netkobietyWszystkie działy
Samotność

Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?

44 odpowiedzi9 980 wyświetleńzałożony przez Zico, 17.09.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 45 ]

1

Temat: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?

Cześć. Podoba mi się pewna dziewczyna ze sklepu odzieżowego. Kiedyś kupowałem tam podkoszulkę. Dziewczyna pracuje jakieś 70 metrów od miejsca gdzie mieszkam. Nie mogę zapomnieć i chciałbym jakoś ją zapoznać. Nic nie wiem o niej. Chciałbym spróbować poznać,nawet jak nic nie wyjdzie. Tylko nie wiem jak? Jestem samotny i nieśmiały. Jak poznać?

2

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?

może idż do tego sklepu, poproś o pomoc przy wyborze koszulki, bluzy czy spodni, czegokolwiek:) a pozniej podziekuj za pomoc, pochwal jej gust i zapytaj czy w ramach podziekowania da zaprosic sie na kawe;)

3

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?

ale mam niewiele pieniążków i nie chciałbym nic kupować. Zresztą, jak wejdę, to zapomnę  co mówić. Hmm, wejdę, zacznę oglądać i zapyta o co chodzi, wtedy zapomnę co mówić. Może napisać list, zapakować w kopertę. Wejść, powiedzieć dzień dobry i powiedzieć - mam dla pani list. Zostawić i wyjść szybko. Ona przeczyta i będzie romantycznie i niecodziennie a ja uniknę zapoznawania bo nie umiem ?

4 Ostatnio edytowany przez lewa4444 (2011-09-19 13:05:18)

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?
Zico napisał/a:

ale mam niewiele pieniążków i nie chciałbym nic kupować. Zresztą, jak wejdę, to zapomnę  co mówić. Hmm, wejdę, zacznę oglądać i zapyta o co chodzi, wtedy zapomnę co mówić. Może napisać list, zapakować w kopertę. Wejść, powiedzieć dzień dobry i powiedzieć - mam dla pani list. Zostawić i wyjść szybko. Ona przeczyta i będzie romantycznie i niecodziennie a ja uniknę zapoznawania bo nie umiem ?

To byłoby raczej dziecinne smile Facet musi być facet. Wymyśl jakiś pretekst, żeby tam pójść. Mój obecny też robił takie właśnie podchody i gdyby zamierzał się tak jeszcze z tydzień bawić, to z pewnością dzisiaj byłby ON i JA, a nie MY, bo miałam ustawioną randkę tydzień po naszym pierwszym spotkaniu. Przełamał się i w końcu zaprosił na kawę, którą razem pijemy co rano od ponad 3 lat.
Raz kozie śmierć, najwyżej odmówi. Może na początek poproś o numer telefonu, zawsze można zadzwonić, lub napisać. Nie czekaj, aż Ci ją inny sprzątnie sprzed nosa wink
                        Trzymam kciuki wink

5

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?

Wykaż trochę inwencji twórczej i będzie dobrze.

6

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?

Po prostu idź do sklepu i powiedz jej otwarcie, że Ci się dziewczyna podoba i chciałbyś ją zaprosić na kawę. Albo grzecznie odmówi albo się zgodzi i wtedy od razu będziesz wiedział jak sytuacja stoi. Nie ma co zbyt wiele kombinować, bo czas ucieka i ktoś może Cię wyprzedzić:)

7

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?

Dokladnie zgadzam się z przedmówcami. Idz jeszcze raz do tego sklepu gdzie ona pracuje i koniecznie z tą dziewczyna porozmawiaj! Niech się dowie że w Twoich oczach jest bardzo atrakcyjną kobietą, kto wie mowiąc jej jakiś komplement może da się skusić na spotkanie z Toba. Dobrze byłoby również gdyby dala Ci swoj numer telefonu, może sam o niego spytaj. Powodzenia i nie zapomnij języka w gębie;-)

8

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?

Daj też znac jak ci poszło jesteśmy ciekawi.!

9

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?

