netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Pocałunek z innym

27 odpowiedzi6 428 wyświetleńzałożony przez TiMo, 19.09.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Pocałunek z innym

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 28 ]

1

Temat: Pocałunek z innym

Witam, w ostatni weekend byłam na imprezie z koleżankami. Baaaardzo dawno nigdzie nie byłam. Mąż był z kolegami gdzie indziej (jesteśmy małżeństwem już kilka lat). Z koleżankami trochę popiłyśmy i poszłyśmy na imprezę do klubu. Tam jak tańczyłam podszedł do mnie nieznajomy, no i zaczęliśmy tańczyć. Najpierw było fajnie, czysta zabawa. Później zrobiło się gorąco, prawie doszło do pocałunku, ja na szczęście uciekłam do koleżanek przy stoliku. Byłam widocznie tak pijana, że kiedy On przyszedł śmiało poszłam dalej tańczyć. Unikałam jego ust, oczu, ale poddałam się w tańcu. Robiło się coraz bardziej gorąco... aż w końcu On zaczął całować mnie po szyi raz z jednej strony raz z drugiej. Mam straszne wyrzuty sumienia nie wiem czy powiedzieć o tym mężowi, ja sama nie wiem czy chciałabym o tym wiedzieć gdyby moja druga połowa to zrobiła. Wiem, że nie ma dla mnie wytłumaczenia, ale powiedzcie co Wy byście zrobiły. Proszę tylko bez oceniania.

2

Odp: Pocałunek z innym

Przestałabym pić alkohol.

3

Odp: Pocałunek z innym

To wiem sama, a wypiłam pierwszy raz w tym roku hmm

4

Odp: Pocałunek z innym

Spójrz na dział forum w którym napisałaś swój post " ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD" - Ja bym poukładał to inaczej:
"FLIRT, ZDRADA, ROZSTANIE, ROZWÓD". I do zobaczenia ponownie w tym wątku, jeśli tak będzie dalej ...

5

Odp: Pocałunek z innym
TiMo napisał/a:

To wiem sama, a wypiłam pierwszy raz w tym roku hmm

Upss, przepraszam.

W takim razie, jaką odpowiedź mam napisać, by Cię satysfakcjonowała?

6

Odp: Pocałunek z innym

Żadnej konkretnej odpowiedzi nie uzyskałam hmm ale przespałam się z problemem i stwierdziłam, że nie będę niszczyć swojego małżeństwa przez nic nieznaczącą przygodę. Sama też wolałabym nie wiedzieć o tym. Powiedzenie mężowi o tym będzie zwykłym zrzuceniem poczucia winy z siebie. Jeśli ktoś będzie miał podobny dylemat polecam to samo rozwiązanie smile

7

Odp: Pocałunek z innym

Zacznij Go szanowac-męża-czyli bardziej kochac-odpłac mu swą winę jak tylko potrafisz.

8

Odp: Pocałunek z innym

Tak zgadzam się z tobą  nie mów,tym bardziej ,że nie było to nic poważnego.Mogłabyś bardzo zranić męża ale w przyszłości uważaj.Czy koleżanki nie poinformują męża jak świetnie sie bawiłaś?Przemyśl to co wtedy mu powiesz.

9

Odp: Pocałunek z innym

Napisz do niego list. Wyjaśnij wszystko, skup się na tym, jak się z tym czujesz, że żałujesz, że nigdy więcej to się nie powtórzy. I wyjaśnij powody, dla których mu nic nie powiedziałaś. I schowaj ten list tak, aby on nigdy go nie znalazł. Możesz napisać w wordzie i zabezpieczyć hasłem. Ten list będzie Twoją polisą i świadectwem dobrych zamiarów w sytuacji, kiedy mąż się dowie. Ty mu nic nie mów. To Ty jesteś winna i to Ciebie niech gryzie sumienie. On niech śpi spokojnie.

