Szukam pomysłu na konstruktywną rozmowę. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Szukam pomysłu na konstruktywną rozmowę.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Szukam pomysłu na konstruktywną rozmowę.

W lipcu tego roku poznałam o 8 lat starszego mężczyznę. Będę go w tym wątku nazywać literką "D".

Nasza znajomość rozpoczęła się na czacie i przez ten cały czas zdążyła się przewinąć przez maila, gadulca i telefon - jak to zazwyczaj z takimi znajomościami bywa. Rozmawiamy ze sobą średnio 3-4 godziny dziennie przez telefon i nigdy nie braknie nam tematów do dyskusji, mamy bardzo podobne poczucie humoru, także śmiejemy się praktycznie z tych samych rzeczy i co najważniejsze, mamy podobne światopoglądy. Nie ukrywam też,że jeżeli chodzi o wygląd, "leży" jak najbardziej w moim typie.

Parę dni temu nastąpiło nasze pierwsze spotkanie. D. jest kierowcą tira, podróżuje po całej Europie, nie ma go w moich okolicach niekiedy po 2-3 tygodnie, dlatego też spotkanie wcześniej nie było możliwe. Spotkanie było króciutkie (+/- 30 min), gdyż spieszył się w kolejną podróż i przebiegało raczej na stopie koleżeńskiej... No ale nie ma co się dziwić, ponieważ - jak wspomniałam wcześniej - było to nasze pierwsze spotkanie, oboje byliśmy trochę spięci przeniesieniem naszej znajomości ze świata wirtualnego do realnego, a kontakt utrzymujemy dalej, planujemy kolejne spotkanie, więc wydawałoby się, że wszystko jest OK.

Przez te rozmowy telefoniczne bardzo się do niego zbliżyłam emocjonalnie. Był i jest zawsze kiedy tego potrzebuje, mogę mu opowiedzieć o wszystkim... To, co powstaje z mojej strony, jest pewną formą zauroczenia. Napisałam mu nawet parę razy w sms-ach, że zależy mi na nim, podczas rozmów daję też subtelnie do zrozumienia, że jest kimś ponad przeciętnego kolegę i z jego strony czuję odwzajemnienie. I tu również wszystko zdawałoby się wszystko OK, gdyby nie moje "humorki-muchomorki".

Przede wszystkim jestem cholernie zazdrosna o niego. Czasem wspomni pół żartem o pewnej pani siedzącej na ochronie, a ja niby pół żartem mu dogryzam, a tak naprawdę gotuje się w środku jak mleko, które ma zaraz z garnka wykipieć. Gdy temat owej pani ciągnie się zbyt długo, zaczynam się irytować naprawdę na poważnie i wtedy on wyczuwa moją stanowczość w głosie, oziębłość. Czuję się jakbym była jego partnerką chociaż wiem, że do tego momentu jeszcze długa droga - ba ! - nie wiadomo nawet czy kiedykolwiek do tego dojdzie, przez te moje nastroje. Raz jest wszystko ok, witam go uśmiechnięta i zadowolona, powie jedno słowo nie tak, a mnie szlag trafia wraz z tym całym pozytywnym nastrojem.

I nie wiem co z tym fantem zrobić!
Sama sobie radzę rozmowę z nim face2face, ale kompletnie nie wiem od czego zacząć. Przecież nie powiem mu prosto z mostu co się dzieje w mojej głowie, bo spadnie to na niego jak grom z jasnego nieba i uzna mnie jeszcze za wariatkę. W końcu jak można być zazdrosnym w takim znaczeniu w jakim jestem ja, o kolegę...

Wczoraj opowiedział mi nawet - i tak sobie myślę, że opowiedział mi to nie bez powodu - iż mieszkając przez 1,5 roku za granicą, był z pewną dziewczyną, która strasznie była o niego zazdrosna i przez tą chorobliwą wręcz zazdrość ich związek rozpadł się.

Chciałabym też w rozmowie "wybadać" co konkretnie do mnie czuje, kim dla niego jestem, czy jestem dla niego kimś tak samo ważnym, jak on jest dla mnie.

