netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Kocham dwóch !! :( POMOCY

57 odpowiedzi6 167 wyświetleńzałożony przez Ana25, 27.09.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Kocham dwóch !! :( POMOCY

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 58 ]

1

Temat: Kocham dwóch !! :( POMOCY

Witam jestem tu nowa i zdaję sobie sprawę że ten wątek był wiele razy, ale jestem przyzwyczajona do pisania "swoich osobnych" zeznań.

Mam 25lat jestem z chłopakiem od 2,5 roku w związku mieszkam u niego. Codziennie ze sobą przebywamy. Na początku było jak w bajce romantycznie i wogóle. Niestety wdała się rutyna. Już nie jest tak kolorowo.
Ostatnio zaczęłam się spotykać z moim przyjacielem. Ogólnie były to spotkania polegające na zwykłej rozmowie przytulaniu i całowaniu jednak zdaję sobie sprawę że to zdrada, jednak coś mnie do niego ciągnie.
Oboje o sobie nic nie wiedzą. Jedynie moj chłopak wie że to mój przyjaciel.

Szczegółowo to wygląda tak:
Mój chłopak jest zbyt nerwowy nieraz wydziera się na mnie, zdażyłam to poniekąd zaakceptować tą jego nerwice, ale nie jest rewelacyjnie jednego dnia jest czuły kochany romantyczny a drugiego dnia przytuli się od niechcenia cały czas wpatrzony jest w tv i nawet w trakcie nie można z nim porozmawiać później kładzie się i idzie spać. Uważam że trochę mnie źle traktuje. Mówi że mnie kocha i wogole ale ja nie czuję tej czułości jaka była kiedyś sad Na spacer nie wyjdzie bo mu sie nigdy nie chce, wyjść gdzieś na impreze tymbardziej.

Co do mojego przyjaciela jest to przeciwieństwo mojego chłopaka: fakt ma skończone 21 lat , nie wygląda ani nie rozmawia na poziomie 21latka. Całe życie obracał się wśród osób starszych można z nim pogadac jak z 28 latkiem. Czuły romantyczny bardzo wrażliwy z tego co mi wiadomo kocha mnie już z dobre 4 lata. Jest przede wszystkim spokojny, jestem szczera mówie co myśle i jeszcze nigdy się nie obraził.

Problem w tym że kocham ich obydwu.
Kiedyś z przyjacielem mieliśmy bliskie kontakty w sensie pocałunku jakieś właśnie 4 lata od tego się zaczeło zaczelismy ze sobą czesciej przebywać. Potem on zataił fakt że chciałby ze mną być wtedy jeszcze nikogo nie miałam.
Wyjechał potem za granicę, wtedy ja znalazłam sobie chłopaka.
W tej chwili żałuje tego wyjazdu bo jak twierdzo mogło by być teraz inaczej.

Może to się wydać dziwne ale jestem jak w jakimś potrzasku nie wiem co robić..
Kocham chłopaka choć jest mało romantyczny i nie poświeca mi tyle uwagi ile bym chciała jednak jestem już z nim 2,5 roku więc to już też przyzwyczajenie. Kocham także przyjaciela który ostatnio zerwał z dziewczyną ( twierdzi że nie przeze mnie) i powiedział mi że teraz jest mój krok co z tym dalej zrobię. od tej pory chodzę przybita niewiem co robić.  sad

Może ktoś podpowie ?

2

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY

Odpowiedz jest prosta- wybierz najlepiej dla siebie.Ale wiesz początki zawsze są piękne i romantyczne,a życie to życie.I nie chcę ci pisać że masz zostać z chłopakiem bo jesteście jakiś czas razem,ale podejrzewam że za kolejne lata z przyjacielem będą wyglądały tak samo jak teraz z chłopakiem.Takie jest życie.A "Podwójna' gra jaką prowadzisz niczego dobrego nie przyniesie.Decyzję musisz podjąć sama.

3

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY

A mnie się wydaję że trochę nadużywasz słowa "kocham".

Po pierwsze czy naprawdę uważasz, że poznałaś swojego przyjaciela na tyle, aby stwierdzić że go kochasz? (mam na myśli życie codzienne) Wydaje mi się że nie, sądzę że mylisz miłość z zauroczeniem.

A odnośnie Twojego chłopaka, to według mnie normalne jest że po 2,5 roku związku nie ma już motyli w brzuchu, związek wkracza wtedy w inną fazę. Nie oczekuj od swojego mężczyzny, że będzie Cię każdego dnia witał z uśmiechem na twarzy i zawsze w dobrym humorze. Bo życie to ciężki kawał chleba i czasem problemy życia codziennego nas przytłaczają na tyle, że odgrywamy się właśnie na najbliższych. Przemyśl to sobie.

4

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY
Veroniqa napisał/a:

A mnie się wydaję że trochę nadużywasz słowa "kocham".

Po pierwsze czy naprawdę uważasz, że poznałaś swojego przyjaciela na tyle, aby stwierdzić że go kochasz? (mam na myśli życie codzienne)

Uważam że tak.
Wiadomo że nie przebywam na codzien z przyjacielem tak jak ze swoim chłopakiem, ale swojego przyjaciela znam o wiele dłużej niż mogłoby się wydawać..

5

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY

Jeśli kochasz obydwu i masz kłopoty z podjęciem decyzji, to dokonaj bilansu. Na kartce papieru wypisz wady i zalety każdego z nich i porównaj.

