netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Co myśleć o facecie...

18 odpowiedzi3 434 wyświetleniazałożony przez Pomarańczowe Lato, 03.09.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Co myśleć o facecie...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1

Temat: Co myśleć o facecie...

Witam wszystkich na forum i proszę o wypowiedzenie sie na temat mojego postu, z góry dziękuję.

Pół roku temu poznałam faceta (21lat). Poznalismy sie przypadkiem , zanim sie spotkalismy wymienialismy duzo maili. Cos nas do siebie ciaglo. Jest odpowiedzialny, troskliwy, wyrozumialy pracowity etc, z charakteru tez niczego sobie. Traktuje mnie jak królową wrecz, przy kolegach czy gdy jestesmy sami.

Lecz... rzadko sie spotykamy poniewaz, odległosc robi swoje.
Jedyne co mi w Nim 'przeszkadza' to jego syl ubierania.
Ja wiem, ze wyglad to nie wszystko,nie chce zrobic z niego jakiegos mistera.

Jest bardzo chudy nawet lekarz stwierdzil , ze za chudy.
Do tego jego styl, ktory strasznie razi mnie w oczy i nie pasuje do jego sylwetki. Dzinsy z szerokimi nogawkami troche przykrótkawe, sprzed kilku lat zapewne, koszule nie zgrane kolorami..... Raczej nie przedstawiłabym go swoim znajomym w takim stroju.

Nie widujemy sie czesto (raz na miesiac) wiec az tak mi to jeszce nie pzreszkadza, ale On czesto mowi o naszej przyszlosci razem.  I od razu włacza mi sie w glowie kontrolka ''ZEBY TYLKO ZMIENIL UBIÓR''.
Nie pochodzi z bogatej rodziny, kokosów tez nie zarabia. Zdaje sobie z tego spawe. Wiec na zakupy tez raczej czesto nie jezdzi.

Mówil kiedys ze idzie do sklepu kupic jakas bluze ale jeszce ani razu go w niej nie widzialam. Nie wiem moze chodzi w niej tylko po domu na co dzień.

Nie wiem co o tym mysleć. Nie mam zamiaru z Nim zrywac z tego powodu, na starosc chce miec przy sobie kogos kto bedzie mnie kochal i bedzie wierny a nie bylego modela. Jednak bardzo bym chciala zeby wybral sie z kolegami na jakies male zakupy.... kiedys na pewno to nastapi.....

co o tym myslicie.?

Pozdrawiam.

2

Odp: Co myśleć o facecie...

Ja byłam w podobnej sytuacji, rozumiem o co Ci chodzi, chociaż niektórzy pewnie zarzucą, że chcesz faceta na siłę zmieniać. Ja po prostu przy okazji zakupów, na których był ze mną pokazywałam jakieś fajne męskie rzeczy i mówiłam, że fajnie by w nich wyglądał. Najpierw niechętnie, a potem przymierzał. I spodobało mu się takie dbanie o strój. Jednak nic nie narzucałam, jedynie proponowałam. A, i dodam, że również nie trwonił "majątku" na ubrania smile

3

Odp: Co myśleć o facecie...

Hmmmm tez nad tym myslałąm, jednak nie mamy zbytnio mozliwosci na wspolne zakupy. A on teraz strasznie oszczedza z powodu remontu... i niezbyt platnej pracy. Do tego nie mieszkamy razem.

Myslisz ze z czasem sam zmieni co nieco ?

4

Odp: Co myśleć o facecie...
Pomarańczowe Lato napisał/a:

on teraz strasznie oszczedza z powodu remontu... i niezbyt platnej pracy.

Sama odpowiedziałaś sobie na pytanie "czemu on nie kupuje nowych ciuchów?"

5

Odp: Co myśleć o facecie...

Wiem, ze to głowny powód zapewne....

A Wam przeszkadzało by to bardzo na moim miejscu, czy to moze ja jestem przewrazliwiona albo nie potzrebnie robie z igly widly?

6

Odp: Co myśleć o facecie...