Kurcze, zagmatwałam trochę w tym poście, ale tu w większości bystre kobitki przesiadują i na Was liczę, że zrozumiecie moje szaleństwo! Że podsuniecie mi złotą recepturę, pomysł na taką poważną rozmowę. Bo mnie elokwencja w tym aspekcie opuszcza.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez modzia7 (2011-09-13 12:14:52)

Odp: Szukam pomysłu na konstruktywną rozmowę.

Też miałam kiedyś podobna sytuację...
Dobrze, że zdajesz sobie sprawę ze swojego zachowania! to gigantyczny krok w stronę zmian w swoim zachowaniu! smile
Skoro wspomniał Ci o tym, że rozpadł mu się związek przez zazdrość, a Ty w tym czasie "jakby" jesteś zazdrosna to daje Ci wskazówki, czego nie powinnaś robić... myślę, że jemu też na Tobie zależy dlatego o tym wspomniał... musisz przemyśleć jak się rozładować w czasie gdy on zacznie o niej mówić... przygotuj się na to bezpośrednio przed rozmową! przemyśl jakby tu zmienić temat delikatnie, naturalnie?
W którymś z wątków przeczytałam, że zazdrość to czysty egoizm, i się z tym zgadzam! to niszczy związek, jest destrukcyjne!
Trzeba z tym walczyć...tylko pytanie brzmi jak? musisz się przygotować wcześniej, przed rozmową, że on może o niej wspomnieć...  po prostu wysłuchać i nie wchodzić w jakieś dalsze rozmowy w ten temat. Wysłuchać i uciąć temat. krótko go!! wink

A tak w ogóle skoro dajesz mu do zrozumienia, że chcesz przejść na jakiś dalszy etap tej znajomości a on wspomina o tej dziewczynie... to nie uważasz, że Cię trochę sprawdza? albo jak zareagujesz (pod kątem tej zazdrości co mu wcześniej związek rozwaliła? ma w sumie prawo jak się sparzył...) albo właśnie sprawdza czy Ci jakoś na nim zależy... hmm... różnie bywa z tymi facetami wink

akurat mi się ten demot nasunął na myśl smile
http://demotywatory.pl/3436526/Nadal-myslisz

3

Odp: Szukam pomysłu na konstruktywną rozmowę.

Ruda małpo ! hihi tongue

Uważam podobnie jak Ty, że to napomknięcie o byłej partnerce i przyczynie rozpadu ich związku, miało być dla mnie swego rodzaju podpowiedzią, że nie lubi takiego zachowania. Jednak ta zazdrość jest - póki co - zawsze gdzieś tam z uśmiechem w tle (np. "Jak będziesz podrywał mi kobity na ochronie, to Ci widły w między oczy wsadzę tongue), z przymrużeniem oka i jestem pewna, że nie sięgnęłaby nigdy takich kolosalnych rozmiarów jak zazdrość jego ex i myślę, że on również zdaje sobie z tego sprawę, bo mniej więcej zna mój charakter, że walczę o swoje, ale nie za wszelką cenę. Niedawno mi powiedział nawet: "Gdybym Cię nie znał, to pomyślałbym, że zazdrosna jesteś", a to jasny komunikat, że tej mojej zazdrości na serio nie bierze. Ale z drugiej strony jednak czuję, że te relacje przez moje akcje psują się gdzieś tam od środka... A szkoda.

Kurczę, mawiają, że to kobiety są skomplikowane... ha-ha-ha...

modzia7 napisał/a:

nie uważasz, że Cię trochę sprawdza? albo jak zareagujesz (pod kątem tej zazdrości co mu wcześniej związek rozwaliła? ma w sumie prawo jak się sparzył...) albo właśnie sprawdza czy Ci jakoś na nim zależy...

