netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Czy mam powody do zmartwień?

8 odpowiedzi2 897 wyświetleńzałożony przez naleczowianka00, 08.09.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy mam powody do zmartwień?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Czy mam powody do zmartwień?

Witam serdecznie.

Od miesiąca mieszkam razem ze swoim Narzeczonym, z którym jestem prawie od 2 lat.

Od razu przejdę do sedna sprawy. Martwi mnie to, że niemal codziennie musi on wypić 2-3 piwa wieczorem, oglądając TV.
Ja sama czasem (2-3 razy w miesiącu) wychodzę ze znajomymi na piwo do pubu, ale odbywa się to na zasadzie - jedno piwko, przejdziemy się gdzieś, zamawiamy pizzę i do niej drugie piwko, pijemy powoli, śmiejemy się, a potem kulturalnie wracamy do domów. Natomiast mój Narzeczony pije sam (ja nie przepadam za piciem w domu). Nie przypominam sobie, żeby nie było piw w lodówce. Dodam, że ma on problemy finansowe i niekiedy ja mu pożyczam pieniądze na czynsz. On pracuje, a ja studiuję i dorabiam i większość pieniędzy dostaję od rodziców.

Gdy nie mieszkaliśmy razem, również pił piwo (gdy u siebie nocowaliśmy, lub wychodziliśmy na miasto), czasem mu towarzyszyłam i piłam z nim, a czasem pił sam. Jak jeszcze byliśmy zwykłymi znajomymi, to często pisał mi, że pije piwo itd. Wówczas mnie to nie martwiło, bo każdy lubi czasem się napić, ale przeraziło mnie to, gdy spędzamy czas na co dzień razem i widzę, że pije codziennie...

Jestem przewrażliwiona, bo miałam w rodzinie alkoholika (bardzo bliska osoba - ale nie rodzice! - którą często widziałam pod wpływem alkoholu, ostatecznie popełnił samobójstwo kilka miesięcy temu...) i po prostu zastanawiam się, czy mam powody do zmartwień,jeśli chodzi o Narzeczonego.

Próbowałam z nim o tym rozmawiać, to jedyne, co usłyszałam, że : "to normalne, i przecież nie chodzi pić z kolesiami pod sklepem, tylko pije kulturalnie w domu"

Macie podobne doświadczenia? Proszę o pomoc.

2 Ostatnio edytowany przez Desire1987 (2011-09-08 18:14:12)

Odp: Czy mam powody do zmartwień?

OJJ KOCHANA WEZ SPRAWY W SWOJE RĘCE...TO PIERWSZA OZNAKA ALKOHOLIZMU , tak sie własnie zaczyna - piwko - dwa codziennie wieczorem. Mój juz obecnie mąż zanim razem zamieszkalismy tez miał takie zwyczaje- jednak wprowadzając się ustalilismy nowe zasady - zadnego alkoholu w tygodniu. Chyba ze jest jakas okazja. Mój mąż za jakis czas powiedział ze na poczatku ciężko mu było spędzic wieczór bez piwa ale teraz docenia to ze rano wstaje świerzy i wreszcie wypoczety i ogólnie mniej pieniedzy przepija. Porozmawiaj z nim powaznie...

3

Odp: Czy mam powody do zmartwień?

błagam o pomoc sad

4

Odp: Czy mam powody do zmartwień?

Napisałaś, że Twój narzeczony musi wypić 2-3 piwa codziennie. Zastanowił mnie nie fakt codziennego picia piwa (co często zdarza się również u niealkohlików), ale użyte przez Ciebie słowo "musi". Co ono oznacza? Co się dzieje, gdy piwa brak?

5

Odp: Czy mam powody do zmartwień?

Im wcześniej z nim na ten temat porozmawiasz( stanowczo) tym lepiej... nie ma na co czekać.. ustal zasady takie jak koleżanka wyżej pisała.. w weekend ok, w tygodniu zero.. Ty tez masz prawo do swojego zdania na ten temat a to będzie coś w rodzaju kompromisu..

6

Odp: Czy mam powody do zmartwień?
Wielokropek napisał/a:

Napisałaś, że Twój narzeczony musi wypić 2-3 piwa codziennie. Zastanowił mnie nie fakt codziennego picia piwa (co często zdarza się również u niealkohlików), ale użyte przez Ciebie słowo "musi". Co ono oznacza? Co się dzieje, gdy piwa brak?

tzn nic się nie dzieje... ale on codziennie przynosi do domu te piwa - czteropaki, pojedyncze butelki, różnie! i pije to piwo przed telewizorem... 2-3 piwa jedno po drugim

7

Odp: Czy mam powody do zmartwień?

To może oznaczać początek alkoholizmu, ale nie musi.
Znam mnóstwo osób, które piją piwo codziennie i nie są alkoholikami. A alkoholikiem może być taka osoba, która pije alkohol raz do roku.
Problemem nie jest samo picie, tylko zachowanie po alkoholu (zaniedbywanie obowiązków, pracy, itd.)

8

Odp: Czy mam powody do zmartwień?

Przestan pozyczac mu pieniadze. Jak pracuje to niech sie tak nauczy gospodarowac swoimi funduszami zeby mu na te piwa starczalo. A nie od studentki bedzie zylowac. Porozmawiaj z nim. Co sie stanie jak mu schowasz piwo? Tak chocby w zartach zabierzesz? Jesli zrobi sie agresywny to albo nad tym powaaznie popracuj albo wiej bo samo z siebie to sie nie poprawi. Powiedz ze masz zle doswiadczenia z wplywem alkoholu na zycie ludzkie i ze ci to przeszkadza. Powodzenia

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy mam powody do zmartwień?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026