netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

trudna miłość co dalej robic?

50 odpowiedzi4 862 wyświetleniazałożony przez malutka190, 11.10.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » trudna miłość co dalej robic?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 51 ]

1

Temat: trudna miłość co dalej robic?

Witajcie kochani.

Jestem z moim chłopakiem od 3 lat. Spotykamy się codziennie mimo tego, że nie mieszkamy blisko siebie.. Kochamy się mimo kłótni, ale od pewnego czasu nie potrafię panować nad sobą ! Mam takie dni, że nie chciałabym już go znać i widzieć go na oczy bo czuje, że cierpię przez niego.. dlaczego?
Dlatego, że jak się zawsze pokłócimy, a zdarza się to coraz częściej to wypomina mi, że na mnie traci kasę, że wciąż coś chce od niego i że to mu tylko zależy.. Nie rozumiem jak może on mi wypominać jak kasę na mnie traci skoro kupuje mi tylko np. piwo czy kebaba tylko to nic wiecej.. nie dostaje od mojego chłopaka jak  co niektóre dziewczyny ciuchów, perfumów czy jakiejś biżuterii smile no chyba, że na jakąś okazje, ale to zawszę sama muszę sobie wybrać bo jak nie wybiorę to nie dostanę nic.. ale tu nie chodzi mi o kasę i o prezenty...
Głównym problemem jest to, że jest ze mną a jak widzi jakąś fajną laskę to mówi ta jakie mam cycki i dupe.. wkurza mnie to bo nie powinien tak się zachowywać chociaż by przy mnie!?  A wczoraj na jego telefonie znalazłam pornusy i jak zapytałam po co Ci one? to on na to "spróbuj tylko. je usunąć to pożałujesz" po co mu one skoro ma mnie widzi mnie codziennie i kochamy się codziennie !?
wkurza mnie to i chyba już dłużej tego związku nie zniosę sad:(\

p.s liczę na waszą pomoc bo niestety nie mam już komu się pożalić ;( proszę pomóżcie mi ;(

z góry dziękuje

2

Odp: trudna miłość co dalej robic?

ile Wy macie lat??

jestescie razem juz 3 lata, on sobie Cie wychowal.. wie ze nie musi sie juz starac i pokazuje swoje prawdziwe oblicze.. on taki po prostu jest...
ale uwagi na temat twojego wygladu czy wypominanie kasy to jest bardzo dziecinne i glupuie zachowanie.. albo jest bardzo mlody albo bardzo prymitywny.. gdyby mi facet na widok innej powiedzial cos niemilego na temat mojego ciala to bym go kopnela w d...

naprawde chcesz sie godzic na takie zachowanie, na takie traktowanie?/ nie sadzisz ze zaslugujesz na cos wiecej?? porozmawiaj z nim, powiedz co Ci lezy na sercu bo moze on tego nie widzi.. a jesli nic sie nie zmieni to moze czas zmienic go na lepszy model...

3

Odp: trudna miłość co dalej robic?

Zapytam przewrotnie.

Na czym polega ta wasza miłość?

Na lekceważeniu?
Na poniżaniu?
Na braku taktu?
Na wypominaniu poniesionych wydatków?
Na groźbach?
Na braku szacunku?

Współczuję.

4

Odp: trudna miłość co dalej robic?

On jest źle wychowany i nic sobie nie robi z tego, że rani Twoje uczucia. Niezbyt to dobrze rokuje na przyszłość.

5

Odp: trudna miłość co dalej robic?

ja mam 19 lat, a on 25

6

Odp: trudna miłość co dalej robic?

zadaj sobie pytanie czy ty wogole chcesz byc z kims takim...czy wogole jest ciebie wart. bo moim zdaniem nie. ja jestem w zwiazku ponad 3 lata, nie wyobrazam sobie bycia z facetem ktory by mnie tak traktowal. piszesz ze kochacie sie codziennie, mimo klotni, wiec moze mu zalezy tylko na seksie.
postaw sprawe jasno, albo cos z tym zrobi, albo koniec. nie trwaj w takim zwiazku, ktory zaczyna byc po prostu chory, im dluzej bedziesz z nim ( jezeli sie nie zmieni ) tym bedzie coraz gorzej.

7

Odp: trudna miłość co dalej robic?

to spora roznica wieku...wyglada to tak jak napisala Aniolek_22, wychowal sobie ciebie po prostu, jestes mlodsza, i mysli ze moze robic i mowic co chce, aa ty po prostu nie masz nic do gadania. radzie ci, nie pozwol dalej na takie traktowanie..

8

Odp: trudna miłość co dalej robic?

Jeżeli ten mężczyzna po trzech latach znajomości traktuje Cię w ten sposób, to jak najszybciej zakończ ten związek.
Nie ma on żadnej, dobrej dla Ciebie, przyszłości. Nie szanuje Ciebie teraz, szanować się nie nauczy, bo albo to się ma, albo nie.
Zadbaj o siebie i poczekaj na człowieka godnego Ciebie.

