czy to koniec ? czy tylko kryzys ? walczyć ? proszę o radę - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » czy to koniec ? czy tylko kryzys ? walczyć ? proszę o radę

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: czy to koniec ? czy tylko kryzys ? walczyć ? proszę o radę

Zdaję sobie sprawę,że mój przypadek jest taki, jak milion innych...ale jestem z tym sama i nie wiem co mam robić.

Spotykałam się przez pół rokuz fantastycznym chłopakiem . Na początku byłam mało zaangażowana, ponieważ wcześniejsze doświadczenia w sprawach sercowych dość ostro mi dopiekły i wolałam być ostrożna. Jednak z miesiąca na miesiąc stawał się dla mnie coraz ważniejszy. Dogadywaliśmy się świetnie. Choć miałam wrażenie,że on wymaga ode mnie większego zaangażowania niż ja od niego. Ale było mi dobrze.

No i nadszedł ten felerny dzień, kiedy olał moją prośbę o telefon, po tym jak skończy pracę ( pracuje w niebezpiecznych warunkach. zawsze się o niego martwiłam). Później po południu dodzwoniłam się do niego, ale na pytanie o której będzie odpowiedział tylko,że jak przyjedzie, to będzie...miałam już nerwy. Zadzwonił po 1.5 godz mówiąc,że zaraz będzie. Sądziłam ,że wszystko odbędzie się tak jak zawsze, w każdą niedzielę, kiedy się spotykaliśmy. Wejdzie, wypije kawę, ja się pozbieram i pojedziemy. Okazało się, że powinnam czytać w jego myślach i wiedzieć,że akurat dziś on nie wejdzie, a ja mam być gotowa...kolejne nerwy. Ale ok, poskromiłam złość,szybko się przebrałam i było ok. Wieczorem pojawił się kolejny problem. Wiem,że skorpiony momentami są perfidnie z z totalną premedytacją złośliwe. Na moje pytanie, podczas oglądania filmu, czy może mnie przytulić, odpowiedział,że w przerwie filmu...nie wytrzymałam. zdenerwowałam się i podniosłam na niego głos.od razu tego pożałowałam. ale później było ok.

Przez trzy dni było normalnie, dzwoniliśmy do siebie jak zawsze, bez żadnych problemów. W środę zadzwonił i zakomunikował mi że zdenerwowałam go w tą niedzielę i on musi sobie wszystko przemyśleć. W czwartek zadzwonił i powiedział,że nie będziemy razem. Bo on się sparzył. Bo nie da sobą pomiatać. Bo to,że ja miałam gorszy dzień nie znaczy, że mogę podnosić na niego głos...a później przez półtorej godziny rozmawialiśmy jak gdyby nigdy nic.. w piątek też zadzwonił...w sobotę się spotkaliśmy. Było jak zawsze, rozmawialiśmy, przytulaliśmy się, masa przyjemnych zdarzeń...a jak mnie odwiózł włączyła mu się znów ta sama nuta co w czwartek...że musi to przemyśleć. że się sparzył, że on ma czas...

A mnie rozdziera totalna rozpacz...

Dziś zadzwonił. rozmowa jak zawsze, wtedy kiedy byliśmy razem....

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: czy to koniec ? czy tylko kryzys ? walczyć ? proszę o radę

No super powazny powod do rozstania, pogratulowac chlopakowi. Jak on sie tak bawi, to po co sie nim przejmujesz? Lepiej isc do kina z kolezanka, a nie rozmyslac nad facetem, ktory z pierdół robi problemy.

blogoslawiony ten, ktory potrafi smiac sie sam z siebie, albowiem bedzie mial ubaw do konca zycia wink

3

Odp: czy to koniec ? czy tylko kryzys ? walczyć ? proszę o radę

Strasznie niezdecydowany ten facet. I dodatkowo pozwolił, byś się o niego martwiła. Jak widać on chyba chce, byś była na każde jego zawołanie. Mnie by taka rola nie odpowiadała, więc na Twoim miejscu dałabym sobie z nim spokój.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