Pamiętaj tylko o jednym, po mniej więcej dwóch latach bycia w związku "motylki w brzuchu" zanikają.

Czytając jednak Twoje posty wydaje mi się, że decyzję już podjęłaś.

6

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY
Wielokropek napisał/a:

Czytając jednak Twoje posty wydaje mi się, że decyzję już podjęłaś.

właśnie nie sad

7

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY

A mi po przeczytaniu Twoich postów przychodzi jedna rzecz do głowy. Czytałam gdzieś, kiedyś mądre (?) słowa (niestety nie pamiętam dokładnie jak to brzmiało i kto to powiedział, ale spróbuję odtworzyć): jeśli wydaje Ci się, że kochasz dwie osoby i nie wiesz co robić, wybierz drugą, bo gdybyś naprawdę kochała pierwszą to nie pokochałabyś drugiej.

A tak bardziej realnie to myślę, że przyjdzie moment kiedy będziesz pewna co robić. Nikt poza Tobą nie może tej decyzji podjąć. Myślę, że TEN moment nadejdzie już niedługo smile.

8

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY
Guniaczek napisał/a:

A mi po przeczytaniu Twoich postów przychodzi jedna rzecz do głowy. Czytałam gdzieś, kiedyś mądre (?) słowa (niestety nie pamiętam dokładnie jak to brzmiało i kto to powiedział, ale spróbuję odtworzyć): jeśli wydaje Ci się, że kochasz dwie osoby i nie wiesz co robić, wybierz drugą, bo gdybyś naprawdę kochała pierwszą to nie pokochałabyś drugiej.

A tak bardziej realnie to myślę, że przyjdzie moment kiedy będziesz pewna co robić. Nikt poza Tobą nie może tej decyzji podjąć. Myślę, że TEN moment nadejdzie już niedługo smile.

"Kochając jednocześnie dwie osoby, wybierz tę drugą, bo jeżeli naprawdę kochałbyś pierwszą, nie zakochałbyś się w drugiej .. " Johnny Depp

Mój ulubiony cytat smile
Może i nadejdzie juz niedlugo ale nie mam sił poprostu w mojej głowie robi sie bałagan.

9

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY

Sama piszesz,że Twój chłopak czasami się na Ciebie wydziera,ma humory i,że nieraz nie traktuje Cię tak jak na to zasługujesz.A Twój przyjaciel jest czuły,opiekuńczy i da się z Nim normalnie pogadać.Ja będąc na Twoim miejscu,długo bym się nie zastanawiała i wybrała tego lepszego-czyli dotychczasowego Twojego przyjaciela.Bo skoro Twój chłopak już teraz potrafi się na Ciebie wydrzeć,to nie chcę wiedzieć co może być potem.A narwaniec nigdy nie zmieni swojego postępowania,może być owszem,ale tylko gorzej.Nie zastanawiaj się i odpuść sobie Twojego chłopaka.Bo potem może być za późno.Ale decyzja i tak do Ciebie należy.

10

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY
natolinka napisał/a:

Sama piszesz,że Twój chłopak czasami się na Ciebie wydziera,ma humory i,że nieraz nie traktuje Cię tak jak na to zasługujesz.A Twój przyjaciel jest czuły,opiekuńczy i da się z Nim normalnie pogadać.Ja będąc na Twoim miejscu,długo bym się nie zastanawiała i wybrała tego lepszego-czyli dotychczasowego Twojego przyjaciela.Bo skoro Twój chłopak już teraz potrafi się na Ciebie wydrzeć,to nie chcę wiedzieć co może być potem.A narwaniec nigdy nie zmieni swojego postępowania,może być owszem,ale tylko gorzej.Nie zastanawiaj się i odpuść sobie Twojego chłopaka.Bo potem może być za późno.Ale decyzja i tak do Ciebie należy.

Tylko najdziwniejsze jest to że moj chłopak jednego dnia zachowuje sie normalnie jak "kiedys" jak na faceta przystało a innego dnia jest jak wcielony diabeł drze sie i niewiadomo o co mu chodzi ..
dodatkowo ostatnio stwierdzil że mam schudnąc bo mnie zostawi .. mam 167cm wzrostu i waże 68 kg.

11

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY
Ana25 napisał/a:

Tylko najdziwniejsze jest to że moj chłopak jednego dnia zachowuje sie normalnie jak "kiedys" jak na faceta przystało a innego dnia jest jak wcielony diabeł drze sie i niewiadomo o co mu chodzi ..
dodatkowo ostatnio stwierdzil że mam schudnąc bo mnie zostawi .. mam 167cm wzrostu i waże 68 kg.

To po co z nim jesteś?

12

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY
Wielokropek napisał/a:

To po co z nim jesteś?

bo go kocham a pisanie odejdź od niego nie jest sprawą prostą skoro jesteśmy już 2,5 roku razem.

13

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY
Ana25 napisał/a:
Wielokropek napisał/a:

To po co z nim jesteś?

bo go kocham a pisanie odejdź od niego nie jest sprawą prostą skoro jesteśmy już 2,5 roku razem.

Nie napisałam, że masz odejść.
W żadnym moim poście tych słów nie znajdziesz, więc nie wkładaj w moje usta nie moich słów.

Zaproponowałam, byś dokonała bilansu zalet i wad obu panów, możesz też dorzucić do tego bilans swoich zysków i strat. Może pomoże to Tobie w podjęciu decyzji.

