netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Początek znajomości...pomocy!

6 odpowiedzi2 377 wyświetleńzałożony przez karlla, 05.12.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Początek znajomości...pomocy!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Początek znajomości...pomocy!

Witam

Trzy tygodnie temu napisał do mnie chłopak z propozycją spotkania. Oczywiście zgodziłam sie bo podobał mi sie od dłuższego czasu ale nie miałam odwagi do niego zagadać. Przez pierwsze dwa tygodnie nasze spotkania odbywały sie co drugi dzień. Od ostatniego spotkania minęły 4 dni a odzywał sie do mnie 3 dni temu. Jestem osobą bardzo szczerą idącą swoją droga przez życie która ogranicza sie do kilku bardzo dobrych przyjaciół. Natomiast on ma mase znajomych i wydaje sie być  nie szczery i mimo tego ze z pozorów jest odporny na krytyke, bardzo ciężko ją przyswaja. Bardzo zależało mi na tej znajomości, ponieważ widziałam w nim potencjalnego partnera ale w tej sytuacji nie mam pojecia co mam robic. Nie wiem czemu nagle przestał sie odzywać, czy coś go we mnie zniechęciło... Zdaje sobie sprawe z tego, że mogł mu sie nie spodobać mój charakter, ale mimo wszytko nie wiem o co mu chodzi. Może nie chce sie narzucać? Albo przez moją szczerość pomyślał, ze nie podoba mi sie? Mam 19 lat, byłam w jednym powaznym zwiazku i nie mam wielkiego doswiadczenia, wiec bardzo prosze o pomoc.

2

Odp: Początek znajomości...pomocy!

spokojnie,nie panikuj,3 dni to nie tragedia. Druga sprawa to twój post jest bardzo ogólnikowy,piszesz że wydaje ci się nieszczerym człowiekiem, ale nie piszesz po czym to wnioskujesz.Nie piszesz też w jakiej sprawie byłaś szczera a on tej szczerości nie przyjął,co i jakimi słowami skrytykowałaś?
Proponuje poczekać,bo zrobić w tej sytuacji nie zrobisz nic,daj sobie i jemu czas,jeżeli jest "na poziomie"(jak to często moje pokolenie mówi) to się odezwie.

3 Ostatnio edytowany przez lilia80 (2011-12-05 14:29:13)

Odp: Początek znajomości...pomocy!
karlla napisał/a:

Witam

Trzy tygodnie temu napisał do mnie chłopak z propozycją spotkania. Oczywiście zgodziłam sie bo podobał mi sie od dłuższego czasu ale nie miałam odwagi do niego zagadać. Przez pierwsze dwa tygodnie nasze spotkania odbywały sie co drugi dzień. Od ostatniego spotkania minęły 4 dni a odzywał sie do mnie 3 dni temu. Jestem osobą bardzo szczerą idącą swoją droga przez życie która ogranicza sie do kilku bardzo dobrych przyjaciół. Natomiast on ma mase znajomych i wydaje sie być  nie szczery i mimo tego ze z pozorów jest odporny na krytyke, bardzo ciężko ją przyswaja. Bardzo zależało mi na tej znajomości, ponieważ widziałam w nim potencjalnego partnera ale w tej sytuacji nie mam pojecia co mam robic. Nie wiem czemu nagle przestał sie odzywać, czy coś go we mnie zniechęciło... Zdaje sobie sprawe z tego, że mogł mu sie nie spodobać mój charakter, ale mimo wszytko nie wiem o co mu chodzi. Może nie chce sie narzucać? Albo przez moją szczerość pomyślał, ze nie podoba mi sie? Mam 19 lat, byłam w jednym powaznym zwiazku i nie mam wielkiego doswiadczenia, wiec bardzo prosze o pomoc.

1/.miły facet ale :
a/.nieszczery
b/.ma mnóstwo przyjaciół
c/.nie odporny na krytykę(wnioskuję =ulega wpływom otoczenia)
d/.poczatkowo zainteresowany znajomością


2/.Ty :
a/.młoda 19-nastolatka
b/.małe szczere grono znajomych
c/.nie ulegasz wpływom
d/.konstruktywnie "łapiesz"życie

i teraz 1+2=????????

sama sobie odpowiedz;może być tak:

*zainteresowany Tobą młodzieniec ulegl twojemu urokowi i dojrzałemu spojrzeniu na zycie,zafascynowała go twoja innośc.jednak pod wpływem otoczenia(któs mógł was razem zobaczyć lub "padłaś ofiarą opowieści w otoczeniu jego znajomych) ,środowisko  skutecznie próbuje mu ciebie  wyperswadować.
nie wiesz tak do konca jak to bedzie!
może nie odpowiada mu twoje relane podejscie do pewnych spraw,może irytuje go twoja krytyka;
kto wie???

*lub wszystko to go ujmuje i ... -jest tym wszystkim oniesmielony?

odpowiedż przyjdzie sama-tylko daj sobie CZAS

4

Odp: Początek znajomości...pomocy!
samisam napisał/a:

spokojnie,nie panikuj,3 dni to nie tragedia. Druga sprawa to twój post jest bardzo ogólnikowy,piszesz że wydaje ci się nieszczerym człowiekiem, ale nie piszesz po czym to wnioskujesz.Nie piszesz też w jakiej sprawie byłaś szczera a on tej szczerości nie przyjął,co i jakimi słowami skrytykowałaś?
Proponuje poczekać,bo zrobić w tej sytuacji nie zrobisz nic,daj sobie i jemu czas,jeżeli jest "na poziomie"(jak to często moje pokolenie mówi) to się odezwie.

