest taki mechanizm- zakladam porazke- zeby nie byc nia zaskoczona.

"wole zakladac negatywny scenariusz i byc mile zaskoczona,
niz zakladac sukces i byc zawiedziona"

Witaj w klubie.

14 Ostatnio edytowany przez CatLady (2015-06-15 20:46:39)

Odp: Strach przed odrzuceniem

Zgadzam się ze zdaniem o pracy - nie znoszę swojej, ale boję się szukać nowej, właśnie tych rozmów kwalifikacyjnych najbardziej. Jestem absolutnie przekonana, że nie umiem wywrzeć dobrego pierwszego wrażenia. Poza tym obecna praca daje mi solidne podstawy, mam kontrakt, płatne chorobowe itp, czuję się bezpiecznie.

To samo z realizacją marzeń. Boję się nawet zacząć...

Aha, i wprost nie znoszę prosić o pomoc...

15

Odp: Strach przed odrzuceniem
Olinka napisał/a:

Na blogu aniawitowska.com w tekście "Jak ci szkodzi strach przed odrzuceniem" jego autorka, Anna Witowska, napisała:

Obawa, że ktoś wstrząśnie naszym światem i nas zaneguje może wytwarzać wiele mechanizmów obronnych. Może sprawiać, że pomimo iż deklarujemy iż czegoś chcemy, robimy wszystko, aby to się nie wydarzyło, bo strach przed potencjalnym odrzuceniem jest większy niż pragnienie potencjalnej nagrody.

Dlatego pomimo tego, że chcemy być w związku - nie chcemy się umawiać na randki, bo komuś możemy nie przypaść do gustu. Dlatego pomimo tego, że obecna praca nas nudzi i wkurza - nie staramy się o nową, bo to by oznaczało rozmowy kwalifikacyjne i nie wybranie nas. Dlatego pomimo tego, że wiemy iż mamy wykonać telefon do klienta ? nie robimy tego, bo możemy się spotkać z jego odmową. Dlatego pomimo tego, że ledwo dajemy radę ? nie prosimy o pomoc, bo ktoś może powiedzieć nie. Dlatego pomimo tego, że mamy marzenia - nie robimy nic, aby je zrealizować, bo jak coś nie wyjdzie to odbierzemy to osobiście jako zanegowanie nas samych.

Za każdym z tych zachowań stoi strach przed odrzuceniem. Przed tym uczuciem, którego kiedyś doświadczyłaś, które tak zabolało, że postanowiłaś robić wszystko, aby za wszelką cenę go unikać. Nawet za cenę nie dostania tego, czego tak bardzo chcesz.

A Wy? Czy ten tekst jest również o Was? Czy w obawie przed porażką, z lęku przed odmową albo w poczuciu, że coś może się nie udać, przed czymś się wzbraniacie, czegoś nie dokonujecie? Jesteście świadomi, jaki jest rzeczywisty tego powód?

Wydaje mi się, że tekst sporo upraszcza. Autorka wspomina o obawie przed odrzuceniem i jako jedyny mechanizm tej obawy wskazuje na wcześniejsze doświadczenie takiego uczucia. [Przed tym uczuciem, którego kiedyś doświadczyłaś, które tak zabolało, że postanowiłaś robić wszystko, aby za wszelką cenę go unikać.] Nie jestem znawcą, ale podejrzewam, że przyczyny są bardziej złożone. Warto by się zastanowić, czemu odrzucenie odbiera się jako porażkę.
Wspomniane proszenie o pomoc. Jeżeli nie uzyskuje się jej w jednym miejscu, to powinno się szukać innego. Jeśli się nie prosi w ogóle, to przyczyna może tkwić w nieumiejętności przyznanie się do tego, że sobie nie radzimy.
Albo randki i ewentualne nieprzypadnięcie komuś do gustu. Czy w tym przypadku nie działa jakiś brak akceptacji samego siebie? Dlaczego przekonanie się o swojej nieatrakcyjności dla drugiej osoby jest osobistą porażką, a nie informacją, że z tą osobą nie należy się spotykać?

16

Odp: Strach przed odrzuceniem
ewka3 napisał/a:

Wydaje mi się, że tekst sporo upraszcza.

Zgadzam się, że temat jest znacznie głębszy.

Zgodnie z tym, co napisała autorka odrzucenie to emocjonalnie wyolbrzymiona przez nas odmowa, którą za bardzo bierzemy do siebie, a strach przed odrzuceniem może albo wynikać z faktu, że jakaś sytuacja z przeszłości nie została przepracowana i do tej pory wpływa na nasze zachowania (to jest to, o czym, Ewko, wspomniałaś), albo też mamy niskie poczucie własnej wartości. Moim zdaniem każda odmowa i każde odrzucenie to niskie poczucie wartości jeszcze bardziej pogłębia, w rezultacie czego człowiek wpada w błędne koło. Wówczas pełen obaw zarówno boi się prosić kolejną osobę o pomoc, jak i problemów w relacjach z innymi ludźmi zaczyna szukać przede wszystkim w sobie, już tylko utwierdzając się w przekonaniu, że jest do niczego, nieatrakcyjny, nie zasługuje na miłość, uwagę, nikt go nie chce.

Mało tego, jak długo się z tym uczuciem nie upora, tak długo będzie wycofywać się, aby na kolejne, potencjalne odrzucenie czy odmowę więcej się nie narazić.

17

Odp: Strach przed odrzuceniem
Olinka napisał/a:

(...)albo też mamy niskie poczucie własnej wartości. Moim zdaniem każda odmowa i każde odrzucenie to niskie poczucie wartości jeszcze bardziej pogłębia, w rezultacie czego człowiek wpada w błędne koło. Wówczas pełen obaw zarówno boi się prosić kolejną osobę o pomoc, jak i problemów w relacjach z innymi ludźmi zaczyna szukać przede wszystkim w sobie, już tylko utwierdzając się w przekonaniu, że jest do niczego, nieatrakcyjny, nie zasługuje na miłość, uwagę, nikt go nie chce.

Mało tego, jak długo się z tym uczuciem nie upora, tak długo będzie wycofywać się, aby na kolejne, potencjalne odrzucenie czy odmowę więcej się nie narazić.

Gdyby głębiej zastanowić się nad problemem, to niska samoocena będzie wynikiem obwiniania własnych cech, za odrzucenie. Doznało się nieprzyjemnego uczucia odrzucenia z powodu np. (w dużym uproszczeniu) koloru włosów, to włosy są winne odczuciu, a nie fakt, że ktoś ma taki, a nie inny gust. Brnąc w zachowanie dalej, można się umocnić w przekonaniu, że jest się całkiem do niczego. Błędne koło, o którym piszesz.
Pytanie z czego wynika takie przypisywanie własnym cechom odpowiedzialności za odrzucenie, za niepodejmowanie działań z powodu lęku przed porażką.

Często zauważa się u dzieci brak motywacji do wykonania jakiejś czynności, z powodu obawy przed ośmieszeniem się wśród rówieśników. Mniej sprawne dziecko unika zajęć sportowych, bo inni się śmieją, bo i tak nie dostanie dobrej oceny, itd. Albo ktoś, kto się jąka, nie odezwie się na forum klasy, bo zostanie zauważone jedynie jąkanie, a nie wypowiedź, która nierzadko jest wartościowa.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Strach przed odrzuceniem

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026