Dziękuję za wszelkie porady. Udam się najszybciej jak to możliwe. Tylko, że czasem kogoś widzisz i ... i pustka w głowie. Nawet jak normalnie się jest rozmownym. Poza tym, wejść do sklepu i co? i tak najzwyczajniej się uśmiechnąć, powiedzieć. Cześć, mam na imię..., kupowałem koszulkę jakiś czas temu i chciałem powiedzieć. Potem wzrok w podłogę, chciałem powiedzieć, że, że mi się podobasz i chciałbym kiedyś, o ile to możliwe pójść z tobą na spacer smile ?? Walnąć tak prosto z mostu? Niby to łatwo, ale jak ktoś się podoba to ciężko. Najgorsze, że ona mieszka w tym miejscu co ma sklep i nie idzie nigdzie jej spotkać... Zresztą pewnie dostanę odmowną odpowiedź, bo ładna dziewczyna.. Ale kto wie, raz kozie śmierć

10 Ostatnio edytowany przez lewa4444 (2011-09-21 15:15:28)

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?

Jeśli zaproponujesz kawę, lub wyjście na drinka, to już samo to będzie znaczyło, że Ci się podoba wink
"Zresztą pewnie dostanę odmowną odpowiedź, bo ładna dziewczyna.. Ale kto wie, raz kozie śmierć" -Mój obecny facet miał takie samo podejście do tej sprawy. Nie chwalę się, żeby ktoś nie pomyślał, że jestem próżna i zapatrzona w siebie, czy takie tam... ale nie narzekam na brak zainteresowania płci przeciwnej-wracając do tematu, mój obecny tez dość długo robił podchody i zawsze wydawało mu się, że nie zwrócę na niego uwagi, a już żeby gdzieś razem wyjść, to na pewno nie może być mowy. A jednak smile Zaryzykował i jest szczęśliwy- zresztą ja również smile Nie wszystkie kobiety zwracają uwagę na wygląd. Znam sporo facetów, którzy urodą nie grzeszą, ale mają coś w sobie takiego, czym ujmują kobiety i może właśnie to zagadkowe "coś" sprawia, że mają tak duże powodzenie. Bardzo ważne, by facet był zadbany i miał poczucie humoru, no i jakiś poziom inteligencji ma też znaczenie.
Tak więc nie zastanawiaj się, czy się zgodzi, czy odeśle z kwitkiem, tylko zaryzykuj. Jak Ci da kosza, to koszulę kupisz sobie w drugim sklepie big_smile big_smile big_smile

11

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?

Cóż. Zebrałem na odwagę i poszedłem. Byłem sam, gdy ją zobaczyłem byłem troszkę skrępowany. Powiedziałem coś na kształt mm...Ale chwilę potem przedstawiłem. I potem mówię - że byłem kiedyś w tym sklepie, jakiś czas temu i kupowałem koszulkę, że pani mi się spodobała i że nie mogłem zapomnieć. Ona stoi i się uśmiecha, więc ja dalej - że nie znam pani, ale podoba mi się i chciałbym zaprosić na kawę jakąś albo spacer. Ona wtedy mi powiedziała uśmiechając się, że --- nie sad Gdyż jest zajęta. Czyli chyba ma kogoś. To mówię, że chciałem zapytać, bo jestem otwarty i zawsze mogłem zapytać. (nie jest mężatką, bo nie nosi obrączki) Na końcu dałem jej na kartce numer telefonu mojego z imieniem i nazwiskiem i powiedziałem, że jeśli będzie chcieć napisać, to chętnie odpowiem. Ona wzięła ten numer i się uśmiechnęła.Nie wiem po co wzięła ten numer? Wtedy wyszedłem życząc udanego dnia. Nie udało się, co bardzo przeżywam i mi smutno. Ale po raz pierwszy w życiu odważyłem się pójść i zapytać, co nie było łatwe. Rozmowa była miła, pani wydaje się sympatyczna. Przegrałem ale zawalczyłem o moje marzenie i zrobiłem co mogłem. Nie będę żałował, że ze strachu nie poszedłem. Dziękuję za wsparcie wam.

12

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?

Nie zawsze mężatki nosza obraczki ;P

13

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?

Wzięła numer bo nie wypadło nie wziąć szczególnie kiedy się zdobyłeś na odwagę i na pewno widziała, że nie było to łatwe dla Ciebie. Ja często też daję numer facetowi, który chciałby się ze mną umówić, często nawet jeśli mi się nie podoba:P Już wolę dać ten numer i mieć spokój niż się tłumaczyć, że nie bo nie jeśli jestem wolna a kłamać nie chcę. Może ona też wzięła ten numer na takiej zasadzie choć nie mówię, że jej się nie mogłeś spodobać. Po prostu dziewczyna była już zajęta i cóż zrobić. Ale nie trać nadziei może kiedyś się do Ciebie odezwie?:) Jeżeli nie to nie załamuj się i dalej ruszaj na podbój, wprawę już masz wink

14

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?

