netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

Co zrobić żeby mama dawała mi więcej swobody?

12 odpowiedzi5 591 wyświetleńzałożony przez maggy19, 02.09.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Co zrobić żeby mama dawała mi więcej swobody?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Co zrobić żeby mama dawała mi więcej swobody?

Witajcie! Mam 20lat, studiuję zaoczne na Uniwersytecie Ekonomicznym, dorabiam jako recepcjonistka w hotelu. Mam prawo jazdy, jestem obowiązkowa i ambitna, skrupulatnie wykonuję swoje obowiązki domowe. Nie palę, nie piję, nie ubieram się wyzywająco, nigdy nie zrobiłam niczego, co mogłoby się nie spodobać mojej mamie. W młodości owszem miałam problemu z ocenami (miałam często 3, czasami 1, za co mama była wściekła), kilkakrotnie szkolna pani psycholog usiłowała umówić się z moją mamą na spotkanie, jednak ta nie zgłosiła się. W przeszłości utrzymywałam bliższe relację z dwoma chłopcami o 5 i 8 lat starszymi. Mamie te znajomości były na rękę i w chwilach zwątpienia wręcz zmuszała mnie do nich, niestety jej zabiegi nie skończyły się dobrze. Obydwaj mężczyźni rozstali się ze mną, jeden ożenił się w tym roku, jednak czasem utrzymujemy kontakt, a drugi stwierdził, że "matka za bardzo mi komplikuje życie, i że to nie ma sensu". Moja mama jest wyjątkowo specyficzną osobą, zazwyczaj robi okropne pierwsze wrażenie, jednak niektórzy po czasie potrafią odkryć w niej dobrego ducha, jednak i wówczas zdarzają się częste napięcia. Miała trudne dzieciństwo i ja to doskonale rozumiem. Jednak moim problemem jest to, że nie mam w ogóle żadnej swobody. Jestem już dorosłą osobą, chcę żyć jak przystało młodej osobie, by skorzystać z tej młodości, bo później przyjdzie praca i obowiązki. Jednakże mama doskonale mi to ogranicza. Gdziekolwiek chcę wyjść, nawet po wpis na studia, zadaje setki pytań, dzwoni po godzinie, dwóch z krzykiem i pretensjami, że się włóczę. Niby pozwala mi się spotykać z przyjaciółką, ale zawsze jest - A po co? Zajmij się lepiej czymś mądrym,a nie lataj tak ciągle. Muszę ją długo prosić, by wyjść z domu nawet na godzinę. Nigdy nie byłam na żadnej imprezie,ani urodzinach u znajomych, czy grillu, a nawet zwykłej jednodniowej wycieczce. Dlatego też liczba moich znajomych to jedynie 3 realne osoby, z którymi w miarę często się spotykam, reszta to internetowe znajomości, których szukam, by nie musieć nudzić się i rozpaczać kolejny raz słysząc, że nie mogę gdzieś iść, bo nie.. Wszystko robię rozsądnie, mama nie wie o tych znajomościach, jakbym jej powiedziała, zrobiłaby wielką awanturę. W ogóle mnie nie wypuszcza z domu, nawet, by iść samej z psem na spacer lub do sklepu. Jestem dość otwartą osobą i zawsze większość rzeczy jej mówię, jednak ona ciągle reaguje wyrzutami, oskarżeniami jaka to ja bezczelna, głupia, pusta i latawica, jeśli chodzi o moje sporadyczne kontakty z facetami poza jej wiedzą, nawet kolegami, oraz krzyczy. Usiłuję ją zrozumieć, ale już nie daję rady! Tysiące razy z nią rozmawiałam, nie odniosło to żadnego skutku, tak samo rozmowy mojej przyjaciółki i byłych chłopaków. Tata ciągle ją popiera. Chociaż on byłby dla mnie bardziej wyrozumiały, jednak jest za słaby i tylko przytakuje mamie. Nie potrafię żyć w takim domu, pełnym niewoli. Mogę mieć dużo, chcę być szczęśliwa, a rodzice robią mnie na zgorzkniałą, samotną z przymusu i zamknięta w domu dziewczynę.. Co ja mam zrobić, by wreszcie się opanowali i zrozumieli mnie i moje potrzeby? Żadne argumenty do nich nie przemawiają:( Jestem zdruzgotana i zrozpaczona. Bo poprzez surowość matki tracę przyjaciół, bo "brakuje im mnie w swoich życiach". Ja swojego życia nie mam, chyba, że to poza sferą realną, w marzeniach i tańcu, którego to hobby mama również zabrania mi realizować. Mam wrażenie, że ona najchętniej widziałaby mnie 24h w domu, sprzątającą, piorącą, gotującą i robiącą wszystko i czytającą mądre książki. Bym w ogóle nie wychodziła z domu, nigdy:( Najchętniej odebrałaby mi wszystko, marzenia i taniec i to co mnie cieszy również. Rozmawiałam z nią o tym, że chcę udać się na kurs tańca od września, jednak zabroniła mi słuchać muzyki (taneczna, pop i disco), bo stwierdziła, że to głupie, że nienawidzi tańca i mam jej słuchać. Tu nie pomagają ani spokojne rozmowy, ani krzyki, ani awantury, nie pomaga nic. Z resztą w ogóle co powiem do mamy to ta robi z tego widły i rzuca we mnie oskarżeniami, zarówno co do zachowania, jak i wyglądu, który ciągle, codziennie krytykuje, urażając mnie tym. Czuję się taka mała, opuszczona przez wszystkich, niechciana, samotna i zakompleksiona, nie mająca żadnego szczęścia w życiu:( Owszem mama czasami usiłuje być miła, zawsze kupi mi jakiś ciuch, torebkę, czy słodkości, ale wszystko to później opiewa wyrzutami i wyrzeka mi.. Ech, już nie wiem co zrobić:( Proszę o pomoc!!