Powodzenia i rozsądku przy doborze partnerów. smile

9

Odp: trudna miłość co dalej robic?

Może te pornosy to jeszcze nie zbrodnia, ale Jego teksty wymawiane do Ciebie zmartwiłyby i mnie.
Skoro mówi: "Spróbuj usunąć, a pożałujesz" to chyba jest coś nie tak.
Chyba, że zabraniasz mu wszystkiego i On tak się broni.
Jednak myślę, że po prostu to On w tym związku dominuje i nie liczy się z Twoim zdaniem-niestety.
Skoro komentuje przy Tobie dziewczyny to poważnie zastanowiłabym się nad tym związkiem.
No i jeszcze wypomina Ci, że kupił Ci kebaba.
Przecież w zdrowym związku nikt by sobie tego nie wypominał, tylko miałby radość, że coś Ci kupił, a Ty czasem kupiłabyś coś Jemu.

10

Odp: trudna miłość co dalej robic?

do aniołek_22 : on mówi, że to ja go wychowałam dlatego, że nie pozwalam mu wychodzić z kolegami jak mnie nie ma u niego, a ja po prostu boję się, że pojadą sobie na dziewczyny albo coś:( dlatego mu zabraniam, ale ja w takim razie też siedzę w domu. On mówi, że chce być ze mną do końca życia itp. ale ja tego nie czuje zawsze mi wypomina przy wszystkich, że mam to co chce i w ogóle ale co ja mam? nic nie mam.. mu chodzi o to że wszystko mi kupuje ja rozumiem mógłby tak mówić gdyby mi nie wiadomo co kupował, a ja nie dostaje nic takiego.. tak samo do niego muszę w dzień w dzień jeździć busem bo on nie przyjedzie po mnie bo nie ma prawka w takim razie po co mu samochód skoro prawka nie ma?
Ma kredyty i ja z tego powodu muszę cierpieć ja mu nie kazałam ich wziąć z reszta bylismy wtedy 1 miesiąc to nie miałam nic do gadania zeby wziął czy nie;(
bardzo mi ciężko z tym wszystkim kocham go, ale nie chce żeby tak było ;( przez to wszystko nie panuje już nad nerwami i zawsze wyzywam go nie mogę się powstrzymać ciężko mi panować nad sobą ;( czuje, że przez niego  czuję nienawiść do drugiego człowieka..
On nie jest zły bo każdemu zawsze pomaga jest wyrozumiały każdy go lubi i mu tylko ufa, ale co z tego jak mnie chyba gorzej traktuje niż znajomych;( jego znajomi są po jego stronie wiec czuje się bezradna ;(

11

Odp: trudna miłość co dalej robic?
malutka190 napisał/a:

(...) On nie jest zły bo każdemu zawsze pomaga jest wyrozumiały każdy go lubi i mu tylko ufa, ale co z tego jak mnie chyba gorzej traktuje niż znajomych;( jego znajomi są po jego stronie wiec czuje się bezradna ;(

Są takie billboardy "Bo zupa była za słona".

Chcesz być bohaterką podobnego?

12

Odp: trudna miłość co dalej robic?
Wielokropek napisał/a:

[
Są takie billboardy "Bo zupa była za słona".

Chcesz być bohaterką podobnego?

Jest duuuza szansa, ze niestety bedzie. A te billboardy to juz chyba zdjeto dosc dawno temu wiec moze autorka watku ich nie widziala? Tak jak nie widzi, ze idzie jak owca na rzez.

13

Odp: trudna miłość co dalej robic?

Jeszcze jagnię, ale tym bardziej szkoda.

14

Odp: trudna miłość co dalej robic?

wiec, zeby bylo jasne o co z ta zupa chodzi pozwalam sobie zalaczyc:
http://www.kampaniespoleczne.pl/images/zdjecia/zdjecie_20101116162749_854.jpg

i troszke wiedzy o calej kampani:
http://www.kampaniespoleczne.pl/kampanie,1471,bo_zupa_byla_za_slona

tak, to bylo 13 -14 lat temu, powinni to powtarzac ku przestrodze owiec i jagniat.

15

Odp: trudna miłość co dalej robic?

Mussuka,
wielkie dzięki za linki (przydadzą się dla innych ofiar "miłości"), ale jeszcze jakiś miesiąc temu widziałam te billboardy wiszące na ścianach. Były świeże, niezniszczone, niedawno założone.

16

Odp: trudna miłość co dalej robic?

Uh, to pewnie dlatego, ze ja sporadycznie w PL bywam i jakos na nie nie trafilam. Ale linki tez sie przydadza:)

Ofiary milosci - dokladnie tak. Tylko, ze jakos milosci tu nie dostrzegam.

17

Odp: trudna miłość co dalej robic?