Po prostu nie mam szczęścia w tych sprawach. Od zawsze pechowo. Powiem tak, jestem przystojnym, eleganckim facetem, rozmownym. Ale pech to pech. Nie wiem gdzie kogoś poznać, no nie ma gdzie - w kościele, chodzić i pytać po sklepach? Nie ma większych szans, to trochę klatka. Bo miasto małe. Po prostu kolejny zawód sad

15 Ostatnio edytowany przez Beautiful Nightmare (2011-10-08 20:07:10)

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?

Po pierwsze gratuluje odwagi smile
Po drugie trzymaj tak dalej. Tym razem sie nie udalo, bo dziewczyna ma kogos, ale nie trac wiary, bo z pewnoscia niedlugo spotkasz taka co jest wolna i chetna smile Tylko zebys wtedy jezyka w gebie nie stracil... wink

Pozdrawiam

16

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?

Wiem o czym mówisz bo jam też pechowa:D
Nie złamuj się, wszędzie można kogoś poznać. A już na pewno wtedy, gdy nie będziesz się tego spodziewał:) Nie zapomnij wtedy języka w gębie i bierz sprawy w swoje ręce:)

17

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?

Ogólnie to gratuluję odwagi. Nie wyszło, ale prawda jest taka że owe dziewczę wcale nie musi być zajęte. Rzuciła takim tekstem bo mogła nie być zainteresowana. To akurat dość popularna odzywka:)
Druga rzecz - odniosłem wrażenie że było to dla Ciebie duże przeżycie i jednocześnie spory wysiłek.
Przez to mogłeś wypaść fatalnie i tym bardziej przekreśliłeś swoje szanse (łamiący się głos i przerażenie w oczach). Tak wiem, nie każdy potrafi na luzie i z fantazją podrywać dziewczyny, ale fakt jest faktem:)
Takie moje luźne refleksje i spostrzeżenia:)

18

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?
_pinezka_ napisał/a:

Wiem o czym mówisz bo jam też pechowa:D
Nie złamuj się, wszędzie można kogoś poznać. A już na pewno wtedy, gdy nie będziesz się tego spodziewał:) Nie zapomnij wtedy języka w gębie i bierz sprawy w swoje ręce:)

Zico, bierz sprawy w swoje rączki (przynajmniej próbuj) ale nie słuchaj takich głupotek, że coś samo przyjdzie niespodziewanie:)

19

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?

No pewnie lepiej stać w oknie i wypatrywać albo szukać na siłę byleby kogoś mieć niż po prostu skupić się chwilowo na sobie i wykorzystać fakt bycia singlem;] jeśli już trafi na jakąś miła babkę niech wtedy bierze sprawy w swoje ręce a nie czeka na Bóg wie co bo nie wszystko dostajemy ot tak, czasem trzeba zawalczyć również w kwestii damsko- męskiej.

20

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?

Uważam, że dobrze wypadłem, były niewymuszone uśmiechy, rozmowa po chwili naturalna. To był mój pierwszy raz i dlatego trudny. Nie miałem przerażonych oczów i nie zapomniałem języka w gębie. Po prostu pech. Jeśli chodzi o poznawanie osób, to nie mam strasznych problemów, tylko nie mam gdzie. Jestem i rozmowny i raczej wesoły. Moim przyjacielem jest właśnie kobieta. Jedynym i obecnie jedynym znajomym. Bo nie mam żadnych znajomych i są chwile, że chciałbym z kimś porozmawiać, a nie mogę sad Dziękuję za opinie drozda, pinezki i Beautiful Nightmare. Po porażce spróbuje się wyciszyć, zapomnieć. Znaleźć siłę w sobie. Nie będę na siłę szukał nikogo, bo to nie tak. Być może pech się skończy, być może gdzieś niedaleko, jest ktoś mi pisany....

21

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?

