Małomówność - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 32 ]

1

Temat: Małomówność

Ja jestem małomówna od urodzenia, może to wynikać z nieśmiałości, niskiej samooceny i braków zdolności społecznych. Jak jestem wśród ludzi to milczę.

Odp: Małomówność

Mowa jest srebrem, milczenie złotem.
Ja też kiedyś taki byłem

3

Odp: Małomówność

Wiem mam podobnie wśród ludzi milknę w necie tylko jestem bardziej wygadany   smile

4 Ostatnio edytowany przez Lotus (2025-11-25 12:30:10)

Odp: Małomówność

Moja żona gdy ją poznałem była małomówna. Przebywanie z nią sam na sam w początkowej fazie naszej znajomości było dużym wyzwaniem. Trzeba było wciąż mówić aby uniknąć tych drętwych, koszmarnych chwil niezręcznej ciszy, której z pewnością doświadczył każdy z nas. Był nawet moment kryzysu. Chciałem sobie dać spokój i poszukać sobie jakiejś wygadanej dziewczyny. Sęk w tym, że chociaż znałem takie dziewczyny, to one mi się nie podobały. Natomiast Moja żona była piękną spokojną dziewczyną, ale ciężka z nią była gadka. Postanowiłem jeszcze poczekać. Dałem jej i sobie szansę i wkrótce odniosłem sukces.Warto było jeszcze trochę " się pomęczyć". Dziewczyna przełamała się. Skończyły się drętwe chwile. I co bardzo ważne. Okazała się ona wulkanem seksu.

5

Odp: Małomówność

Wolę małomówność niż kompulsywną gadatliwość. Mam taką znajomą, której buzia się nie zamyka. To jest koszmar nie do zniesienia;)

6

Odp: Małomówność
Solaris napisał/a:

Wolę małomówność niż kompulsywną gadatliwość. Mam taką znajomą, której buzia się nie zamyka. To jest koszmar nie do zniesienia;)

A czy ma 15 lat i loki? Bo znam taka

7

Odp: Małomówność
Bert44 napisał/a:
Solaris napisał/a:

Wolę małomówność niż kompulsywną gadatliwość. Mam taką znajomą, której buzia się nie zamyka. To jest koszmar nie do zniesienia;)

A czy ma 15 lat i loki? Bo znam taka

Haha, jak Ty to znosisz? wink
Dobrze, że jedna a nie wszystkie trzy;)

8

Odp: Małomówność
Solaris napisał/a:
Bert44 napisał/a:
Solaris napisał/a:

Wolę małomówność niż kompulsywną gadatliwość. Mam taką znajomą, której buzia się nie zamyka. To jest koszmar nie do zniesienia;)

A czy ma 15 lat i loki? Bo znam taka

Haha, jak Ty to znosisz? wink
Dobrze, że jedna a nie wszystkie trzy;)

No jakos znoszę....W sumie lepiej tak niz ktos kto wszystko kitra w środku. Po prostu jak juz sie cos we mnie przepali to ona gada a ja juz nie slysze. Gorzej jak potem wychodzi: no przecież ci mówiłam.

9

Odp: Małomówność
nika05 napisał/a:

Ja jestem małomówna od urodzenia, może to wynikać z nieśmiałości, niskiej samooceny i braków zdolności społecznych. Jak jestem wśród ludzi to milczę.

Może nie masz nic do powiedzenia wśród tych ludzi, możliwe to ?

10

Odp: Małomówność
Bert44 napisał/a:
Solaris napisał/a:
Bert44 napisał/a:

A czy ma 15 lat i loki? Bo znam taka

Haha, jak Ty to znosisz? wink
Dobrze, że jedna a nie wszystkie trzy;)

No jakos znoszę....W sumie lepiej tak niz ktos kto wszystko kitra w środku. Po prostu jak juz sie cos we mnie przepali to ona gada a ja juz nie slysze. Gorzej jak potem wychodzi: no przecież ci mówiłam.

