MAŁOMÓWNOŚĆ - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

Temat: MAŁOMÓWNOŚĆ

Witajcie. Chciałam podzielić się z wami moim problemem, jakim jest małomówność. Do tej pory wmawiałam ludziom, że jestem nieśmiała, ale ja jestem po prostu małomówna i nudna. Od dziecka byłam bardzo cicha i zamknięta w sobie, unikałam towarzystwa innych ludzi. Tak zostało mi do tej pory. Bezpieczniej czuję się sama. Jestem obecnie studentką II roku. W tamtym roku poznałam jedną dziewczynę, która wkręciła mnie w wir imprezowania. Przez cały poprzedni rok przesiadywałam w akademiku, ciągle tylko chlanie... Dzięki temu, że się upijałam, byłam bardziej wyluzowana, może odrobinkę częściej się odzywałam. Ale nigdy nie opowiadałam jakichś długich historii. Nie potrafię opowiadać kawałów. Brak mi dystansu do siebie. Miałam mieszkać z tą moją przyjaciółką w akademiku, ale mieszkam gdzie indziej, w takim hotelu studenckim. To chyba nawet lepiej się złożyło, bo chyba nie zniosłabym ciągłych wizyt innych ludzi w moim pokoju, bez mojego pozwolenia. Cenię sobie prywatność. W tym hotelu często w kuchni na piętrze zbierają się ludzie. Ciągle żartują, głośno się śmieją. Chciałabym do nich dołączyć, lecz brakuje mi odwagi. Chciałabym, by ktoś po mnie przyszedł, sama się wstydzę. Wstydzę się tego, że nie będę miała co powiedzieć. Bardzo lubię przebywać wśród ludzi, wbrew pozorom. Gdy jestem sama, czuję przygnębienie. A gdy długo jestem sama, popadam w coraz większy dół. Bardzo źle mi z tym. Z drugiej strony wśród ludzi czuję się nieswojo. Czuję się taka inna. Wydaje mi się, że wszyscy się na mnie patrzą i uważają mnie za dziwną. Tzn. nie widać tego od razu, dopiero po pewnym czasie zauważają, że jestem małomówna. Jestem raczej obserwatorem. Gdy poznaję nowego człowieka, opowiadam mu o sobie. Więc jeszcze tematy jakieś są do rozmowy, ale gdy spotykam się kolejny raz i kolejny... To boję się, że nie będzie tematów. Dlatego wtedy zaczynam unikać ludzi. Nigdy nie miałam chłopaka. Jestem bardzo atrakcyjną dziewczyną i mam wiele propozycji spotkań, na piwo, na imprezę. Umawiam się, lecz tak jak piszę... Początki są fajne i mają mnie za fajną dziewczynę, lecz potem już staję się nudna. Tak bardzo chciałabym być osobą, która potrafi opowiadać interesująco, zabawnie. Chciałabym mieć o czym opowiadać... Czy to oznacza, że jestem mało inteligentna? Zauważyłam, że ludzie dużo rozmawiają o innych ludziach. A ja mam tylko 1 przyjaciółkę i tylko z nią ciągle przebywam, nie otwieram się na innych ludzi. Potrzebuję kilku miesięcy, by otworzyć się przed człowiekiem. Wydaje mi się, że cały świat jest nastawiony do mnie wrogo... Proszę o pomoc... Nie wiem jak mam żyć z tym:(

2

Odp: MAŁOMÓWNOŚĆ

A może jesteś introwertyczką(?) i nie musisz próbować na siłę się zmieniać, ponieważ introwertyzm nie jest chorobą smile

Po prostu osoby introwertyczne nie czują potrzeby ciągłego mówienia, co nie oznacza, że są aspołeczni.

