mam 21 lat bardzo mocno pokochałem pewną dziewczyne byłem z nią bardzo szczęśliwy ale zaczeły wychodzić moje kłamstwa i mnie zostawiła ale czuje ze mnie kocha bo ja bez niej nie potrafie zyc to była ta jedyna wiem o tym ciągle mysle o niej płacze i mysle jak ja przeprosić naaprawde przez te moje kłamstwa nikt juz mi nigdy nie uwierzy jestem skazany na samotność na samotne cierpienie ze zycie tak nas sprawdza co moge zrobic zeby przestac okłamywac. wypieram sie wszystkiego zawsze jestem do bani nie chłopak takiego jak poznała tylko idiota prosze pomóżcie mi tak bardzo ja kocham
Podobne tematy
Nie martw się, nie jesteś sam... ja tez kłamałam i mój chłopak który jest dla mnie całym światem mnie zostawił. Moje kłamstwa nie były duże i takie straszne, wiele sprawa uważałam za normalne i nie widziałam potrzeby np powiedzenia mu że mam młodszych kolegów których traktuje jak braci, ale do nich nic nie czuje. Staram się odbudować jego zaufanie, jestem na każde jego zawołanie... Byłam u spowiedzi i ksiądz kazał mi powtarzać że PROSZĘ O ŁASKĘ W UMIŁOWANIU PRAWDY, jeśli wierzysz w Boga i ją kochasz , to przestaniesz mówić i zaczniesz robić. Musi zobaczyć że coś robisz, a nie zawalasz smutkiem i tylko gadasz ! Uważam że musimy wziąć sprawę w swoje ręce, kochamy to dajmy z siebie wszystko. Napisz co u niej, spytaj czy znalazłaby dla Ciebie czas, nie mów o powrocie daj jej czas, powiedz jej o swoich uczuciach ale nie do niej tylko co dziś Cię zabolało, powiedz jej to co nikt nie wie, niech czuje się wyjątkowa...Podziękuj za każde spotkanie...napisz że tęsknisz, przyjdź z różą !! PRZESTAŃMY KŁAMAĆ czy warto ?? Czy warto dla małego kłamstwa stracić piękną relację z Miłością Twojego, mojego życia ! ?? Nie poddawaj się ! Miej nadzieje... Nie możesz się nad sobą użalać, walcz o nią.
Kochacie i jednocześnie kłamiecie? Imponujące.
mam 21 lat bardzo mocno pokochałem pewną dziewczyne byłem z nią bardzo szczęśliwy ale zaczeły wychodzić moje kłamstwa i mnie zostawiła ale czuje ze mnie kocha bo ja bez niej nie potrafie zyc to była ta jedyna wiem o tym ciągle mysle o niej płacze i mysle jak ja przeprosić naaprawde przez te moje kłamstwa nikt juz mi nigdy nie uwierzy jestem skazany na samotność na samotne cierpienie ze zycie tak nas sprawdza co moge zrobic zeby przestac okłamywac. wypieram sie wszystkiego zawsze jestem do bani nie chłopak takiego jak poznała tylko idiota prosze pomóżcie mi tak bardzo ja kocham
Jakie ładne zdanie koledze wyszło, takie długie i wielokrotnie złożone ![]()
Nie dziwie jej się ,że odeszła, bo ja też bym kłamstw nie wytrzymała.
W związku oprócz miłości najważniejsze jest zaufanie i szczerość wobec partnera. Jeśli nie byłeś szczery, to dziewczyna zaczęła tracić do Ciebie zaufanie. Jeśli ktoś widzi, że ciągle kłamiesz, to nie zamierza się wiązać na dłużej- całe życie w zakłamaniu- marne perspektywy
Mądra kobieta!!!
Wywaliła Cię i bardzo dobrze.Ale może wyciągniesz wnioski i coś z tym zrobisz abyś stał się mężczyzną odpowiedzialnym któremu można zaufać.No więc - do roboty...
Kochacie i jednocześnie kłamiecie? Imponujące.
oto cała prawda!!! jak kochasz nie ranisz, ranisz kłamiąc więc nie kochasz!
pytanie czego dot. te kłamstwa... kochanie nigdy bym cię nie zdradził a zdradziłeś czy siedzę w domu a idziesz do sklepu po piwko. od tego też dużo zależy...
mam 21 lat bardzo mocno pokochałem pewną dziewczyne byłem z nią bardzo szczęśliwy ale zaczeły wychodzić moje kłamstwa i mnie zostawiła ale czuje ze mnie kocha bo ja bez niej nie potrafie zyc to była ta jedyna wiem o tym ciągle mysle o niej płacze i mysle jak ja przeprosić naaprawde przez te moje kłamstwa nikt juz mi nigdy nie uwierzy jestem skazany na samotność na samotne cierpienie ze zycie tak nas sprawdza co moge zrobic zeby przestac okłamywac. wypieram sie wszystkiego zawsze jestem do bani nie chłopak takiego jak poznała tylko idiota prosze pomóżcie mi tak bardzo ja kocham
Jakie ładne zdanie koledze wyszło, takie długie i wielokrotnie złożone
Zgadadzam się z Toba jak najbardziej ! ;D
Staraj się nie nabijać licznika postów nic nie wnoszącymi do dyskusji postami. W ten sposób łamiesz punkt 11 regulaminu forum.
apoteoza