netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Wsparcie psychiczne

9 odpowiedzi4 061 wyświetleńzałożony przez rumianek16, 14.12.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Wsparcie psychiczne

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Wsparcie psychiczne

Witam wszystkich serdecznie!
Bardzo proszę o pomoc jak mam postępować i jak dalej starać się funkcjonować odpowiednio w życiu codziennym. Moja babcia jest chora na raka piersi. A dokładnie miała amputowaną jedna pierś i węzły chłonne. Niestety są przerzuty i pod pachą pojawiły się guzki z których wycieka wydzielina. Moja babcia bierze chemię doustną. Ostatnio jeszcze zaczęła boleć ja ręka. Ból był czasem nie do wytrzymania. Lekarz przepisał środki przeciwbólowe jednak musi je zmienić bo ból powraca. Ostatnio jest bardzo słaba i musi prawie cały czas leżeć jeszcze w jednej pozycji bo inaczej ręka zaczyna boleć. Mam nadzieję że teraz środki pomogą i ból ustanie, ale jednak psychika mojej babci nie wygląda za rewelacyjnie. Jak z resztą mojej rodziny a zwłaszcza osób które są z nią najbardziej związane. Moja babcia i dziadek korzystali ostatnio z usług psychologa ale ona twierdzi że woli porozmawiać ze mną i że ja mówię jej dokładnie to samo. Ja posiadam wykształcenie terapeutyczne ale jestem dość młodą osobą w tym zwodzie i nie posiadam za dużego stażu bo mam 23 lata. Chcę pomóc babci i dziadkowie oraz rodzinie ale nie chcę im coś zaszkodzić i umówiłam się na wizytę do psychologa gdzie była moja babcia, aby porozmawiać na temat może jakiejś terapii czy coś podobnego. Psychika jest bardzo ważną rzeczą i wiem że jeżeli wszyscy się załamią to nie pomoże leczeniu. Do każdego z osobna trzeba mieć też inne podejście bo każdy przeżywa to na swój sposób i nie można z wszystkimi tak samo rozmawiać. Cieszę się, jak powiedzą, że im coś pomogłam i czują się lepiej , ale tylko jest w sumie malutki problem, że mi teraz nie ma kto pomóc. Ostatni czuję że już nie umiem sobie z tym wszystkim radzić. Za dużo jednak tych problemów i bólu, które mnie też dotyczą, a ja muszę być pozytywnie nastawiona aby móc ich wspierać. Nie umiem sama sobie tego wszystkiego wytłumaczyć, że nie mogę ująć babci bólu i że ta wredna choroba postępuje. Moja babcia zawsze była żywiołową kobietą i to ona pomagała innym. Dlatego teraz każdy jest postawiony w nowej i trudnej sytuacji. Wiem, że jej to też przeszkadza i nie może sobie z tym poradzić ale staram się ja wspierać i tłumaczyć. Niestety ja nie umie sobie pomóc, bo wszystko co mówię i wiem że to na prawdę mogło by zadziałać gdybym zmieniła tok myślenia jednak odbijają się te słowa ode mnie i pozostają myśli których sama się boję. Jeżeli ktoś miał podobną sytuację albo może mi doradzić jak to wszystko ogarnąć proszę o pomoc bo przestaję to już ogarniać i mój organizm powoli również.
Pozdrawiam cieplutko!

2 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-12-14 22:26:42)

Odp: Wsparcie psychiczne

Wspierasz swoją babcię w walce z jej chorobą. Wspierasz babcię mimo, że również to dla Ciebie jest trudna sytuacja, bo choruje bliska Ci osoba.

Napisałaś, że nie umiesz pomóc sobie.
Bo Tobie potrzebna jest osoba, do której masz zaufanie. Osoba, przy której mogłabyś się wypłakać, przy której mogłabyś na głos powiedzieć o wszystkich swoich lękach, o obawach. Osoba, która nie będzie pocieszała Cię na siłę, która będzie spokojną przy Twoim płaczu, która poda Ci chusteczkę i przytuli, gdy będziesz tego potrzebowała. Osoba, która nie zagłaszcze Cię, która z obawy o własne emocje, nie będzie wpychała Twojego strachu, Twoich  lęków i obaw z powrotem do gardła. Potrzebujesz osoby, przy której mogłabyś być bezradną, przy której mogłabyś się złościć na tak skonstruowany świat i los. Rozejrzyj się dokoła. Może masz taką osobę? Jakąś przyjaciółkę? Rozsądną koleżankę? Po wyjściu od babci nie musisz już być dzielną, możesz popłakać.

Twojej babci najbardziej potrzebny jest spokój. Ona też się boi, wszak walczy o swoje życie. Nie możesz dokładać jej swego strachu, swego niepokoju. To ona ma zdecydować czy chce rozmawiać o swej chorobie, o szansach wyleczenia. To ona musi zdecydować, czy woli z Tobą pomilczeć, pośmiać się czy popłakać mając bliska osobę przy swoim boku.

