netkobietyWszystkie działy
Moja niesamowita historia

Mój nowotwór a przyslowie-"Prawdziwych przyjaciół poznaje sie w biedzi

3 odpowiedzi4 012 wyświetleńzałożony przez PaulaStudentka, 17.12.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Mój nowotwór a przyslowie-"Prawdziwych przyjaciół poznaje sie w biedzi

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: Mój nowotwór a przyslowie-"Prawdziwych przyjaciół poznaje sie w biedzi

Założyłam ten temat poniewaz siedzi to we mnie, musze komus sie wyzalic, przykre,ze przez neta ale tak jak sie okazalo - dopiero gdy los nas doswiadczy widzisz,że - "prawdziwych przyjaciol poznaje sie w biedzie" i wtedy zdajesz sobie sprawe na kogo mozesz liczyc i kto zasluguje na Twoja przyjazn. A przyjazn jest cenna..

Mam 22 lata, wczoraj wyszlam ze szpitala poniewaz mialam guza na piersi i byl wycinany, w wypisie jest,ze nowotwor, czekam na wyniki ale lekarz zapewnial na 95 że to łagodna odmiana smile

Od 2 miesiecy chodzilam caly czas zestresowana, dobrze zeby byl przy mnie moj chlopak,byl cierpliwy na moje humorki, wspieral.
Nie bylam nigdy wczesniej w szpitalu i nie ukrywam,ze byl to dla mnie stres. Pobyt, narkoza, balam sie jak sie bede po niej czula, czy nie zostanie mi blizna.. i czy to na pewno jest lagodna odmiana.

Bedac w szpitalu dopiero okazalo sie kto sie mna interesuje a kto ma wylane.
Dziekuje serdecznie chlopakowi byl przy mnie caly czas, rodzicą i mojej innej bliskiej rodzinie.
Mam pare przyjaciolek i okazalo sie,ze ta z ktora bylam najblizej w ogole nie byla tym zainteresowana.. nie ma czasu dla mnie, gdy powiedzialam jej ze bd w szpitalu nawet nie zapytala kiedy, a pozniej zdzwiwiona ze nic jej nie powiedzialam " bo by chociaz zadzwonila" .. przykre.. nie mam ochoty z nią rozmawiać.. tym bardziej,ze ostatnio tez byly miedzy nami ciche dni a pozniej przepraszala,za to że nie miala dla mnie czasu i mnie olewała bo miala inne kolezanki..

Nie ukrywam,ze kazdy sms od znajomych byl dla mnie bardzo mily bo widzialam,ze ktos o mnie mysli.

Najblizsza okazala sie przyjaciolka z ktora mieszkam smile chciala do mnie przyjechac mimo ze szpital byl dosc daleko i ciezki dojazd, dzwonila do mnie, pisala. To mi pokazalo, na kogo mogę liczyć i że muszę te osoby obdarzyc szczegolnym szacunkiem i również im pomagac w trudnych chwilach ( chociaz z tym staram sie zawsze).

Nie wiem czy komus bedzie chcialo sie to czytac ale ulzylo mi piszac ta historie smile

Szanujcie swoich przyjaciół smile:) w cięzkich chwilach to najwieksza pomoc i wsparcie smile

pozdrawiam smile

2

Odp: Mój nowotwór a przyslowie-"Prawdziwych przyjaciół poznaje sie w biedzi

Dla Twojego, choć małego uspokojenia,  k a ż d a  narośl, każda powstała zmiana, z punktu widzenia lekarskiego jest nowotworem, czyli nową tkanką powstała już po urodzeniu.

Faktycznie, choroba lub inne trudne wydarzenia w życiu są doskonałym testem przyjaźni. Można na to narzekać, ale można spojrzeć na to optymistycznie. Teraz już  w i e s z, na kogo rzeczywiście możesz liczyć, a kto tylko gada o wsparciu.

Trzymam kciuki za pomyślne wyniki histopatologii. smile smile smile

3 Ostatnio edytowany przez kasia72 (2011-12-25 15:48:34)

Odp: Mój nowotwór a przyslowie-"Prawdziwych przyjaciół poznaje sie w biedzi

w wieku 18 lat wykryto u mnie również guza piersi .SZOK ,myślałam wtedy Boże umrę co ze mną będzie?wytną mi pierś nie będę 100 procent kobietą , mój ukochany mnie zostawi ,znajdzie inną lepszą.myliłam się .był ze mną cały czas wspierał mnie .po operacji okazało się że była to nie grożna narośl.teraz mam 39 lat dwoje wspaniałych dzieci i żyje pełnią życia . Głowa do góry !wszystko będzie dobrze:)To prawda Prawdziwych Przyjaciół poznaje się w biedzie smile

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Mój nowotwór a przyslowie-"Prawdziwych przyjaciół poznaje sie w biedzi

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026