witam jestem zmoim narzeczonym od prawie 3 lat mamy razem dziecko corke 16 miesiaczna ja mam 18 lat aon 22 w problem tkwi w tym ze on zupelnie nie chce spedzac z nami czasu i co chwile gdzies wymysla wyjazd albo gdzies wychodzi zeby tylko nie byc z nami w domu mam dosyc tego i przedtem juz sie przyzwyczailam i nic mu juz nie mówilam ale teraz robie kłótnie o to rozumiem ze moze sobie gdzies wyjsc ale bez przesady nie codziennie bo jak nic nie reagowalam to robil to caly czas teraz mu powiedzialam ze daje mu miesiac i jak bedzie tak dalej robił to odchodze od niego zabiore córke i wyprowadzam sie do moich rodziców ale widze ze to moje gadanie nic nie dalo bo dzis ledwo wrocil z pracy i juz sobie gdzies wyjechal i jeszcze powiedzial ze nie wie o ktorej wroci dodam jeszcze ze byla juz taka sytuacja ze mnie uderzył bo sie sprzeciwiłam 2 razy odeszlam od niego na kilka dni ale to nic nie dalo czy ja mam skonczyc ten zwiazek ?co mam robic co byscie zrobily w moje sytuacji?:(
W języku polskim istnieje coś takiego jak przecinki i kropki. Proszę, używaj ich, bo ciężko się czyta jedno długie, kilkulinijkowe zdanie.
Pisz staranniej, robisz dużo błędów, co utrudnia czytanie jeszcze bardziej.
Anemonne