netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Kto podpowie co zrobić?????

20 odpowiedzi4 258 wyświetleńzałożony przez sandra11091, 31.10.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Kto podpowie co zrobić?????

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

1

Temat: Kto podpowie co zrobić?????

Witam wszystkich. jestem nowa na forum. Mam 21 Lat.
Od ponad dwóch lat jestem z facetem. przez pierwsze pół roku było cudownie. Nigdy nie kochałam nikogo na świecie bardziej od niego. Po pół roku od zawarcia znajomości postanowiliśmy,że będziemy mieli dziecko. i udało się. Dwa miesiące później byłam już w ciąży. koszmar zaczął się miesiąc od tej cudownej wiadomości. Tak bardzo sie cieszyłam ze znalazłam miłość zycia ze bede matka. rodzina rzucała mi kłody pod nogi moj Facet zaczął mnie oszukiwac kłamac na każdym kroku robic ze mnie idiotke. dzis moj syn ma rok i 2 miesiace a ja nadal zyje w tym zwiazku. prosze niech mi ktos podpowie co robic? mama mi pomaga finansowo facet wyzywa od szmat i różnych takich nie pomaga nie zajmuje sie dzieckiem w głowie mu wychodzenie oszustwa i alkohol...jaranie trawki na 1 miejscu.... nic mi nie pomaga. nie chce mi sie juz zyc... nie moge spac jesc...wszystko mu sie we mnie nie podoba. jestem załamana... chce od niego odejsc. moje marzenie to zabrzac mojego synka i uciec jak najdalej stad. co robic? kto mi powie? jak mam sie z tego wyplatac? walcze z nim juz 2 lata...i nic. smieje mi sie w twarz i robi ze mnie kretynke... taka dosłowna kretynke... poniza mnie i wykorzystuje...co mam zrobic?

2

Odp: Kto podpowie co zrobić?????

Odejść, zabrać syna, żyć z dala od niego i jego poniżania i wykorzystywania.

3

Odp: Kto podpowie co zrobić?????

No tak..znowu to samo. 21 lat, facet od ponad 2-ch i dziecko zaraz po. Czyli zamiast czytac podreczniki to autorka za facetami latala. No i jest tragedia..jak sto innych takich samych i opisanych tutaj. Gdzie Wy dziewczyny macie rozum?

Dobra, kazanie niech Ci ksiadz palnie. Co robic? Pogadac z mama, jesli sie da wyniesc sie jak najszybciej z dzieckiem do niej, isc w te pedy do jakiejs szkoly jesli edukacje mozna kontynuowac albo znalezc prace, tak aby mamie zaplacic za wikt i opierunek.

W dni wolne, weekendy czy wieczory uczyc sie zaocznie. I nie wskakiwac nastepnemu pod pierzyne tylko rozwijac siebie dla siebie i dziecka.

To pomoze zabic wolny czas i zapomniec o "wielkiej" milosci. I ocali dziecko od nerwicy.

4

Odp: Kto podpowie co zrobić?????

oh ,oh,oh sandro z tego co czytam to nie chce ciebie smucic ale chyba nie zapowiada sie na dobre na dluzsza mete.bo mojim zdaniem po 1sze jesli facet jest w takim nalogu i wiedzac ze ma kobiete z tak malym dzieckiem i uciekajac po kumplach ,to jest zupelnie nie dorosle i nie na miejscu.ja osobiscie znalem wlasnie takie przypadki w rodzinie i u znajomych i powiem ci ze w kazdym jednym z tych nic dobrego nie wyszlo ,oprucz placzu i bulu.nie bede dalej wnikal ale podpowiem tobie tylko jedno.nikt faceta na sile zmienic nie moze oprucz on sam.to szczera prawda.ja bym na twojim miejscu co nie co przemyslal.

pozdrawiam i zycze wszystkiego najlepszego

5

Odp: Kto podpowie co zrobić?????
Wielokropek napisał/a:

Odejść, zabrać syna, żyć z dala od niego i jego poniżania i wykorzystywania.

I zrobić to zanim zdążycie spłodzić następne dziecko.

6

Odp: Kto podpowie co zrobić?????