10

Odp: Pocałunek z innym

Szanuję Go cały czas, kocham całym sercem i chyba bardziej się już nie da. Przez te wszystkie lata mieliśmy kilka upadków, ale najwięcej wzlotów. Koleżanki nic nie powiedzą, bo były poza zasięgiem wzroku. Boję się, że może się znaleźć inny życzliwy, kto mu powie. Jeszcze wczoraj strasznie gryzło mnie sumienie, ale dzisiaj już jest dobrze. Żałuję, ale nie będę biczować się przez całe życie. Przykro mi tylko, że to się stało w, aż tak intymne miejsce. Wczoraj kiedy kochałam się z mężem nie chciałam, żeby On mnie całował w szyję. Chyba bałam się, że wyobrażę sobie tamtego faceta, bo nie powiem, całe to zajście było przyjemne i strasznie mnie pobudziło.

Nigdy nie twierdziłam mojemu mężowi, że jestem niezdolna do zdrady itd. Kocham Go, ale jestem człowiekiem, i jak każdy człowiek odczuwam pociąg do innych osób, ale też jak każdy człowiek potrafię nad tym zapanować. Myślę, że gdybym nie potrafiła sobotni wypad skończyłby się o wiele wiele gorzej. Martwi mnie, że kolega tamtego robił nam zdjęcia w tańcu, ale chyba nic strasznego.

Wiem, że piszę strasznie chaotycznie, ale trochę się denerwuję (sama na siebie) kiedy o tym pomyślę.

Dziękuję dziewczyny za słowo otuchy, a  z tym listem to dobry pomysł jeśli ktoś ma inny charakter niż ja. Ja za jakiś czas i tak bym pokazała go Mężowi.

11

Odp: Pocałunek z innym

Nie wiem o co robisz takie wielkie halo. To był tylko pocałunek i to w szyję, do tego w tańcu i byłaś pijana.
Następnego dnia powinnaś o tym zapomnieć, zbagatelizować to, przecież do niczego wielkiego nie doszło. Poza tym w porę się opanowałaś i powinnaś być z tego dumna.
Chyba, że tak Ci się to spodobało, że nie możesz o tym zapomnieć i chciałabyś jeszcze - wtedy masz problem.
Z tego co piszesz wynika, że jesteś szczęśliwa z mężem, więc polecam kubeł zimnej wody na rozpaloną głowę. Doceń to co masz, bo ludzie mają naprawdę większe problemy w związkach.

12

Odp: Pocałunek z innym
TiMo napisał/a:

(...)

Wiem, że piszę strasznie chaotycznie, ale trochę się denerwuję (sama na siebie) kiedy o tym pomyślę.

(...)

A co takiego się wydarzyło?

Że dzięki alkoholowi wielu osobom puszczają hamulce, to wiesz doskonale.
Że na Ciebie alkohol działa w taki właśnie sposób, to też już wiesz.
Że, jeśli chcesz uniknąć, podobnych sytuacji, wskazanym byłoby ograniczenie alkoholu, to też wiesz.
Że jesteś kobietą z normalnym odczuwaniem i całowanie w miejsca erogenne wywołuje u Ciebie podniecenie, to też wiesz.


Mnie zastanawia tylko jedno.
Czemu Ty, w kilka dni po tym tańcu, tyle się nim zajmujesz?

Jeśli nie pomoże kubeł zimnej wody, weź lodowaty prysznic. Do skutku.

13

Odp: Pocałunek z innym
Wielokropek napisał/a:

[

Mnie zastanawia tylko jedno.
Czemu Ty, w kilka dni po tym tańcu, tyle się nim zajmujesz?

Jeśli nie pomoże kubeł zimnej wody, weź lodowaty prysznic. Do skutku.

Mamy to samo podejrzenie, jak mniemam. Znów pracują nam mózgi na jednej fali smile

14

Odp: Pocałunek z innym
niekochana72 napisał/a:
Wielokropek napisał/a:

[

Mnie zastanawia tylko jedno.
Czemu Ty, w kilka dni po tym tańcu, tyle się nim zajmujesz?

Jeśli nie pomoże kubeł zimnej wody, weź lodowaty prysznic. Do skutku.