Nie napisałam o ofiarach miłości, tylko o ofiarach "miłości".

Mała, ale jednak różnica.

18

Odp: trudna miłość co dalej robic?
Wielokropek napisał/a:

Nie napisałam o ofiarach miłości, tylko o ofiarach "miłości".

Mała, ale jednak różnica.

Nie taka znow mala:) Problem jedynie tkwi w tym, ze te ofiary naprawde utozsamiaja "milosc" z miloscia, one tego cudzyslowia nie widza ani tu w postach ani w zyciu. Ani cudzyslowia ani wykrzyknika. Tylko same znaki zapytania potem sla.

19

Odp: trudna miłość co dalej robic?

czyli sądzicie, że powinnam się z nim rozejść? wszystko by było ok w naszym związku gdyby nie te głupie komentarze w moim towarzystwie:
"ta jakie duże ma cycki, takie same jak Twoje;/" lub "ta jaką ma dupeczkę" kiedy on to mówi to czuje taki ból w sercu bo ja bym nie potrafiła powiedzieć " jaki fajny facet idzie, a jaką pupę ma"
Lub gdy zawsze się kłócimy, a przeważnie jest na imprezach jak on sobie wypije to przy wszystkich mówi, że wydaje na mnie kasę, że zachowuje się jak księżniczka bo muszę mieć wszystko najlepsze itp. a tak nie jest bo nic mi nie kupuje! od kiedy pamiętam chłopak sam powinien od czasu do czasu robić kobiecie prezenty nie mówię tu o drogich prezentach, ale głupi kwiatek by mnie uszczęśliwił sad

Jestem taka młoda, a już tyle zmartwień mam na głowie sad
Chciałabym się od tego uwolnić, ale jest bardzo ciężko to zrobić sad

20

Odp: trudna miłość co dalej robic?

"Trudna miłość, co dalej robić?"

Powiem Ci co dalej robić jak powiesz mi gdzie jest miłość w Twoim związku i czym ona się objawia.

21

Odp: trudna miłość co dalej robic?

Od czego trudno jest Ci się uwolnić? Od tego, o czym napisałam wcześniej?

Wielokropek napisał/a:

Zapytam przewrotnie.

Na czym polega ta wasza miłość?

Na lekceważeniu?
Na poniżaniu?
Na braku taktu?
Na wypominaniu poniesionych wydatków?
Na groźbach?
Na braku szacunku?

Współczuję.

Masz 19 lat, jesteś w związku, w którym Twój partner(?!) gnoi Ciebie.
I takie życie, i takie traktowanie Ciebie, tak bardzo Ci odpowiada, i tak bardzo polubiłaś?
Biegiem, zwiewaj od tego ... (regulamin forum zabrania wulgaryzmów), jak najdalej.

22

Odp: trudna miłość co dalej robic?
Wielokropek napisał/a:

Od czego trudno jest Ci się uwolnić? Od tego, o czym napisałam wcześniej?

Wielokropek napisał/a:

Zapytam przewrotnie.

Na czym polega ta wasza miłość?

Na lekceważeniu?
Na poniżaniu?
Na braku taktu?
Na wypominaniu poniesionych wydatków?
Na groźbach?
Na braku szacunku?

Współczuję.

Masz 19 lat, jesteś w związku, w którym Twój partner(?!) gnoi Ciebie.
I takie życie, i takie traktowanie Ciebie, tak bardzo Ci odpowiada, i tak bardzo polubiłaś?
Biegiem, zwiewaj od tego ... (regulamin forum zabrania wulgaryzmów), jak najdalej.

może ja mam też w tym dużo winy i dlatego tak się dzieje?

23 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-10-11 17:28:14)

Odp: trudna miłość co dalej robic?

"Bo zupa była za słona"


"Bo wyglądała zbyt atrakcyjnie"



"Bo musiał odreagować"

24

Odp: trudna miłość co dalej robic?

Często kobiety winią się za złe zachowanie partnera.
Ale prawda jest taka, że winny jest On autorko. Naprawdę.
Jest dorosłym człowiekiem i dobrowolnie Ciebie krzywdzi, bo chce czuć wyższość nad Tobą.
Teraz tylko Twoja decyzja czy nadal się na to godzisz czy dochodzisz od Niego i zaczynasz nowe życie.
Poleciłabym Ci teraz skupić sie na sobie, przemyśleć wszystko dokładnie, pomyśleć tak zdrowo egoistycznie co byłoby dla Ciebie dobre-czy życie z Nim czy bez Niego?
Być może nie wierzysz, że bez Niego sobie poradzisz, ale ten lęk siedzi tylko w Twojej głowie i życzę, byś sobie z tym poradziła.
Jesteś jednostką, jednostką, która nie musi być zależna od faceta.
Na pewno wielokrotnie mówiłaś o tym jak Ciebie rani, że chciałabyś, żeby zmienił swoje zachowanie, skoro nie zmienił, to tak mu wygodnie.
Bądź twarda i zacznij dbać o siebie!