2

Odp: Co zrobić żeby mama dawała mi więcej swobody?

Zachowanie Twojej mamy jest chore i chore jest to jak izoluje Cię od świata.
Albo to, że masz nie słuchać takiej muzyki, bo ona nie cierpi tańca hmm .
Nie wątpię, że rozmowy nie dają rezultatu.
Czy mogłabyś się wyprowadzić? Np wynająć coś sama albo z koleżanką?
Pisałaś, że masz przyjaciółkę, może Ona chętnie, by zamieszkała z Tobą? Przy okazji odcięłabyś się od chorej matki i zaczęła normalnie żyć.
Albo (radykalne) : Iść do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, opowiedzieć historię czy w jakieś takie miejsce, oni wtedy na pewno zajmą się tą sprawą.

3

Odp: Co zrobić żeby mama dawała mi więcej swobody?

Truskaweczko19

Wynajęcie mieszkania byłoby dobrym pomysłem, jednak nie jest możliwe.. Raz, że nie mam wyraźnego powodu, by się wyprowadzać, mieszkam i studiuję w Krakowie, a dwa, że mama by była bardzo zła i nie wypuściłaby mnie tak od tak.. Pomysł udania się z tym problemem do MOPS-a jest wytłumaczalny, jednak zdaje mi się, że zbyt ryzykowny. a Poza tym nie chciałabym takiego czegoś zrobić własnej matce.. sad

4

Odp: Co zrobić żeby mama dawała mi więcej swobody?
maggy19 napisał/a:

Truskaweczko19

Wynajęcie mieszkania byłoby dobrym pomysłem, jednak nie jest możliwe.. Raz, że nie mam wyraźnego powodu, by się wyprowadzać, mieszkam i studiuję w Krakowie, a dwa, że mama by była bardzo zła i nie wypuściłaby mnie tak od tak.. Pomysł udania się z tym problemem do MOPS-a jest wytłumaczalny, jednak zdaje mi się, że zbyt ryzykowny. a Poza tym nie chciałabym takiego czegoś zrobić własnej matce.. sad

Tak myślałam, lecz ciężko znaleźć inne rozwiązanie, skoro do Twojej mamy nie przemawiają żadne argumenty.
Przecież w takiej sytuacji można zwariować, dosłownie, dlatego ja gdybam, lecz myślę, że w takiej sytuacji byłabym w stanie iść nawet do MOPS-u, po prostu nie zniosłabym tego dłużej.
A jest może ktoś z Twoich bliskich, kto jest po Twojej stronie i może mógłby matce coś przetłumaczyć?