4

Odp: czy to koniec ? czy tylko kryzys ? walczyć ? proszę o radę

Neena pół roku to strasznie króciutko, żeby kogoś poznać i zdecydować, że to własnie ten jeden jedyny.
Ciesz się, że nie trwało to dłużej, bo skoro po kilku miesiącach facet robi z siebie takiego pacana i bawi się Twoimi uczuciami, to nie wart jest ani jednego dnia dalszej znajomości.
Oczywiście to Ty zadecydujesz co dalej, ale już na chwilę obecną wiesz, że liczyć na niego nie można, ani zaufać do końca.
I znak zodiaku nie ma tu nic do rzeczy.
Człowiek powinien być odpowiedzialny nie tylko za swoje uczucia, ale również za te, które budzi w inych.
Głowa do góry. Daj sobie czas, żeby przemyśleć i stwierdzić - czy warto?

Buźka.

Życie to twardy kawałek chleba,
Ale my jesteśmy twardsze! smile

5

Odp: czy to koniec ? czy tylko kryzys ? walczyć ? proszę o radę

Po wszystkim. Koniec. Nie ma o czym dyskutować. On podjął decyzję za nas oboje. Rozmawiał ze mną,ale powiedział,że to co do niego mówiłam w ogóle go nie ruszyło.
Nie rozumiem. Gdzie ten zaangażowany facet, który pokazywał mi, że mu zależy ? Jeszcze 2 tygodnie temu ?
Czy to ze mną jest coś nie tak ?
Chyba każdy ma prawo mieć gorszy dzień ?
heh...widocznie ja nie miałam prawa a nikt mnie o tym nie poinformował... :-(

6

Odp: czy to koniec ? czy tylko kryzys ? walczyć ? proszę o radę

Moze jest jakas inna dziewczyna?
Albo facet probuje cie uzaleznic od siebie.Jeszcze 2 tygodnie takiej zabawy a bedziesz spijala slowa z jego ust i bedziesz czytala w myslach czego pan i wladca zyczy sobie w danej chwili.Pros Boga aby faktycznie Cie zostawil,bo przy takim typie bedziesz tylko cierpiala.

7

Odp: czy to koniec ? czy tylko kryzys ? walczyć ? proszę o radę

Tima, co jak co ale inna dziewczyna nie wchodzi w grę. Naprawdę.
Wychodzi na to,że nieźle się bawił. A ja się głupia zaangażowałam.
Tylko jest tyle faktów przemawiających za tym,że jednak mu zależało.
a tu nagle pyk, i po wszystkim.
i po co ten kontakt teraz ? dzwoni codziennie...dalej chce mnie kontrolować ?

tak, tak, to nie pierwszy i nie ostatni facet, ja wiem. ale nie jestem taka,że wchodzę w związki dla zabawy.
i dlatego tak boli...

8

Odp: czy to koniec ? czy tylko kryzys ? walczyć ? proszę o radę

a skąd ta pewnośc, że nie ma innej dziewczyny? Dla mnie to jasne, że ma kogoś w zanadzu. a Ty na jakiej podstawie jesteś przekonana że nie ma?

9

Odp: czy to koniec ? czy tylko kryzys ? walczyć ? proszę o radę

Znam go, wiem jak wygląda jego tryb życia. Chłopak nie ma czasu się wyspać, a co dopiero myśleć o jakiejś dziewczynie. I nie piszę tego,żeby siebie pocieszać. Po prostu taki typ Wiem jak to było z wygospodarowaniem czasu dla nas.. Z jednej pracy, do drugiej. Wstaje o 5, wraca o 14.30, na 15 jedzie do drugiej pracy i w domu bywa o 21 i uwierz mi,że jeśli to jest możliwa opcja,ale jak już to po odsunięciu wszystkich innych.

To może Ty mi powiesz, skoro analizujesz to pod tym kątem, po co do mnie dziennie wydzwania ?? Będę wdzięczna za każdą hipotezę.