Ale jeśli źle się z tym czujesz, to może spróbuj czytać książki na głos, bądź spróbuj mówić do siebie (również na głos), to może wyrobisz w sobie nawyk wyrażania myśli i doda Ci to trochę odwagi smile

3

Odp: MAŁOMÓWNOŚĆ

Ja mam podobnie. Gdy jestem wśród grupy ludzi, nie potrafię wyluzować i opowiadać historyjek czy dowcipów, już nie mówiąc o czymkolwiek o sobie! Nie potrafię nawet wykrztusić zdania, gdy ktoś pyta mnie, dlaczego coś mi się podoba lub nie. Natomiast zauważyłam, że w mojej pracy, która wymaga kontaktu z ludźmi (szkoleniowiec), czuję się doskonale i potrafię grupę prowadzić. Może dlatego, że w pracy mam przygotowany dokładny scenariusz, co mam mówić (nie, nie uczę się na pamięć, oczywiście muszę wiele razy improwizować) i mówię o rzeczach, na których się znam. A może dlatego, że mówię konkrety, gdzie nie muszę wymyślać, jak ubarwnić moje opowieści, żeby były interesujące dla innych?
Czy Ty też masz jakieś tematy, w których jesteś dobra? Nie wiem, nietypowe hobby lub coś, o czymś potrafisz gadać godzinami?

U mnie zauważyłam również, że w otwarciu się przed drugą osobą do pewnego stopnia nie mam problemów. Potem albo przekształci się to w dobrą znajomość, albo skończą się tematy i kontakt. Nie ubolewam nad tym. Skoro rozmowa się nie klei, po co na siłę próbować się przełamywać?
Ja zauważyłam też kilka pozytywów związanych z małomównością:
to bardzo dobrze, że nie od razu dzielisz się wszystkim z kimś innym. Zupełnie normalnym jest, że trzeba nabrać do drugiej osoby zaufania, aby jej opowiedzieć o sobie coś więcej, niż wiedzą o nas inni. Niech ci ludzie czują się wyróżnieni!
A to, że jesteś małomówna, świadczy nie o braku inteligencji, tylko o tym, że jesteś osobą wrażliwą i nie narzucasz siebie innym. W końcu: mężczyźni narzekają na gadatliwe kobiety. A Twoim przypadku będa mieli pewność, że nigdy nie zagderasz ich na śmierć smile

4

Odp: MAŁOMÓWNOŚĆ

To nie jest choroba, po prostu taka jesteś. Ja też nie lubię za dużo mówić, jak ktoś ma z tym problem mówię mu, że po prostu nie mam nic do powiedzenia na ten temat i nie chcę mówić głupich rzeczy. smile

5

Odp: MAŁOMÓWNOŚĆ
Entropia napisał/a:

To nie jest choroba, po prostu taka jesteś. Ja też nie lubię za dużo mówić, jak ktoś ma z tym problem mówię mu, że po prostu nie mam nic do powiedzenia na ten temat i nie chcę mówić głupich rzeczy. smile

Mądre podejście smile Wielu osobom przydałby się taki sposób myślenia wink

6

Odp: MAŁOMÓWNOŚĆ

Ta, ja nie rozumiem jak niektórzy mogą gadać i gadać w kółko o tym samym właściwie, co ja zamknęłabym w dwóch zdaniach, albo o niczym konkretnym. Też jestem małomówna, i czasem ktoś się do tego przyczepia, ale rzeczywiście wolę słuchać niż mówić. Z tym, że większość osób mówi takie rzeczy, że odechciewa mi się nawet słuchać, o odzywaniu do nich nie wspominając.

A co do tego, że jesteś nudna. Masz widocznie swój świat. Może znajdź sobie jakąś rzecz, dwie rzeczy, które ię interesuj, żebyś mogła o nich opowiedzieć. Może to podniesie Twoją pewność siebie w towarzystwie. Oczywiście nie wszyscy muszą się tym interesować, ale może ktoś zainteresuje się Tobą i tym czym się zajmujesz.

I osobiście uważam, że lepiej mieć jedną, ale prawdziwą przyjaciółkę, niż masę znajomych.

7

Odp: MAŁOMÓWNOŚĆ

Powiem Ci tak : Ja tez taka byłam i jestem, lecz od pewnego czasu chciałam się zmienić, nie udało mi się, tez byłąm nudna , lecz po czasie poznałam co raz czesciej nowych ludzi, i nauczyłam się co to znaczy smiech, zabawa w Towarzystwie. Teraz jestem "duszą" towarzystwa smile wiec tego sie nauczysz z czasem, wystarczy poznac tylko odpowiednie towarzystwo smile
3mam kciuki za Ciebie i nie poddawaj się smile)