Jesteś matka i narażasz swojego synka na takie niebezpieczeństwo. Nad czym Ty się jeszcze zastanawiasz?

7

Odp: Kto podpowie co zrobić?????
sandra11091 napisał/a:

...co mam zrobic?

Przyszła mi ochota aby ci napisać - usiąść i płakać !

A tak całkiem poważnie, to zanim stanie się tragedia, wyprowadź się, nie wiem jak i gdzie, musisz znaleźć jakieś rozwiązanie - rodzina, przyjaciele, znajomi, dom samotnej matki.

8

Odp: Kto podpowie co zrobić?????

Zgodzę się z poprzedniczkami...zabieraj syna i odejdź od tatusia idioty !!!! nie dorósł jeszcze do bycia ojcem i mężem, może za 10 lat....

9

Odp: Kto podpowie co zrobić?????

tak łatwo powiedziec dokad mam pojsc? jak to zrobic....? moze to smieszne ale bardzo sie boje. nigdy nie byłam w sytuacji bez wyjscia. moze ktos po prostu poda mi prosta recepte na to co mam zrobic? kocham go ale jednoczesnie nienawidze. to jest zagmatwane jak konfitury babci stasi. niech ktos postawi sie na moim miejscu... odejsc i co dalej?

10

Odp: Kto podpowie co zrobić?????
sandra11091 napisał/a:

tak łatwo powiedziec dokad mam pojsc? jak to zrobic....? moze to smieszne ale bardzo sie boje. nigdy nie byłam w sytuacji bez wyjscia. moze ktos po prostu poda mi prosta recepte na to co mam zrobic? kocham go ale jednoczesnie nienawidze. to jest zagmatwane jak konfitury babci stasi. niech ktos postawi sie na moim miejscu... odejsc i co dalej?

Kochasz osobę, która Cię nie szanuje:(

Odejdź od niego, za to przez co go nienawidzisz.

11

Odp: Kto podpowie co zrobić?????
sandra11091 napisał/a:

(...)moze ktos po prostu poda mi prosta recepte na to co mam zrobic? kocham go ale jednoczesnie nienawidze. to jest zagmatwane jak konfitury babci stasi. niech ktos postawi sie na moim miejscu... odejsc i co dalej?

1. wyjść na zawsze z tego domu zabierając dziecko i swoje rzeczy
2. przenieść się do mamy (po wcześniejszym uzgodnieniu)
3. podjąć pracę/iść do pośredniaka/skorzystać z zasiłku dla bezrobotnych
4. poszukać pomocy w MOPS-ie
5. poszukać własnego lokum, choćby wynająć pokój
6. nie kontaktować się z ojcem dziecka

Trzymam kciuki

12

Odp: Kto podpowie co zrobić?????
Adele napisał/a:
Wielokropek napisał/a:

Odejść, zabrać syna, żyć z dala od niego i jego poniżania i wykorzystywania.

I zrobić to zanim zdążycie spłodzić następne dziecko.

Popieram w 100%
Zeby ci przypadkiem nie przyszlo do glowy, ze kolejne dziecko ocali wasz zwiazek i jakos go zmieni....

13

Odp: Kto podpowie co zrobić?????