A jak sobie ogólnie radzisz w tym babskim otoczeniu?;) Afgańczyk trochę wyrównuje rozklad sił, ale dalej jest 2:3 na korzyść dziewczyn smile

11

Odp: Małomówność
Solaris napisał/a:
Bert44 napisał/a:
Solaris napisał/a:

Haha, jak Ty to znosisz? ;)
Dobrze, że jedna a nie wszystkie trzy;)

No jakos znoszę....W sumie lepiej tak niz ktos kto wszystko kitra w środku. Po prostu jak juz sie cos we mnie przepali to ona gada a ja juz nie slysze. Gorzej jak potem wychodzi: no przecież ci mówiłam.

A jak sobie ogólnie radzisz w tym babskim otoczeniu?;) Afgańczyk trochę wyrównuje rozklad sił, ale dalej jest 2:3 na korzyść dziewczyn :)

Ej nooo..... Hawanczyk :) Kuba jakos bliższa mi ideowo

Jesli pytasz czy przyzwyczaiłem sie do wiecznie zajętych łazienek to tak.  Zaakceptowałem

12

Odp: Małomówność

Też tak miała. Wchodziłam do grupy i wydawało mi się, że wszystko co powiem nie jest istotne, że się ze mnie będą śmiać...że taka już jestem. Ale nie było mi z tym dobrze, wielu sytuacji unikałam...traciłam wiele na tym. Dużo by opowiadać, z jakiej rodziny byłam...wyśmiewanie..kontorlowanie itp. Prawda jest taka, że dopiero terapia pomogła...

13

Odp: Małomówność
Bert44 napisał/a:
Solaris napisał/a:
Bert44 napisał/a:

No jakos znoszę....W sumie lepiej tak niz ktos kto wszystko kitra w środku. Po prostu jak juz sie cos we mnie przepali to ona gada a ja juz nie slysze. Gorzej jak potem wychodzi: no przecież ci mówiłam.

A jak sobie ogólnie radzisz w tym babskim otoczeniu?;) Afgańczyk trochę wyrównuje rozklad sił, ale dalej jest 2:3 na korzyść dziewczyn smile

Ej nooo..... Hawanczyk smile Kuba jakos bliższa mi ideowo

Jesli pytasz czy przyzwyczaiłem sie do wiecznie zajętych łazienek to tak.  Zaakceptowałem

Jej big_smile Coś mi się kołatało, ze jakiś ..ańczyk smile) Dobrze, ze pieseł nie słyszał, bo by się obraził wink
Podrap go za uszkiem ode mnie:))


Mój dobry znajomy też ma taki babiniec i tylko oczami przewraca, gdy poruszam temat;)

14

Odp: Małomówność
Solaris napisał/a:
Bert44 napisał/a:
Solaris napisał/a:

A jak sobie ogólnie radzisz w tym babskim otoczeniu?;) Afgańczyk trochę wyrównuje rozklad sił, ale dalej jest 2:3 na korzyść dziewczyn smile

Ej nooo..... Hawanczyk smile Kuba jakos bliższa mi ideowo

Jesli pytasz czy przyzwyczaiłem sie do wiecznie zajętych łazienek to tak.  Zaakceptowałem

Jej big_smile Coś mi się kołatało, ze jakiś ..ańczyk smile) Dobrze, ze pieseł nie słyszał, bo by się obraził wink
Podrap go za uszkiem ode mnie:))


Mój dobry znajomy też ma taki babiniec i tylko oczami przewraca, gdy poruszam temat;)

Eee tam. Jest tak właściwie od zawsze wiec jest to dla mnie standard. Dobrze ze kumpli mam.

Pod prysznicem mamy 2 półki na kosmetyki. Takie po ca. 60 cm. Stoi tam moje mydło i szampon. I jak sobie czasem przyniosę nowe mydło to nie mam gdzie upchać. Wszystko zajęte. Chyba sobie taśma odgrodze moje 13 cm....

15

Odp: Małomówność
Bert44 napisał/a:
Solaris napisał/a:
Bert44 napisał/a:

Ej nooo..... Hawanczyk smile Kuba jakos bliższa mi ideowo

Jesli pytasz czy przyzwyczaiłem sie do wiecznie zajętych łazienek to tak.  Zaakceptowałem

Jej big_smile Coś mi się kołatało, ze jakiś ..ańczyk smile) Dobrze, ze pieseł nie słyszał, bo by się obraził wink
Podrap go za uszkiem ode mnie:))


Mój dobry znajomy też ma taki babiniec i tylko oczami przewraca, gdy poruszam temat;)

Eee tam. Jest tak właściwie od zawsze wiec jest to dla mnie standard. Dobrze ze kumpli mam.