To, że nie jest szczery wnioskuje po rozmowie z nim. Już po pierwszym spotkaniu możesz stweirdzic czy człowiek jest szczery czy też myśli co innego a mówi co innego. Staram się byc w każdej sprawie szczera i mówic swoje zdanie. Myślę, że dotknełam go tym jak powiedziałam ze zauwarzyłam u niego straszne dopasowanie do towarzystwa. Chodzi mi o to, że przy mnie jest bardzo czuły, delikatny, kultularny a przy znajomych kompletnie sie zmienia. Wiem, ze to w pewneym sensie normanle ale nie sądze, że aż tak duża skrajność jest normalna. Po prostu powiedziałam wprost i sądze, ze to był moj błąd. Jeśli chodzi o ''poziom'' studiuje medycyne i na pierszy rzut oka jest wręcz idealny.   ...własnie ta cała otoczka takiej idealnosci mnie przeraża, myśle ze w takich przypadkach facetów ''idealnych'' jest najtrudniej.

5

Odp: Początek znajomości...pomocy!
lilia80 napisał/a:
karlla napisał/a:

Witam

Trzy tygodnie temu napisał do mnie chłopak z propozycją spotkania. Oczywiście zgodziłam sie bo podobał mi sie od dłuższego czasu ale nie miałam odwagi do niego zagadać. Przez pierwsze dwa tygodnie nasze spotkania odbywały sie co drugi dzień. Od ostatniego spotkania minęły 4 dni a odzywał sie do mnie 3 dni temu. Jestem osobą bardzo szczerą idącą swoją droga przez życie która ogranicza sie do kilku bardzo dobrych przyjaciół. Natomiast on ma mase znajomych i wydaje sie być  nie szczery i mimo tego ze z pozorów jest odporny na krytyke, bardzo ciężko ją przyswaja. Bardzo zależało mi na tej znajomości, ponieważ widziałam w nim potencjalnego partnera ale w tej sytuacji nie mam pojecia co mam robic. Nie wiem czemu nagle przestał sie odzywać, czy coś go we mnie zniechęciło... Zdaje sobie sprawe z tego, że mogł mu sie nie spodobać mój charakter, ale mimo wszytko nie wiem o co mu chodzi. Może nie chce sie narzucać? Albo przez moją szczerość pomyślał, ze nie podoba mi sie? Mam 19 lat, byłam w jednym powaznym zwiazku i nie mam wielkiego doswiadczenia, wiec bardzo prosze o pomoc.

1/.miły facet ale :
a/.nieszczery
b/.ma mnóstwo przyjaciół
c/.nie odporny na krytykę(wnioskuję =ulega wpływom otoczenia)
d/.poczatkowo zainteresowany znajomością


2/.Ty :
a/.młoda 19-nastolatka
b/.małe szczere grono znajomych
c/.nie ulegasz wpływom
d/.konstruktywnie "łapiesz"życie

i teraz 1+2=????????

sama sobie odpowiedz;może być tak:

*zainteresowany Tobą młodzieniec ulegl twojemu urokowi i dojrzałemu spojrzeniu na zycie,zafascynowała go twoja innośc.jednak pod wpływem otoczenia(któs mógł was razem zobaczyć lub "padłaś ofiarą opowieści w otoczeniu jego znajomych) ,środowisko  skutecznie próbuje mu ciebie  wyperswadować.
nie wiesz tak do konca jak to bedzie!
może nie odpowiada mu twoje relane podejscie do pewnych spraw,może irytuje go twoja krytyka;
kto wie???

*lub wszystko to go ujmuje i ... -jest tym wszystkim oniesmielony?

odpowiedż przyjdzie sama-tylko daj sobie CZAS

Ciekawe spojrzenie na ta sytuacje. Daje mi duzo do myslenia, jestem bardzo Ci wdzieczna za ten komentarz. To prawda powinnam poczekać, nie byc w gorącej wodzie kompana. Ale ja wiem czego chce i jestem pewna tego, ze jak z jego strony bedzie zainteresowanie moja osobą to zapoczątkuje to jakiąs przygode. Jeszcze raz dziekuje i postaram wrzucić na luz.
Mam jeszce jedno pytanie... Czy mogłabym wziąść sprawy w swoje ręce i zaprosić go na kawe? Czy powinnam poczekać aż on sam sie odezwie?

6

Odp: Początek znajomości...pomocy!
karlla napisał/a:

Witam

Trzy tygodnie temu napisał do mnie chłopak z propozycją spotkania. Oczywiście zgodziłam sie bo podobał mi sie od dłuższego czasu ale nie miałam odwagi do niego zagadać. Przez pierwsze dwa tygodnie nasze spotkania odbywały sie co drugi dzień. Od ostatniego spotkania minęły 4 dni a odzywał sie do mnie 3 dni temu. Jestem osobą bardzo szczerą idącą swoją droga przez życie która ogranicza sie do kilku bardzo dobrych przyjaciół. Natomiast on ma mase znajomych i wydaje sie być  nie szczery i mimo tego ze z pozorów jest odporny na krytyke, bardzo ciężko ją przyswaja. Bardzo zależało mi na tej znajomości, ponieważ widziałam w nim potencjalnego partnera ale w tej sytuacji nie mam pojecia co mam robic. Nie wiem czemu nagle przestał sie odzywać, czy coś go we mnie zniechęciło... Zdaje sobie sprawe z tego, że mogł mu sie nie spodobać mój charakter, ale mimo wszytko nie wiem o co mu chodzi. Może nie chce sie narzucać? Albo przez moją szczerość pomyślał, ze nie podoba mi sie? Mam 19 lat, byłam w jednym powaznym zwiazku i nie mam wielkiego doswiadczenia, wiec bardzo prosze o pomoc.

To tylko 3 dni. Nie panikuj! Być może jest zajęty!

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Początek znajomości...pomocy!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026