5

Odp: Co zrobić żeby mama dawała mi więcej swobody?

Witaj Maggy.
W 100% popieram Truskaweczkę. Musisz się wyprowadzić.
Sytuacja jest ... nawet nie wiem jak ją nazwać hmm Matka zrobiła Ci w domu więzienie. Zapewne dalej w Tobie widzi swoją małą córeczkę, która nie ma swojego zdania i trzeba jej pokazywać co jest dobre, a co nie.
Jeśli nie masz powodu żeby się wyprowadzić to go nie szukaj, bo powód wcale nie jest potrzebny. Załatw wszystko z przyjaciółką, bądź poszukaj takiej osoby w ogłoszeniach - jest wrzesień, więc niedługo będzie ich zatrzęsienie (szczególnie, że mieszkasz w dużym mieście). Spakuj się i wyjdź. Postaw ją przed faktem dokonanym - niech wie, że studiujesz, pracujesz i masz prawo o sobie decydować.
Szkoda młodych lat, aby ciągle się podporządkowywać matce-potworowi, która zapewne sama zrobiła błąd w młodości i teraz to odbija się na Tobie hmm

Powodzenia!

6

Odp: Co zrobić żeby mama dawała mi więcej swobody?

No własnie,jedynym wyjściem,aby uwolnić się od mamusi-tyrana jest wynajęcie mieszkania,gdzieś blisko np.pracy,a może właśnie w hotelu,w którym sobie dorabiasz znalazłaby sie jakaś służbówka?Bo rozumiem,że z Twoją mama nie da się iść na żaden kompromis,przekonać Jej do niczego też się chyba nie da.A nie ma kogos ze znajomych mamy,lub kogoś z bliskich,żeby ją przekonac do zmiany zachowania.A może jak powiesz o wyprowadzeniu się z domu,mama coś wreszcie zrozumie?Faktycznie ciężka sprawa,ale musisz coś z tym zrobić,bo na dłuższą metę,nie da się tak żyć.

7

Odp: Co zrobić żeby mama dawała mi więcej swobody?

Ja już mam tego dość i bardzo często, na przykład wczoraj, kiedy to spóźniłam się do domu 15minut, wybuchłam. Od dawna umawiałam się z przyjaciółką na wypad do kina, z okazji jej urodzin i wielokrotnie mówiłam o nim mamie, udało nam się to spotkanie wczoraj, ale to głównie dzięki tacie, bo mama jak już byłam przygotowana do wyjścia i chciałam się pożegnać, fochnęła się na mnie i nie odezwała, zaczęła narzekać, że w ogóle nie ma córki, że ma ją tylko w papierach. Wyszłam więc wściekła i pożaliłam się tacie, który był na ogrodzie, po czym podwiozłam się jego autem do przyjaciółki, powiedziałam, że wrócę po 21. Wróciłam o 21.15, bo autobus mi uciekł, oczywiście w domu była wielka afera i oskarżanie o włóczenie się z obcymi i facetami.. Co nie było prawdą. Na początku ignorowałam jej słowa i zbywałam milczeniem, jednakże później się wściekłam i wyrzekłam wszystko. Skończyło się na tym, że matka zabroniła mi się spotykać z moimi znajomymi, których dobrze zna. Oczywiście zareagowałam na to wściekłością i wkurzona zrobiłam tak jak ona sobie wyobrażała moje życie, o 22, zgasiłam światło i "poszłam" spać, oczywiście dość wyraźnie demonstrując te zamiary i przy okazji rozwalając ciuchy w szafie. Matka zamiast dać mi spokój zaczęła jeszcze bardziej się wściekać. Po 2h "awantury słownej" jak zawsze się "pogodziłyśmy" - na razie jest spokój,ale nie za długo t0o potrwa;/

