Witam Wszystkich! Piszę, bo proszę o rozmowę radę, ponieważ naprawdę nie mogę sobie poradzić z problemem. Byłam zakochana, pół roku temu poznałam faceta, który pozwolił mi zapomniec o porzednim, Wreszcie zrozumialam, że mogę się zakochać drugi raz, bna początky było pięknie, spotykaliśmy się codziennie. Jednak ja znałam jego przeszłośc wiem, że wcześniej był w "związku", gdzie liczył się tlyko seks, on od początku wiedział, że ja jestem inną dziewczyną, że mam szacunek do siebie. Długo zwlekałam z seksem, jednak po jakimś czasie uległam, później kochaliśmy się regularnie, ja naprawdę się w nim zakochałam, dzięki niemu zapomniałam o dawnej miłości, jednak po pewnym czasie pojawił się problem. Zauważyłam, że zaczął mnie zlewać, ciągle tłumaczył się, że ma dużo pracy, że firme ma na głowie, porozmawiałam z nim wytłumaczył mi, że ma założony cel i nie mozemy sie codziennie spotykać, że on jest jeszcze młody i nie chce się odcinać od kolegów i łączyć jakiś poważny związek, ja zapytałam czy mu zależy powiedział, że tak. Problem na chwile znikną, na chwile!! Aż pewnego dnia postanowiłam z nim porozmawiać , powiedział mi, że to jednak nie to, że nie pasujemy do siebie, że nie takiego czegoś szuka. Załamałam sie strasznie płakałam, on powiedział, że zrobi dla mnie wszystko, dostosuje się, że jeśli będę chciała się spotkać to się ze mną spotka i chce nadal utrzymywać ze mną kontakt. Pisał, przez kilka dni co u mnie, czy już się lepiej czuje itp. Po tyg. na imprezie zaproponowałam mu seks, zgodził się, przyjechał. Później powiedział mi, że jeśli zdam sobie sprawę, że to tylko przyjemność możemy spotykać się na seks bez zobowiązań. Zgodziłam się, zastrzegałam, ze to tylko przyjemność, oczywiście kłamałam, cały czas coś do neigo czuje, ciągle o nim myślę, gdy on tylko napiszę od razu spotykam się z nim. Trwa to 3 tyg (od zerwania), nasze spotkania wyglądają jak przedtem. Ale on ciągle zastrzega, że nie mam traktować go jak chłopaka, że on nie chce się angażować i ja też nie mam. Dziewczyny, czy jest jakaś szansa jeszcze go odzyskać? Co robić?
Podobne tematy
Co robić?
Zerwac ponizajacy i beznadziejny zwiazek natychmiast, dorosnac i zaczac NAPRAWDE szanowac sie a nie tylko pisac badz opowiadac o tym puste frazesy.
Jak ten etap minie, rozejrzec sie ..spokojnie i z rozsadkiem..za kims wartosciowym. I nie wskakiwac mu do lozka na kazde jego skinienie, ew. przygotowac sie, ze to wszystko, na czym ew. panu zalezy i nie angazowac serca tam gdzie tylko inna czesc ciala jest niezbedna.
Dziewczyno, więcej szacunku do siebie! To co robisz zniszczy Cię psychicznie. Odpuść sobie bo Twoje postępowanie do niczego dobrego Cię nie zaprowadzi, a już na pewno nie pomoże Ci zbudować związku z tym facetem. Dałaś się omamić w dziwny sposób, choć On wyraźnie powiedział Ci, że nic z tego nie będzie, a teraz pod przykrywką "spotkań bez zobowiązań" wykorzystuje Ciebie i Twoją ogromną naiwność. Przejrzyj na oczy i zrozum, że z taki układ nigdy nie przerodzi się w związek, a im mniej szanujesz sama siebie, tym mniej On Cię będzie szanował.
Od początku między wami był luźny związek seksualny.
Ty, na jego bazie, zaczęłaś marzyć. Niby nic takiego, tylko marzenia te były oderwane od rzeczywistości. W tym mężczyźnie, na siłę, chciałaś zobaczyć kogoś, kim nigdy nie był.
Teraz wprost oznajmił, żebyś na nic więcej poza seksem nie liczyła. A Ty łudzisz się. Po co?
Od początku między wami był luźny związek seksualny.
Ty, na jego bazie, zaczęłaś marzyć. Niby nic takiego, tylko marzenia te były oderwane od rzeczywistości. W tym mężczyźnie, na siłę, chciałaś zobaczyć kogoś, kim nigdy nie był.Teraz wprost oznajmił, żebyś na nic więcej poza seksem nie liczyła. A Ty łudzisz się. Po co?
Niestety.. dośc uczciwie Ci przedstawił swoje stanowisko.. więc? Daj sobie spokój.. inaczej zagmatwasz sobie psychikę.. bo nie da się zamienić tego co czujesz na " nieodczuwanie"...
Z ukladu opartego na seksie nie bedzie zwiazku, facet ma to, czego chce: seksu. Jeszcze co jakis czas Ci przypomina o tym, ze to seks i nic wiecej (a pewnie doskonale sobie zdaje sprawe, ze Ty liczysz na cos wiecej). Pytasz co robic: szanuj siebie - zerwij z nim calkowicie kontakt i nie pakuj sie w takie chore uklady, z tej maki chleba nie bedzie.
ma darmowy sex,chcesz być dla niego kims takim?
Po tyg. na imprezie zaproponowałam mu seks,
To zdane przekreśla Cię jako szanująca się osobę. Facet, który zerwał z Tobą dostał na tacy podane to czego chciał, czyli seksu bez zobowiązań. A Ty snuj sobie dalej i wymyślaj fanaberię, że się zakocha w Tobie... Powodzenia!
pearl126 napisał/a:Co robić?
Zerwac ponizajacy i beznadziejny zwiazek natychmiast, dorosnac i zaczac NAPRAWDE szanowac sie a nie tylko pisac badz opowiadac o tym puste frazesy.
Jak ten etap minie, rozejrzec sie ..spokojnie i z rozsadkiem..za kims wartosciowym. I nie wskakiwac mu do lozka na kazde jego skinienie, ew. przygotowac sie, ze to wszystko, na czym ew. panu zalezy i nie angazowac serca tam gdzie tylko inna czesc ciala jest niezbedna.
Zgadzam się...