I pytanie: "To po co z nim jesteś?" też zadałam, by ułatwić Ci decyzję. Jakąkolwiek.

14

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY
Wielokropek napisał/a:
Ana25 napisał/a:
Wielokropek napisał/a:

To po co z nim jesteś?

bo go kocham a pisanie odejdź od niego nie jest sprawą prostą skoro jesteśmy już 2,5 roku razem.

Nie napisałam, że masz odejść.
W żadnym moim poście tych słów nie znajdziesz, więc nie wkładaj w moje usta nie moich słów.

Zaproponowałam, byś dokonała bilansu zalet i wad obu panów, możesz też dorzucić do tego bilans swoich zysków i strat. Może pomoże to Tobie w podjęciu decyzji.

I pytanie: "To po co z nim jesteś?" też zadałam, by ułatwić Ci decyzję. Jakąkolwiek.

nie wkladam słów to akurat napisałam ogolnie.
a bilans nic nie pomogł niestety ..

15

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY

Hej Ana25 jeśli chodzi o twojego chłopaka to wydaje mi sie ze tak to juz z facetami jest ze jak czuja sie bezpiecznie w zwiazku to przestaja sie starac, tym bardziej ze juz jakis czas jestescie razem. moze problem tkwi w tym ze za duzo czasu razem spedzacie, szczerze to gdybys go kochala tak bardzo jak piszesz to nie moglabys spotykac sie z innym. jesli ty jednak mozesz i nie masz po tym wyrzutow bo to sie powtarza to moze rzeczywiscie to przyzwyczajenie. jesli chodzi o tego drugiego to czy ty naprawde czujesz ze moglabys stworzyc z nim zwiazek i bylabys szczesliwa? moim skromnym zdaniem konczac jeden zwiazek nie wchodz od razu w drugi tylko daj sobie czas na przemyslenia. znam twoja sytuacje powiedzmy ze moja kolezanka byla w podobnej zostala ze swoim chlopakiem ktory coraz mniej sie nia interesowal ale do dzis zaluje iz astanawia sie jakby to bylo, i czy przypadkiem tamten nie byl tym jedynym, a kiedy go dzis widzi to nadal ma motylki!!!obys podjela dobra decyzje. ale to wymaga przmyslen i czasu!!!a i lepiej chlopakowi sie do tych spotkan nigdy nie przyznawaj!!!

16

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY

Kiedy mój eks zrobił mi peirwsze dziecko miałam zaledniwe 16 lat .... kiedy urodziło się nasze dziecko wyjechał na około 4 lata w sumie nie byliśmu razem 6 lat
W między czasie j próbowałam stworzyć naszemu dziecku , które nie mogło mieć z tatusiem kontaktu przez 4 lata , normalny dom i związałam się z panem i... mamy swoje dziecko  niestety nie udało się ... to na innym wątku
zainrygowały mnie słowa na zasadzie gdyby" nie wyjechał "....

Kiedy znów sie zeszliśmyz eks nr 1 to usłyszałam ,że gdybym o niego walczyła te lata w stecz , co osobiście tłumacze uganiała się za nim to było by inaczej....
Czyli jak uganiałabym się 18lat , a nie 12????

Zdecyduj się na coś !
Żebys później jak wiele z Nas napisała ,  nie stworzyła nowego wątku w stylu
Pgubiłam się , a mogło być tak fantastycznie ... teraz jestem sama niewiem jak żyć

Olaboga nie wytrzymam wszyscy mają a nimam...

17

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY
Ana25 napisał/a:

(...)
a bilans nic nie pomogł niestety ..

Jest pięć możliwych rozwiązań Twojej sytuacji.

Decyzja o podjęciu którejkolwiek z nich należy do Ciebie; nikt z forumowiczów jej nie podejmie i nie weźmie odpowiedzialności na siebie.
I pamiętaj, że brak decyzji to też decyzja.

A oto rozwiązania:
1. zostajesz z chłopakiem, porzucasz przyjaciela;
2. zostajesz z przyjacielem, porzucasz chłopaka;
3. czekasz, aż sytuacja "sama" się rozwiąże;
4. odchodzisz od chłopaka, nie wiążesz się z przyjacielem;
5. opowiadasz chłopakowi o tym, że przyjaciel przestał być przyjacielem i czekasz na decyzję chłopaka.

18 Ostatnio edytowany przez Ana25 (2011-09-28 18:24:56)

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY
karolaa napisał/a:

a i lepiej chlopakowi sie do tych spotkan nigdy nie przyznawaj!!!

Nie mam 15 lat żeby o takim czymś rozmawiać z swoim facetem.
nie dowie się  wink

na pewno nie ode mnie ani od mojego przyjaciela, pozatym nikt nas nie widział więc jestem o to spokojna smile

19

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY
Wielokropek napisał/a:

Jest pięć możliwych rozwiązań Twojej sytuacji.

Decyzja o podjęciu którejkolwiek z nich należy do Ciebie; nikt z forumowiczów jej nie podejmie i nie weźmie odpowiedzialności na siebie.
I pamiętaj, że brak decyzji to też decyzja.