Co do Waszych komentarzy niestety nikt z bliskich nie miałby na nią wpływu, raz, że nie ma już rodziny, a przyjaciele do niej nie potrafią dotrzeć w żaden sposób. Chyba, że jest tata, to ze złością pozwala zrobić mi co chcę, jednak później sprawa wygasa. Jednakże problem tkwi w tym, że rodzice rzadko z kimkolwiek się spotykają..

Droga Mi, napisałaś to co ja zawsze myślałam o matce - że jest nadopiekuńcza i uważa mnie za 5latkę, sama za pewno popełniła błąd w młodości i się na mnie za niego wyżywa. Usiłuję ją zrozumieć, ależ ile można? Ileż można rozmawiać i prosić, płakać i się żalić? Tym bardziej, że nic to nie daje! Ciągle jest tak samo, ewentualnie, jak wczoraj jest "pogodzenie się" i na kilka dni jest spokój, bo się nie czepia tego co robię, ale i tak nic się nie zmienia, nadal ma pretensje do jakiegokolwiek wychodzenia z domu.

Jeśli chodzi o wyprowadzkę, to nie jestem na tyle odważna i silna, by tak zrobić.. W hotelu nie ma służbówki, ale może kiedyś jak naprawdę się wścieknę, a i mama będzie na mnie zła i będzie ciskać piorunami, to wyprowadzę się do jakiegoś hotelu na kilka dni. Z pewnością jak wrócę, to mnie mama zabije wzrokiem, no ale zobaczymy..

8

Odp: Co zrobić żeby mama dawała mi więcej swobody?

Widzę tu pewien schemat: silna osobowościowo (w stosunku do córki) matka, która wszystko wie lepiej, wymagająca, wskazująca jedyną słuszną drogę życiową i wycofany ojciec, który nie może przeciwstawić się działaniom swojej żony. Skąd ja to znam... z własnego podwórka wink
Droga autorko tego wątku, masz 20 lat, już sama decydujesz o sobie, o tym gdzie pójdziesz, co zrobisz. Zacznij palić, pić (z umiarem wink ) i ubierać się wyzywająco. Zrób sobie tatuaż na twarzy (dyskretny wink ), wróć jutro do domu o 1:00 w nocy. Szlaban w domu? Taki można postawić 10-latce, ale przypominam, że Ty masz lat 20!!! Twoja mama ogranicza zagwarantowane Ci konstytucyjnie w tym kraju swobody obywatelskie - możesz z tym pójść do sądu (to ostateczność).
Ja przez to wszystko przechodziłem - może w nieco łagodniejszej formie. Co zrobiłem? Ogoliłem łeb na łyso i kupiłem sobie motocykl wink . "źle gospodarujesz swoimi pieniędzmi", "jesteś egoistą", "do czego ty zmierzasz", "komornik do ciebie przyjdzie", "wyprowadź się" - to słyszałem od mamy.
Postaw się mamie, zawalcz o swoje swobody. Mama będzie w końcu płakała, ale to jedyna droga do poprawy Twoich relacji z nią. Przede wszystkim przestań demonizować mamę, zacznij widzieć w niej człowieka mającego swoje problemy, rozterki, wątpliwości, lęki czy uprzedzenia. Przede wszystkim zacznij widzieć w mamie osobę z którą może łączyć Cię relacja partnerska - na zasadach równouprawnienia a nie skośna.

9

Odp: Co zrobić żeby mama dawała mi więcej swobody?
Lysyfacet napisał/a:

Przede wszystkim zacznij widzieć w mamie osobę z którą może łączyć Cię relacja partnerska - na zasadach równouprawnienia a nie skośna.

By to zrobić, trzeba przestać kucać i stanąć na nogach..