Pod prysznicem mamy 2 półki na kosmetyki. Takie po ca. 60 cm. Stoi tam moje mydło i szampon. I jak sobie czasem przyniosę nowe mydło to nie mam gdzie upchać. Wszystko zajęte. Chyba sobie taśma odgrodze moje 13 cm....

Kup sobie taki szampon 3w1 - mydło, żel, szampon  i wystarczy Ci 7 cm big_smile

16

Odp: Małomówność
Solaris napisał/a:
Bert44 napisał/a:
Solaris napisał/a:

Jej big_smile Coś mi się kołatało, ze jakiś ..ańczyk smile) Dobrze, ze pieseł nie słyszał, bo by się obraził wink
Podrap go za uszkiem ode mnie:))


Mój dobry znajomy też ma taki babiniec i tylko oczami przewraca, gdy poruszam temat;)

Eee tam. Jest tak właściwie od zawsze wiec jest to dla mnie standard. Dobrze ze kumpli mam.

Pod prysznicem mamy 2 półki na kosmetyki. Takie po ca. 60 cm. Stoi tam moje mydło i szampon. I jak sobie czasem przyniosę nowe mydło to nie mam gdzie upchać. Wszystko zajęte. Chyba sobie taśma odgrodze moje 13 cm....

Kup sobie taki szampon 3w1 - mydło, żel, szampon  i wystarczy Ci 7 cm big_smile

Albo moge korzystać z tych co stoją. Mydło- 12 rodzajów na każdą okazję, porę roku i cześć ciała. Szampon - do farbowanych, kręconych, volume ver 1, 2 3, 4, balsamy, odzywki... I tu chciałem sie powymadrzac ale właściwie nie wiem co zajmuje 107 cm bieżących. Dzisiaj poczytam. Sa tubki, butelki, słoiczki, worki

17

Odp: Małomówność
Solaris napisał/a:
Bert44 napisał/a:
Solaris napisał/a:

Jej big_smile Coś mi się kołatało, ze jakiś ..ańczyk smile) Dobrze, ze pieseł nie słyszał, bo by się obraził wink
Podrap go za uszkiem ode mnie:))


Mój dobry znajomy też ma taki babiniec i tylko oczami przewraca, gdy poruszam temat;)

Eee tam. Jest tak właściwie od zawsze wiec jest to dla mnie standard. Dobrze ze kumpli mam.

Pod prysznicem mamy 2 półki na kosmetyki. Takie po ca. 60 cm. Stoi tam moje mydło i szampon. I jak sobie czasem przyniosę nowe mydło to nie mam gdzie upchać. Wszystko zajęte. Chyba sobie taśma odgrodze moje 13 cm....

Kup sobie taki szampon 3w1 - mydło, żel, szampon  i wystarczy Ci 7 cm big_smile

Mige tez kupić wersje hotelowe i zabierać ze sobą pod prysznic takie " na raz"

18

Odp: Małomówność
Bert44 napisał/a:
Solaris napisał/a:
Bert44 napisał/a:

Eee tam. Jest tak właściwie od zawsze wiec jest to dla mnie standard. Dobrze ze kumpli mam.

Pod prysznicem mamy 2 półki na kosmetyki. Takie po ca. 60 cm. Stoi tam moje mydło i szampon. I jak sobie czasem przyniosę nowe mydło to nie mam gdzie upchać. Wszystko zajęte. Chyba sobie taśma odgrodze moje 13 cm....

Kup sobie taki szampon 3w1 - mydło, żel, szampon  i wystarczy Ci 7 cm big_smile

Mige tez kupić wersje hotelowe i zabierać ze sobą pod prysznic takie " na raz"

Haha. To już byłaby naprawdę rzecz godna świętego;) Bert, dziewczyny i tak maja z Tobą dobrze!:)))

19

Odp: Małomówność

To nic strasznego ,że milczysz. Czasem lepiej sie nie odezwać niż odezwać i rozwiać wątpliwości. Pomysl nad tym kiedy stajesz sie małomówna ? Wśród obcych ludzi? A może bardziej boisz sie że powiesz coś nie tak? Jeśli znajdziesz sie w jakimś gronie bystrych ludzi i zostaniesz polubiona to nie zrazi ich Twoja małomówność.

