czy nie byloby cudownie, gdyby istniala taka kobieca organizacja charytatywna, zajmujaca sie:
-odbieraniem sygnalow z forum na temat toksycznego zwiazku
-podjezdzaniem z ekipa pod dom kobiety, pakowaniem jej lub jej toksycznego partnera
-wywiezieniem jej partnera do lasu na drzewo, gdzie bedzie mogl prostowac banany ![]()
-wywiezieniem kobiety do hotelu na karaiby na miesiac, gdzie bedzie mogla spokojnie przezyc stres po rozstaniu
-w razie potrzeb, podeslaniem do jej pracy zastepstwa na ten czas
-oraz, wspolpraca z agencja ochroniarska i szkola sztuk walki, zeby w razie, kiedy delikwent wyrazi chec powrotu, mozna by mu to skutecznie wybic z glowy ![]()
Podobne tematy
Świetny pomysł, jestem za
))
czy nie byloby cudownie, gdyby istniala taka kobieca organizacja charytatywna, zajmujaca sie:
-odbieraniem sygnalow z forum na temat toksycznego zwiazku
-podjezdzaniem z ekipa pod dom kobiety, pakowaniem jej lub jej toksycznego partnera
-wywiezieniem jej partnera do lasu na drzewo, gdzie bedzie mogl prostowac banany
-wywiezieniem kobiety do hotelu na karaiby na miesiac, gdzie bedzie mogla spokojnie przezyc stres po rozstaniu
-w razie potrzeb, podeslaniem do jej pracy zastepstwa na ten czas
-oraz, wspolpraca z agencja ochroniarska i szkola sztuk walki, zeby w razie, kiedy delikwent wyrazi chec powrotu, mozna by mu to skutecznie wybic z glowy
Istnieje taka, są to przyjaciółki i koleżanki kobiety. Pod warunkiem, że sobie dziewczyna nie pomyśli, że jej partner jest całym jej światem, a potem obudzi się z ręką w nocniku...
ale wiesz, przyjaciolki to jednak osoby jakos zwiazane z kobieta i czasem kobieta nie chce ich sluchac albo one boja sie powiedziec jej wprost co mysla... mi chodzi o to,zeby to byl ktos "spoza", takie ninja, przyjezdzaja, porywaja i kobieta nie ma nic do gadania
najlepiej jeszcze, zeby na lotnisko mogly jechac na sygnale-im szybciej na karaiby, tym lepiej ![]()
ale wiesz, przyjaciolki to jednak osoby jakos zwiazane z kobieta i czasem kobieta nie chce ich sluchac albo one boja sie powiedziec jej wprost co mysla... mi chodzi o to,zeby to byl ktos "spoza", takie ninja, przyjezdzaja, porywaja i kobieta nie ma nic do gadania
najlepiej jeszcze, zeby na lotnisko mogly jechac na sygnale-im szybciej na karaiby, tym lepiej
Karaiby Karaibami. To też. Później. Lecz najpierw jako podstawowy oręż w oprzytomnieniu kobiety zastosowałabym wiadro lodowatej wody.
I nieprawdą jest, że obce kobiety są chętniej słuchane. Chęć słuchania jest związana tylko z decyzją na zaprzestanie czynionych przez siebie błędów. Przykładów tutaj na różnych forach i w różnych wątkach - na pęczki. Są kobiety, które chcą i słuchają, i są takie, które mają patent na prawdę i nikt, i nic ich nie przekona - one wiedzą lepiej.