10

Odp: czy to koniec ? czy tylko kryzys ? walczyć ? proszę o radę

fecet nie wie czego chce rozgladnij sie za kims innym niz tracic czas dla kogos kto sparzy sie byle problemem... jak mu twoja suknia slubna sie nie spodoba to co slub odwola? szkoda czasu. zycze powodzenia

najgorsza z życiowych ról to mieć na twarzy uśmiech a w sercu ból...:(

11

Odp: czy to koniec ? czy tylko kryzys ? walczyć ? proszę o radę
neena napisał/a:

Znam go, wiem jak wygląda jego tryb życia. Chłopak nie ma czasu się wyspać, a co dopiero myśleć o jakiejś dziewczynie. I nie piszę tego,żeby siebie pocieszać. Po prostu taki typ Wiem jak to było z wygospodarowaniem czasu dla nas.. Z jednej pracy, do drugiej. Wstaje o 5, wraca o 14.30, na 15 jedzie do drugiej pracy i w domu bywa o 21 i uwierz mi,że jeśli to jest możliwa opcja,ale jak już to po odsunięciu wszystkich innych.

To może Ty mi powiesz, skoro analizujesz to pod tym kątem, po co do mnie dziennie wydzwania ?? Będę wdzięczna za każdą hipotezę.

nie wiem. moze chce miec w razie czego wyjscie awaryjne...nie wiem:| faceci lubia sobie zostawic otwarta furtke "w razie czego"

12

Odp: czy to koniec ? czy tylko kryzys ? walczyć ? proszę o radę

Tutaj możesz mieć rację, może to gra. Nie mam ochoty - nie pisze do Ciebie, nie dzwonię, nie ma Ciebie. Mam dobry humor - spotkajmy się, pobajerujmy itp. Nie dam zrobić z siebie zabaweczki.
Kocham. Jak nigdy nikogo. Ale to nie znaczy,że to ja mogę dawać sobą pomiatać. Bo chyba wbrew temu wszystkiemu to nie ja pomiatam nim... mam rację ?

13

Odp: czy to koniec ? czy tylko kryzys ? walczyć ? proszę o radę

przerabiałam cos podobnego i tym sposobem straciłam 6 lat zycia dla egoistyczego gnojka który nie wiedział nigdy czego chce ,a zrywał ze mną 3 razy i po tym trzecim znów chce wrocić dziewczyny powiedżcie mi czy to coś nie tak z psychiką czy co bo zwariować mozna ,jak mozna sie tak bawić uczuciami i wykorzystywać drugiego człowieka

14

Odp: czy to koniec ? czy tylko kryzys ? walczyć ? proszę o radę

witam,,,,no właśnie jakiś taki strasznie nie zdecydowany,jakby coś kręcił i zdeczko się Tobą bawił,,,,,ja bym postawiła sprawę jasno,warunkowo,,,myślę że jeśli facet kocha spełni każdy warunek by z kimś być,,,szczera rozmowa,a ty masz prawo podnosić głos,,,każdy ma prawo nawet wykrzyczeć swoje niezadowolenie i nikt ci tego nie zabroni,,,,,niech się wkońcu zdecyduje czego chce,a ty kochana wiecznie nie ustępuj:-)

aniołeczek

15

Odp: czy to koniec ? czy tylko kryzys ? walczyć ? proszę o radę

Dziewczyny, świeży incydent. Dzwonił do mnie wczoraj. Miałam gości, nie miałam jak odebrać. Napisałam smsa,że zadzwonię później, jak goście zbiorą się do domu. No i tak zrobiłam. Było coś po 22. Próbowałam parę razy, nie odbierał, więc stwierdziłam,że śpi i też poszłam spać. Przebudziłam się o 1 i spojrzałam na telefon - 4 nieodebrane połączenia i 2 smsy. Drugi z nich miał przykrą treść. Że go olewam i właśnie widzi, jak mam go gdzieś. Że co sobie tym razem wymyślę za powód, że nie odbieram - że mam wyciszone dzwonki czy że wzięłam tabletki,żeby zasnąć. Że on ma tego dość i mam już nigdy więcej do niego nie dzwonić. Ale oddzwoniłam...pierwsze 3 połączenia odrzucił. 4 odebrał. z masą pretensji i brakiem wiary w to moje wytłumaczenia.
Czy ja mam coś z głową ? bo już nie wiem jak inaczej to napisać ? sad

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » czy to koniec ? czy tylko kryzys ? walczyć ? proszę o radę

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018