Przytulam Cię mocno.

3

Odp: Wsparcie psychiczne

Dziękuję za zainteresowanie i tu się zgodzę, że potrzebuję takiej osoby. Owszem mam przyjaciół i znajomych jednak gdy tak pomyśle to nie mam takich abym mogła właśnie czuć się przy nich bezradna i aby mogli poprostu tak przy mnie pobyć i wytłumaczyć albo  pozłościć się na to wszystko ze mną. Mam jedną taką przyjaciółkę od serca z którą znam się od 4 lat ale jest świetna i przy niej właśnie mogę być tak na prawdę sobą ale ona mieszka daleko a poza tym też ma bardzo duże kłopoty ze zdrowiem co też mnie podłamało bo jest niesamowicie dobrą osobą a los tak ją niemile obdarza. A z  resztą to mogę zrobić selekcję. Pomogą owszem na prawdę kiedy bym się nie zwróciła do nich ale to nie to. Muszę się kontrolować niestety. To ja zawsze byłam silna i im pomagałam i wspierałam a od pewnego czasu to na prawdę tylko się wymieniali bo każdy coś tam miał nie tak. Może też jestem tym wszystkim zmęczona i powoli zaczynam nie dawać rady. Nie wiem czy się odważę, tak to wszystko z siebie wyrzucić???? Bo ostatnio mam ochotę być  sobą i nie myśleć o niczym, nie myśleć o problemach. Wiem że to może się  wydać egoistyczne, ale chyba każdemu czasem jest taka chwila potrzebna.

4

Odp: Wsparcie psychiczne

Lubisz i umiesz pomagać innym.
Pomaganie innym daje olbrzymią satysfakcję.
Daj... szansę na bycie szlachetnym innym.
Pozwól innym się sobą zaopiekować choć przez krótki czas.
Pozwól, zaufaj, bo inaczej długo nie pociągniesz i "wystrzelisz" ze swymi emocjami w najmniej odpowiednim momencie. Pamiętaj o BHP. Zaczynasz jechać na zasilaniu awaryjnym. Za chwilę Twoje akumulatory ulegną wyczerpaniu. By wspierać babcię, musisz mieć siłę, musisz wyrzucić z siebie swe trudne emocje. Spróbuj puszczać swe emocje po trochu, powoli.
Jeśli nie możesz zrobić tego w realu (wiesz, że jest to zdecydowanie lepsze), to pisz tutaj jak najwięcej.

Nie znam Cię, nie wiem, czy jesteś egoistką (moim zdaniem trochę egoizmu jest potrzebne), ale egocentryczną osobą nie jesteś na pewno. Pozwól sobie pomóc. Choć raz znajdź się po tej drugiej stronie "Zosiu-samosiu".

5

Odp: Wsparcie psychiczne

Wiem i zdaję sobie sprawę że w realu na pewno jest łatwiej wyrazić negatywne emocje. Ale na prawdę chyba ten lęk rozklejenia się jest jak na razie ogromny. Dzisiaj już byłam bliska ale jakoś się powstrzymałam. Na prawdę jest ciężko. Pomagałam osobom które były w podobnej sytuacji jak ja teraz, ale dopiero jak się coś podobnego przeżyje to się wie jak jest na prawdę i że nasze wyobrażenia na dany temat są minimalne z tym co się dzieje. Dlatego cieszę się że jest to forum i jest mi lżej że może mi ktoś udzielić rad, które na prawdę się przydadzą. A drogi wielokropku ja nie jestem egoistką i chyba nie umiałabym być. Zawsze w sumie dobro i wygoda innych są dla mnie lepsze i sprawiają mi większa satysfakcję. Co prawda ja też lubię zrobić coś dla siebie  ale to już nie to bo często mam wyrzuty sumienia potem. W dodatku jestem zdecydowanie wrażliwą osobom i to jest moją wadą bo może jak bym miała inny charakter byłoby prościej...

6

Odp: Wsparcie psychiczne

prosze o pomoc w zapomnieniu krzydwy jaka mi wyrzadzono.kochalam pewnego mezczyzne calym sercem.zdradzil mnie.nawet slowa nie powiedzial wytlumaczenia.nadal cierpie nie radze sobie z tym.jestem w mocnej depresji,nie wychodze z domu..nie jem ,spac nie umiem.te wspomnienia ciagle wracaja.nie radze sobie!!!boje sie co bedzie za pare dni..mam dziwne mysli,nieche mi sie zyc.nie mam sily,nie umeim uwiezyc w siebie.

7

Odp: Wsparcie psychiczne

Simona24,
niemal każda kobieta przeżyła rozstanie, zdradę, rozczarowanie mężczyzną, którego darzyła miłością. Choć jest to jedno z trudniejszych życiowych doświadczeń - nie jest ostatecznością. Wciąż możesz realizować się w innych sferach życia - pracy, nauce, życiu rodzinnym, kontaktach z przyjaciółmi, hobby.

