netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Co o tym wszystkim myśleć???????? potrzebuje rady....

7 odpowiedzi3 224 wyświetleniazałożony przez aguniap82, 16.11.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Co o tym wszystkim myśleć???????? potrzebuje rady....

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Co o tym wszystkim myśleć???????? potrzebuje rady....

Witajcie. Jestem tu po raz pierwszy. Postanowiłam napisać ponieważ już od dłuższego czasu gryzę się sama ze sobą. Chciałabym żebyście poprostu napisały co myślicie.

Jestem mężatką od 6 lat, w związku od 12. Nasze życie układało się różnie. Były wzloty i upadki., jak w każdym związku ale nie będę się o tym rozpisywać bo nie w tym rzecz.
Mój problem polega na tym że niby w naszym związku wszystko jest ok ale.... no właśnie...
Mój mąż stara się żeby mi i synowi niczego nie brakowało, doceniam to oczywiście.. Ale oboje pracujemy na dom itp. Martwi mnie jedna rzecz. Chodzi ciągle zmeczony, nigdy na nic nie ma ochoty, ale jak koledzy zadzwonia i powiedzą A.. idziemy na silownie, idziemy na trening , idzaiemy na piwo.... na to nie jest zmeczony.. Dodam ze nigdy mu tego nie zabranialam, bo wiem ze kazdy potrzebuje troche wlasnej przestrzeni.. Staram sie jak mogę, zeby byul zadowolony,zeby mu niczego nie brakowalo, staram sie zeby w lozku rowniez nie bylo monotonnie... i co mam z tego? jestem zmeczony, nie mam sily nie dzisiaj, przepraszam kochanie..." nie wymagam cudów od niego... Ale troszke zainteresowania mna by nie zaszkodzilo.. tak prawda po ciazy przytylam kilka kilogramow ale bez przesady... probowalam z nim rozmawiac, nie dotarlo, powiedzialam wprost jak chlopu tez bez skutku.. czesto mi powtarza ze bardzo mnie kocha... ale czy napewno??? same słowa troche malo...

zaczynam podejrzewac ze on chyba kogos poznał.. a moze to ja mam jakies dziwne wymagania??? moze to ja przesadzam?? juz sama niewiem co ja mam myslec.????????

2

Odp: Co o tym wszystkim myśleć???????? potrzebuje rady....

Aguniap82,
mam wrażenie, że jesteś nieco rozczarowana, zmęczona codziennym życiem. Być może więc czujesz dokładnie to samo, co Twój mąż? Wasze małżeństwo ma pokaźny już staż, bogatą historię. Może to być przyczyną pewnego rodzaju zmęczenia, rutyny - ale też jest fajnym fundamentem, potencjałem, o który warto zadbać, poruszyć, odświeżyć.

Praca, obowiązki domowe, wychowanie dziecka są dużym obciążeniem dla Was obojga. Jakie masz podstawy przypuszczać, że istnieją też inne - zewnętrzne - przyczyny atmosfery, która ostatnio panuje w Waszym domu? Dlaczego domyślasz się zdrady?

Myślę, że dobrym pomysłem może być małżeńska konsultacja psychologiczna. Takie spotkania są szansą na wspólne spędzenie czasu tylko we dwoje, rozmowę o mocnych stronach Waszego związku. Terapia stwarza możliwość odświeżenia relacji, stawia przed Wami wspólne zadania, które na nowo uczą dobrej komunikacji i troski o Waszą bliskość.

3

Odp: Co o tym wszystkim myśleć???????? potrzebuje rady....

mi sie wydaje ze on sie pogubil niewiem czemu z tego co piszesz to takie mam wrazenie. Może boi sie ze nic go juz zaskakującego w zyciu nie spotka. Porozmawiaj z nim szczerze.. Niejestem ekspertem ale pisze Ci to co ja bymzrobila na Twoim miejscu. powodzenia

4

Odp: Co o tym wszystkim myśleć???????? potrzebuje rady....