Zacznij wychodzić do ludzi, to jest jedyny sposób na poznanie kogoś. I nie załamuj się i tak uważam, że byłeś mega odważny nie każdy facet by się zdobył na to co Ty:) Ale jak to się mówi pierwsze koty za płoty- teraz będzie już tylko z górki smile

Powodzenia!!

22

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?
_pinezka_ napisał/a:

Zacznij wychodzić do ludzi, to jest jedyny sposób na poznanie kogoś. I nie załamuj się i tak uważam, że byłeś mega odważny nie każdy facet by się zdobył na to co Ty:) Ale jak to się mówi pierwsze koty za płoty- teraz będzie już tylko z górki smile

Powodzenia!!

Sądzę że to zależy:) Ja też się kiedyś zdobyłem na coś w tym rodzaju i z górki potem nie było:)
Można się zablokować albo nie mieć zbyt wielu okazji. Choć kto wie, może Zico zareaguje inaczej, czego oczywiście mu życzę.

23

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?
drozd napisał/a:
_pinezka_ napisał/a:

Zacznij wychodzić do ludzi, to jest jedyny sposób na poznanie kogoś. I nie załamuj się i tak uważam, że byłeś mega odważny nie każdy facet by się zdobył na to co Ty:) Ale jak to się mówi pierwsze koty za płoty- teraz będzie już tylko z górki smile

Powodzenia!!

Sądzę że to zależy:) Ja też się kiedyś zdobyłem na coś w tym rodzaju i z górki potem nie było:)
Można się zablokować albo nie mieć zbyt wielu okazji. Choć kto wie, może Zico zareaguje inaczej, czego oczywiście mu życzę.

Pinezka - bardzo Ci dziękuje, to najmilsze słowa jakie mogłem usłyszeć smile
Spróbowałem, nie udało się, ale wyszedłem zadowolony. Pewnie z siebie. Bariera, o której pokonaniu mogłem tylko marzyć została pokonana.
Drozd - gdybym był nastolatkiem, pewnie bym się zablokował. Obecnie nie jest zbyt śmiały, ale od 2 lat się ciągle zmieniam i jest wielka różnica w zachowaniu, pewności siebie. A pewność siebie to podstawa. Problemem może być brak okazjii, to mnie martwi.
Staram się ciągle utrzymywać kontakt z osobą płci przeciwnej, choćby przez pisanie, przez rozmowę, to powoduje, że mam łączność z kobietami. A nic gorszego niż nie rozmawiać wcale. To jak z tańcem, niby nie zapominasz, ale z wprawy wychodzi się... Gdy rozmawiasz, to potem nie boisz. JA 2 lata temu bałem się z dziewczyną na telefon pogadać, a dziś wiem, że potrafię, że umiem spędzać czas, że one nie są straszne, lecz bardzo miłe. Poza tym lubię siebie, wiem, że jestem atrakcyjny, ciekawy i tylko niech pech minie. Może coś się kiedyś uda..

24

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?

Z drugiej jednak strony medalu - jestem jak zawsze sam. Właśnie puściłem piosenkę, wstałem z krzesła, spojrzałem w okno. I fala smutku, po prostu płakać się chce... Bo człowiek by tak bardzo chciał... A nie udaje się. sad

25

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?

Do usług Zico smile

Wiadomo- są lepsze i gorsze dni. Ja też jestem sama i choć fajnie byłoby kogoś mieć to wychodzę z założenia, że co komu przeznaczone to na drodze rozkraczone:P Kiedyś tam pewnie kogoś odpowiedniego spotkam, a póki co skupiam się na sobie, robię to, na co mam ochotę, nie zadręczam się myśleniem o kimś tam itp. Także są plusy i minusy.

Co do Drozda- wiadomo, że nie każda kobieta, którą próbujecie zdobyć wam ulegnie- bo może być zajęta lub zwyczajnie niezainteresowana ale czy to znaczy, że trzeba chować głowę w piasek i już nigdy nie próbować? Chyba nie warto przez taką postawę tracić wiele fajnych okazji.

Dobrze, że Zico nie należy do tych "blokujących się":)
Cierpliwości, nie zmieniaj się bądź nadal tak odważny i dorzuć pewność siebie a na pewno znajdziesz się na dobrej drodze do serca jakiejś wartościowej kobitki wink

26

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?

