Co sądzić o facecie, który umawia się z innymi na takim portalu jak fotka.pl? I w dodatku mówi jej, że nikogo nie ma...
1 2011-09-14 15:44:46 Ostatnio edytowany przez _pinezka_ (2011-09-14 18:32:06)
Podobne tematy
Niektórzy sami nie wiedzą czego chcą. Chłopak jest najwyraźniej niedojrzały emocjonalnie. Powiem Ci tak, u mnie już by nie miał szans. Pewnie bym mu powiedziała, że wiem i żeby ewentualnie odezwał się kiedy w końcu dorośnie.
Nie zawracaj sobie nim głowy. Oszukuje Cię, a to jest w związku gorsze niż wojna.
Nie zaufałabym mu już więc jest już u mnie spalony. Zamierzam poczekać do weekendu, zobaczyć czy przyjedzie. Jeśli nie- bo przecież nowa znajoma z fotki zaproponuje spotkanie w sobotę;) -to wtedy mu powiem, że wiem o wszystkim oraz to, co o nim myślę. Najgorsze, że wtedy przez te kilka dni będę musiała udawać, że wszystko jest w porządku, żeby się niczego nie domyslił a nie wiem czy dam radę... Już dziś rano dzwonił ale nie odebrałam, nie mam ochoty z tą szują gadać. Zaczynam wątpić, czy istnieją jeszcze jacyś porządni faceci, godni zaufania;/.
Nie wiem, takie knowanie jest chyba troche dziecinne. Jeśli już i tak wiesz, że Cie oszukuje to po co dalej bawić się w szpiega? Bo w sumie jeśli on nie zechce się umówić z tą "drugą", to co wtedy? O wszystkim zapomnisz, bo jednak zachowa sie przyzwoicie?
Choć z drugiej strony nie wiem czy na Twoim miejscu też bym tak nie knuła. Ciężko przewidzieć ludzkie reakcje.
Już się zgodził na spotkanie z "nią"... Właściwie od razu jak tylko zaproponowałam. Wiesz, mogłabym odpuścić. Po prostu wykrzyczeć mu w twarz, że o wszystkim wiem, ale wtedy się niczego nie nauczy. Ot, nie wyszło- trudno. A tak, niech go zaboli, niech wyda kasę na przejazd a potem wraca jak niepyszny. Dostanie nauczkę.
Oj myśle, że po powrocie jak się dowie, że to Ty i że go wrobiłaś, to raczej sie wkurzy i jak mu będziesz wygarniać to go to nie ruszy. Poprostu żeby nie odwrócił sytuacji i nie zrzucił winy na Ciebie. Że to Ty jesteś niedojrzała itp. Nie znam Twojego chłopaka, nie wiem jaki ma charakter, ale niektórzy faceci są mistrzami w tej dziedzinie.
a ja bym dała się mu umówić z "nią",tylko na umówionym miejscu podstawiłabym swoją przyjaciółkę(lub kumpele,którą on nie zna),by się przywitali,zaczęli gadać. wtedy bym podeszła do nich i powiedziała mu,że o wszystkim wiedziałam,bo pisał z moją przyjaciółką, która o wszystkim mi powiedziała i że jest skończonym świnią. wtedy bym wzięła kumpele i bym wyszła. zostałby sam i siłą rzeczy by miał czas pomyśleć o całej sytuacji. później po jakimś czasie bym się z nim spotkała i spokojnie z nim porozmawiała o tym jego umawianiu się z pannami,że albo skończy z tym,albo koniec-niech wybierze,co dla iego ważniejsze.jak wybierze Ciebie,to super,a jak umawianie się z obcymi pannami-trudno-bynajmniej będziasz miała czystą sytuację i będziesz wiedzieć,że nie jest wart Twojej uwagi