20 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2025-12-11 03:37:09)

Odp: Małomówność
nika05 napisał/a:

Ja jestem małomówna od urodzenia, może to wynikać z nieśmiałości, niskiej samooceny i braków zdolności społecznych. Jak jestem wśród ludzi to milczę.

Napisałaś te dwa zdania, ale właściwie nic więcej z tego nie wynika. Jest Ci z tym źle, chcesz coś zmienić, tak po prostu chcesz porozmawiać o małomówności? Czego od nas oczekujesz?

Solaris napisał/a:

Wolę małomówność niż kompulsywną gadatliwość. Mam taką znajomą, której buzia się nie zamyka. To jest koszmar nie do zniesienia;)

To prawda. Tacy ludzie szybko mnie męczą i kiedy ktoś zaczyna tak "trajkotać", to mam ochotę jak najszybciej się ewakuować, zwłaszcza jeśli jest to niekończący się monolog, a do tego brak zainteresowania, co druga strona ma na dany temat do powiedzenia. Jeszcze gorzej, jeśli się wcinają, przekrzykują całe towarzystwo. Nie no, koszmar!

21

Odp: Małomówność

Nika05
No jesteś i co dalej? Co z tego?

22 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2025-12-12 20:23:49)

Odp: Małomówność

Najwidoczniej Nika jest całkiem serio małomówna i chyba bardziej już się nie da.

23

Odp: Małomówność
Priscilla napisał/a:
Solaris napisał/a:

Wolę małomówność niż kompulsywną gadatliwość. Mam taką znajomą, której buzia się nie zamyka. To jest koszmar nie do zniesienia;)

To prawda. Tacy ludzie szybko mnie męczą i kiedy ktoś zaczyna tak "trajkotać", to mam ochotę jak najszybciej się ewakuować, zwłaszcza jeśli jest to niekończący się monolog, a do tego brak zainteresowania, co druga strona ma na dany temat do powiedzenia. Jeszcze gorzej, jeśli się wcinają, przekrzykują całe towarzystwo. Nie no, koszmar!

Zdecydowanie:)
Przypomniała mi się trajkotka Jadzia z Kariery Nikosia Dyzmy:)) a dokładnie scena, gdy Nikus nie wiedząc jak przerwać monolog Jadzi, która rozkręcała sie coraz bardziej, wsadził jej w tę kłapaczkę ogórka big_smile  
Ja też mam ochotę zakneblować czymś takie Jadzie, gdy do mnie mówią i końca nie widać tongue
Druga scena to ta w pociągu z Dnia Świra, gdy wsiadły 3 laseczki i usta im się nie zamykały a Adaś próbował złapać choć 5 sekund bez ich "gdakania";)

24

Odp: Małomówność
Solaris napisał/a:

Zdecydowanie:)
Przypomniała mi się trajkotka Jadzia z Kariery Nikosia Dyzmy:)) a dokładnie scena, gdy Nikus nie wiedząc jak przerwać monolog Jadzi, która rozkręcała sie coraz bardziej, wsadził jej w tę kłapaczkę ogórka big_smile  
Ja też mam ochotę zakneblować czymś takie Jadzie, gdy do mnie mówią i końca nie widać tongue
Druga scena to ta w pociągu z Dnia Świra, gdy wsiadły 3 laseczki i usta im się nie zamykały a Adaś próbował złapać choć 5 sekund bez ich "gdakania";)

O taaak, te sceny w punkt oddają moje właane odczucia. Czasem po prostu mam ochotę uciec albo zakneblować komuś w usta wink

25 Ostatnio edytowany przez Bert44 (2025-12-13 00:32:54)

Odp: Małomówność
Priscilla napisał/a:
Solaris napisał/a:

Zdecydowanie:)
Przypomniała mi się trajkotka Jadzia z Kariery Nikosia Dyzmy:)) a dokładnie scena, gdy Nikus nie wiedząc jak przerwać monolog Jadzi, która rozkręcała sie coraz bardziej, wsadził jej w tę kłapaczkę ogórka big_smile  
Ja też mam ochotę zakneblować czymś takie Jadzie, gdy do mnie mówią i końca nie widać tongue
Druga scena to ta w pociągu z Dnia Świra, gdy wsiadły 3 laseczki i usta im się nie zamykały a Adaś próbował złapać choć 5 sekund bez ich "gdakania";)

O taaak, te sceny w punkt oddają moje właane odczucia. Czasem po prostu mam ochotę uciec albo zakneblować komuś w usta wink

Znam

26

Odp: Małomówność
Priscilla napisał/a:
Solaris napisał/a:

Zdecydowanie:)
Przypomniała mi się trajkotka Jadzia z Kariery Nikosia Dyzmy:)) a dokładnie scena, gdy Nikus nie wiedząc jak przerwać monolog Jadzi, która rozkręcała sie coraz bardziej, wsadził jej w tę kłapaczkę ogórka big_smile  
Ja też mam ochotę zakneblować czymś takie Jadzie, gdy do mnie mówią i końca nie widać tongue
Druga scena to ta w pociągu z Dnia Świra, gdy wsiadły 3 laseczki i usta im się nie zamykały a Adaś próbował złapać choć 5 sekund bez ich "gdakania";)

O taaak, te sceny w punkt oddają moje właane odczucia. Czasem po prostu mam ochotę uciec albo zakneblować komuś w usta wink

Nie znalazlam sceny z ogórkiem, ale zawsze można użyć ręki big_smile Jadzia wymiata xd

27 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2025-12-14 03:23:22)

Odp: Małomówność
Solaris napisał/a:

Nie znalazlam sceny z ogórkiem, ale zawsze można użyć ręki big_smile Jadzia wymiata xd

Hahaha... Życzyłabym sobie w swoim otoczeniu jak najmniej takich Jadzi big_smile

Swoją drogą, mam taką znajomą, choć właściwie bardziej znajomą mojej przyjaciółki niż moją, która kiedy zadzwoni, to mówi duuuużo. Naprawdę dużo. Przy tym rozczula się nad szczegółami, które w danej sytuacji są kompletnie nieistotne, co sprawia, że w jej wypowiedziach jest mnóstwo słów, a mało treści.

Z czasem doszłam do takiego momentu, że trochę boję się odbierać od niej telefon. Jeśli dasz jej do zrozumienia, że nie możesz długo rozmawiać, szybko czuje się urażona. To raz, a dwa - jej rozmowy to po prostu niekończące się monologi.

Kiedyś nawet z przyjaciółką się śmiałyśmy, że możesz odebrać telefon, odłożyć go na bok, zająć się swoimi sprawami, wrócić po 15 minutach, a ona nawet by się nie zorientowała, że na chwilę zniknęłaś z tej "rozmowy" lol

I tak zupełnie poważnie, to po prostu przestałam odbierać od niej te telefony, tym bardziej, że kiedyś okazało się, że jak ma problem, to męczy nim całe swoje otoczenie - dzwoni do jednej osoby wysysając z niej energię, a jak tylko skończy, to wybiera kolejny numer i robi to samo, po dziesięć razy przegadując tę samą sytuację.

28 Ostatnio edytowany przez Solaris (2025-12-14 19:27:41)

Odp: Małomówność

Ja ma taką Jadzię w otoczeniu, łączę się w bolu z Twoją znajomą big_smile
Po godzinie przebywania z nią czuję się autentycznie zmęczona tym słowotokiem. I tym gubieniem wątków. Zaczyna o jednym, wtrąca drugie, które nawiązuje do trzeciego a trzecie generuje czwarte, które jest obok piątego...i już nikt nie wie, o co chodziło w pierwszym lol
Takich ludzi najlepiej unikać, ale nie zawsze to możliwe, gdy masz wśród najbliższego otoczenia albo w rodzinie. 
Jeszcze mówić dużo to jedno, ale przy tym mówić szybko i do tego głośno...O maj GAD! Dlatego Hiszpanie mnie męczą. Z ich ust słowa niczym seria z automatu. 
Nawet jak filmy hiszpańskie oglądam to naprawdę cierpię, więc nie oglądam xd
Nie mogłabym żyć pod jednym dachem z takim Hiszpanem. Zastrzeliłabym go po jednym dniu wink