Ja się pinezka nie chcę zmienić tak by zatracić siebie, ale tak by być troszkę pewniejszym siebie i żeby było dobrze. Ostatnio troszkę mi było ciężko, bo straciłem złudzenia nawet, straciłem nadzieję, ale gdzieś we mnie tli się iskierka, która nie pozwala by nadzieja umarła do końca.
Obecnie w te samotne wieczory towarzyszy mi tylko piosenka. Może z czasem będzie dużo, dużo więcej i piękne wieczory i wspólne sprawy. Na razie wracam do owej piosenki -

27

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?

Ile masz lat zico, że już jesteś taki zrezygnowany?

28

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?
lewa4444 napisał/a:

Ile masz lat zico, że już jesteś taki zrezygnowany?

Nie wiek decyduje o tym, czy człowiek zrezygnowany. Sądzisz inaczej?
Gwoli wiadomości - 30 z haczykiem smile

29

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?
Zico napisał/a:
lewa4444 napisał/a:

Ile masz lat zico, że już jesteś taki zrezygnowany?

Nie wiek decyduje o tym, czy człowiek zrezygnowany. Sądzisz inaczej?
Gwoli wiadomości - 30 z haczykiem smile

No niby nie, ale stary jednak nie jesteś, więc nie ma się co dołować, bo jeszcze dużo przed Tobą. Moje życie też tak naprawdę zaczęło się po 30 i mogę Cię zapewnić, ze wszystko da się nadrobić w krótkim czasie smile Trzeba myśleć pozytywnie,  a muzyczka ładna, ale raczej przygnębiająca i nie napawająca optymizmem. Na początek radzę zmienić płytę wink
A co do tej niewypalonej randki- skoro wzięła numer, to może w razie niepowodzenia z obecnym partnerem może się kiedyś odezwie. Ja też czasem korzystałam z takiego rozwiązania- ot tak, żeby się pożalić, pogadać... Trzeba mieć nadzieję smile 
W razie coś służę pomocą. Pogadać też się ze mną da wink ( chyba smile hi hi )

30

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?
lewa4444 napisał/a:
Zico napisał/a:
lewa4444 napisał/a:

Ile masz lat zico, że już jesteś taki zrezygnowany?

Nie wiek decyduje o tym, czy człowiek zrezygnowany. Sądzisz inaczej?
Gwoli wiadomości - 30 z haczykiem smile

No niby nie, ale stary jednak nie jesteś, więc nie ma się co dołować, bo jeszcze dużo przed Tobą. Moje życie też tak naprawdę zaczęło się po 30 i mogę Cię zapewnić, ze wszystko da się nadrobić w krótkim czasie smile Trzeba myśleć pozytywnie,  a muzyczka ładna, ale raczej przygnębiająca i nie napawająca optymizmem. Na początek radzę zmienić płytę wink
A co do tej niewypalonej randki- skoro wzięła numer, to może w razie niepowodzenia z obecnym partnerem może się kiedyś odezwie. Ja też czasem korzystałam z takiego rozwiązania- ot tak, żeby się pożalić, pogadać... Trzeba mieć nadzieję smile 
W razie coś służę pomocą. Pogadać też się ze mną da wink ( chyba smile hi hi )

Dziękuję za szczerość. Zawsze ceniłem gdy ktoś ma swoje zdanie. Z tego co napisałaś zapamiętam jedno - Trzeba myśleć pozytywnie.
Muzyka mi się podoba, zawsze podobała, więc nie zmienię. Znam inne też, gwoli prawdy. A ty co byś poleciła, dla takich jak ja?
Co do owej dziewczyny - nie zamierzam być funkcją rezerwową. Nie chcę czekać, aż się namyśli i kiedyś tam może zadzwoni. Kobiet na tym świecie bez liku, a ja całkiem ciekawym facetem smile
Ps. Co do rozmowy - jeśli będziesz mieć ochotę, to napisz. Zobaczę, czy faktycznie z tobą da się porozmawiać tongue
Pozdrawiam

31

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?

Witam,
jestem nowa na forum. Wydaje mi się, że nie warto czekać, aż ona łaskawie zadzwoni. Ja też już czasmi mam myśli, że do końca życia będę sama. Staram się nie podawać i szukać swojej drugiej połówki, ale nie jest to łatwe. Brakuje mi pewności siebie.
Pozdrawiam smile

32

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?