A oto rozwiązania:
1. zostajesz z chłopakiem, porzucasz przyjaciela;
2. zostajesz z przyjacielem, porzucasz chłopaka;
3. czekasz, aż sytuacja "sama" się rozwiąże;
4. odchodzisz od chłopaka, nie wiążesz się z przyjacielem;
5. opowiadasz chłopakowi o tym, że przyjaciel przestał być przyjacielem i czekasz na decyzję chłopaka.

to już mi się bardziej podoba. wielkie dzieki.
problem tez polega na tym ze nie potrafilabym sie rozstac z facetem, wiec jak narazie pozostaje mi opcja nr 3  neutral

20

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY

Napisałam parę postów wcześniej, że decyzję podjęłaś. Podjąć decyzję o zrezygnowaniu z któregoś lub obu?

Życzę Tobie, byś nie zaplątała się we własnych kłamstwach, będąc z chłopakiem.

21

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY
Wielokropek napisał/a:

Napisałam parę postów wcześniej, że decyzję podjęłaś. Podjąć decyzję o zrezygnowaniu z któregoś lub obu?

Życzę Tobie, byś nie zaplątała się we własnych kłamstwach, będąc z chłopakiem.

dziękuję smile

22

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY

Ja wybrałabym przyjaciela.
Bo skoro zauroczyłaś się w nim to znaczy to tylko tyle że jesteś ze swoim facetem z przyzwyczajenia.
Skoro sama piszesz że go zdradzasz , nie masz żadnych wyrzutów sumienia , umiesz ranić tak drugą osobę to znaczy że poprostu jej nie kochasz a tak ci się wydaje.
Według mnie decyzja jest prosta.

23

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY

Ana25 - najlepiej nic nie rób, fajnie jest. Kochaj ich, okłamuj (wszak co innego można robić z miłości, jeśli nie zdradzać i okłamywać), dbaj o własną przyjemność. Jeśli przyjaciel kiedyś nie będzie miły dostatecznie, przyjdzie czas na zastanowienie, czy dwóch to nie za mało.

24

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY
heathcliff napisał/a:

Ana25 - najlepiej nic nie rób, fajnie jest. Kochaj ich, okłamuj (wszak co innego można robić z miłości, jeśli nie zdradzać i okłamywać), dbaj o własną przyjemność. Jeśli przyjaciel kiedyś nie będzie miły dostatecznie, przyjdzie czas na zastanowienie, czy dwóch to nie za mało.

Autorka wątku właśnie taką decyzję podjęła.

25

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY

Wielokropek - i bardzo słusznie. Trzy osoby z problemami to większy ruch na forum z przyszłości. Uważam, że postąpiła słusznie.

26

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY
heathcliff napisał/a:

Ana25 - najlepiej nic nie rób, fajnie jest. Kochaj ich, okłamuj (wszak co innego można robić z miłości, jeśli nie zdradzać i okłamywać), dbaj o własną przyjemność. Jeśli przyjaciel kiedyś nie będzie miły dostatecznie, przyjdzie czas na zastanowienie, czy dwóch to nie za mało.

nie widzę wyjscia z tego jedyne co mi przychodzi to czekać na rozwój sytuacji ..
zaskoczyła mnie ostatnia część posta - niestety 3 osoby to już za dużo wg mnie chyba że ktoś tak lubi ..

27

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY

Napisałaś:

Ana25 napisał/a:

nie widzę wyjscia z tego jedyne co mi przychodzi to czekać na rozwój sytuacji (...)

Kogo tym oszukujesz? Sama podałam Ci jeszcze cztery możliwe rozwiązania tejże sytuacji. Z pięciu możliwych podjęłaś decyzję (ze wszelkimi konsekwencjami) o wyborze tego właśnie rozwiązania. Nie jesteś na niego skazana, to Twój wybór.

Ana25 napisał/a:

(..)
3 osoby to już za dużo wg mnie chyba że ktoś tak lubi ..

Przecież w tym Twoim układzie są trzy osoby: Twój chłopak, Twój przyjaciel i Ty.

28

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY

Wielokropek - Twoje rozwiązania były takie jakieś nijakie. Przepraszam, zupełnie mi się nie podobały. :> (i miałem na myśli więcej niż 2 facetów, ta trójka się pojawiła bo nie liczyliśmy pani autorki)

Ana25 - czekaj! Oczywiście wiesz, jak się sytuacja może rozwijać? I w moim odczuciu dobrze byłoby jakąś uwodzicielkę napuścić na jednego z Twoich mężczyzn, a gdy on zacznie Cię z nią zdradzać (przynajmniej tak będzie myślał), Ty będziesz usprawiedliwiona. W sumie najlepiej na obu takie panie napuścić, wtedy miałabyś więcej czasu, mężczyźni sami by odwoływali spotkania, wtedy łatwo byłoby zadowolić obydwu. Jeśli będą mieć tylko Ciebie, to przecież mogą chcieć zbyt wiele Twojego czasu i sobie nie poradzisz, prawda?
Czy któryś z nich jest biseksualistą?

29

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY
Wielokropek napisał/a:

Przecież w tym Twoim układzie są trzy osoby: Twój chłopak, Twój przyjaciel i Ty.

chodziło mi o jeszcze jednego faceta ehh..