10

Odp: Co zrobić żeby mama dawała mi więcej swobody?

No to ja opowiem, standardowo, jak ja to zrobiłam. Sytuacja analogiczna, jeno ojca brak.

Najpierw w cholerę poszły studia, które wybrała "za mnie" matka. Jednocześnie znalazłam pracę. Zarabiałam, jako osoba bez doświadczenia i mająca lat 19, ze 1300 złotych - także biedowanie było ostre; waletowałam u znajomych, potem wynajęłam pokoik, latem jadłam nieraz kradzione ogórachy z okolicznych działek.
Do matki napisałam list, którego ogólny wydźwięk brzmiał: jeśli się nie pierd* w głowę, to nie mamy o czym gadać, ja robię teraz to i to i nara. Oczywiście, nie odpuściła, posłała za mną detektywa (który był z resztą kretynem pierwszego sortu wink)
Próbowała ze mnie zrobić wariatkę, straszyć, przekonywać, a nawet przekupić.

Ja uparcie wszystko robiłam po swojemu - bo jak się raz zasmakuje surowych ogórków na wolności, to czekoladowy tort w klatce człowiekowi nie będzie smakował.

W końcu powiedziałam jej, że zmieniam numer telefonu i adres i dopóki nie pójdzie na terapię, do psychiatry, etc., to mnie nie zobaczy. A jeśli natomiast ja zobaczę za sobą jakiegoś pieprz*nego detektywa, natychmiast pójdę do lokalnej prasy, do TVNu, Trybunału Strasburskiego, gdzie tylko mi się uwidzi.

Po pół roku poszła.
Chodzi do dziś. Pamiętajmy jednak, że żadna terapia nie "naprawi" nikogo do cna, a terapeuta zawsze gra na swojego pacjenta, więc nie ma co liczyć na to, że ona kiedykolwiek diametralnie się zmieni.

Dzisiaj mamy jakieś tam relacje; jednak staram się, jak mogę jej unikać, bo zdarza się, że zamiast mocno zaznaczyć swoje zdanie, po prostu się wycofuję. Ale jestem wolnym człowiekiem i nikt nie ma nade mną żadnej władzy.

Nie będzie lekko, koleżanko, ale warto. Pozdrawiam Cię.

11

Odp: Co zrobić żeby mama dawała mi więcej swobody?
maszkarada napisał/a:

(...)jak się raz zasmakuje surowych ogórków na wolności, to czekoladowy tort w klatce człowiekowi nie będzie smakował.

(...)

Bardzo Cię proszę, zacytuj sama siebie w wątku, w którym mnie "dopadłaś".
Serdeczności dla Ciebie.

12

Odp: Co zrobić żeby mama dawała mi więcej swobody?

Dziewczyno, nie możesz ciągle myśleć tylko o tym, że matka się sfocha, obrazi czy niewiadomo co jeszcze. Bo czy ona myśli o Tobie? Nie. Myśli o sobie. A to co Ty czujesz najwyraźniej mało ją obchodzi.
A co to znaczy że nie masz powodów się wyprowadzić? A to co opisałas to nie wystarczający powód? Czy wolisz poczekać aż matka wybierze Ci męża, zaplanuje ile macie mieć dzieci? I na bank będzie się wtrącać w wychowanie tych dzieci, wmawiając że jesteś beznadziejną matką. Bo do tego prawdopodobnie dojdzie jeśli z domu poprostu nie uciekniesz.
Musisz znaleźć w sobie siłe, choć raz. Zaryzykować. Znajdź jakiś wolny pokój, wynajmij go. Spakuj swoje rzeczy, oświadcz że się wyprowadzasz i wyjdź. Nie odwracaj się. I nie wdawaj się w dyskusję. Zaciśnij zęby i zniknij. Matce nic się z tego powodu nie stanie. Może się wkurzy, ale przejdzie jej. Jak już raz się postawisz to będzie Ci naprawdę łatwiej. Będziesz wiedziała że potrafisz.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Co zrobić żeby mama dawała mi więcej swobody?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026