Jest takie powiedzenie, adekwatne do sytuacji: "nie szaty zdobią człowieka".

Mnie jednak zastanawia Twoje jedno zdanie:

Pomarańczowe Lato napisał/a:

Do tego jego styl, ktory strasznie razi mnie w oczy i nie pasuje do jego sylwetki. Dzinsy z szerokimi nogawkami troche przykrótkawe, sprzed kilku lat zapewne, koszule nie zgrane kolorami..... Raczej nie przedstawiłabym go swoim znajomym w takim stroju.

I wobec takiego Twojego stwierdzenia, zamiana miejscami (co zrobiłabym będąc na Twoim miejscu) nie ma najmniejszego sensu.

7

Odp: Co myśleć o facecie...

Tak nie szaty zdobią człowieka, ale czasem go szpecą....

A mi nie chodzi o to by wygladal jak manekin z wystawy tylko zeby zauwazyl swoj stroj... ze jest troche nieodpowiedni.

8

Odp: Co myśleć o facecie...
Pomarańczowe Lato napisał/a:

Hmmmm tez nad tym myslałąm, jednak nie mamy zbytnio mozliwosci na wspolne zakupy. A on teraz strasznie oszczedza z powodu remontu... i niezbyt platnej pracy. Do tego nie mieszkamy razem.

Myslisz ze z czasem sam zmieni co nieco ?

Hmm no skoro tak  jego sytuacja wygląda, to może sprezentuj mu coś na początek? No nie wiem... W sumie to dopóki te jego ubrania są czyste i w miarę schludne to może powinnaś odpuścić? Nie każdy ma wrodzone poczucie stylu i nosi to, co ma, a przede wszystkim w czym mu wygodnie. Możesz mu podsunąć jakiś pomysł na nowy image big_smile A czy skorzysta to już inna sprawa. Ciężko powiedzieć... Ale wiedz, że rozumiem o co Ci chodzi wink

9

Odp: Co myśleć o facecie...

Miło wiedzieć, ze ktos rozumie.

Ja też kokosów nie zarabiam ze swoich praktyk i ciagnącej sie jeszcze edukacji big_smile

Co do czystości, tak są czyste i pod tym kątem jest OK.
Hmmm to chyba nie jest az tak duzy problem, moze samo sie jakos 'rozwiaze'.
Dziekuje za wypowiedz;)

10 Ostatnio edytowany przez Guniaczek (2011-09-03 21:55:28)

Odp: Co myśleć o facecie...

Jedno czego na pewno nie możesz robić, ale myślę, że o tym wiesz, to wciskanie mu na siłę tego, że się źle ubiera i ma to zmienić. Nikomu nie byłoby miło tego usłyszeć, nawet jeśli samemu się o tym wie. Facet ma 21 lat może jeszcze szuka swojego stylu... smile

11

Odp: Co myśleć o facecie...

Pomarańczowe Lato - on wie, co myślisz o jego stroju? Czy ma się domyślić po spojrzeniach i gwiazdach? smile
A druga sprawa - jaki strój będzie dla niego odpowiedni? Tylko konkrety proszę, konkrety. Wolę wiedzieć, o jakiej zmianie mówimy, zanim poprę.

12

Odp: Co myśleć o facecie...

Jak chcesz, to zasugeruj jakoś zmianę stylu, ale delikatnie, bo przecież nic na siłę.
Szczerze mówiąc nie bardzo rozumiem co to znaczy koszule zgrane kolorystycznie, bo mój facet też czasem zakłada koszule i to różne kolory i każda chyba pasuje do jeansów. Np ma czarną w kropki, w paski, jakąś w kratę. A czasem też zakłada T-shirt i jeansy lub T-shirt i krótkie spodenki.

13 Ostatnio edytowany przez Pomarańczowe Lato (2011-09-04 13:36:41)

Odp: Co myśleć o facecie...

Hmmm nie mam zamiaru na siłe mu czegoś zmieniać.