Zico a skąd jesteś?

33

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?
Witamina napisał/a:

Witam,
jestem nowa na forum. Wydaje mi się, że nie warto czekać, aż ona łaskawie zadzwoni. Ja też już czasmi mam myśli, że do końca życia będę sama. Staram się nie podawać i szukać swojej drugiej połówki, ale nie jest to łatwe. Brakuje mi pewności siebie.
Pozdrawiam smile

Cześć. Witamina. Ładny nick, działasz zdrowotnie? tongue
Kwestia samotności to poważna sprawa, bo można być samotnym w związku, ale to niczym w porównaniu z prawdziwą samotnością.
Zaciekawiło mnie to o twojej połówce- jakie musi mieć cechy twoja druga połówka, by nią była?
Skąd jestem? To nie ważne, jak nie ważne jak się wygląda. Ważne jakim się jest smile

34

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?

Mam nadzieje, że będę witaminą szczęścia dla tej drugiej osoby. Myślę, że nie mam zbyt dużych wymagań. Chcę aby moja druga połówka mnie nie okłamywała, to jest najgorsze w związku...kochała mnie, chciała dzielić ze mną moje smutki i radości. Ja już bym chciała stbilizacji, więc szukam faceta, który jest gotowy założyć rodzinę. Ciężko pisać jakie cechy powinien mieć, poniważ drugą osobę szanuje się za jego wady i zalety. Ja też  nie jestem idealna...nie ma ludzi idelanych. A Twoja połówka jakie powina mieć cechy?

35

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?
Witamina napisał/a:

Mam nadzieje, że będę witaminą szczęścia dla tej drugiej osoby. Myślę, że nie mam zbyt dużych wymagań. Chcę aby moja druga połówka mnie nie okłamywała, to jest najgorsze w związku...kochała mnie, chciała dzielić ze mną moje smutki i radości. Ja już bym chciała stbilizacji, więc szukam faceta, który jest gotowy założyć rodzinę. Ciężko pisać jakie cechy powinien mieć, poniważ drugą osobę szanuje się za jego wady i zalety. Ja też  nie jestem idealna...nie ma ludzi idelanych. A Twoja połówka jakie powina mieć cechy?

Witamina - nie okłamywanie to podstawa. Ale ciekawi co z uczuciem, czy musi u niego być i jeśli to jakie?
Moja połówka? - to taka, co zadba o faceta smile

36

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?
Zico napisał/a:
Witamina napisał/a:

Mam nadzieje, że będę witaminą szczęścia dla tej drugiej osoby. Myślę, że nie mam zbyt dużych wymagań. Chcę aby moja druga połówka mnie nie okłamywała, to jest najgorsze w związku...kochała mnie, chciała dzielić ze mną moje smutki i radości. Ja już bym chciała stbilizacji, więc szukam faceta, który jest gotowy założyć rodzinę. Ciężko pisać jakie cechy powinien mieć, poniważ drugą osobę szanuje się za jego wady i zalety. Ja też  nie jestem idealna...nie ma ludzi idelanych. A Twoja połówka jakie powina mieć cechy?

Witamina - nie okłamywanie to podstawa. Ale ciekawi co z uczuciem, czy musi u niego być i jeśli to jakie?
Moja połówka? - to taka, co zadba o faceta smile

Chcę aby mnie kochała. Ja angażuje się na 100% w związku i tego oczekuje od mojego faceta.

37

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?
Zico napisał/a:
lewa4444 napisał/a:
Zico napisał/a:

Nie wiek decyduje o tym, czy człowiek zrezygnowany. Sądzisz inaczej?
Gwoli wiadomości - 30 z haczykiem smile

No niby nie, ale stary jednak nie jesteś, więc nie ma się co dołować, bo jeszcze dużo przed Tobą. Moje życie też tak naprawdę zaczęło się po 30 i mogę Cię zapewnić, ze wszystko da się nadrobić w krótkim czasie smile Trzeba myśleć pozytywnie,  a muzyczka ładna, ale raczej przygnębiająca i nie napawająca optymizmem. Na początek radzę zmienić płytę wink
A co do tej niewypalonej randki- skoro wzięła numer, to może w razie niepowodzenia z obecnym partnerem może się kiedyś odezwie. Ja też czasem korzystałam z takiego rozwiązania- ot tak, żeby się pożalić, pogadać... Trzeba mieć nadzieję smile 
W razie coś służę pomocą. Pogadać też się ze mną da wink ( chyba smile hi hi )