25

Odp: trudna miłość co dalej robic?

to bardzo toksyczny związek..  wyobraz sobie co bedzie za 5-10 lat.. naprawde chcesz tak zyc?? chcesz tego wszystkiego sluchac/? a moze chcialabys zwiazku w ktorym mezczyzna bedzie cie kochal? szanowal??  jestes mloda.. warto niszczyc swoja mlodosc, swoje poczucie wlasnej wartosci?? on cie wykorzystuje, manipuluje Toba.. znam to.. moja rada.. zakoncz to.. bedzie bolec ale minie.. a Ty znajdziesz szczescie.. musisz byc silna.. jesli uznasz ze nie tego pragniesz.. powodzenia.. smile

26

Odp: trudna miłość co dalej robic?

Chyba faktycznie po 3 latach się " rozbestwił" i myśli, że ma Ciebie w garści, bo juz nie odejdziesz.
Na sam początek odseparuj się od niego: żadnymi busami się nie tłucz, chce iśc z kolegami to niech sobie idzie, za to Ty idź ze swoimi koleżankami. Nic od niego nie bierz- nawet głupiej husteczki higienicznej, jak będziesz miała katar. Zacznij być wredna i ukąśliwa.
Zobaczymy czy tak bardzo Cie kocha żeby to wszystko zniesć i postarać się trochę o Ciebie?
Bo jak na razie widzę, że on myśłi, że Ty świata po za nim nie widzisz, bo on taki dobry dla Ciebie: kebaba Ci biedulko kupi, żebyś głoda nie chodziła i jeszcze przed znajomymi Cię poniży.
Tak jak mówię, powoli go odseparuj od siebie i pokaż pazurki, żeby tez zaczął się starać, bo jak na razie jest tak pewny siebie, że zaczął Cię gnoić.

27

Odp: trudna miłość co dalej robic?
malutka190 napisał/a:

może ja mam też w tym dużo winy i dlatego tak się dzieje?

masz. I to jedna podstawowa wine albo wade: pozwalasz!

A teraz to proponuje Ci skonczyc z rozterkami jakie opisalas i wrocic do nauki, bo na randkach z chamem i kebabach to Ty sobie swietlanej przyszlosci nie zbudujesz.

28

Odp: trudna miłość co dalej robic?

Macie racje. Od wczoraj nie ustępuje mu.. napisał do mnie wczoraj, że wraca z pracy i czy przyjadę busem do niego to mu odp. że nie przyjadę bo nie chce mi się wiecznie busem jeździć i jeżeli mu zależy to niech sam przyjedzie busem skoro tłumaczy się tym, że nie ma prawka.. mnie to nie interesuje, że nie ma trzeba było robić, a jeśli się mu nie chce to po co mu samochód na pokaz? Ale on oczywiście mi odp. że on nie przyjedzie bo wrócił dopiero z pracy chce się umyć, zjeść i odpocząć, a ja tego nie rozumiem bo nie pracuje.. jestem w trakcie szukania pracy i to chyba nie moja wina, że nie mogę znaleźć pracy bardzo bym chciała pracować i nie nudzić się w domu, ale on tego nie rozumie..
Sam popełnia błędy, których u siebie w ogóle nie widzi tylko u mnie wszystko widzi. Ja wiem nie jestem idealną osobą bo nie ma chyba IDEALNYCH ludzi każdy popełnia błędy!  A on uważa się za "narcyza".
On mówi, że mnie kocha! Że jestem najważniejsza w jego życiu i nie chce mnie stracić, ale skoro tak jest to dlaczego moje słowo się nie liczy? On chce żebym wprowadziła się do niego bo mieszka w domku górę ma dla siebie cała tzn. "niby" całą bo jego rodzice póki będą żyć będą mieć u góry sypialnie;/ a ja nie chce żyć z jego rodzicami bo są wredni nienawidzę ich! i chce mieć swój własny dom i spokój! A on do mnie powiedział, że w takim razie nie chce być ze mną bo on nigdy nie będzie w bloku mieszkać, a na domek go nie stać.. A MNIE TO NIE INTERESUJE! NIE BĘDĘ SIĘ PRZYSTOSOWYWAĆ DO NIEGO! Z resztą jak on wyobraża ułożyć sobie, ze mną życie i mieszkać , ze mną skoro on wciąż kasy nie ma bo wydaje ok. 700 zł miesięcznie na raty, których co prawda nie płaci regularnie i później ma odsetki bo pracuje i swojego kolegi, który ma firmę budowlaną i nie wypłaca mu kasy regularnie bo wciąż nie ma bo sam ma długi bo buduje się;/ i jak mam z nim mieszkać żebyśmy nie mieli z czego żyć? ehh.. nie chce sobie nawet wyobrazić jak bym zaszła w ciąże to co wtedy by było proszenie się o kasę bo jego szef nie ma..
Ciężki jest na prawdę ten związek, albo to ja jeszcze nie dorosłam do bycia w związku! sad

29 Ostatnio edytowany przez malutka190 (2011-10-12 13:24:33)

Odp: trudna miłość co dalej robic?

