Drogie kobietki jestem po licencjacie chemii i obecnie kontynuuję naukę i robię magistra na tymże kierunku. Ze znalezieniem pracy w zawodzie jest okropnie ciężko. Po co więc te wszystkie apele i reklamy w telewizji by studiować ścisłe kierunki skoro, mimo małej ilości absolwentów takich kierunków, pracy znaleźć nie można. Po co siedzieć z nosem w książkach? Czy w tym kraju liczą się tylko 'plecy'?..
Podobne tematy
No tak możesz pracować jako chemik-ta branża, przemysł stale się rozwija. Na pracę jako nauczyciel raczej nie masz co liczyć, wiadomo powszechnie ile nauczycieli nie ma pracy.
Jeśli kochasz chemię, jest twoją pasją to przecież możesz dokształcać się, pracować w labolatoriach, możesz pracować w wielu gałęziach przemysłu czy jako przedstawiciel farmaceutyczny, możliwości jest wiele, trzeba tylko umieć się zakręcić...
Chyba,że studiujesz ten kierunek bez pasji dla samej tylko opcji studiowania wtedy jest gorzej...
Ze znalezieniem pracy ogólnie jest ciężko, ale Ty po chemii nie powinnaś mieć raczej problemów. Spróbuj uderzyć do jakichś dużych koncernów farmaceutycznych, oni zwykle potrzebują ludzi
No i zawsze masz opcję wyjazdu zagranicę.
Próbowałam kobietki, ale jest strasznie ciężko. Wiadomo nie poddam się narazie;-) Ale rynek pracy w Polsce mnie przeraża..
Po co siedzieć z nosem w książkach? Czy w tym kraju liczą się tylko 'plecy'?..
Nie wystarczy tylko siedzieć z nosem w książkach i "piłować" średnią. Ja zrezygnowałam ze średniej (chociaż po pierwszym roku dostałam stypendium), po to aby zdobyć doświadczenie. Na drugim roku znalazłam pracę i ciągle gdzieś pracuję. Znajomi z wydziału pytają jak ja mam czas na studia i pracę. Wstaję o 6, żeby pójść do pracy przed zajęciami, podczas gdy inni śpią w tym czasie- zajęcia mam późno na 10, 12. Później niestety siedzę do późna żeby się przygotować na zajęcia.
To wszystko wymaga poświęcenia i własnej inicjatywy. Nie jest tak, że mam tytuł inż i pracodawcy sami przychodzą.
Fakt z pracą ogólnie jest ciężko teraz. Krąży taki mit, że po inż praca jest pewna. To niestety nie jest prawdą. Nie szłam na politechnikę tylko dlatego że po technicznych studiach jest praca, patrząc na ilość osób które teraz studiują. Dlatego od początku staram się, aby po skończonych studiach jedyną rzeczą z której będę zadowolona nie była tylko średnia.
Małgorzatka - bardzo mądre myślenie ;-)
No niestety dziś z pracą jest ciężko, ale myślę, że mimo wszystko po studiach humanistycznych jest ciężej z pracą. Wiadomo, że "plecy" są niestety dzisiaj ważne, ale bez nich też da się rade, ale wiadomo jest ciężej. Pracodawca często patrzy na doświadczenie a po studiach tego doświadczenia niestety nie ma się za wiele. Dlatego myślę, że warto już podczas studiów próbować złapać się na jakieś bezpłatne staże, czy praktyki może być tak, że po tych studiach pracodawca zatrudni nas bo będziemy w temacie
A nawet jeżeli nie to łatwiej nam będzie znaleźć prace jeżeli będziemy mogli sobie coś wpisać w to CV.
Black_Cat: a gdzie studiujesz tą chemię? Bo to też ma znaczenie jaką uczelnię skończysz. W każdym razie moja kuzynka dostała pracę w koncernie farmaceutycznym zaraz po skończeniu studiów (biologia), ani super uniwerku nie skończyła ani jakiegoś specjalnego doświadczenia nie miała. Jest niby tylko sekretarką, ale na dzień dobry 4000zł dostała, o ile wiem. Wychodzę z założenia, że skoro jej się udało, to Tobie też się może udać.
Studiuje na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie ;-)
Właśnie zastanawiałam się nad jakimś koncernem farmaceutycznym.
Licencjat robiłam z chemii kosmetycznej a magistra teraz z chemii środków bioaktywnych i kosmetyków;-)
Z tego co wiem w takich firmach biorą nie tylko ludzi po farmacji, ale także pokrewnych kierunkach, np. biologia, chemia. Więc łeb do góry, na pewno Ci się uda ![]()
kaisa_malene Dziękuję ;-)
Muszę wziąć się w garść i ponownie rozpocząć poszukiwania. Niestety załapałam małego doła w związku z bezowocnymi poszukiwaniami. . ;-)
No i udało się! ![]()
To gratuluję ![]()
A opiszesz jak w jaki sposób się udało ?;)
Dowiedziałam się od znajomej, że w pewnej formie farmaceutycznej kogoś poszukują i poszłam na rozmowę ;-)
kochane, oczywiście, że warto : ). obecnie studiuję fizykę nuklearną i już wiem gdzie będę pracować, i nie jest to tylko "chce", to pewne, że będzie taka możliwość. są dziedziny, w których brakuje specjalistów i są to właśnie osoby po kierunkach ścisłych. akurat temat fizyki znam dobrze, bo tym się zajmuję- studiując ten kierunek na pewno nie stracicie, a możecie sporo zyskać.
Black_Cat: Gratulacje ![]()
Nie wiem ale chyba te reklamy namawiające na studiach na kierunkach ścisłych tyczą się bardziej jakiegoś budownictwa, automatyki, informatyki itp.
Nie tylko, także chemii. Połowa pierwszorocznych studentów chemii na UAMie dostaje stypendium naukowe w wysokości 1000zł.