
W Japonii najlepiej stanąć na ślubnym kobiercu między kwietniem a czerwcem, ponieważ w tym okresie drzewa kwitnącej wiśni tworzą niepowtarzalną, romantyczną scenerię.
Ślub w Japonii można zawrzeć na cztery sposoby: urzędowo, w tradycji buddyjskiej, po katolicku oraz zgodnie z ceremonią shinzenshiki. Ślub cywilny w Japonii to po prostu podpisanie odpowiednich dokumentów.
Natomiast tradycyjny japoński ślub jest już znacznie bardziej uroczysty. Narzeczeni zakładają tradycyjne japońskie stroje: Panna Młoda zakłada białe kimono oraz białe nakrycie głowy tzw. Tsuno kakushi (czyli nakrycie głowy pod którym kobieta chowała nieprzystające jej rogi zazdrości i egoizmu).
Tsuno kakushi
Po ceremonii zaślubin Panna Młoda przywdziewa jeszcze barwną szatę nazywaną uchikake.
Mężczyzna zakłada kimono z naszytymi herbami rodowymi oraz spodnie hakama. 
W uroczystości uczestniczą tylko członkowie najbliższej rodziny. Główny element uroczystości stanowi wypicie sake z trzech czarek.
Śluby shinzenshiki są ściśle związane z kulturą japońską, a mimo to o wiele większym zainteresowaniem cieszą się ceremonie w obrządku chrześcijańskim. Zdarza się, że para nie wyznaje religii katolickiej, ale pragnie zawrzeć związek zgodnie z zasadami ceremonii chrześcijańskiej. Taka możliwość istnieje w specjalnych kaplicach ślubów, które znajdują się w centrach handlowych i hotelach. Oczywiście w trakcie takiego ślubu nie ma kapłana, zastępuje
go go osoba prowadząca. Są naturalnie również prawdziwe śluby w obrządku chrześcijańskim dla par które wyznają właśnie tę wiarę.
Skąd taka popularność chrześcijańskich ślubów!? Przede wszystkim z powodu ich pięknej oprawy oraz możliwości założenia białej sukni, dzięki której czują się jak prawdziwe księżniczki. Należy zauważyć, iż modę na zachodnie suknie ślubne zapoczątkowała w Japonii cesarzowa Michiko. Od dnia jej ślubu w 1959 roku niemal każda kobieta w Japonii marzy o włożeniu podobnego stroju.
Cesarzowa Michiko w dniu ślubu
Czwarta opcja zawarcia ślubu w Japonii to obrządek buddyjski. Obecnie raczej już odchodzi się od tego typu uroczystości, gdyż religia buddyjska kojarzy się bardziej z przemijaniem i pogrzebami.
Po ślubie przychodzi czas na wesele, które jest krótkie (kilka godzin) i jego kulminacyjnym punktem jest krojenie tortu. Najczęściej jest to sztuczne ciasto i tylko część krojona przez młodych jest jadalna. Na japońskim weselu rodzice siedzą jak najdalej od młodych. Miejsca przy nowożeńcach zajmują ludzie o największym autorytecie. Zabawianiem gości zajmuje się konferansjer lub tzw. pomocnik pary młodej. Zadanie pomocnika to głównie informowanie gości kiedy wypada wstać i wznieść toast.
A co Wy sądzicie o ślubie w kraju kwitnącej wiśni?