SZEREK :Zobaczymy czy tak bardzo Cie kocha żeby to wszystko zniesć i postarać się trochę o Ciebie?
 

Ja robię właśnie tak bo potrafię być bardzo, ale to bardzo wredna w stosunku do niego! A kiedy tak robię to on mówi, że mi w ogóle nie zależy tylko to jemu zależy w tym związku i że to on musi się starać żeby wszystko dobrze było itp.. a to nie prawda ;/ głupi jest
I każdemu to mówi, a później ja wychodzę na jakąś "idiotkę", że niby traktuje go jak szmate.. ojj biedny

30

Odp: trudna miłość co dalej robic?

malutka jak zaczęłaś z nim byc byłas bardzo młoda, 16 lat a 19 to różnica dla kobiety. Dojrzałaś, masz już inne cele w życiu i to co wtedy Cię w nim fascynowało, teraz Cię wkurza. Już wiesz, że potrzebujesz innego typu męzczyzny.
Takiego który da Ci jakies oparcie a nie będzie ciągle gadał o sobie.
Dobrze zrobiłas że nie pojechałaś, bo założę się że chciał żebys przyjechała tylko po to by spełnić swoją potrzebę seksualną, a potem taki wielce zmęczony poszedłby spac.
A Ty sama autobusem masz się pałętać- pomyślał on, że teraz nie jest bezpiecznie i może Ci się coś przytrafić( bo chyba nie odprowadza Cię pod same drzwi, Twojego domu)
Niech zgadnę- wziął kredyt na samochód? którym nawet jeździć nie oże bo nie ma prawa jazdy?
Bo po co chłopakowi młodemu tak duży kredyt że go od 3 lat spłaca w tak dużych ratach?
On chce miec dom? to chyba sobię nie zdaje sparwy, że dom tez trzeba za cos kupić, za cos utrzymac i miec chęci żeby go remontowac, naprawiać itp.

31

Odp: trudna miłość co dalej robic?
szerek napisał/a:

malutka jak zaczęłaś z nim byc byłas bardzo młoda, 16 lat a 19 to różnica dla kobiety. Dojrzałaś, masz już inne cele w życiu i to co wtedy Cię w nim fascynowało, teraz Cię wkurza. Już wiesz, że potrzebujesz innego typu męzczyzny.
Takiego który da Ci jakies oparcie a nie będzie ciągle gadał o sobie.
Dobrze zrobiłas że nie pojechałaś, bo założę się że chciał żebys przyjechała tylko po to by spełnić swoją potrzebę seksualną, a potem taki wielce zmęczony poszedłby spac.
A Ty sama autobusem masz się pałętać- pomyślał on, że teraz nie jest bezpiecznie i może Ci się coś przytrafić( bo chyba nie odprowadza Cię pod same drzwi, Twojego domu)
Niech zgadnę- wziął kredyt na samochód? którym nawet jeździć nie oże bo nie ma prawa jazdy?
Bo po co chłopakowi młodemu tak duży kredyt że go od 3 lat spłaca w tak dużych ratach?
On chce miec dom? to chyba sobię nie zdaje sparwy, że dom tez trzeba za cos kupić, za cos utrzymac i miec chęci żeby go remontowac, naprawiać itp.

Jeden kredyt wziął na swój samochód 15 tys, a do spłaty ma 20tys, a drugi kredyt czyli 25 tys a do spłaty jest ok. 36 tys wziął z kolegami w czterech tzn on wziął bo oni nie mieli umowy o pracę jeszcze i 2 jego najlepszych przyjacieli wyjechało do Angli i nie płaca rat w ogole a ten przyjaciel co u niego pracuje i ma swoją firme płaci za nich bo tak to on by już lezal.. z czego nie płaci regularnie ich i przez parę lat nie dostanie żadnego kredytu wiec nie wiem z czego urządzi dom, albo cokolwiek.. i jaki ja mam przykład z niego brać?

32

Odp: trudna miłość co dalej robic?

Ty przykładu z niego nie bierz żadnego, bo nie ma z czego.
Chyba juz wiesz co asz robić, powoli olej typa i tyle, bo wątpię, żeby nagle się diametralnie zmienił i  jakoś kolegtów kredyty może spłacac, ale tobie głupiego kebaba żałuje.