Mamy to samo podejrzenie, jak mniemam. Znów pracują nam mózgi na jednej fali smile

Dla mnie sprawa byłą na początku prosta, stąd tak lapidarny mój pierwszy post.
Ale autorka - coś niezadowolona i temat drąży. Widać - powód jakowyś jest. Moim zdaniem, lepiej wprost pisać/ myśleć/mówić, nie ogródkami.


A do naszej zgodności już się przyzwyczaiłam. smile
I trzymam kciuki. Będzie dobrze.

15 Ostatnio edytowany przez niki (2011-09-20 12:37:17)

Odp: Pocałunek z innym

,,Wczoraj kiedy kochałam się z mężem nie chciałam, żeby On mnie całował w szyję. Chyba bałam się, że wyobrażę sobie tamtego faceta, bo nie powiem, całe to zajście było przyjemne i strasznie mnie pobudziło. ''

Nie można bać się, ze coś sobie wyobrazisz- po prostu to się dzieje

Jeśli naprawdę kochasz swojego męża, to przestań cały czas myśleć o tym zajściu i bądź dumna z siebie, że nie doszło do niczego więcej.
Doradzam podobnie jak poprzedniczki:) smile - kubeł zimnej wody albo zimny prysznic, bo widać, że ten pocałunek nie daje Ci spokoju. Sama pisałaś, że to było przyjemne, więc daj sobie z tym spokój, zanim nabierzesz chęci...

16

Odp: Pocałunek z innym
niki napisał/a:

(...)daj sobie z tym spokój, zanim nabierzesz chęci...

Za późno.

17

Odp: Pocałunek z innym
Wielokropek napisał/a:
niki napisał/a:

(...)daj sobie z tym spokój, zanim nabierzesz chęci...

Za późno.

Niekoniecznie. Napisała, że zdaje sobie sprawę ze swoich słabości i dobrze, że jest tego świadoma. Dzięki temu w przyszłości być może już nie dopuści do takich rzeczy. A alkohol jest tylko wymówką - powiedzmy to sobie szczerze.

18 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-09-20 13:52:25)

Odp: Pocałunek z innym
marco napisał/a:
Wielokropek napisał/a:
niki napisał/a:

(...)daj sobie z tym spokój, zanim nabierzesz chęci...

Za późno.

Niekoniecznie. Napisała, że zdaje sobie sprawę ze swoich słabości i dobrze, że jest tego świadoma. Dzięki temu w przyszłości być może już nie dopuści do takich rzeczy. A alkohol jest tylko wymówką - powiedzmy to sobie szczerze.

Oby!
Za późno jednak na nienabieranie ochoty. Ale może odpowiednio wcześnie, by podjąć decyzje na przyszłość.

Alkohol jest jednak doskonałą wymówką. Co z tego, ze nieprawdziwą.

19

Odp: Pocałunek z innym

Nie pozwól aby to powtórzyło się kiedyś raz jeszcze...

20

Odp: Pocałunek z innym

Witaj:)według mnie powinnas mu o wszystkim Powiedziec..mysle,ze dzieki temu jeszcze bardziej Ci zaufa..ja kiedys ukryłam podobny fakt ,z czasem to wszystko sie wydało.wtedy bylo zapózno i jeszcze gorzej.chłopak powiedzial mi ,ze moglam mu na samym początku Powiedziec o tym bo wtedy jeszcze bardziej zaczął by mi ufać.a ja uważając,ze to nic wielkiego ukryłam. Choc bylo mi ciezko i nieraz chcialam o tym Powiedziec.tyle,ze roznica u mnie byla taka,ze to byl moj chłopak,to byly nasze początki.a ty jestes z mężem kilka lat..jak ty uwazasz?co czujesz?jesli meczy cie to lepiej mu o tym Powiedziec niz meczyc sie z wlasnym sumieniem..pozdrawiam

21 Ostatnio edytowany przez didina (2011-09-20 17:17:18)

Odp: Pocałunek z innym
paulla777 napisał/a:

Witaj:)według mnie powinnas mu o wszystkim Powiedziec..mysle,ze dzieki temu jeszcze bardziej Ci zaufa..ja kiedys ukryłam podobny fakt ,z czasem to wszystko sie wydało.wtedy bylo zapózno i jeszcze gorzej.chłopak powiedzial mi ,ze moglam mu na samym początku Powiedziec o tym bo wtedy jeszcze bardziej zaczął by mi ufać.a ja uważając,ze to nic wielkiego ukryłam. Choc bylo mi ciezko i nieraz chcialam o tym Powiedziec.tyle,ze roznica u mnie byla taka,ze to byl moj chłopak,to byly nasze początki.a ty jestes z mężem kilka lat..jak ty uwazasz?co czujesz?jesli meczy cie to lepiej mu o tym Powiedziec niz meczyc sie z wlasnym sumieniem..pozdrawiam

Taak, najlepiej obarczyć Bogu-ducha winnego męża, nieczystym sumieniem żony. Czy Ty paulla777 myślisz, że jak autorka powie mężowi o swojej przygodzie na dyskotece, to on podziękuje jej za szczerość i zacznie jej ufać, bo się przyznała do ekscesów z innym chłopem? Czy może raczej poczuje się jak uderzony obuchem w łeb, a potem straci do niej szacunek i zaufanie. Jak myślisz co się stanie prędzej? No i jak ty byś się zachowała w analogicznej sytuacji? Zaufałabyś jeszcze bardziej, jeżeli twój ukochany obcałowywałby obcą laskę na dyskotece?
Zawsze lepiej jest jak samemu ponosi się konsekwencje swojego czynu- w tym przypadku wyrzuty sumienia, aniżeli chcąc sobie ulżyć w cierpieniach zrzucać ten balast na niewinną osobę. Naważyła piwa, niech teraz je pije.

22

Odp: Pocałunek z innym

Jeżeli wiesz jak zareaguje Twój mąż to możesz mu to powiedzieć. Tak naprawdę do niczego nie doszło ale sama wiesz, że jesteś podatna na takie przygody. Spróbuj zasięgnąć rady psychologa, który może wyciągnie Cię z poczucia winy i pomoże uniknąć ewentualnych błędów w przyszłości.

23

Odp: Pocałunek z innym

Jak wcześniej napisałam nic mężowi nie powiem, bo nie chcę przy każdej kolejnej kłótni o byle co wysłuchiwać, "a pamiętasz jak wtedy na imprezie..." szkoda czasu i zachodu na zajmowanie się rzeczami, które są mało istotne. Dziękuję wszystkim za pomoc, a z tym psychologiem to bez przesady, nie z takimi problemami sobie człowiek radził wink tak mnie to dręczyło, ponieważ to pierwszy (i mam nadzieję ostatni) taki mój "wyskok". Kocham Męża nad życie i nigdy Go nie zranię.

24

Odp: Pocałunek z innym
didina napisał/a:
paulla777 napisał/a:

Witaj:)według mnie powinnas mu o wszystkim Powiedziec..mysle,ze dzieki temu jeszcze bardziej Ci zaufa..ja kiedys ukryłam podobny fakt ,z czasem to wszystko sie wydało.wtedy bylo zapózno i jeszcze gorzej.chłopak powiedzial mi ,ze moglam mu na samym początku Powiedziec o tym bo wtedy jeszcze bardziej zaczął by mi ufać.a ja uważając,ze to nic wielkiego ukryłam. Choc bylo mi ciezko i nieraz chcialam o tym Powiedziec.tyle,ze roznica u mnie byla taka,ze to byl moj chłopak,to byly nasze początki.a ty jestes z mężem kilka lat..jak ty uwazasz?co czujesz?jesli meczy cie to lepiej mu o tym Powiedziec niz meczyc sie z wlasnym sumieniem..pozdrawiam