30

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY
heathcliff napisał/a:

Ana25 - czekaj! Oczywiście wiesz, jak się sytuacja może rozwijać? I w moim odczuciu dobrze byłoby jakąś uwodzicielkę napuścić na jednego z Twoich mężczyzn, a gdy on zacznie Cię z nią zdradzać (przynajmniej tak będzie myślał), Ty będziesz usprawiedliwiona. W sumie najlepiej na obu takie panie napuścić, wtedy miałabyś więcej czasu, mężczyźni sami by odwoływali spotkania, wtedy łatwo byłoby zadowolić obydwu. Jeśli będą mieć tylko Ciebie, to przecież mogą chcieć zbyt wiele Twojego czasu i sobie nie poradzisz, prawda?
Czy któryś z nich jest biseksualistą?

może i to dobry pomysł z ta uwodzicielką ale ja takowej nie znam która by się temu poddała i jeszcze nie wygadała osobom trzecim wink
heathcliff,żaden z nich nie jest biseksualista.

31

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY

Ana25 - wybacz, że tak z innej strony spytam: czego chcesz dla nich? To znaczy, co chcesz im od siebie dać, czego im życzysz?

32

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY

Ana, mozesz oczywiście czekać, az sytuacja 'sama' się rozwiąże, ale może okazać się, że to nie jest dobre wyjście...

Przytoczę cytat z mojej ulubionej książki 'Droga rzadziej wędrowana':

Na początku pisze M. Scott Peck tak:
"Życie jest trudne. (...) Gdy naprawdę przyjmiemy do wiadomości, że życie jest trudne, gdy rzeczywiście to zrozumiemy i zaakceptujemy, życie przestanie być trudne. Akceptacja tego, że życie jest trudne, sprawia, iż fakt ten przestaje się liczyć. (...) Życie to niekończący się ciąg problemów, więc jest ono zawsze trudne i pełne zarówno cierpienia, jak i radości (...) "

Jesteś w trudnej życiowej sytuacji i liczysz, że 'samo się' rozwiąże. Ale:
" Stając w obliczu jakiegoś problemu, często popełniamy (...) błąd. Jest nim żywienie nadziej, że problemy rozwiążą się same. (...) Problemy nie znikają"

Pisze on potem o odraczaniu korzyści, tzn dlaczego większośc ludzi zwleka z trudną decyzją? Ano dlatego, że wydaje im się, że łatwiej poczekać aż "samo się...." bo zmierzenie z problemem jest bardziej nieprzyjemne od czekania. Może jednak okazać się, że odwlekanie prowadzi do jeszcze większych problemów, niż przeżycie na początku niemiłej sytuacji prowadzącej do rozwiązania trudnej sytuacji ( np. w przypadku Any rozstanie z chłopakiem i zaryzykowanie bycia z przyjacielem).

Na koniec jeszcze jeden cytat (oczywisty:) czyli zrozumienie, że : " To mój problem i ja jestem odpowiedzialny za jego rozwiązanie". I prawdziwe jest też wielokrotnie powtarzane tu zdanie -  że brak decyzji to też decyzja.

33

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY
heathcliff napisał/a:

Wielokropek - Twoje rozwiązania były takie jakieś nijakie. Przepraszam, zupełnie mi się nie podobały. :> (...)

Faktycznie, takie proste, takie mało skomplikowane, takie logiczne. Bez dodawania dodatkowej adrenaliny. Oburzające.

34

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY
Wielokropek napisał/a:
heathcliff napisał/a:

Wielokropek - Twoje rozwiązania były takie jakieś nijakie. Przepraszam, zupełnie mi się nie podobały. :> (...)

Faktycznie, takie proste, takie mało skomplikowane, takie logiczne. Bez dodawania dodatkowej adrenaliny. Oburzające.

Wszystko tak, tylko nie oburzające. Bo w końcu nijakie. Myślisz, że ludziom będzie lepiej gdy pani autorka wybierze którąś z tych dróg? smile

35

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY
heathcliff napisał/a:
Wielokropek napisał/a:
heathcliff napisał/a:

Wielokropek - Twoje rozwiązania były takie jakieś nijakie. Przepraszam, zupełnie mi się nie podobały. :> (...)

Faktycznie, takie proste, takie mało skomplikowane, takie logiczne. Bez dodawania dodatkowej adrenaliny. Oburzające.

Wszystko tak, tylko nie oburzające. Bo w końcu nijakie. Myślisz, że ludziom będzie lepiej gdy pani autorka wybierze którąś z tych dróg? smile

Którym ludziom? Bo wszystkim, poza zainteresowanymi i ich bliskimi - każdy wybór, dokonany przez autorkę wątku, jest obojętnym. Chyba, że masz jakieś dodatkowe informacje.

36

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY

Wielokropek:
ludziom = autorce, jej chłopakowi, jej przyjacielowi, Tobie i mnie.

37

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY
heathcliff napisał/a:

Wielokropek:
ludziom = autorce, jej chłopakowi, jej przyjacielowi, Tobie i mnie.

Mnie wykreśl z tej wyliczanki. Na szczęście, moje życie nie zależy od decyzji autorki wątku.

38

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY

tylko bez kłótni proszę wink

39

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY
Ana25 napisał/a:

tylko bez kłótni proszę wink

To nie kłótnia, to wymiana poglądów. I to na Twój temat.

40

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY

Jeśli kochasz dwie osoby jednocześnie, wybierz tę drugą, bo gdybyś tak naprawdę kochała tę pierwszą to nie zakochałabyś się w drugiej.

41

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY
Klau napisał/a:

Jeśli kochasz dwie osoby jednocześnie, wybierz tę drugą, bo gdybyś tak naprawdę kochała tę pierwszą to nie zakochałabyś się w drugiej.