29

Odp: Małomówność
Solaris napisał/a:

Ja ma taką Jadzię w otoczeniu, łączę się w bolu z Twoją znajomą big_smile
Po godzinie przebywania z nią czuję się autentycznie zmęczona tym słowotokiem. I tym gubieniem wątków. Zaczyna o jednym, wtrąca drugie, które nawiązuje do trzeciego a trzecie generuje czwarte, które jest obok piątego...i już nikt nie wie, o co chodziło w pierwszym lol
Takich ludzi najlepiej unikać, ale nie zawsze to możliwe, gdy masz wśród najbliższego otoczenia albo w rodzinie. 
Jeszcze mówić dużo to jedno, ale przy tym mówić szybko i do tego głośno...O maj GAD! Dlatego Hiszpanie mnie męczą. Z ich ust słowa niczym seria z automatu. 
Nawet jak filmy hiszpańskie oglądam to naprawdę cierpię, więc nie oglądam xd
Nie mogłabym żyć pod jednym dachem z takim Hiszpanem. Zastrzeliłabym go po jednym dniu wink

Hehe mam w bliskim otoczeniu południowca.  Jak cos opowiada to muszę go odsuwać bo jego głową jest 10 cm obok mojej. A przy przeciętnej rozmowie czuje sie zmacany smile. Więc mu tłumaczę ze my ludzie bardziej północy i jak nie chce zeby go za geja brali to niech potrzyma rączki przy sobie smile

Bardzo fajny facet przy okazji

30

Odp: Małomówność
Bert44 napisał/a:
Solaris napisał/a:

Ja ma taką Jadzię w otoczeniu, łączę się w bolu z Twoją znajomą big_smile
Po godzinie przebywania z nią czuję się autentycznie zmęczona tym słowotokiem. I tym gubieniem wątków. Zaczyna o jednym, wtrąca drugie, które nawiązuje do trzeciego a trzecie generuje czwarte, które jest obok piątego...i już nikt nie wie, o co chodziło w pierwszym lol
Takich ludzi najlepiej unikać, ale nie zawsze to możliwe, gdy masz wśród najbliższego otoczenia albo w rodzinie. 
Jeszcze mówić dużo to jedno, ale przy tym mówić szybko i do tego głośno...O maj GAD! Dlatego Hiszpanie mnie męczą. Z ich ust słowa niczym seria z automatu. 
Nawet jak filmy hiszpańskie oglądam to naprawdę cierpię, więc nie oglądam xd
Nie mogłabym żyć pod jednym dachem z takim Hiszpanem. Zastrzeliłabym go po jednym dniu wink

Hehe mam w bliskim otoczeniu południowca.  Jak cos opowiada to muszę go odsuwać bo jego głową jest 10 cm obok mojej. A przy przeciętnej rozmowie czuje sie zmacany smile. Więc mu tłumaczę ze my ludzie bardziej północy i jak nie chce zeby go za geja brali to niech potrzyma rączki przy sobie smile

Bardzo fajny facet przy okazji

Coś w tym jest. Jak byłam na wakacjach we Włoszech to obcy facet prawie wlazł na mnie jak ze mną gadał:) Ja się odsuwałam a ten się przysuwał. Łapami normalnie mnie dotykał za rękę jak coś tłumaczył, na ramieniu położył na chwilę. Miałam wrażenie, ze jeszcze chwila i mnie za cycka złapie xd

31

Odp: Małomówność

Rozumiem Cię doskonale, bo w świecie, który ciągle faworyzuje ekstrawertyków, osoby ciche często czują presję i myślą, że coś z nimi jest nie tak. Pamiętaj jednak, że bycie uważną obserwatorką i świetnym słuchaczem to też ogromna wartość, a niekoniecznie brak zdolności.

32 Ostatnio edytowany przez RozrabiakaWmalinowymGaju (2026-04-02 14:04:09)

Odp: Małomówność
Solaris napisał/a:

Wolę małomówność


No

Posty [ 32 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024