On nie zna mojego zdania na ten temat, poniewaz nie jestesmy zbyt dlugo razem, a znamy sie pół roku... więć nie śmiałabym chyba zwrócić się do niego z tym.....

Po prostu, on jest prostym chlopakiem, skromnym... jak wpił się w swoje dżinsy tak nie moze się z nich wypiąć,
chciałabym żeby zainwestował po prostu w jakieś nowsze, które nie będą dodatkowo wyszczuplać jego i tak strasznie chudej sylwetki. A ja trochę krępuje się na tym etapie naszego związku dawac mu jakiekolwiek uwagi co do jego stroju.

Jaki srój dla niego hmmm. nie cche robić jakiejś wielkiej zmiany. On lubuje się w koszulach, tak jak poprzedniczka mówila; w krate w paski etc. To jest do zniesienia i do tego w sumie nic nie mam. Tylko te dzinsy.... W głębi duszy mam taką nadzieję, że w końcu sie podrą, zniszczą i zakupi jakieś inne, z prosta nogawką np. Nie nawidzi latac po sklepach, ja zreszta tez nie wiec mu sie nie dziwie.

14

Odp: Co myśleć o facecie...

Witaj.
"Szata nie zdobi człowieka"...niby tak, ale "jak Cię widzą, tak Cię piszą".
Stara prawda i moim zdaniem niezaprzeczalna.

Pomarańczowe Lato napisał/a:

Pół roku temu poznałam faceta...(...) Jest odpowiedzialny, troskliwy, wyrozumialy pracowity etc, z charakteru tez niczego sobie. Traktuje mnie jak królową wrecz, przy kolegach czy gdy jestesmy sami. (...)

(...)Jedyne co mi w Nim 'przeszkadza' to jego syl ubierania.
Ja wiem, ze wyglad to nie wszystko,nie chce zrobic z niego jakiegos mistera.

Z Twojej wypowiedzi wynika, że oboje myślicie o sobie poważnie i to, że Twój chłopak chodzi w przykusych spodniach i z szerokimi nogawkami nie stanowi z Twojej strony powodu do zerwania z nim. Doceniasz go za osobiste walory, charakter i to jak Cię traktuje, ale:

Pomarańczowe Lato napisał/a:

Raczej nie przedstawiłabym go swoim znajomym w takim stroju.

Ja Cię rozumiem i nie krytykuję za takie jasne przedstawienie swojego problemu. Bo jak napisałam na początku " jak Cię widzą , tak Cię piszą". Wg mnie bardzo Ci na chłopaku zależy i stąd wynika Twoja troska, aby nie został źle oceniony i odebrany przez grono Twoich znajomych - tylko po wyglądzie.

Piszesz, że chłopak jest oszczędny, mało zarabia i ma wydatki (remonty).
Tylko należy zauważyć, że te "fatalne spodnie" nosi już od kilku lat. Zatem , moim zdaniem problem nie leży w tym, że jego finanse nie pozwalały/pozwalają na zakup nowych spodni. Tym bardziej, że przez okres pół roku miał podobno zakupić sobie tylko jakąś bluzkę.

Ja myślę, że chłopak generalnie nie przywiązuje uwagi do stroju. Jak "ktoś" go nie naprowadzi na zmianę nastawienia, że warto raz na jakiś czas kupić sobie nowe spodnie, to jeszcze w nich pochodzi ho ho... i jeszcze trochę.

Okazuje się, że w życiu jednak "te drobiazgi" są istotne i zatruwają nam życie.

Nie będę Ci nic radziła bo ja raczej, gdy mi coś nie pasuje to się nie kryguję...mówię tak i tak.
Może posłuchaj rad dziewcząt, są bardziej na czasie jak zachować się w takich sytuacjach, żeby chłopaka nie urazić.

Powodzenia.

15

Odp: Co myśleć o facecie...