Ale dlaczego?
W pani autorce wątku jest być może więcej miłości. Wprawdzie większość pań wyznaje pogląd, że w człowieku jest tylko tyle miłości, by ją dać jednej osobie, ale nie wiem, czy to jakaś reguła. Są szanse na piękny dowód, że miłości może być więcej, dużo, bardzo dużo! Czy to nie piękne?

42

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY
Klau napisał/a:

Jeśli kochasz dwie osoby jednocześnie, wybierz tę drugą, bo gdybyś tak naprawdę kochała tę pierwszą to nie zakochałabyś się w drugiej.

cytat Johnnego Deepa
co jeśli kocham dwie osoby tak samo ???

43

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY

A ja zadam takie pytanie... Czy miłość do obecnego partnera nie jest raczej przyzwyczajeniem (w końcu mówiłaś, że Wasz związek nie przypomina już tego dawnego i jest rutyna) a miłość do przyjaciela fascynacją (jest całkiem innym i czas z nim spędzony jest również odmienny od tego jak spędzasz go z obecnym partnerem)?
Możliwe, że właśnie tak jest i przez to się gubisz. Dobrze by było gdybyś się zastanowiła czy wolisz być w obecnym związku i ewentualnie coś zmienić w owej rutynie czy może niszczyć przyjaźń i związać się z inną bliską osobą.
Nikt z piszących tutaj osób nie poradzi Ci którego masz wybrać, który będzie lepszy itp. Wszystko zalezy od Ciebie, Twojego spojrzenia na świat, Twoich potrzeb i oczekiwań.

44

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY
monia_3103 napisał/a:

A ja zadam takie pytanie... Czy miłość do obecnego partnera nie jest raczej przyzwyczajeniem (w końcu mówiłaś, że Wasz związek nie przypomina już tego dawnego i jest rutyna) a miłość do przyjaciela fascynacją (jest całkiem innym i czas z nim spędzony jest również odmienny od tego jak spędzasz go z obecnym partnerem)?
Możliwe, że właśnie tak jest i przez to się gubisz. Dobrze by było gdybyś się zastanowiła czy wolisz być w obecnym związku i ewentualnie coś zmienić w owej rutynie czy może niszczyć przyjaźń i związać się z inną bliską osobą.
Nikt z piszących tutaj osób nie poradzi Ci którego masz wybrać, który będzie lepszy itp. Wszystko zalezy od Ciebie, Twojego spojrzenia na świat, Twoich potrzeb i oczekiwań.

Zdaję sobie sprawę że nikt mi nie powie co mam robić bo decyzja należy do mnie chciałam po prostu poczytać opinii innych osób.
Co do reszty postu .. możliwe że jest to jakieś przyzwyczajenie wkońcu już to troche trwa, ale myśle dalej jak napisałam wcześniej że kocham oby dwóch tak samo. Wiadomo że przyjaciel to "coś nowego" a skoro mówisz ze rutyna to moze poradzisz mi co zrobić żeby facet był bardziej romantyczny.? bo sie wogole nie stara i to mnie tez w jakis sposob denerwuje ..

45

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY

A mi się wydaje że nie można kochać dwóch mężczyzn i tyle.Masz chłopaka i "przyjaciela",sądzę że jesteś nadal z chłopakiem " na wszelki wypadek" jak "przyjaciel" cię kopnie,bo wtedy będziesz miała do kogo wracać i tyle.Gorzej jak przyjaciel cię kopnie a chłopak dowie się o tym co robisz teraz i też cię kopnie .I co wtedy???ZOSTANIESZ SAMA.

46

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY

jak przyjaciel może mnie kopnąć skoro z nim nie jestem ? heh

47

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY
Ana25 napisał/a:
monia_3103 napisał/a:

A ja zadam takie pytanie... Czy miłość do obecnego partnera nie jest raczej przyzwyczajeniem (w końcu mówiłaś, że Wasz związek nie przypomina już tego dawnego i jest rutyna) a miłość do przyjaciela fascynacją (jest całkiem innym i czas z nim spędzony jest również odmienny od tego jak spędzasz go z obecnym partnerem)?
Możliwe, że właśnie tak jest i przez to się gubisz. Dobrze by było gdybyś się zastanowiła czy wolisz być w obecnym związku i ewentualnie coś zmienić w owej rutynie czy może niszczyć przyjaźń i związać się z inną bliską osobą.
Nikt z piszących tutaj osób nie poradzi Ci którego masz wybrać, który będzie lepszy itp. Wszystko zalezy od Ciebie, Twojego spojrzenia na świat, Twoich potrzeb i oczekiwań.

Zdaję sobie sprawę że nikt mi nie powie co mam robić bo decyzja należy do mnie chciałam po prostu poczytać opinii innych osób.
Co do reszty postu .. możliwe że jest to jakieś przyzwyczajenie wkońcu już to troche trwa, ale myśle dalej jak napisałam wcześniej że kocham oby dwóch tak samo. Wiadomo że przyjaciel to "coś nowego" a skoro mówisz ze rutyna to moze poradzisz mi co zrobić żeby facet był bardziej romantyczny.? bo sie wogole nie stara i to mnie tez w jakis sposob denerwuje ..