8

Odp: MAŁOMÓWNOŚĆ

Mam to samo... nie potrafię rozmawiać z ludźmi sad bardzo mnie to męczy, ale nie potrafię tego zmienić. Nawet chłopak po 11 miesiącach zostawił mnie przez moją małomówność, a to chyba nie moja wina, że taka jestem? bardzo go kocham i nie wyobrażam sobie życia baz niego. Chciała bym mu to jakoś wytłumaczyć, ale pewnie nie zrozumie. Nie wiem już co robić sad

9

Odp: MAŁOMÓWNOŚĆ

Mnie się wydaje, że może po prostu taka jest Twoja natura, jesteś zdecydowanie introwertyczką z tego co piszesz i nie ma potrzeby abyś zmieniała się na siłę. Oczywiście, w każdym z nas sa cechy, które mamy ochotę zmienić w sobie i nad którymi dobrze jest pracować. Pracuj, wyznaczaj sobie małe cele, ale nie zmienisz się o 360 stopni wink

10

Odp: MAŁOMÓWNOŚĆ

Do niedawna miałam to samo;) Są w tym plusy, wbrew pozorom. Osoby małomówne często wzbudzają zainteresowanie innych i uchodzą za inteligentne, często zdażało mi się nawet, że ludzie przy mnie próbowali mnie "rozgryźć";) W zeszłym roku troche zmieniłam towarzystwo (studia) i moje drugie oblicze wyszło na jaw (czytaj: żul imprezowy:D). I powiem Ci, że zdecydowanie wolałam siebie małomówną, tak więc naprawdę nie martw się tym, a raczej doceń samą siebie;) A oże to, że nie odzywasz się często przy innych świadczy o tym, ze nie trafiasz na właściwych ludzi? Może masz po prosty wymagajaca naturę i nie otworzysz się przed byle kim?

I asked your name, you asked the time.

11

Odp: MAŁOMÓWNOŚĆ

Doceń to, że i Ty sama możesz dobrać sobie osoby,z którymi chcesz porozmawiać, pobyć. Nikt Ci się nie wpycha z butami, nie wchodzi na głowę, a wystarczy trochę otwarcia z Twojej strony i znajdziesz więcej bliskich osób. Wcale nie musisz być duszą towarzystwa. Dobry przyjaciel to osoba, przy której nawet milczenie jest fajne i potrzebne. I nie krępuje.
Z resztą, pamiętaj, ze mając wspólne zainteresowania, łatwiej sobie "naprodukować" tematów. Zainteresuj się czymś nowym, lub rozwiń swoje obecne zainteresowania. Postaw na samorozwój, wiedzę ogólną, a nie zabraknie Ci tematów. Zawsze możesz przecież opowiedzieć o tym, co dziś zauważyłaś, spostrzegłaś. Zawsze można pojedynczą myśl rozwinąć, zapytać się kogoś o coś, w czym ta osoba jest dobra.
Zainteresowanie drugim człowiekiem dostarcza wielu tematów. Wystarczy zapytać "Co myślisz..", "jak ci się wydaje", "jakie jest Twoje zdanie".  Inspiracji szukaj wszędzie, jeśli Ty zainteresujesz się światem, dostrzeżesz jego barwy, zaczniesz się nim cieszyć i w pewnym stopniu otworzysz się przed innymi. smile codziennie będzie coś nowego do obgadania (w pozytywnym znaczeniu tego słowa) smile

- Dokąd idziesz?
- Nie wiem- odpowiedział Włóczykij .
Drzwi zamknęły się i Włóczykij wszedł w las.
Miał przed sobą sto mil ciszy.

12

Odp: MAŁOMÓWNOŚĆ

Ja bym była za tym, że ludzi małomównych biorą raczej jako snobów niż ludzi inteligentnych. Przynajmniej w moim środowisku tak jest. Jestem osobą nieśmiałą i nie potrafię od razu skakać i śmiać się jak małolata. Dla mnie otworzenie się wymaga trochę czasu. No i wielokrotnie stałam i mało co mówiłam w nowym towarzystwie, a później słyszałam nie opinie, że na pewno jestem wartościową osobą, ale właśnie, że uważam się za kogoś lepszego. A to nieprawda. Stwierdzam jedynie, że jak nie skupiam się na tej nieśmiałości, po prostu jakby wyłączam mózg i mówię, co mi ślina na język przyniesie, wtedy jest o niebo lepiej. Dlatego trzeba próbować. Nie myślmy co mówić, nie zastanawiajmy się jak wypadniemy w oczach innych. Bo i po co? Jeżeli ktoś nas nie polubi to po co się starać? Po prostu od samego początku starajmy się być jakoś pozytywnie nastawieni smile