Witajcie smile
Pani Justyno bardzo dziękuję za odpowiedż,  co do zdrady, to nie jest tak ze mysle ze kogos ma.. to bylo jako pytanie . Wczoraj nie wytrzymałam i poprosiłam go o rozmowę.Cięzko było ponieważ tak naprawde to już dawno nie rozmawialismy.. Przegadalismy 6 godzin nie pamietam kiedy tyle ostatnio rozmawialismy smile  bardzo wiele sobie wyjasnilismy Wiele rzeczy okazało sie błachostkami  które mozna zmienić od reki, na niektóre musimy popracować,powiedzielismy sobie co nas denerwuje, co nam przeszkadza . Doszlismy również do wniosku że jeśli będzie taka potrzeba to zgłosimy się do poradni smile ale poki co walczymy sami.. Zgubiła nas rutyna, codziennośc ktora wyglada praktycznie tak samo- praca szkola dom lekcje z dzieckiem i tak w kółko.
Oboje doszliśmy do wniosku, że nasz związek jest na tyle stabilny i silny że musimy o niego walczyć.
Umówilismy się ze od czasu do czasu uciekniemy gdzies sami - odpoczac od tego wszystkiego. Teraz wiem ze zabrakło u nas takiej szczerej porzadnej rozmowy, były mechaniczne rozmowy w stylu w pracy ok? , co tam? wszystko wporzadku? itp. Tak wiec zaczynamy od nowa smile:):) mozna tak powiedziec smile Mam nadzieje ze tym razem nie zgubimy sie gdzies w polowie drogi... smile

Proszę trzymac kciuki za nas..

5

Odp: Co o tym wszystkim myśleć???????? potrzebuje rady....

cześć pomózcie mi mój maż jest nie jest najgorszy jesteśmy 16 lat po ślubie mamy 3 synów wspanialych chłopaków dla których możemy dużo .Mamy wspólne zainteresowania ,znajomych ale mój mąż cały czas kiedy przytyłam po ciażach zwraca mi uwage że "mam za duzo fałdek ,lub mogłabyś schudnąc ,próbowałam ale zawsze był efekt jojo.A on cały czas to samo ,teraz znów jak troche wypije to znów biega za innymi kobietam np.idziemy na zabawe 2 kawałki ze mną a reszte lata za innymi i ma to gdzies że ja siedze imam dosć jego to nie rusza .Nie raz robiłam hałasy ito nic nie dało on uwarza że ja przesadzam .ale jak do mnie kiedys kolega przysłał smsa wieczorem  to miałam taki hałas że tydzień nie dało się wyczymać.Jestem wyrozumiała on ma swoja firme nąstop dzwonią do niego kobiety ja go nie sprawdzam nie zwracam na to uwagi ,ale denerwuje mnie denerwuje jak bierze na kolana inne kobiety  i im słodzi .doradzcie co ja mam zrobić może to ze mną jest cos nie tak

6

Odp: Co o tym wszystkim myśleć???????? potrzebuje rady....

Do ssyl75: ciężko doradzić, jak się nie zna człowieka, ale wydaje mi się, że brakuje mu rywalizacji... Poczucia, że musi o Ciebie zabiegać ( nawet w  małżeństwie ). Dodatkowe kg to nie jest problem. Gdyby teraz jakiś inny facet się koło Ciebie kręcił to zaraz by zrzucił z kolan te kobiety i walczyłby o Ciebie. Powiem tak : naprawdę dużo daje zmiana sposobu bycia i nowy styl w ubieraniu. Bądź ( stwarzaj pozory ) pewna siebie, maluj usta, paznokcie i zalotnie podkręcaj rzęsy, ale nie tak jak codziennie, tylko inaczej by dać mu do myślenia. Nie chodzi o to, że masz kogoś na boku znaleźć, ale chodzi o to, żeby jemu się wydawało, że dla kogoś się tak starasz, ale nie dla niego... smile Facet poczuje, że może Cię stracić ( nawet z tymi zbędnymi kg ). A jak już wasza relacja wróci do normy to odchudzisz się codziennymi igraszkami w łóżku smile

7

Odp: Co o tym wszystkim myśleć???????? potrzebuje rady....

może i masz racje na pewno spróbuje

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Co o tym wszystkim myśleć???????? potrzebuje rady....

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026