A rozmawiałaś z nim, że chciałabyś trochę więcej romantyzmu w związku? A może właśnie to Ty powinnaś przejąć pałeczkę i pokazać co sama dajesz i czego jakby nie patrzeć oczekujesz. Wyjaśnij mi jeszcze jedno... Jak można tak samo kochać mocno własnego faceta, z którym jest się kilka lat (ba którego źle traktujesz, bo całowałaś się z przyjacielem, a to zachowanie nie fair wobec partnera) i przyjaciela z którym się spotykasz od jakiegoś czasu? Co logicznie niemożliwe (choć miłość nie jest logiczna).

Ana25 napisał/a:

jak przyjaciel może mnie kopnąć skoro z nim nie jestem ? heh

Jak? Rudas1983 może mieć na myśli moment, w którym owy przyjaciel uzna, ze możesz mu się po prostu znudzić... Może to być również chwilowa fascynacja itp. Wszystko może iść w tym kierunku, że chociaż Ty dla niego zostawisz faceta to on uzna, że szkoda czasu...

48

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY

Dziewczyno tak czy inaczej jeśli dobrze zrozumiałam KOCHASZ dwóch facetów-masakra-do tego pytasz którego wybrać więc jest to jednoznaczne z tym, że zakładasz możliwość bycia z "przyjacielem"..Moim zdaniem szukasz odskoku i tyle.Jest ci dobrze jak jest teraz,bo gdybyś naprawdę któregoś z nich kochała-potrafiłabyś wybrać.

49

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY

monia_3103 rozmawiałam i daje z siebie wszystko ale na niego to raczej nie działa .
A fakt miłość jest nielogiczna

i zrozumcie wszyscy że to miedzy moim przyjacielem a mna juz dosc dlugo trwa i nie chodzi mi tu o zdrade .
a widocznie mozna kochac 2 osoby na raz TAK SAMO.

50

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY
Ana25 napisał/a:

monia_3103 rozmawiałam i daje z siebie wszystko ale na niego to raczej nie działa .
A fakt miłość jest nielogiczna

i zrozumcie wszyscy że to miedzy moim przyjacielem a mna juz dosc dlugo trwa i nie chodzi mi tu o zdrade .
a widocznie mozna kochac 2 osoby na raz TAK SAMO.

Nie nie można kochać 2 osób tak samo-to moje zdanie.
A to że myślisz o przyjacielu,będąc jednocześnie z chłopakiem nie uważasz za zdradę??
Zdrada to nie tylko kontakt fizyczny moja droga.Jeśli wg ciebie jest ok to tak poprostu sobie żyj i "ciągnij 2 sroki za ogon".I bądźcie wszyscy troje szczęśliwi.

PS Moim zdaniem,podkreślam MOIM ZDANIEM nie masz odwagi powiedzieć chłopakowi o przyjacielu,to po co piszesz że próbowałaś rozmawiać i nic.Może dla odmiany powiedz prawdę.

51

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY
Ana25 napisał/a:

i zrozumcie wszyscy że to miedzy moim przyjacielem a mna juz dosc dlugo trwa i nie chodzi mi tu o zdrade .
a widocznie mozna kochac 2 osoby na raz TAK SAMO.

Ja Ci wierzę. smile

(Niektórym rozmówcom chodzi o to, że możesz kogoś przy okazji tej podwójnej miłości zranić. Pomieszanie pojęć. Nie daj sobie wmówić, że nie można kochać.)

52

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY
Rudas1983 napisał/a:
Ana25 napisał/a:

monia_3103 rozmawiałam i daje z siebie wszystko ale na niego to raczej nie działa .
A fakt miłość jest nielogiczna

i zrozumcie wszyscy że to miedzy moim przyjacielem a mna juz dosc dlugo trwa i nie chodzi mi tu o zdrade .
a widocznie mozna kochac 2 osoby na raz TAK SAMO.

Nie nie można kochać 2 osób tak samo-to moje zdanie.
A to że myślisz o przyjacielu,będąc jednocześnie z chłopakiem nie uważasz za zdradę??
Zdrada to nie tylko kontakt fizyczny moja droga.Jeśli wg ciebie jest ok to tak poprostu sobie żyj i "ciągnij 2 sroki za ogon".I bądźcie wszyscy troje szczęśliwi.

PS Moim zdaniem,podkreślam MOIM ZDANIEM nie masz odwagi powiedzieć chłopakowi o przyjacielu,to po co piszesz że próbowałaś rozmawiać i nic.Może dla odmiany powiedz prawdę.

Każdy ma swoje zdanie Ty masz takie ja mam inne - swoje.

53

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY
Ana25 napisał/a:
Rudas1983 napisał/a:
Ana25 napisał/a:

monia_3103 rozmawiałam i daje z siebie wszystko ale na niego to raczej nie działa .
A fakt miłość jest nielogiczna

i zrozumcie wszyscy że to miedzy moim przyjacielem a mna juz dosc dlugo trwa i nie chodzi mi tu o zdrade .
a widocznie mozna kochac 2 osoby na raz TAK SAMO.

Nie nie można kochać 2 osób tak samo-to moje zdanie.
A to że myślisz o przyjacielu,będąc jednocześnie z chłopakiem nie uważasz za zdradę??
Zdrada to nie tylko kontakt fizyczny moja droga.Jeśli wg ciebie jest ok to tak poprostu sobie żyj i "ciągnij 2 sroki za ogon".I bądźcie wszyscy troje szczęśliwi.