33

Odp: trudna miłość co dalej robic?

moim zdaniem ten chlopak  Toba po prostu manipuluje....Nie liczy sie z Toba...Wiesz rowniez mialam podobna sytuacje, Tylko co z tego wyniklo hmmm....to ze przemeczylam sie z mezczyzna kilka lat,ale bylam zbyt silna. Nie moglam trwac w tym dluzej,poniewaz z jakiej racji mial byc przeszkoda do poznanie naprawde jczym est i powinien byc zwiazek z drugim czlowiekiem....a wszystko tak naprawde zalezy od naszego podejscia:) tego czy pozwalamy na brak szacunku, przemysleniu tego co chce aby wniosl do mojego zycia....jesli zamierzasz sie zgadzac na to i dajesz ciche przyzwolenie na manipulowanie Toba....zamiast po prostu zobaczyc czy Twoje zycie nie powinno byc lepsze, czy Twoim zadaniem przyjmowanie ochlapow to szczescie, to nalezaloby jeszcze raz to ustalic....

34

Odp: trudna miłość co dalej robic?

dziwi mnie tylko to, że każdy jest po jego stronie, a nie po mojej.. Była taka sytuacja ok. 2 miesiące temu byliśmy na urodzinach naszego znajomego w domu i jak zwykle on wypił sobie wódkę na co nie pozwalam mu żeby pił bo wtedy zachowuje się nie normalnie w stosunku do mnie, ale wtedy zrobiłam ten wyjątek bo jak mu nie pozwolę to jego koledzy od razu głupie komentarze walą itp.
No i wtedy jak sobie wypił i do kolegi komentarz zobacz "Madzia jaka laska, a jakie duże cycuszki ma" nie jestem zazdrosna o nią dlatego, że ma chłopaka, z którym mieszka i ufam jej tylko miałam mu za złe po co tak mówi? I po tym jak on to powiedział to ja powiedziałam do kolegi " Maciej dzisiaj zostanę u Ciebie na noc i będziemy razem spać" i oczywiście zrobił mi taką aferę, że szkoda gadać.. przeprosiłam go wtedy chociaż wiem, że to on powinien.. chciałam po prostu załagodzić sprawę. Jak się pogodziliśmy poszłam zapalić do kuchni z nim, a w kuchni była kolegi mam bardzo w porządku jest, ale oczywiście mój kochany chłopak nagadał jej o mnie takie rzeczy, że to ja wyszłam na tą gorszą.. bo zabraniam spotykać mu się z kolegami, nie pozwalam mu pić wódki, każe żeby po mnie przyjezdzał, a on prawa jazdy nie ma, nie rozumiem, że on wraca z pracy zmęczony, a ja zawszę chce gdzieś wyjść, ze wydaję na mnie kasę.. itp.

czasami na prawdę nie wytrzymuje i ze złości muszę go uderzyć bo nie panuje już nad sobą..

35

Odp: trudna miłość co dalej robic?

Przeczytałam uważnie wszystkie moje posty.
Nie zauważyłam ani jednego zdania, w którym w jakikolwiek sposób "ustawiłam się" po stronie Twojego partnera (?).

Mało tego, przeczytałam wszystkie posty w tym wątku. Nie znalazłam ani jednego, którego autorka brałaby w obronę Twego chłopaka.

Proszę, czytaj ze zrozumieniem.

36

Odp: trudna miłość co dalej robic?
Wielokropek napisał/a:

Przeczytałam uważnie wszystkie moje posty.
Nie zauważyłam ani jednego zdania, w którym w jakikolwiek sposób "ustawiłam się" po stronie Twojego partnera (?).

Mało tego, przeczytałam wszystkie posty w tym wątku. Nie znalazłam ani jednego, którego autorka brałaby w obronę Twego chłopaka.

Proszę, czytaj ze zrozumieniem.

chodzi mi o to, że każdy znajomy mojego kolegi są po jego stronie, a nie po mojej!

37

Odp: trudna miłość co dalej robic?

Dlaczego chciałabyś, by jego znajomi popierali Ciebie, nie jego?
Nie sądzisz, że Twoje oczekiwania są cokolwiek nierealne?
I co być zrobiła z takim wsparciem? Jeszcze nie rozumiesz, że oni wszyscy są tacy sami? Że normalnym i typowym zachowaniem jest dla nich nieszanowanie kobiet, lekceważenie, upokarzanie, itd.

38

Odp: trudna miłość co dalej robic?
Wielokropek napisał/a:

Dlaczego chciałabyś, by jego znajomi popierali Ciebie, nie jego?
Nie sądzisz, że Twoje oczekiwania są cokolwiek nierealne?
I co być zrobiła z takim wsparciem? Jeszcze nie rozumiesz, że oni wszyscy są tacy sami? Że normalnym i typowym zachowaniem jest dla nich nieszanowanie kobiet, lekceważenie, upokarzanie, itd.

RACJA! NAWET POWIEDZIAŁABYM, ŻE JESZCZE GORSI SĄ JEGO KOLEDZY OD NIEGO ZERO SZACUNKU DO KOBIETY ;/

39

Odp: trudna miłość co dalej robic?

