netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

8 lat w kosmos...

15 odpowiedzi3 195 wyświetleńzałożony przez mały troll, 21.12.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: 8 lat w kosmos...

wiedziałam że coś jest nie tak, niby poznał koleżankę w pracy , rozumieją się dobrze i potrzebny mu ktoś kto zapełni mu czas...(ja pracuje do 19 on do 15, niestety nie mieszkamy jeszcze razem, albo nie mieszkaliśmy...:(() wczoraj wieczór mieliśmy iść do kina, on w kuchni-coś mnie podkusiło-zajrzyj, sprawdź, i ostatnia wiadomość z gg: kocham cie przecież wiecznie nie będę z nia, nie zrujnuje ci życia....serce mi pękło, chciałam wyjść zatrzymywał mnie rozmową jak mogłam, to było na pokaz itp....wiem że zrobiłam źle, ale prosiłam go wcześniej: jeśli coś będzie nie tak - prosze powiedz mi
nie powiedzial...powiedzial ze moge zostac u niego na noc jesli chce, nie chcial zebym w takim momencie byla sama, zgodzilam sie w koncy wyszedl dziwny kompromis:jezeli dziewczyna z pracy w ktorej jest zauroczony (jednoczesnie szczesliwy w dziwnym spotykaniu sie z nia bo ma faceta) zgodzi sie to on mi da szanse ( po raz 15 zeby nie bylo ze ja taka super jestem zawalalam conieco, dopiero to dalo mi kopa..) ale bedzie spotyklam sie z nami obydwoma do wakacji na ktore mamy jechac razem wszyscy(wrzesien 2012) i wtedy wyda "werdykt" nie omieszkal jednak zaznaczyc ze jesli dalej bedzie mu tak fajnie z ta nowa to mnie zostawi....flirtuja ze soba dosyc goraca jakies 2 tygodnie, ja znim jestem 8 lat...
radzcie kobiety bo zwariuje!!!!!!!

ps. przepraszam za brak polskich znakow ale pisalabym to 2 dni:P

2

Odp: 8 lat w kosmos...

to on jest z Toba i spotyka sie z inna? i we wrzesniu 2012 da Ci znac, ktora woli? chyba nie zrozumialam...

3

Odp: 8 lat w kosmos...

trochę go zaniedbalam...przyznaje... poznal i sie zauroczyl (przy okazji jedzie z nami na urlop) a dzis sad nademna z nnimi w roli glownej czy mam brac udzial w tym "teleturnieju" z nia... smutne prawda???

4

Odp: 8 lat w kosmos...

a moim zdaniem Twoj nick mówi sam za siebie

5

Odp: 8 lat w kosmos...

dzieki..nie ma to jak zdolowac kogos kto juz puka od spodu-nie jestem brzydka ale dzieki hmm

6

Odp: 8 lat w kosmos...

Ja nie wiem na co Ty czekasz?na co liczysz?
skoro facet robi coś takiego, to chyba jasne, ze Cię nie kocha i mu na Tobie nie zależy..
naprawdę chcesz spędzić życie na takiej niepewności?

7

Odp: 8 lat w kosmos...
Issabell napisał/a:

Ja nie wiem na co Ty czekasz?na co liczysz?
skoro facet robi coś takiego, to chyba jasne, ze Cię nie kocha i mu na Tobie nie zależy..
naprawdę chcesz spędzić życie na takiej niepewności?

mowil mi ze mnie kocha ale od jakiegos czasu bylo miedzy nami zle...przyznal ze sam moze tez nic z tym nie zrobil.. najsmieszniejsze jest to ze twierdzi ze gdybym nic nie przeczytala to on moze byc sie "oduroczyl" ja bym nic nie wiedziala i byloby ok,
za pozno zrozumialam ile jest dla mnie wart...dzis ma przyjechac i powiedziec mi coz takiego wymyslili..........

8

Odp: 8 lat w kosmos...

dobra zamykam temat-moja wizja przyszlosci razem jednak sie chyba nie sprawdzi....

9

Odp: 8 lat w kosmos...

Szczerze? Skoro tak robi to znaczy że Cie tak naprawde nie kocha i nie szanuje. A mowić można rozne rzeczy... Takie jest moje zdanie. Gdyby Cie tak kochał, jak mowi to by na pewno nie krecil z inna, nie pisałby jej takich rzeczy i na pewno nie zastanawialby sie ktora jest lepsza...

10

Odp: 8 lat w kosmos...

Powiedz mi jak kobieta moze doprowadzic sie do takiego stanu braku godnosci- bo juz tylko o nią mi teraz chodzi, że gdy mezczyzna wprost jej mowi takie rzeczy- jeszcze nie kopnela go w cztery litery?

11

Odp: 8 lat w kosmos...

Masakra jakaś.. Tkwimy w takich dziwnych związkach niby się kochając. Wychodzimy za mąż z myślą, że będzie lepiej. Rodzimy dzieci bo tak trzeba i któregoś dnia budzimy się i postanawiamy odejść. Mamy "bagaż" życia, i wtedy się budzimy, analizujemy i mówimy sobie " jaka ja byłam głupia".... Ehhh, mały trollu daj sobie spokój, wiem, że to boli, bo to tyle lat-tylko trzeba sobie zadać pytanie BOJĘ SIĘ ODEJŚĆ BO TAK BARDZO GO KOCHAM CZY BOJĘ SIĘ ODEJŚĆ BO JESTEM PRZYZWYCZAJONA??????









".. Ale kto wie czy za rogiem nie stoją Anioł z Bogiem..." smile

12 Ostatnio edytowany przez mata hari (2011-12-21 22:30:25)

Odp: 8 lat w kosmos...

Chyba nie rozumiem... Albo chcesz powiedziec, ze facet powiedzial, ze przez pare miesiecy bedzie sie z Wami obiema spotykal az sie nie zdecyduje? I w miedzyczasie planuje WSPOLNE (?!) wakacje? Na dodatek dajesz sobie wmowic, ze to, ze sie kims zauroczyl to Twoja wina?! Zasadz mu takiego kopa w cztery litery, ze przez nastepne 8 lat go bedzie bolalo.

13

Odp: 8 lat w kosmos...
girl90 napisał/a:

Szczerze? Skoro tak robi to znaczy że Cie tak naprawde nie kocha i nie szanuje. A mowić można rozne rzeczy... Takie jest moje zdanie. Gdyby Cie tak kochał, jak mowi to by na pewno nie krecil z inna, nie pisałby jej takich rzeczy i na pewno nie zastanawialby sie ktora jest lepsza...

Popieram!!!

Zachowaj odrobinę godności i kopnij go w dupsko...

14

Odp: 8 lat w kosmos...

ten post to chyba jakis blef wink

15

Odp: 8 lat w kosmos...
staram_sie napisał/a:

ten post to chyba jakis blef wink

...i napisany tak, że trudno cokolwiek zrozumieć, bełkot jakiś...

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026