Dziękuję za szczerość. Zawsze ceniłem gdy ktoś ma swoje zdanie. Z tego co napisałaś zapamiętam jedno - Trzeba myśleć pozytywnie.
Muzyka mi się podoba, zawsze podobała, więc nie zmienię. Znam inne też, gwoli prawdy. A ty co byś poleciła, dla takich jak ja?
Co do owej dziewczyny - nie zamierzam być funkcją rezerwową. Nie chcę czekać, aż się namyśli i kiedyś tam może zadzwoni. Kobiet na tym świecie bez liku, a ja całkiem ciekawym facetem smile
Ps. Co do rozmowy - jeśli będziesz mieć ochotę, to napisz. Zobaczę, czy faktycznie z tobą da się porozmawiać tongue
Pozdrawiam

Cóż... Myslovitz lubię, choć uważam ich kawałki za smutne i nawołujące do refleksji. Słuchając takiej muzyki w głowie zaczynają się kłębić myśli na temat życia (bynajmniej ja tak mam)"po co, na co i dlaczego??" Pamiętam, że właśnie  tak bywało kiedy byłam sama, porzucona, zraniona i niekochana sad sad Może to nagranie będzie bardziej nastrojowe  http://www.youtube.com/watch?v=uEA600ocvHY&NR=1
Jeśli chodzi o tę dziewczynę, to czasem warto czekać w rezerwie... Być może jest tego warta wink
Choć nie twierdzę, że masz czekać w domu, wpatrując się w telefon smile
Przede wszystkim należy wyjść do ludzi.

38

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?

Zico - przede wszystkim gratuluje odwagi smile. Wprawdzie nie zakonczylo sie tak, jak bys oczekiwal, ale moim zdaniem postapiles ogromny krok naprzod - podszedles i zagadales. Mysle, ze teraz latwiej bedzie Ci zawierac nowe znajomosci z plcia przeciwna, a to naprawde bardzo, bardzo wazne. Poza tym pragne Cie pocieszyc, ze byc moze dobrze, ze jednak nie poszliscie na te kawe. Kto wie, byc moze ta kobieta byla w Twoim typie i wygladala na mila, ale w rzeczywistosci nie potrafilibyscie sie dogadac? Tak tez moze byc. Wiec byc moze lepiej, ze to zgaslo, nim sie jeszcze rozpalilo.

39

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?

"Poza tym pragne Cie pocieszyc, ze byc moze dobrze, ze jednak nie poszliscie na te kawe. Kto wie, byc moze ta kobieta byla w Twoim typie i wygladala na mila, ale w rzeczywistosci nie potrafilibyscie sie dogadac? Tak tez moze byc. Wiec byc moze lepiej, ze to zgaslo, nim sie jeszcze rozpalilo."
To raczej nie jest dobre podejście do życia, bo takich "MOŻE" może być wiele. A może, to wartościowa kobieta, która nie rani osoby z którą jest związana?? Nie zaszkodziło zapytać. Gdyby każdy się zastanawiał nad tym, czy umówić się z kimś na kawę, to byłoby sporo samotnych.

40

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?
Jaskółka napisał/a:

Zico - przede wszystkim gratuluje odwagi smile. Wprawdzie nie zakonczylo sie tak, jak bys oczekiwal, ale moim zdaniem postapiles ogromny krok naprzod - podszedles i zagadales. Mysle, ze teraz latwiej bedzie Ci zawierac nowe znajomosci z plcia przeciwna, a to naprawde bardzo, bardzo wazne. Poza tym pragne Cie pocieszyc, ze byc moze dobrze, ze jednak nie poszliscie na te kawe. Kto wie, byc moze ta kobieta byla w Twoim typie i wygladala na mila, ale w rzeczywistosci nie potrafilibyscie sie dogadac? Tak tez moze byc. Wiec byc moze lepiej, ze to zgaslo, nim sie jeszcze rozpalilo.