PS Moim zdaniem,podkreślam MOIM ZDANIEM nie masz odwagi powiedzieć chłopakowi o przyjacielu,to po co piszesz że próbowałaś rozmawiać i nic.Może dla odmiany powiedz prawdę.

Każdy ma swoje zdanie Ty masz takie ja mam inne - swoje.

Rozumiem Twoje zdanie, że każdy ma prawo do własnej opinii. Racja mieszkamy w takim kraju, że jest to dozwolone. Ale wydaje mi się, że w tym momencie jest coś nie tak. Uważasz, że próbowałaś rozmawiać, ale do przyjaciela się nie przyznałaś. Czemu?? Czyżbyś bała się, że w ten sposób mógłby być dla Ciebie to koniec związku z obecnym partnerem?? Szczerość to podstawa w związku, a kłamstwa itp nie najlepiej wróżą na przyszłość.

Może zamiast zastanawiać się co zrobić, odpowiedz sobie na pytanie - czego chcesz? Czego pragniesz? Czego potrzebujesz? Patrząc jedynie na siebie a nie na nich... Tak szczerze, od serca wink

54

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY

monia_3103 - przy okazji mieszkamy w kraju, gdzie szczerość ze związkiem nie ma nic wspólnego. wink

55

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY

Jedno jest pewne,decyzja należy tylko i wyłącznie do Ciebie,ale ta decyzja musi być podjęta szybko.To nie może się ciągnąć w nieskończoność,bo zakończenie w jedną czy drugą stronę,może okazać się niezbyt dla Ciebie ciekawie.Ja będąc na Twoim miejscu,chociaż nie jestem,wybrałabym z całą pewnością tego wartościowszego,mądrzejszego,kulturalniejszego.Dlaczego nie chcesz żyć w spokoju,kochając szczerze i być szczerze kochaną?Miłość polega na zrozumieniu,uczciwości.W miłości idzie się nieraz na kompromis,a Twój obecny partner jest narwańcem i z nim raczej nie będziesz /moim zdaniem/nigdy szczęśliwa.Już teraz widzisz jaki on jest,a co będzie dalej?zaręczam,że nie będzie lepiej,tylko gorzej.Zastanów się i podejmij wreszcie mądrą/życiową/decyzję.Powodzenia i trzymaj się.

56

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY

obecnie nawet w pokoju ,mam większy porządek niż w głowie ..

57 Ostatnio edytowany przez Załamanaaa21 (2012-01-09 14:43:05)

Odp: Kocham dwóch !! :( POMOCY

Opowiem wam moja historię...
Mam chłopaka od 3 lat i mam przyjaciela:(
Z chłopakiem bardzo dobrze mi się układa, mamy kryzysy ale staramy się wszystko ułożyć...
W moim życiu jest 2 mężczyzn i na obu bardzo mi zależy...
Jestem z chłopakiem a myślę o przyjacielu...
Często ze sobą piszemy i to o wszystkim...
Rozmawiam z nim tak jak nie powinnam, gdyz mam chłopaka i wiem, że wobec obu jestem nie fer:(
Oboje o sobie wiedzą, mój przyjaciel wie nawet więcej niz chłopak.
Kryję się przed chłopakiem aby popisać z przyjacielem...
Piszę z "przyjacielem" ale jest dla mnie czymś więcej niż tylko przyjacielem.
On wie, że mi się bardzo podoba i ja wiem,że z jego strony jest tak samo z uczuciami co do mnie...
Jak pisaliśmy o przyjaźni to oboje obiecaliśmy sobie, że to będzie tylko przyjaźń nic więcej...
Wczoraj pisaliśmy do późnej nocy i napisał mi, że ciężko jest być przyjacielem jak inne uczucie wkrada się w serce...
Wyznaliśmy sobie to czego żadne z nas nie powinno usłyszeć...
Kochamy się? nie wiem...
Nie znam odpowiedzi na to pytanie, ale jest w nim coś co z całej siły pcha mnie w jego stronę, czuję jak oddalam się od chłopaka...
Po wczorajszej rozmowie było mi bardzo ciężko, dalej jest bo wiem jak bardzo krzywdzę ich obu:(
Powiedzcie dlaczego nie można być z dwoma osobami jednocześnie?
Nie chodzi mi o sex, chodzi mi o to aby oboje byli ze mną.
Jeden jest zazdrosny o drugiego a ja jestem po środku tego wszystkiego:(
Pogubiłam się w swoich uczuciach tak bardzo, że chcę uciec daleko i być sama...
Wiem jak mojemu chłopakowi na mnie zależy nie chcę go skrzywdzić...
A mój przyjaciel?
Nie mogę się od niego odsunąć za bardzo mi na nim zależy...
Wiem, że to co się dzieje to tylko moja wina.
Mój przyjaciel na pewno czuje się wykorzystany...
mam do siebie wielki żal za to, że wyznałam mu wszystko co czuję.
On mówi, że się wygłupił, że zaczął bujać w chmurach i musi zejść na ziemię.
Żebyśmy zapomnieli o tej rozmowie i będzie tak jak dawniej...
Wiem, że już tak nie będzie:( Nic nie będzie tak jak kiedyś:(
Ja nie mam pojęcia co mam zrobić:(...

Wiem, że to nie mój wątek ale chciałam się wygadać...

Posty [ 58 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Kocham dwóch !! :( POMOCY

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026