Niestety oni mogą  tak myśleć, gdyż przyjeło się w społeczności że kobiety zdradzają, śpią z byle kim, dużo chlają itp.  Więc trzeba ją krótko trzymać , chłodno traktować "by wiedziała gdzie jej miejsce".  takie opinie nie raz słyszę,co jest dla mnie niezrozumiałe.
po tym co przeczytałam sądze iż chłopak ma kompleksy dlatego dowartościowuje się przy kolegach ponizaniem ... poczytaj sobie o syndromie piotrusia pana i sprawdź czy nie chodzisz tak naprawdę z takim typem człowieka. Sądze iż powinnaś szczerze porozmawiać z nim powiedzieć co Cię boli itp. jeżeli nie będzie chciał wysłuchać czy zacznie cię obrażać zn iż nie ma do Ciebie szacunku, więc odejście byłoby dobre.  Jeżeli będzie Ci ciężko to nie zrywaj a zaczynaj próbować żyć bez niego. Zero inicjatywy. Raz na 2tyg. się spotkać. Próbuj isię od niego oduzależnić . smile

40

Odp: trudna miłość co dalej robic?

próbowałam wiele razy z nim o tym rozmawiać, że tak nie może być dalej bo to nie ma sensu bo obydwoje męczymy się w tym związku itp. mówiłam, że nie pozwolę sobie na poniżanie mnie przed wszystkimi, manipulowanie mną itp.. to on na to że ja tak samo robię i powiedział, że ja mam w tym też winę,a nie wszystko co zle jego wina i koniec tematu sad już nie wiem jak podejść to tego wszystkiego jak z nim porozmawiać;/

41

Odp: trudna miłość co dalej robic?

z pewnoscia jestes do niego tak przyzwyczajona i przywiazana, ze nie wyobrazasz sobie konca tego 'zwiazku'. Wez zastanow sie, jaka masz przyjemnosc z tego, ze jestescie razem? czy on sprawia Ci radośc?
Twoj facet zachowuje sie okropnie, powiem to wprost. Wydaje mi sie, ze on po czesc chcialby pokazac Ci, ze bez niego jestes nikim. Nie wierz w to nigdy.
Nastepnym razem jak cos Ci kupi, zaprotestuj od razu slowami-' jesli masz mi to wypominac, to dziekuje, ale nie chce'.
Powodzenia.

42

Odp: trudna miłość co dalej robic?

wlasnie spostrzeglam to 'czasami na prawdę nie wytrzymuje i ze złości muszę go uderzyć bo nie panuje już nad sobą..'
gdybym byla Toba, zakonczylabym ten zwiazek, bo on nie ma przyszlosci.

43

Odp: trudna miłość co dalej robic?

Malutka, czego Ty oczekujesz od życia? Faceta z kasą? Twój obecny, to drań, ale Ty jesteś lepsza? Co by było, gdybyś zaszła w ciążę? Nie dałby Ci pieniędzy? Kobiety pracują, w Twoim wieku przynajmniej się uczą, żeby nie być od takich świrów uzależnionym, Ty nie masz ambicji? Seks, kasa, imprezki? W Twoich postach nie ma nic innego. Moja rada- faceta wyrzuć z życia, zacznij coś robić sensownego, w lepszym towarzystwie poznasz fajnego partnera (o ile sama jesteś rozsądna). 19 lat to początek dorosłego życia, przez najbliższe kilka lat musisz nauczyć się czegoś, co pozwoli Ci żyć na odpowiednim poziomie. Nie marnuj czasu!

44

Odp: trudna miłość co dalej robic?
malutka190 napisał/a:

(...)już nie wiem jak podejść to tego wszystkiego jak z nim porozmawiać;/

A on, bidula, nieświadom swego zachowania i skutków z niego wynikających?

Póki co, to Ty mówisz jedno, robisz drugie (tylko straszysz go odejściem, a wierną i przywiązaną  jesteś jak pies).
On o tym doskonale wie. Dlatego na takie zachowanie sobie pozwala.

45

Odp: trudna miłość co dalej robic?
Jaguszka napisał/a:

Malutka, czego Ty oczekujesz od życia? Faceta z kasą? Twój obecny, to drań, ale Ty jesteś lepsza? Co by było, gdybyś zaszła w ciążę? Nie dałby Ci pieniędzy? Kobiety pracują, w Twoim wieku przynajmniej się uczą, żeby nie być od takich świrów uzależnionym, Ty nie masz ambicji? Seks, kasa, imprezki? W Twoich postach nie ma nic innego. Moja rada- faceta wyrzuć z życia, zacznij coś robić sensownego, w lepszym towarzystwie poznasz fajnego partnera (o ile sama jesteś rozsądna). 19 lat to początek dorosłego życia, przez najbliższe kilka lat musisz nauczyć się czegoś, co pozwoli Ci żyć na odpowiednim poziomie. Nie marnuj czasu!