Smutek, brak chęci do życia bo bolesnym rozczarowaniu, zdradzie jest naturalny. Zapewnij sobie w tym czasie opiekę - obecność bliskiej osoby, kogoś z rodziny lub bliskiej koleżanki. Zapewnij sobie zajęcie, które pomogłoby choć na chwilę zapomnieć o smutnych myślach. Jeśli jednak, jak wspominasz, nie wychodzisz z domu, masz problemy ze snem i wciąż czujesz się tak samo źle, masz tragiczne myśli - skontaktuj się z psychologiem lub psychiatrą.

Wydarzenia, które dziś wydają się koszmarem, z czasem stają się tylko wspomnieniem. W związku z mężczyzną, który dopuszcza się zdrady w tak niedojrzały, bezczelny sposób nie znalazłabyś szczęścia.

8

Odp: Wsparcie psychiczne

Witaj Simona!
Proszę napisz mi jeszcze czy jesteś cały czas z tym mężczyzną? Bo tego nie napisałaś. Są kobiety które tak mocną kochają że mimo krzywd którą wyrządza im partner nie umieją od niego odejść bo podobnie jak ty myślą że sobie nie poradzą bez niego. To jest oczywiście nie prawda! Jesteś typem kobiety podobnym do mnie, że jak kochasz to już całą sobą i starasz się dawać swojemu partnerowi wszystko co najlepsze. Z tego co napisałaś masz bardzo niską samoocenę. Ostatnio twój świat się załamał. Na prawdę nie dziwię się, bo kobieta odbiera zdradę o wiele bardziej emocjonalnie niż mężczyzna. Prosisz o pomoc aby zapomnieć. Hmm... To nie takie proste, bo jakiś ślad zostanie bo to się wydarzyło. Ale musisz spojrzeć na to wszystko z innej perspektywy. Mężczyzna z którym byłaś widocznie nie jest ciebie wart, skoro nie potrafił docenić tego co mu dawałaś. A dałaś wiele bo nieograniczoną miłość. Oczekiwałaś że będzie cie błagał o wybaczenie, że przeprosi i będzie udawał skruchę. Jednak się rozczarowałaś i teraz nie wiem co bardziej boli. To że zdradził czy to że nic nie robi aby naprawić krzywdę jaką ci wyrządził. Może poprostu dla niego był to nieznaczący impuls i nie wie jak teraz cierpisz. Mówiłaś mu o tym? Facetom trzeba nieraz wszystko tłumaczyć nawet te bardzo jasne sytuacje. Tak są skonstruowani. Jednak nie możesz popadać w taką silną depresję  i przede wszystkim się obwiniać. To nie ty zrobiłaś źle, wręcz przeciwnie. Boli bo to jest rana na sercu w pewnym sensie, ale życie toczy się dalej i musisz być silna! Jesteś wartościową kobietą i na pewno znajdziesz siłę w sobie aby sprostać przeciwnością losu. Musisz dobrze się odżywiać i przede wszystkim wyjść do ludzi. Zrób teraz coś dla siebie!!! Może spróbuj od takich rzeczy jak zmiana fryzury, stylu, wizyta u kosmetyczki albo poprostu domowe spa:) Musisz zacząć myśleć o sobie!!!Przede wszystkim wyjdź do ludzi, do znajomych! Znajdź swoje zainteresowania. Nie możesz rujnować swojego życia! Nie szukaj w sobie wad tylko znajdź zalety których na pewno ci nie brakuje!!!! Na pewno masz znajomych z którymi możesz szczerze porozmawiać, bo nie możesz dusić w sobie negatywnych emocji, bo cię niszczą. Jeżeli nie chcesz z nimi rozmawiać to pisz na forum. A czarne myśli przepędź daleko żeby nie wracały, bo życie jest na prawdę wartościowe tylko czasem potrafi nam dać popalić. Jednak my powinniśmy przełamywać przeciwności bo po burzy świeci słońce i dla ciebie ono też zaświeci!
Pozdrawiam!

9

Odp: Wsparcie psychiczne

Rumianek16, Simona24,
bezgraniczna miłość i całkowite oddanie partnerowi jest wielkim darem - ale też ryzykiem i... błędem. Życie w w związku nie może być równoznaczne z porzuceniem własnego. Całkowite zlanie się z partnerem i poświęcenie mu wszystkiego (swoich sił, możliwości, środków), zrezygnowanie ze swojej autonomii, samodzielności może być przyczyną poważnych problemów - spadku samooceny, utraty możliwości samorealizacji. Sprzyja utrwaleniu nierównowagi sił w związku i przemocy psychicznej - w tym zdradom. Wartościowa miłość nie zmusza do rezygnacji z siebie.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Wsparcie psychiczne

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026