Witam
Jakis czas temu poznalem super kobiete ktora zostala zaje..scie zraniona boi sie robic jaki kolwiek krok.
Byla z facetem 5 lat po 4 latach bycia razem oswiadczyl jej sie mieli juz date slubu mieszkali razem. Az tu nagle zaczal ja zdradzac z sasiadka ;/ Podejrzewala go o to z poczatku sie nie przyznawal ale pozniej powiedzial prawde. Dziewczyna wrocila do rodzicow, mija juz prawie rok jak nie sa razem. Od kilku miesiecy ona wie o tym ze te ham bierze slub z ta typiara w ta date slubu ktora mieli razem zaklepana. Dziewczyna jest zalamana, nie chce nikomu sie zwierzac, ciezko bardzo mi jest opisac ta sytuacje!
Jest super kobieta nie zasluguje na takie zycie w samotnosci. Powiedziala mi ostatnio ze jest zalamana ze on tak sobie nagle o niej zapomnial przestal sie odzywac. Byl dla niej calym zyciem. Spedzala z nim kazdy moment swojego zycia. Nie musial mowic ze ja kocha on poprostu z nia byl i to jej wystarczylo. Powiedzcie mi co ja mam zrobic !!??
Ona chce o nim zapomniec nie myslec o tym co bylo. Bardzo sie boi robic jaki kolwiek krok w swoim zyciu. Przez pewien czas probowala szalec ale to nie jest dobry sposob na zapomnienie wiem cos o tym sam na swoim przykladzie.. fajnie sie bawic tak ale ile tak mozna.
Znam sie z nia od ponad pol roku z poczatku jak ja poznalem nie moglem nic osiagnac bylo zajeb... ciezko fakt faktem teraz jest inaczej ale bierzmy tez poprawke na to ze nie mialem z nia kontaktu przez 2 miesiace ;/ (z mojej winy)
Zaczelismy teraz spedzac ze soba wiecej czasu spotykac sie, nawet spedzac ze soba weekendy. Otworzyla sie przedemna mowi ze jestem dla niej kims! Zauwazylismy to we dwoje ze potrafimy ze soba rozmawiac o trudnych tematach z przyszlosci. Powiedziala mi ze jest jej bardzo ciezko, ze nie wie co ma robic. Ja powiedzialem jej zeby probowala go znienawidzic, ale ona mowi ze ona nie teskni za nim ze ona teskni za tym co bylo ze to byla milosc ze to bylo uczucie ze nagle bylo a tu cyk i nie ma. Ciezko bardzo zrobic jaki kolwiek krokw tym kierunku jak chce z nia o tym rozmawiac to ona sie denerwuje placze, ale przytulam ja i ona jest zadowolona z tego. Mowi ze jej nikt nie pyta czy juz sie otrzasnela z tego czy nie. Nikt sie nia nie zajal. To ona sama plakala po nocach....
Pomocy!!