Nie oczekuje od faceta kasy, bo kasa nie jest najważniejsza w życiu, a tym bardziej w związku! Co mi to da, że facet, z którym jestem będzie miał dużo kasy będę miała wszystko czego zapragnę, a nie będzie w tym wszystkim miłości?
Mam ambicje skończyłam szkołę i obecnie szukam pracy. Nie mam zamiaru być uzależniona od faceta.. I nie należę do dziewczyn, które żyją imprezami, chleją i idą z pierwszym lepszym do łóżka! Nie byłam taka i nigdy nie będę bo mam szacunek do własnego ciała! Na tyle jestem rozsądna i wiem co mi wolno, a co nie smile
A ja kocham mojego chłopaka mimo tego, że jest czasami mi bardzo ciężko, ale nie wyobrażam życia bez niego...

46

Odp: trudna miłość co dalej robic?

a powiedz , za co go kochasz ??

47

Odp: trudna miłość co dalej robic?

Hej malutka. Mialam 20 lat jak poznalam kogos prawie identycznego jak twoj chlopak. Przez ponad siedem lat wierzylam, ze przyjdzie czas na zmaine(oprocz pierwszych 3miesiecy, walczylam o swoje upragnione szczescie,szacunek,konsekwencje wypowiadanych obietnic,realizacje planow). Dzis nie czuje sie oszukana, od okolo roku nie uwierzylam, w nic co mi mowil,co dobrego sie wydarzy m.in. urlop-inny niz spotykanie z kumplami z dawnych lat,kontrola wybuchowego zachowania w stosunku co do mnie, koniec z  przegranymi nocami i dniami, wreszcie bedzie dobrze, tak jak chcemy, oboje, od dzis, od dzis, od dzis, od jutra najdalej, obiecuje, przepraszam, wiem itp. Czasu nie cofne, wiec nie moge powiedziec, ze zaluje, chce pamietac dobre chwile, takie tez kiedys mielismy(malo -ale byly), niestety ale glownie byly to lata wstydu, placzu, ciszy, samotnosci, i zazdrosci o inne zdrowe zwiazki wokol mnie. Jesli nawet duzo musze nad soba pracowac, to zaczne, ale nie u boku kogos takiego jak on, juz nie (kazdy kto ma caly czas pod gorke ma swoj schod na ktorym przewraca sie, ja ten schod juz zaliczylam). To nie jest latwe odejsc od takiego kogos, bo bedac przy nim, trwajac w tych pskudnych realiach, dokladasz kolejne ogniwa laczace wasze zycia. Jemu jest ok, co by sie nie dzialo, egocentryzm nie pozwoli mu na zrozumienie bledu i twojej straconej pozycji. Ludzie tacy jak ja i ty, spelniaja kryteria osob mogacych wytrwac przy tych dziadach;) Moze wez sie za siebie, zeby lata ci nie spierdylily, wizyty u psychologa, beda na pewno mniej oplakane w skutkach, niz zdobywanie doswiadczen jak duzo mozesz jeszcze zniesc..

48

Odp: trudna miłość co dalej robic?

Terapia pomoze ci zrozumiec co bylo(jest) nie tak, przez 3 lata bycia z nim na pewno przezylas niejedno zdarzenie, ktore przeryczlas w poduche. Wazne jest, zeby odchodzac nie napatoczyc sie na jego klona. Ja doszlam do wielu wnioskow na zasadzie prob i bledow, mam nadzieje wiec, ze jak jeszcze popracuje troche nad sama soba to sam zapach wystarczy mi do diagnozy pasozyta smile Idz za glosem milosci ale do SAMEJ SIEBIE!!! I WYLECZ SIE Z TEJ CHOREJ milosci u lekarza.

49

Odp: trudna miłość co dalej robic?

No tak...nadal nie wiesz co zobic?? Mam nadzieje,ze przemyslalas swoja sytuacje i podjelas sluszna decyzje...A zatem,ze jestes szczesliwa, bo przeciez o to m.in w zyciu chodzi..no i podejmujac decyzje tym powinnas sie kierowac i takie pytanie sobie zadac: co powinnam wybrac, kiedy bede szczesliwsza.??? z nim czy bez niego?? ja mysle odpowiedz znam, juz pisalam zreszta wczesniej, jednakze to Twoja decyzja, Twoje zycie i Twoje szczescie, o ktore nieraz trzeba zawalczyc!!!! Takze badz silna i 3maj sie!!!

50

Odp: trudna miłość co dalej robic?

- Trzy najtrudniejsze dla istoty ludzkiej rzeczy nie mają związku ani z wyczynami fizycznymi, ani z osiągnięciami natury intelektualnej.
Pierwsza z nich - to odwzajemnienie nienawiści miłością,
druga - przyjęcie odrzuconych,
trzecia - przyznanie się do błędu.

"Przebudzenie" De Mello

Posty [ 51 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » trudna miłość co dalej robic?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026