Ostatnio byłam na imprezie m.in z moją przyjaciółką, mniej więcej w połowie przyszedł jej chłopak. Kiedy mnie zobaczył zapytał się mnie gdzie jest jego dziewczyna, ja niewiele myśląc odpowiedziałam mu idiotycznym żartem "a, gdzieś tam, z takim wielkim panem". Mam skłonności do robienia ludziom głupich żartów, docinek itp, jednak zawsze każdy mi się odgryzał też jakimś hasłem, albo się obrażał na chwilę bądź na niby. Teraz jest inaczej, mianowicie przyjaciółka się na mnie obraziła, nie odzywa się 3ci dzień. Jej chłopak myśli chyba, że w tym, co powiedziałam była jakaś cząstka prawdy.
Co mam zrobić aby odzyskać pozytywne relacje z przyjaciółką??
Przepraszałam ją oczywiście, ale to chyba nie wystarcza.. ![]()