25.11.2011 biorę rozwód bo i tak od 6 lat mamy separacje.W tym czasie do 24.11.2011 byłam z fajnym facetem przez
3,5 roku.Od paru dni coś stało się z nim .Wszystko mu przeszkadza,jest złośliwy.Razem zawsze gotowalismy ,nawet jak ja sama ugotowałam to było wspaniałe.Do dzisiaj!!!!!Wyszedł z domu krytykując moje jedzenie do mamuni a ma 52 lata.
kazałam się jutro spakować i wyjść w tym czasie kiedy będe w pracy.Inaczej mówiąc za jednym dniem 2 rozwody.!!!!!
1 2011-11-24 19:55:15 Ostatnio edytowany przez apoteoza (2011-11-24 20:02:37)
Podobne tematy
2 2011-11-24 20:37:14 Ostatnio edytowany przez strzała (2011-11-24 20:37:50)
Siagorak ,ten drugi rozwód bierzesz chyba na własne życzenie.
Piszesz,że byłas z tym fajnym facetem przez 3.5 r i było ok.
Od paru dni coś zaczęło się psuc między Wami.
Powód trochę błahy ,bo poszło o jedzenie,a moim zdaniem nie każdemu musi nawet wszystko smakowac,jeden lubi to drugi tamto.Albo czasami mamy kiepski humor i nic nam nie idzie i nic nie smakuje.
Czyż nie można by było się jakoś dogadac,czy on tak strasznie uraził Twoją dumę tym,że mu nie smakowało?
I z tego też powodu ,za te kilka gorszych dni od razu karzesz mu się pakowac i wynosi z domu?
Sama tak zdecydowałaś ,to w czym masz problem?
Chyba nie chodzi o jedzenie , bo przecież to by była głupota czysta, brać rozwód z takiego powodu, napisz może konkretnie co jest grane bo ten wątek jak na razie jest śmieszny...
25.11.2011 biorę rozwód bo i tak od 6 lat mamy separacje.W tym czasie do 24.11.2011 byłam z fajnym facetem przez
3,5 roku.Od paru dni coś stało się z nim .Wszystko mu przeszkadza,jest złośliwy.Razem zawsze gotowalismy ,nawet jak ja sama ugotowałam to było wspaniałe.Do dzisiaj!!!!!Wyszedł z domu krytykując moje jedzenie do mamuni a ma 52 lata.
kazałam się jutro spakować i wyjść w tym czasie kiedy będe w pracy.Inaczej mówiąc za jednym dniem 2 rozwody.!!!!!
no i nie widzę problemu, a właściwie widzę,jesteś zdenerwowana rozwodem,więc dlatego że "zupa była za słona" kazałaś mu się wynosić,no możliwe że kiedyś będziesz tego żałować,ale nadal nie wiem co od nas oczekujesz,Ze pochwalimy czy że potępimy? to twoje życie a jak pisze nymphe,watek jest śmieszny.
Dokładnie, radzę uspokoić emocje i podejść racjonalnie, bo przecież nie mogło pójść o taką błahostkę. Musi chodzić o coś więcej.
25.11.2011 biorę rozwód bo i tak od 6 lat mamy separacje.W tym czasie do 24.11.2011 byłam z fajnym facetem przez
3,5 roku.Od paru dni coś stało się z nim .Wszystko mu przeszkadza,jest złośliwy.Razem zawsze gotowalismy ,nawet jak ja sama ugotowałam to było wspaniałe.Do dzisiaj!!!!!Wyszedł z domu krytykując moje jedzenie do mamuni a ma 52 lata.
kazałam się jutro spakować i wyjść w tym czasie kiedy będe w pracy.Inaczej mówiąc za jednym dniem 2 rozwody.!!!!!
Szybko się poddałaś