Hej dziewczyny też kiedyś miałam taki problem ..Mój kochany chodził  w tym samym cały czas..ja miałam już tego dość , ale co mogłam zrobić powiedzieć mu : weź to zrzuć bo nie mogę patrzeć he ..
Czasem było mi wstyd przed znajomymi że łazi w tym samym no , ale...
Faceci nie na widzą zakupów! Są inaczej skonstruowane niż kobiety:) Jego ubrania zawsze były idealnie czyste i pachnące , ale co z tego jak zawsze te same he
Moim pierwszym krokiem było kupienie mu koszulki:) Bardzo mu się spodobała:) z czego się cieszyłam za jakiś czas znowu koszulka..Gdy zabierał mnie na zakupy zawsze , gdy widziałam coś męskiego pokazywałam mu oczywiście nie nie nie . A po 2 lub 3 dniach jednak się zdecydował , że pójdzie na jakieś małe zakupy a ja zawsze leciałam z nim choćby nie wiem co:) i mu pomagałam w wyborze i teraz jest coraz lepiej . Kupuje sobie fajne ciuchy i bez mojej pomocy i ma już w czym wybierać!
Ma bluzę której ja nienawidzę!! Ma kolor zgniłej zieleni i jest ohydna , ale on ją bardzo lubił czuł się w niej dobrze . Lecz w końcu nie wytrzymałam i powiedziałam że nie lubię tej bluzy nie podoba mi się  i żeby jej nie nosił . Od tamtej pory już na nią nie patrze może chodzi w niej do pracy raz na jakiś czas .
Ma 23 lata a od niedawna zaczął się fajnie ubierać więc dziewczyny zróbcie pierwszy krok tak jak ja bo nigdy się to nie zmieni!:) powodzenia i odwagi:)  bo mi było strasznie ciężko i głupio powiedzieć mu o tej bluzie:P

16

Odp: Co myśleć o facecie...

Dla mnie to co wy tu wypisujecie jest po prostu żałosne i śmieszne i tylko świadczy o waszym poziomie... co wam do tego kto się jak ubiera? No ludzie kochani, jak chłop nie ma ochoty marnować kasy i czasu na ubiór to jego sprawa i nie powinnyście się do tego mieszać. Jak się wam nie podobało, to było się z takimi nie wiązać, a nie później próbować zmieniać ich upodobania na siłę. Idę o zakład, że ci co tak nagle zaczęli chodzić na te zakupy i przywiązywać wagę do ubioru, wcale nie widzą takiej potrzeby, a robią to tylko po to aby mieć święty spokój ze swoją partnerką.

17

Odp: Co myśleć o facecie...

Otóż to : On nie przywiązuje zbytnio do tego wagi.

Ma kolegów... ba! ma przyjaciela, ktory wedlug mnie na stroj zwraca uwage i widac , ze skoczy od czssu o czasu na male zakupy (choc nie ma partnerki).



Ale jest prawda w tym powiedzeniu 'jak cie widza tak cie pisza'. Ja nie chce od niego cudów tylko ta jedna rzecz...
a jak juz wspomnialam, nie jestesmy zbyt dlugo razem bym mu mogla wytykac rzecz ubioru.... ech.

18

Odp: Co myśleć o facecie...
Wiesiu napisał/a:

Dla mnie to co wy tu wypisujecie jest po prostu żałosne i śmieszne i tylko świadczy o waszym poziomie... co wam do tego kto się jak ubiera? No ludzie kochani, jak chłop nie ma ochoty marnować kasy i czasu na ubiór to jego sprawa i nie powinnyście się do tego mieszać. Jak się wam nie podobało, to było się z takimi nie wiązać, a nie później próbować zmieniać ich upodobania na siłę. Idę o zakład, że ci co tak nagle zaczęli chodzić na te zakupy i przywiązywać wagę do ubioru, wcale nie widzą takiej potrzeby, a robią to tylko po to aby mieć święty spokój ze swoją partnerką.

No to niestety przegrałbyś zakład, bo mój polubił dbanie o swój strój smile I zdaje się, że nikt tu nie pisał o zmienianiu upodobań na siłę... Ale być może niedokładnie przeczytałam wszystkie posty, nie to co Ty oczywiście wink

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Co myśleć o facecie...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026