Odp: MAŁOMÓWNOŚĆ

Każdy człowiek jest wyjątkowy, a jednocześnie unikalny. Jeszcze 4 lata temu, byłam w podobnej sytuacji co Ty, nie potrafiłam otworzyć się przed ludźmi, unikałam ich, bo sądziłam, że się ze mnie śmieją. Nic z tych rzeczy moja droga! Po prostu wmówiłaś to sobie, wbiłaś do swojej główki , makówki i teraz tak myślisz. Mi np bardzo pomogła zmiana w wyglądzie, nosiłam okulary i to one sprawiały, że wyglądałam nieatrakcyjnie. Odkąd zaczęłam otwierać się na ludzi stopniowo teraz jest super. Nie muszę chlać, szlajać się po imprezach żeby udowodnić, że fajna ze mnie osoba. Mówię, zanim pomyślę, dużo rozmawiam z ludźmi i to sprawia, że już się nie boję rozmawiać z ludźmi. Wszystko przychodzi z czasem. Pozdrawiam! smile

Specjalizujemy się w tworzeniu trójwymiarowej iluzji nocnego nieba na niemal każdej powierzchni. Dekorujemy sufity i ściany.

14

Odp: MAŁOMÓWNOŚĆ

Dlugo nie moglam zaakceptowac swojej malomownosci. mozna powiedziec, ze wpadlam w kompleksy. Na dzien dzisiejszy czuje sie o wiele lepiej ze soba. Po prostu pokochalam siebie ze swoimi wadami I zaletami. Wciaz jestem malomowna, ale dobrze mi z tym. Mam male grono znajomych, ktorzy mnie akceptuja I to mi wystarczy. Najwazniejsze byc soba I sie nie zmieniac.

15

Odp: MAŁOMÓWNOŚĆ

Emilio, zgadzam się, że trzeba być sobą, to znaczy zachowywać się naturalnie, ale jednak powinniśmy się jakoś rozwijać a więc i zmieniać. Możesz nadal być małomówna, ale jednak od czasu do czasu warto powiedzieć swoje zdanie lub to co czujesz.

16

Odp: MAŁOMÓWNOŚĆ

Post autorki dokładnie opisuje mnie.

Też jestem małomówna. Nie mam przyjaciół ani znajomych sad źle mi

Odp: MAŁOMÓWNOŚĆ

Lubię ludzi małomównych. Przeważnie odzywają się wtedy, gdy mają coś do powiedzenia i dlatego ich słowa mają wartość. Nie gadają bezustannnie zamęczając otoczenie ale dają wypowiedzieć się innym. Słuchają. Analizują. I dopiero wtedy odpowiadają.

18

Odp: MAŁOMÓWNOŚĆ

Jestem matka dwójki malych dzieci. Mam wspaniałego męża którego bardzo kocham. Jestem szczęśliwa bo mam swoją rodzinę ale nie do końca. Bardzo mi brakuje jakieś koleżanki bądź przyjaciółki której mogłabym się zwierzyć, z którą poszłabym na kawę pogadać o różnych sprawach pośmiać się wyplakac sie spędzić czasami z nią czas. Choć na jakiś czas oderwać się od szarej rzeczywistości i pobyć z osobą która mnie rozumie z którą będziemy nadawały na tych samych falach. Nigdy tak naprawdę nie miałam prawdziwej przyjaciółki takiej od serca. Jestem osobą  małomówna, nieśmiała.czasem w towarzystwie osoby bardziej pewniejszej ode mnie nie umiem dobrać słów, zdarza się że się trochę jąkam albo mało co się odzywam bo boję się że coś chlapnę i głupio to zabrzmi i wyjdę na osobę mało rozgarnięta. Zawsze miałam z tym problem. Nie wiem z czego to wynika. Moze nie znalazlam jeszcze osoby do której bym pasowała. Która chciała by się że mną przyjaźnić. Może jest ktoś taki jak ja.

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021