Mikołaj, Gwiazdor, Dziadek Mróz ? w zależności od regionu różne są nazwy ,,darczyńców?, nawet jeśli idea ta sama.
W dzieciństwie to Mikołaj przynosił mi słodycze, cytrusy (wtedy nie było o nie tak łatwo, jak dziś), czasem jakiś symboliczny drobiazg, dopiero pod choinką znajdowaliśmy bogate prezenty. I o ile na samym początku na paczkach było napisane, że to od Dziadka Mroza (moja mama wyniosła tę tradycję z własnego domu, ale przyznaję, że nigdzie już o niej nie słyszałam), o tyle potem nazywaliśmy je zwyczajnie - Gwiazdką.
A kto do Was ,,przychodzi" w Wigilię Bożego Narodzenia?