Cześć. Poszedłem jako zwykły chłopak, któremu spodobała się dziewczyna. Za pewny siebie nie byłem, ale byłem pozytywnie nastawiony. Wiem jednak, że to był pierwszy raz, a to wtedy bardzo trudne. To jak podejść na ulicy i namówić kogoś na kawę... Niemniej wypadłem dobrze uważam. Choć zabrakło doświadczenia. Bo gdy mi powiedziała - ja mam kogoś, to mogłem się uśmiechnąć i powiedzieć - ale ja nie chcę tego kogoś zastąpić, tylko iść na małą kawę smile Nie udało się, ale jakie mam wyjście? - siedzieć sam przed kompem, czy zawalczyć o swoje szczęście... Jakiś czas temu rozpadło się wszystko w moim życiu, ta dziewczyna odmówiła - poczułem się przybity. Ostatnio i w pracy mało rozmowny, myślę ciągle - dlaczego tak się dzieje, co źle robię, bo ja facet przystojny i rozmowny(jak kogoś znam). Staram sie mieć dobry humor, by w jakąś depresje nie popaść. Ale nadchodzą wieczory i taki osowiały jakiś siedzę, słucham piosenek romantycznych, dużo wspominam. Towarzyszą mi uczucia takiej pustki, wyobcowania od innych i to boli. Bym chciał pokochać, mieć dziewczynę, może kiedyś rodzinę, ale to dalekie jak Antarktyda. Dziękuję Jaskółka za miłe słowa. Zgadzam z Lewa4444, bo nie mogę zakładać że bym się z ową kobietą nie dogadał. Tak nie można myśleć. Może faktem ma faceta, może się nie spodobałem. Za to propozycja taka dla każdego miła,bo to zawsze jakaś niespodzianka smile

41

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?

Ja Cię i tak podziwiam. Ja bym napewno nie podeszla do faceta i nie zapytała się czy pójdzie ze mną na kawę. Ja za bardzo boję się odrzucenie, bo juz to przechodziłam. Poza tym mam głupie myślenie, że to facet powinien zrobić pierwszy krok.

42

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?

Pamiętaj;nie wszystko złoto,co się świeci.Poobserwuj jeszcze przez jakiś czas,bo może się okazać,że ktoś bliżej ciebie jest bardziej wart twoich uczuć,tylko tego nie zauważasz.

43

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?

Zico, gratuluje odwagi. Ile razy myślałem, aby zrobić podobnie jak Ty, tyle razy tuż przed podjęciem decyzji rezygnowałem. Mówię oczywiście o sytuacjach tak oczywistych jak Twoja, czyli nie znasz kobiety, ani ona Ciebie, a mimo to idziesz na żywioł w zupełnie nieoczekiwanym przez nią momencie. Wbrew pozorom nie ważny jest wynik, ważne są chęci i że to zrobiłeś. Jeszcze raz, później trzeci, za czwartym nie będzie to już takie trudne (tak myślę), a za piątym trafisz na osobę, która z ukrywanym uśmiechem na ustach odpowie "bardzo chętnie" smile
Może za rok o tej potrze będziesz najszczęśliwszym facetem na ziemi...

44

Odp: Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?

Ale tak to już bywa, że podobne historie i odwaga rzadko się zdarzają. Najczęściej ludzie poznają się w pracy, na uczelni, podczas wspólnych zajęć sportowych gdzieś na siłowni, joggingu, przypadkowo w autobusie podczas jakiejś tam sytuacji w której wynikła sympatyczna rozmowa. To jest proste. Trudniej jest zupełnie nieoczekiwanie podejść do kobiety i wyłożyć karty na stół.

Bardzo często idąc ulicą czy jadąc tramwajem widzę, że niektóre kobiety patrzą się na mnie, co chwilę odwracając wzrok. Wtedy zdaje sobie sprawę z tego, że tak samo jak ja szukam, one szukają. Mnie również zdarza się być wpatrzonym w kogoś, niestety na ogół ten ktoś nie odwzajemnia mojego zainteresowania. I w takich przypadkach na ulicy czy tramwaju wiem, że mógłbym podejść i zwyczajnie porozmawiać, jak Zico, ale coś mnie blokuje. Ani to rozsądek, ani serce. Emocje? Nagle budzę się ze snu i widzę, że to już mój przystanek. Wysiadam i idę w swoją stronę... Samotnie...

Posty [ 45 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Chciałbym poznać ją, ale nie wiem jak?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026