WIECIE CZEGO SIĘ BOJĘ? ZA KAŻDYM RAZEM JAK MU GROŻĘ ŻE ODEJDĘ Z DZIECKIEM MÓWI
..........."IDŹ W HUJ" ALE JA K SIĘ UBIERAM DO WYJŚCIA TO GROZI MI ŻE JAK ODEJDĘ TO POŻAŁUJĘ,ŻE BĘDZIE MI ROBIŁ POD GÓRKĘ.ŻE NIE BĘDZIE ALIMENTÓW PŁACIŁ. <MAM CIĘŻKĄ DEPRESJĘ...PO PORODZIE NIE MOGŁAM LICZYC NA JEGO POMOC. W NOCY NIE WSTAWAŁ DO DZIECKA KIEDY JA PO NA PRAWDĘ CIĘŻKIM PORODZIE NIE MOGŁAM NAWET USIĄŚC NA TYŁEK A O WSTAWANIU NIE WSPOMNĘ. WIECIE CO MI ZROBIŁ? OBIECAŁ,ŻE WYREMONTUJE BUDYNEK GOSPODARCZY ŻEBYM MIAŁA GZIE MIESZKAC Z NIM I DZIECKIEM I TAK ROBILI TO Z OJCEM PONAD ROK...CHCIELI MNIE ZMUSIC DO ŚLUBU...MASAKRA...NIC NIE WYSZŁO...GOSPODARCZEGO JAK NIE BYŁO TAK NIE MA. WYNAJMUJE DOM... Z DALA OD JEGO CHOREJ RODZINY GZIE MATAKA JEGO JEST PONIŻANA I WYKORZYSTYWANA...MIESZANA Z BŁOTEM...TRUDNO TO NAZWAC RODZINĄ...;( JEGO MAMA ZA PIENIEDZMI WYJECHAŁA ZA GRANICE DO PRACY NA PÓŁ ROKU I  MOJ FACET JEGO BRAT MŁODSZY OD NIEGO O 2 LATA (22) I OJCIEC ICH ZOSTALI SAMI. TO MOJ FACET NA SIŁE MNIE Z MOJEGO RODZINNEGO DOMU WYRWAŁ POD GROŹBĄ ROZSTANIA ŻE MAM SIĘ WPROWADZIC DO NICH BO CHCE MNIE MNIE I DZIECKO BLIŻEJ... WIECIE O CO CHODZIŁO?
           .....O TO ŻEBYM PRZYSZŁA TAM IM SPRZATAC PRAC I GOTOWAC BO SAMI NIC NIE UMIELI!!!!!!!!!! NIC. JA PRAŁAM SPRZĄTAŁAM GOTOWAŁAM ZAJMOWAŁAM SIE TRZEMA DOROSŁYMI FACETAMI I DZIECKIEM... ZA CO BYŁAM GNOJONA...NIE MOGŁAM MIEC SWOJEGO ZDANIA A ONI CIAGLE TYLKO CHCIELI WIECEJ I WIECEJ... MIAŁAM DOSC. JAK WROCIŁA ICH MATKA TO POWIEDZIAŁAM JEJ CO ONI MI ROBILI A ONA NA MNIE Z DUPY WALIŁA ZE TO JA SIE NIE NADAJE... ZEBY MIEC FACETA!!!!! I DZIECKO!!!! ROZUMIECIE? ZAWINEŁAM SIE Z TAMTAD W 2 DNI.  WROCIŁAM DO DOMU ODCZEKAŁAM CHYBA 2 MIESIACE I POSZUKAŁAM DLA NAS CZEGOS DO WYNAJECIA I ZNALAZLAM DOM...STARY...ALE WIERZYŁAM ZE BEDZIE PEŁEN MIŁOSCI I DOBRA JAKIEGO NIGDY W ZYCIU NIE MIAŁAM...MYŚLAŁAM ZE MACIEJ TO DOCENI...
A ON... PODCINA MI SKRZYDŁA...KOPIE PO DUPIE NA KAZDYM KROKU... OBWINIA MNIE O STRATE ZNAJOMYCH I ZAWSZE JAK JEST KŁÓTNIA TO TO JEST MOJA WINA BO CIĄGLE CZEGOS OD NIEGO CHCE... WIECIE JA JUZ NIC NIE BEDE UKRYWAC...
NP. NASZ SEX POLEGA NA TYM ZE TO JA SIE WYSILAM STARAM ZEBY MU DOBRZE BYŁO A ON POTRAFI MI POWIEDZIEC PO SEKSIE ZE MA MNIE W DUPIE I ZAMKNAC MI PRZED TWARZA DRZWI;(  ALBO JAK MU NIE STAJE TO MOWI ZE TO PRZEZE MNIE I MOJ WYGLAD... KURDE...WRÓCIŁAM DO PRACY,ZA MNA SIE OGLADAJA CHŁOPCY CO PO 16 LAT MAJA. NIE SCHLEBIAM SOBIE ALE TAK JEST. JESTEM DOBRYM CZŁOWIEKIEM... CZY TO TAK WIELE ZE CHCE BYC KOCHANA? STWORZYC DOM SWOJEMU DZIECKU I DAC MU TO CZEGO JA NIE MIAŁAM? CZY W TYM JEST COS PATOLOGICZNEGO? NIE MACIE POJECIA PRZEZ CO JA PRZECHODZE KAZDEGO DNIA. JAK PEKA MI SERCE GDY SŁYSZE TE WSZYSTKIE OKROPNE RZECZY W SWOIM KIERUNKU... ZA CO? ZA TO,ŻE DAJE Z SIEBIE WSZYSTKO CO MOGĘ? ZA TO ŻE TAK BARDZO SIE STARAM????!!!...