Taak, najlepiej obarczyć Bogu-ducha winnego męża, nieczystym sumieniem żony. Czy Ty paulla777 myślisz, że jak autorka powie mężowi o swojej przygodzie na dyskotece, to on podziękuje jej za szczerość i zacznie jej ufać, bo się przyznała do ekscesów z innym chłopem? Czy może raczej poczuje się jak uderzony obuchem w łeb, a potem straci do niej szacunek i zaufanie. Jak myślisz co się stanie prędzej? No i jak ty byś się zachowała w analogicznej sytuacji? Zaufałabyś jeszcze bardziej, jeżeli twój ukochany obcałowywałby obcą laskę na dyskotece?
Zawsze lepiej jest jak samemu ponosi się konsekwencje swojego czynu- w tym przypadku wyrzuty sumienia, aniżeli chcąc sobie ulżyć w cierpieniach zrzucać ten balast na niewinną osobę. Naważyła piwa, niech teraz je pije.

Jak ja bym sie zachowala w takiej sytuacji?na miejscu meza? napewno z poczatku czulabym gniew,ale przeciez Timo nic takiego nie zrobila.to nie ona sie z nim calowala tylko on ja, fakt pozwolila mu na to. ale ma wyrzuty sumienia i meczy sie z tym. mysle, ze maz w takiej sytuacji tez nie bylby zachwycony,ale cieszylby sie, ze jest wobec niego szczera i mu o wszystkim powiedziala.nawet o takim incydencie..ja tu wyrazam swoje zdanie i zasugerowalam autorce watku jak ja bym zrobila na jej miejscu Kochana. tyle..pozdrawiam..autorka juz postanowila co zrobic wiec nie widze problemu ...tak jej poradzilam, bo opieram sie na wlasnych przezyciach, bledach jakie popelnilam i konsekwencjach jakie ponioslam. wdl. mnie lepiej byc szczerym skoro gryzie sumienie,to cos na nim musi byc ...

25 Ostatnio edytowany przez Rudas1983 (2011-09-27 16:02:09)

Odp: Pocałunek z innym
TiMo napisał/a:

Żadnej konkretnej odpowiedzi nie uzyskałam hmm ale przespałam się z problemem i stwierdziłam, że nie będę niszczyć swojego małżeństwa przez nic nieznaczącą przygodę. Sama też wolałabym nie wiedzieć o tym. Powiedzenie mężowi o tym będzie zwykłym zrzuceniem poczucia winy z siebie. Jeśli ktoś będzie miał podobny dylemat polecam to samo rozwiązanie smile

Najpierw myślałam że masz szacunek do samej siebie,bo miałaś wyrzuty sumienia.Teraz piszesz że nic nie powiesz,żeby jak twierdzisz nie niszczyć małżeństwa przez taką "przygodę".To teraz jest ok?Bo mąż nie wie.A może jemu się należy prawda?Ja mojemu mężowi  powiedziałam .

A jak następnym razem wypijesz więcej i pójdziesz z kimś do łóżka?
Też nie powiesz?Wygodne,prawda?  Ale tylko dla ciebie....

26

Odp: Pocałunek z innym
TiMo napisał/a:

Kocham Męża nad życie i nigdy Go nie zranię.

Tak mówiła mi dziewczyna przez 7 lat naszego związku i potem w małżeństwie... po roku małżeństwa z nas nie zostalo juz nic, bo na poczatku jak sie z kimś tam calowała chciała tajemnice zabrać do grobu, a potem to juz nie mialo dla niej znaczenia i nie zależało!

Jako facet wolałbym wiedzieć o takim zachowaniu swojej żony!!!

PS. Ciężko mi nazwać Twoje zachowanie zdradą - może za krótko żyje na tym świecie, moja jeszcze żona po krótkim czasie doszła do genialnego wniosku, że wpychając innemu facetowi język do gardła mnie nie zdradzała wink

27

Odp: Pocałunek z innym
K.82 napisał/a:

Tak mówiła mi dziewczyna przez 7 lat naszego związku i potem w małżeństwie... po roku małżeństwa z nas nie zostalo juz nic....

Dobrze K.82, że pojawiłeś się w tym wątku. Bardzo dobrze ....

Posty [ 28 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Pocałunek z innym

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026