Witajcie moje drogie.
Te, które znają moją sytuacje wiedzą, że jestem w ciąży... Nie ukrywam-jeszcze trochę i urodzę śliczną córeczkę. Ale nie w tym problem. Wiadomo jest, że od dawna miałam problemy z moim ex (ojcem dziecka). Ostatnio zaczęło być lepiej, on wyprowadził się do swojej nowej przyjaciółki (czytajcie wcześniejszej ex) a ja zostałam sama. Okazało się, że to obojgu nam wyszło dobrze - ja mogłam spokojnie żyć, a on (o dziwo!!) świetnie wywiązywał się z roli ojca. Pomógł przygotować pokoik dla małej, kupił wyprawkę i przestał przede wszystkim mieć na mnie takie oko.
Jednakże wyjechał miesiąc temu za granice i poprosił swojego szwagra aby od czasu do czasu zaglądał do mnie, aby mieć pewność (sam przychodził 2 razy w tygodniu aby się dowiedzieć jak się mam). Przystałam na taką sytuację, bo z doświadczenia wiem, że nie mam co dyskutować. Jednakże okazało się, że to nie jest dobry pomysł.
Szwagier okazał się świetnym facetem, zabawnym, pomocnym i kochającym rodzinę (ma żonę i córkę). A jednak zbliżyliśmy się do siebie! Doszło nawet do pocałunków! Oboje czujemy się świetnie w swoim towarzystwie, a jego zainteresowanie i opieka jaką mnie otacza chwyta za serce. Sam przyznaje, że bardzo mnie lubi, że mu na mnie zależy... Ostatnimi czasy coraz częsciej do mnie zagląda bez większego powodu i pretekstu, od tak by mnie zaobaczyć, przytulić, pocałować.
Mówi, że nie chce mnie skrzywdzić, ale podobam mu się jako kobieta, podoba mu się mój charakter, a ciąża nie odbiera mi kobiecego uroku.
Sama nie wiem co o tym myśleć. Szwagier nie chce by ktoś dowiedział się o tym, bo ogólnie nazywa mnie przyjaciółką i do niczego prócz pocałunków i przytulańców nie doszło. A jednak czujemy się, jakbyśmy byli uzależnieni od siebie.
Na święta wraca on, więc szwagier pójdzie w odstawkę. Wiem, ze będzie kontaktował się ze mną. A ja jestem w kropce. Lubie go, nawet bardzo. Jednakże boje się, ze to co się działo może mieć destrukcyjny wpływ na naszą relację, czego nie chce. Jestem zagubiona. Wiem, ze robie źle, że nie powinnam, ale ta odrobina zainteresowania, to poczucie bezpieczeństwa jest tak wspaniałe!! Och mam mętlik w głowie i nie wiem co robić i co myśleć...
Jak wyjśc z tej sytuacji bez szwanku? Pomocy...