Witam
Trzy tygodnie temu napisał do mnie chłopak z propozycją spotkania. Oczywiście zgodziłam sie bo podobał mi sie od dłuższego czasu ale nie miałam odwagi do niego zagadać. Przez pierwsze dwa tygodnie nasze spotkania odbywały sie co drugi dzień. Od ostatniego spotkania minęły 4 dni a odzywał sie do mnie 3 dni temu. Jestem osobą bardzo szczerą idącą swoją droga przez życie która ogranicza sie do kilku bardzo dobrych przyjaciół. Natomiast on ma mase znajomych i wydaje sie być nie szczery i mimo tego ze z pozorów jest odporny na krytyke, bardzo ciężko ją przyswaja. Bardzo zależało mi na tej znajomości, ponieważ widziałam w nim potencjalnego partnera ale w tej sytuacji nie mam pojecia co mam robic. Nie wiem czemu nagle przestał sie odzywać, czy coś go we mnie zniechęciło... Zdaje sobie sprawe z tego, że mogł mu sie nie spodobać mój charakter, ale mimo wszytko nie wiem o co mu chodzi. Może nie chce sie narzucać? Albo przez moją szczerość pomyślał, ze nie podoba mi sie? Mam 19 lat, byłam w jednym powaznym zwiazku i nie mam wielkiego doswiadczenia, wiec bardzo prosze o pomoc.