netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Dziwne myśli?

5 odpowiedzi2 395 wyświetleńzałożony przez Ona9019, 13.09.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1 Ostatnio edytowany przez Ona9019 (2011-09-13 10:40:36)

Temat: Dziwne myśli?

Drogie Kobietki...
Przeszukałam forum z nadzieją, że znajdę wątek o moim problemie, ale niestety nie znalazłam...
Dlatego też postanowiłam taki założyć.
Kurcze no, potrzebuje Waszej  obiektywnej oceny i pomocy.
Z moim partnerem P. jesteśmy w udanym związku( takby się przynajmniej wydawało) On ma coraz mniej czasu. Pracuję w niemczech. z pl wyjeżdża do de na okres 9-10 dni, natomiast przyjezdza do pl na 4-5 dni. ja mieszkam już sama, wyprowadziłam się od rodziców, bo chciałam się usamodzilnić. Dodam, iż ja i P. mieszkamy od siebie w odległości 15 km. Jak on przyjeżdża do pl, to jest taki stęskniony, że w środku nocy potrafi przyjechać smile to mi się akurat podoba :)ale, później coraz mniej okazuje te uczucia, kórymi mnie daży. Jak wypije piwko to robi się bardziej wylewny, mówi, że chce byśmy byli rodziną, że chce mieć ze mną dzieci, że nie chce innej kobiety.
w tej sprawie małe pytanko. Czy Wy panowie jak jesteście lekko skacowani, to najlepiej żeby dać Wam spokój? smile Czy to normalne, czy to ja już świruje, jak widzę Jego z cholernie zmarnowaną miną? Wtedy przychodzą myśli, że to ja znowu coś źle zrobiłam:/ normalne to?

Drugi problem jaki mnie męczy, to sprawa, że jak się pokłócimy, to cały czas myślę, że on zakończy związek, że to moja wina, że być może za bardzo się czepiam...

Podam przykład z ostatniego weekendu:
pojechał z kumplami oglądać boks. Słynny boks między Adamkiem a Kliczkiem. przyjechał troszkę podpity. w środku nocy. Później napil się jeszcze 2 piwka. był milutki, kochany itp. bo był po alkoholu. wtedy powiedział, że na następny dzień( niedziela) pojedziemy do niego do wioski do kościoła. Ciszyłam się, bo myślałam, że w jakiś sposób traktuje mnie poważnie.. w niedziele gdy się obudził, owszem pamiętał o czym mówił, ale co z tego, bo powiedział, że nigdzie nie jedzie, bo nie jest w stanie. Cholernie się wkurzyłam, powiedziałam, że jest dupkiem i że nie chce mi się z nim gadać.

P. z kolei chyba się uodpornił się na moje pretensje, bo jak widzi, że coś zaczyna się dziać nie tak jak powinno, to słyszę teksty typu: "wznowu to samo", " znowu się zaczyna..." Nie wiem co robić...:/

Najgorsze jest jednak to o czym już wspomniałam, że po każdej kłotni, sprzeczce, ja uważam, że to moja wina i, że on zakończy nasz związek.
Nie chcę już ta  myśleć, tak żyć, chce być w pełni szczęśliwa, dlatego będe Wam dozgonnie wdzięczna jeśli pomożecie..:)

Pozdrawiam i dziękuje smile :*

2

Odp: Dziwne myśli?

Rany!
Świat nie kręci się (stety czy niestety) wokół Ciebie. I nie wszystko jest przez Ciebie czy dzięki Tobie. Jego miny - również.
Masz już pierwsze objawy bycia uzależnioną od faceta.
I kto liczy na spełnienie obiecanek składanych w pijanym widzie?
Poza tym, chciałabyś jechać z "wczorajszym" facetem za kierownicą?

Zajmowanie się swoją czy kogokolwiek winą do niczego dobrego nie prowadzi. Jeśli popełniasz błędy, to zastanów się czemu tak robiłaś, co leży u ich podstaw i wyciągnij wnioski.

3

Odp: Dziwne myśli?

Zgadzam sie z Wielokropkiem definitywnie przesadzasz i masz jakieś dziwne, nieuzasadnione lęki. Tak, zostawi Cię w końcu bo ile można żyć z niepewną kobietą, która chyba sama nie wie czego chce, a najlepiej jakby go uwiązała do łóżka łańcuchem.

Ile lat jesteście razem? Dla mnie to zachowujesz się jak rozhisteryzowana nastolatka, która koniecznie musi mieć chłopaka i robi wszystko, zeby jej tylko nie rzucił, bo to by była katastrofa! Chyba mu na tobie zależy, nie dlatego, że obiecuje po pijanemu, że pojedzie z Tobą do kościoła tylko dlatego, że pracuje za granicą, ale wraca do Ciebie, okazuje czułość i dba o Ciebie.

Moja rada? Zajmij się sobą i nie wymyślaj...

4

Odp: Dziwne myśli?

Hmm....muszę jednak wyrazić swoje zdanie w tej dyskusji.
A ja tam świetnie rozumiem autorkę postu, bo sama kiedyś przez to przechodziłam.
Ogarnął Cię niesamowity strach przed tym że Cię zostawi i zostaniesz bez niego. I tutaj jest błąd.
Kiedyś, wszystko brałam na siebie, cokolwiek by mój chłop nie zrobił. Potrafiłam przepraszać go za coś czego nie zrobiłam i tutaj przykład : powiedział coś tam chamskiego do mnie....no i ja w płacz, po czym on nic, a ja " przepraszam że Cię sprowokowałam do nerwów " - mimo że tak na prawdę nic nie zrobiłam. Potrafiłam lecieć do niego w środku nocy, bo tak samo jak Ty, myślałam, że po kłótni już mnie zostawi. Ale to nie prawda, to było moje chore wyobrażenie, strach przed samotnością. Narzucanie się jemu było wieczne.
Dopiero po czasie zrozumiałam że źle robiłam i teraz już tak nie jest. Teraz jak się kłócimy, powiem co mam powiedzieć i schodzę mu z oczu i czekam aż ON mnie pierwszy przeprosi i się w ogóle pierwszy odezwie.
Też tak mam że coś mi obieca, a potem słowa nie dotrzyma. Ale teraz już to biorę na klatę i idę sama. I WCALE nie mam wyrzutów sumienia. Nauczyłam się z tym żyć i już nic nie przeżywam. Może dlatego że pod świadomie wiem że nie ma opcji że mnie zostawi. A nawet jeżeli by tak było, to się pogodzę z tym zdaniem. Bo wszystkie kłótnie, cofają mnie w kierunku wyjścia...

Facet ma się starać o Ciebie dzień i noc, ma adorować, podrywać, dbać itd. Cieszę się że zrozumiałam to po takim czasie bycia razem - ze skutkiem.

Trzymaj się smile

5

Odp: Dziwne myśli?

Ona9019 - szanuj się! Jeśli masz rację, to miej ją. Jeśli nie jesteś winna, nie daj się oskarżać. Jeśli coś złego się dzieje - mów o tym, bo masz prawo. Nie daj się lekceważyć, nie służ!
O kacu nic nie wiem. smile

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026