14

Odp: Kto podpowie co zrobić?????

Nie rozumiem Ciebie,ja już dawno bym odeszła od niego,czekasz,aż dojdzie do jakiejś tragedii?Bierz dziecko i wyprowadzaj się i to jak najszybciej.Po co masz sobie szarpać już i tak pewnie skołatane nerwy,a niewinne dziecko narażać na stres.Przecież to chłopczyk,jaki może mieć przykład?Uciekaj od niego i to szybciutko,skoro domyślam się,że będziesz miała gdzie,przecież Twoja mama Ci pomaga.Powodzenia.

15

Odp: Kto podpowie co zrobić?????

odejsc? dokad? ile mozna liczyc na mame? moj ojciec do 18 mnie lal...jak psa

16

Odp: Kto podpowie co zrobić?????

Znać faceta pół roku i planować z nim dziecko-głupota. No ale stało się, masz nauczkę. Radze Ci to co poprzedniczki

17

Odp: Kto podpowie co zrobić?????

jak sie czuje ze sie kocha to planuje sie dziecko. tego chciałam własnie z nim jednak nie wiedziałam ze to co mi obioecał jest nie prawdziwe

18 Ostatnio edytowany przez Luminita (2011-11-10 00:56:29)

Odp: Kto podpowie co zrobić?????
sandra11091 napisał/a:

odejsc? dokad? ile mozna liczyc na mame? moj ojciec do 18 mnie lal...jak psa

Sandro Twój post nosi tytuł,,Kto podpowie co zrobic? Tyle już otrzymałaś wypowiedzi ,każda z wypowiadających osób mówi Ci ODEJDZ, a Ty nadal zadajesz pytanie , odejśc, dokąd? Jeżeli nie możesz wrócic do rodzinnego domu to są Domy Samotnej Matki, możesz tam sie zwrócic o pomoc. Po za tym są Ośrodki Pomocy Kryzysowej , udaj sie do jakiejś instytucji , która Ci napewno pomoże. Pamiętaj , że masz dziecko , które na świat się nie prosiło, chciałaś dziecka , to zapewnij mu teraz takie dziecinstwo jakiego Ty nie miałaś. Chcesz , aby Twoje dziecko kiedyś było tak bite przez ojca jak Ty? Masz racje , jak sie czuje , że się kocha to są wspólne plany , nawet te o dziecku, ale moim zdaniem do tego trzeba dorosnąc. Niewiem jak można byc z facetem , który traktuje Cię z pogardą , nie ma za grosz szacunku do Ciebie.? Współczuję Ci , ale tak jak napisałąm wyżej udaj się do Ośrodka Interwencji Kryzysowej tam Ci pomogą.

19

Odp: Kto podpowie co zrobić?????
sandra11091 napisał/a:

tak łatwo powiedziec dokad mam pojsc? jak to zrobic....? moze to smieszne ale bardzo sie boje. nigdy nie byłam w sytuacji bez wyjscia. moze ktos po prostu poda mi prosta recepte na to co mam zrobic? kocham go ale jednoczesnie nienawidze. to jest zagmatwane jak konfitury babci stasi. niech ktos postawi sie na moim miejscu... odejsc i co dalej?

zawsze jest jakies wyjscie...nigdy nie mam sytulacji bez wyjscia

20

Odp: Kto podpowie co zrobić?????

Nikt za ciebie nie podejmie decyzji musisz sama zdecydowac co chcesz zrobic zw swoim zyciem czasami jest lepiej byc samym i szczesliwym niz zyc z kims w toksycznym i nieszczesliym zwiazku
dasz rade tak jak my tutaj dajemy:)

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Kto podpowie co zrobić?????

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026