A Ty jak byś zachowała się w takiej sytuacji?
Piszesz, że znajdowałaś się kiedyś w podobnej, więc może doradzisz coś z autopsji smile

pozdrawiam:)

4 Ostatnio edytowany przez modzia7 (2011-09-13 20:07:14)

Odp: Szukam pomysłu na konstruktywną rozmowę.

hmm... no właśnie tamto to był niewypał tongue poznałam chłopaka na gadulcu, potem pierwsze spotkania... hm... byłam zazdrosna o swoją przyjaciółkę... no i się okazało że mnie dla niej zostawił... hmm... nie ma co wspominać smile

Ja bym to podobnie obracała w żart ( w ten sposób troche pokazujesz, że nie chcesz o tym słuchać-ale masz dystans) a jak nie przestaje o niej gadać to oczywiście szybka zmiana tematu... ostatecznie wysłuchać tego co ma do powiedzenia i nie wciągać się w dalszą rozmowę... bo mogą nerwy puścić!
Jakieś kroki podejmuje się jak się jest już parą... na ten czas i poziom znajomości proponowałabym olewać takie zaczepki- właśnie ZACZEPKI- bo mi się wydaje, że on Cie tak sprawdza, chce podrażnić... bo jeśli z Tobą kręci, a mówi o tamtej, tzn że wcale jej przed Tobą nie ukrywa a wręcz się chwali, że ktoś się kręci wokół  niego... To taka moja psychoanaliza, nie znam do końca sytuacji jaka jest między Wami wink Jak on reaguje na Twoje żarciki podszyte zazdrością?  może powiesz coś więcej ?
pozdrowionka wink

5

Odp: Szukam pomysłu na konstruktywną rozmowę.

To też nie jest tak, że on mówi o niej cały czas, to był tylko przykład smile Wczoraj tak wtrącił, że cyt. " pewna brunetka z ochrony, zapytała się, czy jeszcze wróci do portu... i miała na czerwono paznokcie pomalowane tongue". Dziś już o niej nie pisnął słówkiem chociaż wiem, że był w tamtym porcie rano i widział się z nią. Czasem napomknie o kasjerce w carrfurze, czasem o jeszcze innej przedstawicielce płci pięknej, a ja mam z tym ogromny problem, nie ma co się oszukiwać ... wink
Tłumaczę sobie to w ten sposób, że dobrze, że w ogóle mówi mi o takich sprawach, bo jak trzymałby je w tajemnicy, to poczułabym się rozczarowana, oszukana, a tak jestem tylko zazdrosna big_smile. Jednak takie tłumaczenie straci kiedyś swój sens - wiadomo, że zazwyczaj zdrowy rozsądek przegrywa z emocjami.

Jestem właśnie po godzinnej rozmowie z nim. Starałam się trzymać z daleka od tematu innych kobiet, on też nic nie mówił, głównie rozmawialiśmy o samych "pierdoletach". Ale, posypało mu się dziś "z rękawa" kilka naprawdę uroczych słów. Np. " Ja już nie chcę innej, gdybyś mnie zostawiła, to bym się bardzo zdenerwował". Oczywiście po chwili dodał "to takie męczące, ciągle opowiadać o sobie, chyba by mi się już nie chciało, a Ty już to wszystko wiesz", ale to taki typ człowieka, więc skupiam się raczej na pierwszej części tongue

Wydaje mi się, że masz rację, że to są tylko takie zaczepki z jego strony, które mają za zadanie połechtać jego męskie ego... Może wyobraża sobie, że towar na który jest chętnych parę pań, jest bardziej atrakcyjny? Chyba za bardzo się tym wszystkim przyjmuję i musiałam się ot tak wygadać, ale w końcu od tego tu jesteśmy smile Podczas gdy jedna z nas jest pod wpływem silnych emocji, reszta, opanowana i zdystansowana, patrząca na sytuację z perspektywy trzeciej osoby, uspokaja, pociesza, doradza.... smile

6

Odp: Szukam pomysłu na konstruktywną rozmowę.

Super, że Ci tak powiedział!! zależy mu! zwłaszcza, że powiedział "jakbyś mnie zostawiła" no to chyba poleci już u Was z górki wink tylko trzeba przejść na spotkania w realnym świecie wink
Powodzenia!

7

Odp: Szukam pomysłu na konstruktywną rozmowę.

Dziękuję bardzo za wsparcie i za zainteresowanie problemem, bo pewnie wydał się on większości mega dziecinny smile
pozdrawiam smile

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Szukam pomysłu na konstruktywną rozmowę.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018